Kobiety, mężczyźni.
-
LucekDM
- Posty: 446
- Rejestracja: 15 gru 2004 18:01
- Lokalizacja: Brzeszcze k. Oświęcimia
Kobiety, mężczyźni.
Witajcie! Mam pytanie:
Czy łatwo Wam nawiazać kontakt z innymi ludźmi?
Czy jesteście otwarci i koleżeńscy, czy raczej stronicie od ludzi i zamykacie sie we własnym świecie?
Depeszowcy mają lepiej, bo na zlotach jest wiele bratnich dusz, i każdy każdego rozumie... Chodzi mi jednak o pozadepeszowe sprawy... Jak jets nacodzień? ja jestem otwarty i nie mam problemu z nawiazywaniem kontaktów ( nawet z pasztetami :PA wy? :]
Czy łatwo Wam nawiazać kontakt z innymi ludźmi?
Czy jesteście otwarci i koleżeńscy, czy raczej stronicie od ludzi i zamykacie sie we własnym świecie?
Depeszowcy mają lepiej, bo na zlotach jest wiele bratnich dusz, i każdy każdego rozumie... Chodzi mi jednak o pozadepeszowe sprawy... Jak jets nacodzień? ja jestem otwarty i nie mam problemu z nawiazywaniem kontaktów ( nawet z pasztetami :PA wy? :]
Get out the crane
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
powiem krotko: ja lubie ludzi, ale oni mnie chyba niezbyt
moze dlatego ze jestem "oryginalny"
:D:D :Ppozniej napisze wiecej 
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
powiem tak: na początku wydaję się zamknięta i milcząca, jednak jak już dobrze poznam i się rozluźnię, to zaczynam folgować i czasem nawet za bardzo
Mam kilku dobrych przyjaciół, nie jestem osobą, któraby na zlocie udzielała się bardzo towarzysko...
-
LucekDM
- Posty: 446
- Rejestracja: 15 gru 2004 18:01
- Lokalizacja: Brzeszcze k. Oświęcimia
Spoko spokoIwona pisze: nie jestem osobą, któraby na zlocie udzielała się bardzo towarzysko...
Get out the crane
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
Construction time again
What is it this time?
We're laying a pipeline
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
ja tez z tym raczej nie mam problemów, zawsze oceniam co moze wyniknac z nawiazania kontaktu...jezeli moze byc OK to jestem smialy i otwarty, jezeli jednak widze ze moge miec doczynienia z kims "dziwnym" to pewien dystans musi byc, ale ogolnie chetnie i latwo nawiazuje znajomosci (prawda ludzie)

-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Myślę, że ona niestety z tym kończy... Jeśli jeszcze przestanie chodzić na zloty, to powinnaś się zacząć martwić
:lol:
-
Home
- Posty: 416
- Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
- Lokalizacja: Poznań
ooł...wiesz,to miał być nasz pierwszy zlot,i ja się bardzo z niego ciesze,ale ona nie chce o nim słyszec!!!! Ja nie wiem co jej się stało...hmmm jeszcze miesiąc temu chciała iść na jakąs depkę,a teraz....Dziwna dziewczyna....O jesus,jak ona nie pojedzie,o będę sama!!! 
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Jeśli jesteś dobra kontaktowo, to zawsze możesz na zlot wybrać się sama
Ja wielokrotnie tak zamiarzałam, jednak zawsze znajdywał się jakiś towarzysz
-
Home
- Posty: 416
- Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
- Lokalizacja: Poznań
Dzięki!!!! Ale wiesz,ja znam tylko 2 depeszki osobiscie(bez Julii)
-
NiNa
- Posty: 346
- Rejestracja: 14 sty 2005 20:23
- Lokalizacja: Twin Peaks
hmm raczej nie należe do osób które sie otaczają dużą rzeszą znajomych , raczej nie jestem tak bardzo otwarta na ludzi, nie wiem z czego to wynika moze mam za mało zaufania , choc nie zaprzecze że lubie poznawac ludzi ale żeby mógł wejśc w mój "krąg" to musi byc jakiś , bo zazwyczaj to są takie imprezowe, krótkotrwałe znajomości
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Powiedzcie, czy wam się podoba, kiedy to dziewczyna zaczyna, zaczepia, naskakuje
Ja osobiście dotychczas tego nie praktykowałam. wyznaję raczej tolerancyjne zasady, ale co, jesli te nie skutkują...? 
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
no oczywiscie, nie wyznaje takiej zasady ze to chlopak musi pierwszy "startowac" bo co? jak nie on zacznie to jest mięczak? kto tak uwaza jest dla mnie mięczakiem. :twisted:uwazam ze czasami kobitka powinna sie natrudzic i pokazac jak jej zalezy 
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
spoko sprawa, ale lepiej nie traktowac tego powaznie, przynajmniej ja tak uwazam.
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Ale wtedy już samiec nie musi jej zdobywać, traci nieosiągalny cel i .... osiada na laurach. a dziewczyny nie traktuje już tak dobrze, jak gdyby to on ją sam poderwał 
-
DT
- Posty: 1267
- Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
- Lokalizacja: The Middle of Nowhere
wcale tak nie jest jak jemu tez sie dziewczyna podoba to czuje sie jeszcze bardziej dowartosciowany i zobowiązanyIwonka pisze:Ale wtedy już samiec nie musi jej zdobywać, traci nieosiągalny cel i .... osiada na laurach. a dziewczyny nie traktuje już tak dobrze, jak gdyby to on ją sam poderwał
fu..'em and their law
-
Bartini
- Posty: 2233
- Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
i wlasnie dlatego nie mozna tego traktowac powaznie
-
Gość
Hej Hej tylko nie samiec , bo ja nie lubie tego określenia
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
a towar, laseczka, pasztecik, dupcia jest ładne?To jest przynajmniej porządna terminologia biologiczna..
-
Gość
A czy z moich ust słyszałaś kiedyś takie wyrażenie jak to wymieniłaś??
-
Iwonka
- Posty: 1434
- Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
- Lokalizacja: Katowice
Nie, ponieważ nie rozmawiałam z Toba dlużej nigdy 