Post
10 lis 2011 00:07
Autor tematu świetnie utrafił w moje gusta, od dłuższego czasu już zdarza mi się rozpamiętywać szare, brzydkie, ponure lata 90., bo tak w dużej mierze je zapamiętałem. Były też jednak i lepsze momenty - zwłaszcza ciepło wspominam Brygadę RR i Muminki.
Lata 90. to też chyba jedyny czas kiedy zdarzało mi się uronić łzę na filmie - dwukrotnie - kolejno przy Królu Lwie i Leonie Zawodowcu (zdaje się obejrzane w TV pod koniec lat 90. programie "Perły z lamusa", najmłodszy już nie byłem co prawda ale się przejąłem no)
Obecnie wracam do tego wszystkiego co przypomina mi dzieciństwo, stąd odświeżyłem sobie ostatnio pamięć o serialu Ekstradycja - komisarz Halski był moim bohaterem z dzieciństwa (choć na bieżąco załapałem się chyba dopiero na 3 sezon, wcześniej wyganiano mnie z pokoju bo to "dla dorosłych" ^^).
Alf - oj tu też przeżywało się dramat kiedy nadszedł ostatni odcinek.
Lata 90. to też dla mnie muza którą byłem katowany dzieląc niewielki jednak pokój z dwoma braćmi, najszczególniej kojarzy mi się z tymi latami album "Muj Wydafca" zespołu Kult i "Ill Communication" grupy Beastie Boys.
Gumy Turbo - do dziś mam pudełko po herbacie pełne tych samochodów, to było szaleństwo. Później to już tylko żetony ze snacków Star Foods i poszło z górki.
Były też bajki - dobranocki TVP1 - których nazw już nie pamiętam, oglądałem namiętnie jakąś baję o myszach ale nie Brygadę RR, coś nowszego to było, i było też coś potem - straszne psycho dziadostwo robione komputerowo z trójwymiarowymi postaciami, jakiś miś polarny czy coś, wędrował w jakimś balonie... klimat był taki że można było niezłej deprechy dostać, nie wiem kto wymyślił to jako bajkę dla dzieci.
A, i coś czego mi brakowało mocno przez lata - lody Bambino w polewie orzechowej, w zielonym papierku, potem zniknęły. Ostatni raz widziałem opakowanie po takim w czasach gimnazjum ok. 2000 czy 2001 roku.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup