1988-06-18 Rose Bowl, Pasadena, CA, USA

Awatar użytkownika
slick
Posty: 6562
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Re: Songs Of Faith And Devotion

Post 08 kwie 2011 06:45

Hien pisze:
Miri pisze:podczas pierwszego z tych utworów zaczęło nagle padać, a na Sacred skończyło, więc nie ma bata, żeby były odwrotnie, no ale układanie utworów na płytach i wydaniach koncertowych to ich problem a nie mój
Na bootlegu z Pasadeny, Blasphemous Rumours jest po Sacred.
Wszystko się zgadza, nie było roszad.
Taki był standardowy set tej trasy (zarówno w 1987 jak i 1988).
Nie traktowałbym z taką pewnością tego co napisane jest w "Obnazonych", jest tam trochę błędów.
Oooo, na jaka "perelke" trafilem. Miri, Hien ma racje. Strangelove, Sacred, Something i Blasphemous. Do wejscia Gore'a z balladami nigdy na tej trasie nie bylo chocby najmniejszej zmiany kolejnosci kawalkow: poczytaj o Music For The Masses Tour: http://depechemodeforum.pl/Music_For_The_Masses_Tour_83/ - podstawowe informacje ale moze Ci sie przydadza. W ksiazce albo jest blad albo Ty sie pomylilas. Idzmy dalej co do deszczu - zobacz to z dzialu ciekawostek: http://depechemodeforum.pl/curiosity/Blasphemous_Rumours_11/
depechemodeforum.pl pisze:(...) W pewnym momencie podczas utworu, nad Rose Bowl z nikąd utworzyła się wielka ciemna chmura która przykryła cały stadion. Co ciekawe zniknęła w momencie końca utworu tak samo szybko jak się pojawiła.
Deszcz jesli byl (potwierdzenia / niespojne relacje fanow ktorzy byli na Rose Bowl), padal tylko podczas samego Blasphemous Rumorus - z pewnoscia nie przez pare utworow.

Co do NLMDA / EC - przeciez to sztuczna kolejnosc, zmodyfikowana (nie wiedziec czemu) na potrzeby DVD. Jednoczesnie mozna powiedziec, ze Master & Servant rozpoczynal koncerty na trasie... ;) Tutaj sprawa jest chyba jasna...
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 20:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 08 kwie 2011 15:08

slick pisze: Co do NLMDA / EC - przeciez to sztuczna kolejnosc, zmodyfikowana (nie wiedziec czemu) na potrzeby DVD. Jednoczesnie mozna powiedziec, ze Master & Servant rozpoczynal koncerty na trasie... ;) Tutaj sprawa jest chyba jasna...
Czy ja napisałam, że jest inaczej? :D. Drażni mnie robienie z NLMDA takiego "zamykacza" koncertu na siłę, EC brzmi tam lepiej. A co do tej spornej kwestii z BR i Sacred - znalazłam cytat, dzięki Bogu za zakładkę:
"Richard Blade tak wspominał to niezwykłe zjawisko: Grali "Blasphemous Rumours", gdy nagle zaczęło grzmieć i padać. Czy wiecie, jak rzadko to się zdarza w lipcu w samym centum LA? Następnie zespół zagrał "Sacred" i deszcz ustał. To było naprawdę niesamowite."
Więc dobrze pamiętałam ksiażkę. Ale skoro mówicie, że było inaczej, to nie będę się spierać, bo macie rację - to tylko książka. Z resztą nad czym ja się zastanawiam - nad kolejnością dwóch utworów na koncercie sprzed dwudziestu lat i jakąś miejską legendą? Pewnie nawet Dave nie pamięta, jak było naprawdę.
Żeby skończyć ten offtopic z mojej strony - jestem ciekawa, jak słuchałoby się takiej wersji "udevotionalonej". Wszystko to kwestia przyzwyczajenia, ale na ten moment jako pierwszy utwór widzę wszystko, byle nie IFY.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6562
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 05 lip 2013 13:25

Materiał z okazji ćwierćwiecza: http://www.slicingupeyeballs.com/2013/0 ... nniverary/

Fajne wstawki materiałów, którego na 101 Documentary nie było...

Kolejny argument w mojej tezie, że kiszonego materiału (w tym pełen koncert z 18.06) są całe tony a oficjalne DVD 101 to znikomy ułamek...
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 18386
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 sie 2015 08:41

Rozwala mnie stylówa tych ludzi. Szkoda, że to się wśród fanów nie przyjęło lol.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6562
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 08 sie 2015 03:23

Nigdy nie widziałeś choćby jednego takiego freak'a na zlocie czy depotece w PL?
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 18386
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 08 sie 2015 09:50

Nie przypominam sobie. Może widywałem laski z krótkimi lub wytapirowanymi włosami (i resztą stroju w stylu 80s, 4AD, itd), ale to bardziej na imprezach 80s/New Romantic niż DM. Kolesi w kapeluszach, to już w ogóle nie pamiętam. Same Gahany z różnych lat (nawet wśród kobiet). Raz w życiu widziałem kolesia, który zrobił się na Martina. Może teraz coś się zmieniło, ale nie byłem na żadnej imprezie DM od 5 lat.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6562
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 31 paź 2019 14:39

Hien pisze:
31 paź 2019 14:28
Za brak Pipeline jako bonusa do reedycji 101 powinni iść do pierdla.
Tylko gdzie mieli to dograć? Pipeline ostatni raz zagrali w Wiedniu w marcu 1988. To był ostatni koncert w Europie w latach 80-tych (dziwnie brzmi, co)? :> Tam idea nagrania oficjalnego wydawnictwa nie była jeszcze pomysłem. Od kwietnia w Japonii i ostatnim legu w USA było tylko Never Turn You Back / Somebody + TTYS. :(

O ile 101 była składana jeśli chodzi o wideo to audio było tylko z ostatniego koncertu. Też żałuję, że Martin wybrał Somebody, ale chyba bardziej pasowało z komercyjnego punktu widzenia a wtedy o podbój Stanów chodziło.
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 18386
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 31 paź 2019 16:21

Wiadomo, że na taki koncert musieli wybrać Somebody, natomiast myślę, że mają to Pipeline nagrane. To jest normalna praktyka, że zespoły i ekipa nagrywają koncerty żeby potem mieć jakiś reference point czy dobrze to wypada. Bardzo bym się zdziwił gdyby nie było kompletnie żadnego nagrania z ekipy koncertowej DM. Jeżeli nawet z Violation (z której w ogóle nie planowali nic wydawać) jest niezmiksowany rip z feeda, to nie chce mi się wierzyć, że nie mają niczego z trasy wcześniej. Poza tym, była (nawet tutaj, ale nie pamiętam gdzie) dyskusja na temat tego słynnego nagrania z MFTMT, które dostępne jest tylko na miejscu w bibliotece w UK. Tam chyba nie było Pipeline, ale to jest jakiś precedens, że mogą istnieć inne źródła. Jakieś radio sobie nagrało, itd. Nadzieja umiera ostatnia. Inna sprawa, że oni Pipeline grali inaczej na początku, a inaczej później, ale to już ojtamtam sprawa. Wezmę każdą.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6562
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 11 lut 2021 21:42

Hien pisze:
31 paź 2019 16:21
myślę, że mają to Pipeline nagrane
Przeczytałem to jeszcze raz i od razu sobie pomyślałem o innym rarytasie z 101, o którym się chyba nigdy nie mówi.

Pełna wersja Pimpf :!:

Dostępna na albumie 101 jedynie w wersji SACD. Nie powiem odsłuch - pełnego Pimpfa w porównaniu z "wszystkim bardzo dobrze znanymi, ostatnimi 59 sekundami Pimpf'a dostępnymi na każdym, zwykłym wydawnictwie (i co ważniejsze "obsłuchanymi") robi wielką różnicę i buduje klimat, tak potrzebny do odsłuchania dobrego koncertu live DM.
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :mrgreen:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 13796
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 lut 2021 07:47

No napewno. Pimpf obok Easy Tiger to najlepsze intro koncertowe DM.
Bo intro do GST czy DMT nawet nie pamiętam.
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2573
Rejestracja: 20 paź 2006 14:50

Post 12 lut 2021 10:45

Najlepsze rozpoczęcie koncertu wg mnie miało Devotional Tour. Klimat nie do podrobienia.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 5886
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Motyle
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 12 lut 2021 23:14

Nie no z tym nie do zapamiętania z DMT to trochę shodan przesadził. ;) Bardzo praktyczne zastosowanie wstępu do danego utworu, czysta minimalistyczna zabawa z i tak dość oszczędnym Welcome To My World bez żadnych dodatków.

Co trasa to inna zabawa, ale jeśli jest w tym jakaś żywotność, bardzo płynne przejście (Devotional, DMT) albo taki konwencjonalny, ale grany na żywo teaser (ExTour) no to chyba w czymś takim szukałbym czegoś najlepszego dla siebie.

Pimpf dobrze pasował na tamte czasy.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 13796
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 13 lut 2021 09:52

Chodzi o to Dragon, że ja zwyczajnie nie pamiętam, jakie było intro na DMT. Mimo, iż byłem na koncercie.
Muszę posłuchać dla przypomnienia.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 18386
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lut 2021 10:33

Nie chcę rozmydlać bardziej tematu, ale się przyłączę (hipokryzja level hard). Pompf to było fajne intro, ale zawsze miałem problem z tymi kawałkami, że leciały z taśmy. Wiadomo, że takiego Pimpa się nie da zagrać na żywo na takim koncercie, ale dziwnie się patrzy na setlisty, z których wynika, że Pimpf był grany, a w rzeczywistości nie był. Dlatego najbardziej lubię intro z Exciter Tour, bo tam chociaż część była grana live. Klimat też był srogi kiedy Martin wychodził z tą gitarą.
Zgodzę się też z Góralem, że intro z Devotional Tour było doskonałe. Jeśli chodzi o nowsze trasy, to tak od TTA mają patent na wycinanie fragmentów utworów i robienie z nich bardzo elektronicznych wstępów. Z wyjątkiem chyba TOTU gdzie osobnego intra nie było w ogóle. Na DT chyba zresztą też jedynie wydłużyli WTMW.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 13796
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 13 lut 2021 13:47

Rzeczywiście. Posłuchałem dla przypomnienia i brzmi to bardzo dobrze.
W wolnej chwili muszę przypomnieć sobie wszystkie intra, bo naprawdę niektórych już nie pamiętam.
Chyba za mało w życiu słuchałem koncertów. :D
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 5886
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Motyle
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 13 lut 2021 20:09

shodan pisze:
13 lut 2021 09:52
Chodzi o to Dragon, że ja zwyczajnie nie pamiętam, jakie było intro na DMT. Mimo, iż byłem na koncercie.
Muszę posłuchać dla przypomnienia.
IMO dla mnie tam nie było osobno intra, tak jak na TOTU w przypadku In Chains - ale trochę rozumiem :D

To na GST było bardzo dobre razem z tymi coraz większymi poruszającymi się stopami. Instrumentalna końcówka Cover Me razem z tymi gładkimi brzmieniami elektro w tle płynie przechodziła w te z końcówki Going Backwards.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6562
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 17 cze 2021 23:24

Wybiła północ. Mamy 18 czerwca. 33 lata temu odbył się wiadomy koncert zarejestrowany na wiadomym albumie. Zgodnie z naszą forumową tradycją, wypada go przesłuchać tyle razy (ciągiem) ile lat od tego powstania. Koncert trwa 95 minut x 33 daje nam 3135 minut, czyli ponad 135 godzin, czyli około 5.6 dni słuchania non-stop. Czas start! Skończymy jeszcze w czerwcu.

:mrgreen:

;)
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 18386
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 17 cze 2021 23:36

To najlepiej od razu 101 razy, co się mamy ograniczać. Kiedy pierwszy raz usłyszałem ten album, miał tylko 13 lat.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 5359
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: Surrender
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 17 cze 2021 23:49

Fryyyyysiu, coś dla Ciebie! Gdzie jesteś? :haha:
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 5886
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Motyle
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 17 cze 2021 23:54

Hmm... może ten raz bym przesłuchał, ale czy jutro będzie mi się chciało - no jest to jakaś okazja, szczególnie, że całego 101 to ja już lata nie słyszałem. :lol: