Kulinaria (tylko przepisy kulinarne)

Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Kulinaria (tylko przepisy kulinarne)

Post 01 kwie 2009 11:25

Witam,
Jesli admin pozwoli, to fajnie by bylo miec oddzielny topik z przepisami kulinarnymi.
Zacznijmy od przepisu na kluski ziemniaczane z serem:

Zetrzec ziemniaki na najdrobniejszej tarce, tak zeby byla papka, dodac jajko i maki bardzo duzo, zeby ciasto bylo bardzo geste, tak niech prawie lyzka stoi.
Bierzemy ciasto na deske kuchenna, i zgarniamy lyzka male porcyjki do wrzacej wody. Porcyjki wielkosci mniej wiecej polowy pudelka zapalek. Gotujemy tak dlugo, az kluski wyplyna na wierzch, czyli ok 3 minuty.Odcedzamy w durszlaku i przeplukujemy zimna woda.
W osobnym garnku rozpuszczamy smalec i wrzucamy do niego kluski z durszlaka, solimy i mieszamy.
Kluski sa gotowe. Nakladamy na talerz i dokladamy pokruszony bialy ser.
Zamiast sera moze byc gotowana kapusta kwaszona, albo marchew w kostke. Wiadomo ze soli dodaje sie do smaku, ale chcialbym zwrocic uwage ze nie solimy wczesniej niczego niz napisalem.
Dodatkowo mozna zaserwowac z podsmazonym boczkiem, ale to najlepiej w opcji z kapusta, bo z serem jakos tak sie slabo komponuje.
Do picia proponuje maslanke lub kefir
Kluski ziemniaczane sa rowniez wysmienitym dodatkiem do niektorych zup, np do czarniny, a nawet rosolu, czy tez zupy z kwasu z kwaszonej kapusty ( taka wersja bialego barszczu ale zamiast octu uzywamy kwasu z kapusty)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 07 kwie 2009 19:08

Przepis mojej mamusi na najlepszego czarnucha z getta jakiego tylko mozna zjesc. ;( :D

Obrazek

Na stan kartki prosze nie patrzec, to jeszcze moja 5 letnia (wowczas) siostrunia pisala. :grins: Jak mi ktora dupencja to zrobi to moge rozwarzac slub. ;( :urodziny:
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 07 kwie 2009 21:22

Podoba mi się ta "1 palma" i "waniljowy" :D .
Nie chwaląc się, w sobotę robiłam murzynka. :D.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 07 kwie 2009 22:37

Zrobisz, przyniesiesz, mozemy wspolny kobierec rozwarzac. ;(
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 07 kwie 2009 23:37

zrobię, przyniosę i możemy rozważać najwyżej kiedy następnego murzyna upiec ;)
gwiazdy...
astiz

Post 07 kwie 2009 23:43

A czy ja też mógłbym się załapać? :?:
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 07 kwie 2009 23:49

zaraz po tyłku oberwę za tą z tematem niezgodność, no ale...
pewnie. jeśli o ciasto idzie, to załapać się możesz.
gwiazdy...
astiz

Post 08 kwie 2009 00:16

A więc świetnie,biorę Ciebie za słowo ;)
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 08 kwie 2009 12:10

sałatka pomysłu ojcowskiego.. ostatnio robiłam:

brokuły
piersiątka z kurczaka
ser żółty (w kostce)
jogurt bałkański
sól, pieprz
czosnek
majonez
sok z cytryny


brokuły gotujemy w osolonej wodzie. nie na miękko. muszą być nieco twarde.
ser kroimy w kostkę, wrzucamy do miski. tak samo ugotowane i ostudzone brokuły.
pierś z kuraka kroimy w kostkę, podsmażamy z solą i pieprzem na patelni.
nie smażymy mocno. niechaj się lekko zrumieni.
dodajemy do miski.

do tego sos czosnkowy:
do jogurtu posiekany czosnek.
łyżeczka majonezu, odrobina soku z cytryny.
sól, pieprz do smaku.
brokuły, ser, kurczaka mieszamy z sosem.

wuala ;(




----------------------------------------

slick, powiedz mamuni, że murzynek pyszny wyszedł :8 :przytul:
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 15 kwie 2009 14:57

Te salatke bedzie trzeba ucielesnic :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2935
Rejestracja: 29 lip 2006 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 17 maja 2009 16:30

Ugotowac na 10 minut rzodkiewke ,odcedzic i polac bułką tartą z masłem (tak jak na kalafiora się daje).
Jeśli ktoś lubi rzodkiewke to naprawde będzie smakowac!
Ja to codziennie prawie jem!
;)
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 18 maja 2009 13:19

mmm ;) ja tam uwielbiam białą rzodkiew ze śmietaną.. zdaje się, że ktoś już ją przeklinał na tym forum ;(
mimo wszystko polecam. wyborna do spaghetti!

biała rzodkiew strata na tarce
śmietana
sól, pieprz do smaku..


i wczorajsza pychota.

tuńczyk z puszki wymieszany z majonezem i koperkiem
sól i pieprz do smaku

taka pasta na świeżą bułeczkę
do tego sałata i pomidor
no, cudo!
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 27 maja 2009 10:53

Brusketa:
Pomidora kroimy w kosteczke, ale bez miazszu, bo nie moze byc pestek, chyba ze jest moazsz bezpestkowy. Przyprawia sie pikantna oliwa z oliwek, sol pieprz do smaku, drobniutko posiekana bazylia, oregano, czosnek drobniutko starty. Niech troche polezy zeby sie smaki pomieszaly. Kromke chleba ( albo ile tam kromek chcecie ) kroimy na cztery i wkladamy do piekarnika, tak az sie lekko zarumieni i bedzie chrupki. Wyciagamy chleb z piekarnika, ukladamy na talerzu i posypujemy pomidorami.
Ja jeszcze na wierzch dokladam sobie poszarpane kawalki szynki parmezanskiej. Sa jeszcze rozne wersje bruskety, ale ja te lubie najbardziej
Smacznego
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2331
Rejestracja: 09 sie 2007 17:57

Post 16 cze 2009 11:53

skrzydełka najlepsze na świecie!

jeszcze lepsze w wykonaniu mojego tatusia, od którego dostałam ten przepis.
polecam i już leci mi ślinka na myśl, że będę je robić w czwartek

składniki
kilogram skrzydełek
dwie łyżki przyprawy typu "jarzynka"

panierka pierwsza:
pół szklanki mąki pszennej

panierka druga:
2 jajka
2 łyżki mleka

panierka trzecia:
szklanka pogniecionych na małe kawałki płatków kukurydzianych (doskonale się je rozgniata wałkiem do ciasta)
2 łyżki pszenne mąki
łyżeczka słodkiej papryki w proszku
łyżeczka ostrej papryki w proszku
łyżeczka mielonego kminku
pół łyżeczki suszonej bazylii
ćwierć łyżeczki suszonego tymianku
ćwierć łyżeczki suszonego rozmarynu
pół łyżeczki pieprzu cayenne
pół łyżeczki zmielonego czarnego pieprzu
łyżka soli

do smażenia:
2 szklanki oleju

sposób przygotowania:
Ze skrzydełek odcinam niejadalne końcówki. Płuczę dokładnie kilkanaście minut w zimnej wodzie. Następnie wrzucam do garnka, w którym wrze woda z "jarzynką". Gotuję skrzydełka do średniej miękkości - około 10 minut.

Kiedy skrzydełka się gotują, przyrządzam panierki:
pierwsza: mąkę wsypuję do miski;
druga: jajka bardzo dokładnie roztrzepuję z mlekiem;
trzecia: wszystkie przyprawy (bez płatków kukurydzianych i mąki) mielę w młynku do uzyskania jednorodnego proszku, następnie mieszam je z płatkami i mąką.

Ugotowane skrzydełka wyjmuję z wywaru i studzę przez chwilę. Kiedy już nie bardzo gorące, wrzucam je do miski z mąką i mieszam podrzucając, tak by się nią pokryły równomiernie pokryły cienką warstwą.

Następnie każde skrzydełko lekko otrząsam z nadmiaru mąki i zanurzam w panierce drugiej, czyli jajkach z mlekiem, czas na trzecią panierkę - wrzucam do niej skrzydełka i pokrywam je nią, przesypując i przyklepując, tak by skrzydełka oblepiły się i przyprawami i płatkami.

Smażę skrzydełka przez 2-3 minuty w dużej ilości bardzo gorącego oleju - powinny w nim pływać, w wysokiej temperaturze. Kiedy pięknie złote z wszystkich stron, znak że są gotowe. Na chwilę układam na papierowym ręczniku, by pozbyć się nadmiaru oleju.

Pyszota! :8


-----------------------------------------------

Ciacho z.. czym kto chce ;)



Biszkopt:

6 jaj
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 szklanka cukru
1 łyżka octu

Sposób przygotowania:


Ubić pianę z białek. Następnie dodać cukier.
W innej misce zmiksować żółtka z octem i proszkiem do pieczenia.
Dodać do piany z białek i delikatnie wymieszać. Do gotowej masy dodać mąkę.
Mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji.

Piec w temp. 170-180 st. ok. 30-40 minut
(W piekarniku z termoobiegiem w nieco mniejszej temperaturze! Ja piekłam ok. 45 minut w temp. 160 st.)

Biszkopcik wychodzi piękny, dorodny i puszysty. Palce lizać.
Przekroiłam na trzy części. Każdą nasączyłam wiśniówką.
Na spodzie posmarowałam babciną wiśniową konfiturą. W środku posmarowałam kremem budyniowym (jak do karpatki tyle, że też z odrobiną alkoholu)
Na wierzchu ułożyłam truskawki i zalałam galaretką.
Pyszności!

Obrazek
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7021
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 24 mar 2010 16:07

Cos mnie przed chwila stuknelo i po raz pierwszy w zyciu kupilem sam (dla siebie) mieso. Bez niczyjej pomocy. No wiec nadupczamy 20-30 deko poledwiczek wieprzowych, kroimy w kostke, 1 cebulka tez w kostke i sru na patelnie z olejem (malo oleju) + troche soli. Bierzemy saszetke sosu bolonskiego winiar ;( wsypujemy do zimnej wody (1,5 szklanki) mieszamy i na ogien.

W miedzy czasie gotujemy gar makaronu ktory bedzie mial najnizszy priorytet. Mieszamy mieso na patelni zeby kosteczki z kazdej strony sie podsmazyly. Wykladnikiem tego, iz stuff na patelni jest ready, bedzie zlocisto-brazowy kolor cebulki.

Patelnie z sosem tak synchronizujemy, aby gotujacy sie na malutkim ogniu sosik juz bulgotal od paru minutek a wspomniane kosteczki i cebulka byly ready. Kiedy bulgota w jednym i jest ready w drugim - wdupczamy sosik do patelni wszystko mieszajac. Ew. przykrywamy patelnie aby sie bardziej poddusilo przy czym po wykonaniu rutynowego telefonu do mamusi, dowiedzialem sie, iz nie jest to konieczne ze wzgledu na fakt, ze poledwiczka nie jest maratonczykiem i dochodzi dosc szybko. Nauczony tym daniem, ktore wlasnie wpierdalam (mniam) warto wykonac jeden fix ktorego ja nie wykonalem. Mianowicie przed wlaniem sosiku na patelnie, warto odlac troszke tluszczyku ktory sie z w niej zebral. Ja tego nie zrobilem ale i tak jest dobre. Niemniej na drugi raz polece bardziej na sucho - a noz bedzie ciekawiej.

Patelniowy mix obracamy jeszcze pare razy po czym kosztujemy miesko wkladajac kosteczke do buzi - jak mieciutko znaczy, ze doszlo.

Jeb makaron do michy, jeb mix z patelni do michy. Wymieszac, wyslac posta na forum. ;(

Smacznego! :P
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 10 cze 2010 14:08

slick pisze:Przepis mojej mamusi na najlepszego czarnucha z getta jakiego tylko mozna zjesc. ;( :D
Szczerze polecam, zrobiłam wczoraj z kremem, podwójną porcję i
jedyna wada: błyskawicznie znika i męczą mnie o powtórkę :P
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
patrycja
Posty: 1
Rejestracja: 07 paź 2010 15:03

Post 07 paź 2010 15:11

Potrzebuje przepisu na kolacje dla rodziców...
Zna ktoś???
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1281
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 07 paź 2010 15:12

a jakąś koncepcje mniej więcej już masz?
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 07 paź 2010 17:27

Na kiedy? I na jaka okazje?
Enjoy The Silence