a może i pózniej, bo jak 22.03 placek DELUX w empiku ma byc za 70 zł, a rzekomo w media za 50 zł pozniej to wole poczekac na Media. A dwie dychy puścic w totka
p.s. to dlaczego my nie poczekaliśmy na placka? cieniasy! też tylko kilka dni
Jestem po odsłuchu na słuchawkach, starałem się bardziej skupić tym razem i rzeczywiście, masz rację - to jest smutna płyta jednak. Co nie zmienia chwilowej podjarki tym że brzmi dla mnie dobrze po prostu, słucham bo jest świeża, niewykluczone że jednak nie będę miał po latach chęć wracać do większości z tych utworów. I przyznam że żałuję że jest smutna, wolałbym jednak nawiązanie do Excitera niż PTA obecnie. Pewnie będę sięgał teraz do SOTU i porównywał ile się zmieniło przez minione 4 lata. Miałem tak jak i Ty problem z Alone ale po odsłuchu na słuchaweczkach przyznam że to dobry numer, mocny bardzo choć smutny.Hien pisze:Mudżynie, same utwory może nie wydają się dołujące, ale uważam, że to smutna płyta. Zostawia taki smutny posmak jak się kończy. Trzeba przesłuchać od deski do deski i kiedy gaśnie "Goodbye" to ma się takie odczucie, że ten album jest po prostu smutny. Znów gdzieniegdzie pojawia się dawny Martin, który użala się nad wszystkim bo nic mu nie wyszło.
to dla mnie już chyba nikt ani nic nie jest aż tak wazneHien pisze:Bo to nie jest dla mnie tak ważny zespół żeby czekać na placka
Jest lepszy miks, Berg siedzi mocno w nowoczesnym brzmieniu , aranże są ciekawsze w porównaniu do PTA, smyki w Welcome My World to zapewne jego sprawka. Czyżby My Little Universe było ukłonem w kierunku idm? Więcej napiszę soon.stripped pisze:Słuszna uwaga, muszę to wrzucić na słuchawki chyba. Na początku podjarałem się jakością dźwięku, teraz już mniej to czuję, nie wiem już czy faktycznie jest poprawa czy sama świadomość że album miksował Flood działa jak placebo. Co sądzicie
Peter pisze:Mi chodziło o to, że zespół słabnie nie dlatego, że nie umie nagrać czegoś w stylu "Violator" ale czegoś równie dobrego. Album nie mam, ale słuchałem długich sampli i kilka piosenek jest Ok a kilka do kitu. Mogli sobie darować "Angela" czy "Welcome To My World" i zamiast tego dać "All That Is Mine" a tamto badziewie na B-side'y. A ten nowy singiel... hmm. powiem tak: piosenka OK ale znowu okładka wieśniacka.
Wg mnie Angel i Welcome To My World to akurat dwa najlepsze utwory na płycie. Angel cenię już od jakiegoś czasu, a WTMW wstrząsnął mną mocno od pierwszego przesłuchu.Peter pisze:Mogli sobie darować "Angela" czy "Welcome To My World" i zamiast tego dać "All That Is Mine" a tamto badziewie na B-side'y.
Mart sie rozkreca na 2 krązku :)Obiecująco zapowiada się Alwaysstripped pisze:...o ile do ballady Martina przekonywać nikogo nie będę bo to jest fakt że niewiele świeżości było w jego kawałkach od Excitera (plumkające bity i biedny rozżalony Mart na wokalu) ....