Sounds of the Universe

Najlepszy utwór z SOTU?

In Chains
7
11%
Hole To Feed
2
3%
Wrong
12
20%
Fragile Tension
4
7%
Little Soul
1
2%
In Sympathy
5
8%
Peace
2
3%
Come Back
1
2%
Spacewalker
1
2%
Perfect
2
3%
Miles Away / The Truth Is
2
3%
Jezebel
2
3%
Corrupt
20
33%
 
Liczba głosów 61
Awatar użytkownika
MC
Posty: 81
Rejestracja: 17 sie 2009 22:11

Re: Sounds of the Universe

Post 26 mar 2011 21:47

Miri pisze:Peace nie byłby zły, gdyby zaśpiewał go Gore. (...) Taka piosenka ładnie by wyglądała w wykonaniu Martina (demo jest zdecydowanie lepsze)
Tak, wszystko świetnie, tylko zaraz się odezwie frakcja gahanowska: "bo wszystko co śpiewa Gore jest nudne, smutne i wolne" i cholera weźmie ten martinowy patos. Dla mnie idealne byłoby demo z chóralnym refrenem z albumowej wersji, bo ten z dema jest słaby - po prostu przykład jak można zaśpiewać (czyli demo :P).
Na koncertach nie byłam, może to wina sprzętu LHN, ale wybijanie rytmu na perkusji kompletnie zmieniało dynamikę "Peace" - na gorsze. I Martinowi ostawał się cichszy mikrofon lub źle wyregulowany, co dawało ledwosłyszalne chórki na koniec.

Natomiast "In chains"... również zostawiłabym Martinowi ;) I żeby został w takim lekko trip-hopowym rytmie jak demo (vide "WIMS"). Martin wszystko ładnie ciągnie, udowadnia, że nie śpiewa samych smętów, ale i potrafi ładnie wyrobić się w rytmie pogodnej piosenki.
Z albumowej wersji kocham jedynie właśnie martinowe "In chaaaaaaaaains" - to takie niby wysoko zaśpiewane, ale tak głębokim głosem, o który najpierw podejrzewałam Gahana, ale pod koniec tych słów słychać vibrato Martina.
Z dema natomiast uwielbiam kawałek "Is hypnotizing / I know I crumble when you are around / Stutter, mumble, a pitiful sound / Stagger, stumble, shackled and bound" - zaśpiewany głębokim, prawdziwie martinowym głosem* z jego angielskim flegmo-seplenieniem.

* - wiem, uparłam się, ale ładne piosenki Martina są po prostu ładne - ja jednak wolę jak Gore pojedzie po niskich tonach, bo też potrafi, a nie zawsze chce to udowodnić ;)
FREE STATE

Post 27 mar 2011 18:29

In Chains w wykonaniu Marta? No Fu..in Way! :/
On tylko co najwyżej może robić za chórek... nigdy za pierwszy wokal.
Awatar użytkownika
MC
Posty: 81
Rejestracja: 17 sie 2009 22:11

Post 27 mar 2011 18:32

Mógłbyś uzasadnić dlaczego?
FREE STATE

Post 27 mar 2011 18:58

Bo głos Gahana ma więcej tzw. ikry?!? :/

To trzeba zaśpiewać nieco twardziej (czytaj: z jajem, mocno, lub kij wie jeszcze jak), a akurat tego Martin jak dla mnie nie potrafi. Jest idealny do Home, Shake The Disease... ale nie do In Chains. :/
Awatar użytkownika
MC
Posty: 81
Rejestracja: 17 sie 2009 22:11

Post 27 mar 2011 20:52

FREE STATE pisze:Bo głos Gahana ma więcej tzw. ikry?!? :/
Nie krzycz. Dla mnie nie ma. Gahan zepsuł swój głos i to już dawno, a tak świeża piosenka jak "In chains" jest zaśpiewana przez niego z ikrą tylko na płycie - wyciągnięta przez inżynierów dźwięku...
FREE STATE pisze:To trzeba zaśpiewać nieco twardziej (czytaj: z jajem, mocno, lub kij wie jeszcze jak), a akurat tego Martin jak dla mnie nie potrafi.
Sam napisałeś - jak dla Ciebie. Ja wyraziłam swoją opinię - jak dla mnie - powinien to śpiewać.

Poprosiłam, żebyś mi odpowiedział, bo nabijasz masę pustych postów, które nic nie wnoszą. Napisałam kilka akapitów, w których uzasadniłam swoje zdanie, a Ty kwitujesz to jednym "nie" - myślisz, że ktoś traktuje Cię poważnie?
FREE STATE

Post 27 mar 2011 21:09

Nie zależy mi na Twojej lub czyjejś opinii na mój temat, tylko na wyrażaniu swojego zdania.
A jak to będę robił i co będę wypisywał (zgodnie z regulaminem), to już wyłącznie moja sprawa.
Naprawdę myślałaś, że piszę tu tylko dla nabijania postów??? To ma ponoć być żywa dyskusja (na śmierć i życie)... :/

Co do tematu: A ja Gahana będę w tym przypadku bronił.
Tak jak In Chains w jego wykonaniu i wszystkich kawałków z SOTU z jego piepr.z.onym wokalem.

P.S. Nienawidzę Jezebel... :(
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 27 mar 2011 22:07

A ja tam uwielbiam i Gahana i Gora. Dobrze, że śpiewają to co śpiewają i nigdy się nie zastanawiam, czy tego a tego utworu nie powinien śpiewać ten drugi pan.
Podoba mi się jak jest.
stripped pisze:Fragile Tension jest... po prostu koszmarnie zmajstrowany, nie trzyma się kupy, nie chwyta.
Chwyta jak cholera.
Jak słucham FT to me serce się raduje jak małemu dziecku na widok zabawki. :)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 27 mar 2011 22:28

Tak prosze Panstwa: akurat In Chains to widze w wykonaniu Marta, bo to jest taki kawalek o smetnej melodii spiewu.
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 31 mar 2011 21:00

stripped pisze:Peace > Fragile Tension

Peace ma cechy przeboju Depeche Mode, jest nawet podobny do Enjoy the Silence, podniosły niczym hymn ale pogodny i wpada w ucho. Fragile Tension jest... po prostu koszmarnie zmajstrowany, nie trzyma się kupy, nie chwyta.
Peace podniosły i podobny do ETS? Stwierdzenie całkiem odważne. :)
Owszem porównywać je można, ale tylko to powolne demo Enjoy'a z albumowym Peace. Serio.

Cóż, nie zgodzę się, że F.T. nie chwyta. Niby "techno-techno-pseudotechno" i przesadzona elektronika, ale nie powiedziałbym, że nie chwyta. Chwyta i to bardzo, mi nawet wystarczyłaby ta gitara w refrenie.
I chociaż mogliby zmajstrować go lepiej, dla mnie F.T. bije Peace na głowę.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 31 mar 2011 21:37

Peace ma dużo szybsze tempo niż demo ETS kolego, ale Ty widzę bardziej oceniasz je chyba po wokalach niż po muzyce. Patrząc na to co jest na płycie do końca będę bronił Peace jako singla. Lubię go bo jest bardzo pozytywny, podnoszący na duchu. Szkoda że na singlu nie poszło potem In Sympathy lub Miles Away bo miały potencjał, Corrupt nie do końca, on już powinien być niesinglową perłą akurat.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 31 mar 2011 21:55

Od Peace gorsze jest tylko Come Back. :mrgreen:
Z tym, że o ile Peace posłucham bez problemu z przeciętną przyjemnością, o tyle Come Back w 9 przypadkach na 10 przeskakuję.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 31 mar 2011 22:39

Stripped, normalnie jestem w szoku jak madrze napisales o In Sympathy i Miles Away. To powinny byc bezwzglednie single i tylko z IM wiadomych przyczyn ( niekoniecznie uzasadnionych ) nie sa. Ja tez lubie Peace a Corrupt zaznaczylem jako moj ulubiony kawalek na plycie :) niezgodze sie natomiast Shodan, ze tylko Vome Back jest gorszy od Peace. A Spacewalker, czy Jezebel? No i Perfect, choc tez jest fajne, ale jednak za Peace'm, tak samo jak Little Soul. Nie znaczy to, ze nie lubie tych wszystkich piosenek.
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 01 kwie 2011 17:11

Czez, pogubiłem się w twojej wypowiedzi... :D

P.S. Zgodzę się co do koncepcji Miles Away jako singla. Nadawało się na niego duuuuuuuuużo bardziej niż HTF (który według mnie nawet na b-side'a jest za słaby).
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 01 kwie 2011 17:53

O, zdziwienie bo choć trochę się tu z kimś zgadzam, rzadko mi się to zdarza ostatnio Czez :P

Choć... nie lubisz Jezebel, a na początku to był mój ukochany utwór z SOTU, ogólnie Jezebel i The Sun and The Moon and the Stars to dla mnie jedne z lepszych kompozycji solowych Marta od lat w DM, jego wokal brzmi lekko i świeżo, nie to co na PTA.

Ale popieram że Perfect i Little Soul są w tyle za Peace, hah. Little Soul prawie w ogóle nie słucham. Come Back od biedy się zmuszę, lepiej brzmi live a najlepiej Studio Session Mix czy SixToes Remix. Świetny tekst, kocham go ale nie wybaczę spieprzenia wersji albumowej.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
FREE STATE

Post 01 kwie 2011 18:47

Come Back jest dobry tylko na żywo. Na albumie omijam go szerokim łukiem... jest po prostu odstraszający. Jakby nie mogli zostawić go w wersji demo...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 01 kwie 2011 22:23

Zgadzam się z Wami w zupełności co do Come Back. Jeden z niewielu utworów DM, gdzie zupełnie nie odpowiada mi aranżacja.
The Sun and The Moon and the Stars to wg mnie też słabizna.
Bronił za to będę HTF i Little Soul. Bardzo dobre numery. Może nie z tej najwyższej półki, ale jednak właśnie bardzo dobre.
FREE STATE

Post 01 kwie 2011 22:35

Little Soul'a idzie posłuchać. Ale tylko od czasu do czasu.
Za to HTF-a będę gnoił na każdym kroku. Za teledysk(!!!), za beznadziejną melodię wersji albumowej, nawet za dziwny tekst. Ten utwór Dave'owi po prostu nie wyszedł... kompletnie.

Sorry... :/
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 03 kwie 2011 22:58

Po pierwsze primo, teledysk to nie piosenka. Po drugie secundo melodia jest wciagajaca. Po trzecie tertio tekst jest rozbrajajacy :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
MC
Posty: 81
Rejestracja: 17 sie 2009 22:11

Post 03 kwie 2011 23:03

W porównaniu z demo Gahana podoba mi się to co wyciągnęli z tej piosenki do ostatecznej wersji albumowej (kogo chwalić - Martina czy Hillera?)
Swoją drogą, czym jest pierwsza wersja 'Come Back' z wycieków SOTU? Nie jest to ani demo, ani studio session...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 04 kwie 2011 01:03

To jest demo Gahana, potem zrobili demo Martina i poszli dalej jego nieszczęsną drogą
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup