Zapytaj Melczeta.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Zapytaj Melczeta.
Melczet,
ostatnio rzadko tu bywasz. Pewnie zajęty jesteś ale jak w temacie mam do Ciebie dwa pytania.
Po pierwsze gdzie są obiecane fotki z imprezy w bidulu i jak poszła promocja książki w gliwickim MDK?
ostatnio rzadko tu bywasz. Pewnie zajęty jesteś ale jak w temacie mam do Ciebie dwa pytania.
Po pierwsze gdzie są obiecane fotki z imprezy w bidulu i jak poszła promocja książki w gliwickim MDK?
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Góral poruszył palącą kwestię, która ostatnio nie daje mi zasnąć. Teraz dodał odwagi aby publicznie zadać pytanie - gdzie są zdjecia z imprezy/imprez? Promocja w Gliwicach miała być już bardziej pro, miały być zdjęcia, sugerowałeś, że organizacja będzie stała na wysokim poziomie i przez to oczekujemy również materiału filmowego!
Oczywiście nadal rozważamy z Dejmem kupno Waszego dzieła, ale fajnie by było gdybyś zaprezentował nam skan albo fotkę wewnętrznej części tego wydawnictwa. Wiesz, tak pro forma.
Oczywiście nadal rozważamy z Dejmem kupno Waszego dzieła, ale fajnie by było gdybyś zaprezentował nam skan albo fotkę wewnętrznej części tego wydawnictwa. Wiesz, tak pro forma.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Właśnie wrzuć coś z tego wydawnictwa. Jakieś skany, foty albo po prostu przepisz na forum jakieś wiersze. Nie chcemy kupować kota w worku.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Parę utworów:
a) "Pożar" (mój)
Gdy wieczór już minie wraz z nim na spoczynek odchodzą cienie
Obłoczek swobodny jak motyl łagodny także już drzemie
Budzi się pióro płomienne
Wśród zaćmionych rojów wraz z kroplami zdroju spływają słowa
Gdy mój wiersz dojrzewa dźwięk harfy wybrzmiewa umysł się chowa
Ofiara nocy bezsennej
Odezwij się do mnie i patrz jak płonę w oddechu miłości
Kiedy w każdym słowie wybrzmiewa źródło młodości
Me oczy zastygły martwo patrzą na tekst cykanie zegara
Nie umieć zakończyć nie wiedzieć jak przestać to najwyższa kara
Brakuje mi siły by w słowach zawiłych zawrzeć pytanie
Czy senna poświata mglistej duszy zbrata mnie z Tobą kochanie
Lecz jestem tylko pielgrzymem
Gdy na ciemnej drodze na zranionej nodze znowu poszukuję
Od razu się potykam moja szansa znika pióro podskakuje
Ta chwila wkrótce przeminie
Chcę wreszcie nadążyć za sobą widzę płonące globusy
W kartce toną słowa zasypia serce budzą się pokusy
Tej czarnej nocy zabłysła gwiazda ostatniego tchnienia
Słabnę i zasypiam nadzieja znika nie ma to znaczenia
b) "Panna"
Wspominałam już, każdej jesieni pojawiają się
wilgotne nici. Czytają z nich przyszłość samotne
kobiety, gdy nie ma nikogo w zasięgu.
Deszcz, ażur, poranne słońce. Obiecywałam
opuszki palców na ziemi.Przy obcych drzewach
sztywnieli mężczyźni, a my nie widzieliśmy ich.
Skanowałeś na mnie liście, aż zabrakło kolorów.
c) "Kontemplacja życia zakonnego"
Niełatwy bywa żywot mnicha.
Ot, na początek mnicha micha:
Miast nakładania tęgich łych
Głodową porcję wcina mnich.
Mieszka też w ciasnej zimnej celi,
Gdzie mu i katar się udzieli,
A wtedy sap i kich, i prych,
W-zdycha i kaszle chory mnich.
Gdy jeździ – Ładą lub „malaczem”,
Choć szybciej mu piechotą raczej,
Gdyż musi ruszać wciąż na pych,
Ilekroć wsiada w auto mnich.
A imię mnicha – katastrofa:
Pafnucy, Tobiasz czy Kleofas...
Zwykłego miana typu Zdzich
Nijak nie może przybrać mnich.
„Miej, dobry Boże, w swej opiece
Janerkę, który bzdury plecie!”
– Tak też za prawych i za złych
Modli się nieustannie mnich.
Morał z niewczesnej kontemplacji:
Jest w życiu mnicha trochę racji,
Więc za hart ducha w strofach mych
Znajduje miejsce dzielny mnich.
d) "Wystrzał z dupy"
Miasto trwoży się za murem,
Wróg zdobędzie nowe łupy,
A najeźdźca śpiewa chórem,
Że wnet będzie wystrzał z dupy.
Wśród wojennej miast pożogi
W dupie leży rozstrzygnięcie.
Powód to powszechnej trwogi,
Aż fotograf zrobi zdjęcie...
Dupa sroży się u bramy,
Gdy wystrzeli, brama runie.
Dziecko jakieś woła mamy,
Wnet do dupy proch ktoś wsunie.
Toczą się armatnie kule,
Prochem założona plomba,
Błogosławi już ksiądz w stule,
Patrzcie ludzie jaka bomba!
Przyłożono lont do dupy,
Ona kurczy się z napięcia.
Koniec już murów skorupy,
Szturm łupieżcze ma zajęcia.
Jakże hukło! Dym opada...
Miasta nie ma, chluba dupie
Lecz najeźdźca ryknął „Zdrada!
Co ja prostytutka teraz złupię?!”
e) “Czas na wojnę”
Czas na wojnę! Zmierzch nadchodzi,
Słońce krwawe oko kryje
Na najbliższe kilka godzin,
A ja walczę, póki żyję.
Miecz w mej dłoni, lecz bez tarczy,
Na mej głowie hełm stalowy,
Walczę - sił mi zawsze starczy!
Na ścięcie czekają głowy!
Świt już nadszedł - walka długa,
Jak szarańcza wróg się mnoży,
Z uda cieknie mi krwi struga,
Nic to! Niechaj wróg się trwoży!
Cóż tam? Kto to? Czarny rycerz,
Czarny hełm i zbroja czarna!
Zabiję go, gdy dech chwycę,
Dziś kondycja moja marna.
Cios za ciosem, sił nie staje,
Pod nogami krwi kaskada,
Nagle cios! I cud się staje,
Czarny knecht na ziemię pada.
Zrywam mu hełm, miecz swój rzucam,
Kończąc już dzień pełen wrażeń…
Odkrycie mi sen zakłóca -
Mamy takie same twarze.
f)
Powiem szeptem Ci kamracie
Cóżem widział przy herbacie:
Jama - dziurka
W dziurce
Rurka
W chmurce lurka
W lurce miód
A ponadto wymyśliłem,
Kiedy kawę zrazu piłem:
Dziurka-jama
Miodu w lurce
Lury w chmurce
Chmury w rurce
Rurki w dziurce
Brak
"Ciasto filologa"
Tu wymieniłem po jednym utworze głównych autorów (w tomiku są także "Czaszka" i "Piosenka o studencie"). Okładka była wcześniej. Zdjęcia zawartości dołączę rankiem.
Ta impreza "pro" dopiero będzie - 13 IV... nie zapeszajmy...
a) "Pożar" (mój)
Gdy wieczór już minie wraz z nim na spoczynek odchodzą cienie
Obłoczek swobodny jak motyl łagodny także już drzemie
Budzi się pióro płomienne
Wśród zaćmionych rojów wraz z kroplami zdroju spływają słowa
Gdy mój wiersz dojrzewa dźwięk harfy wybrzmiewa umysł się chowa
Ofiara nocy bezsennej
Odezwij się do mnie i patrz jak płonę w oddechu miłości
Kiedy w każdym słowie wybrzmiewa źródło młodości
Me oczy zastygły martwo patrzą na tekst cykanie zegara
Nie umieć zakończyć nie wiedzieć jak przestać to najwyższa kara
Brakuje mi siły by w słowach zawiłych zawrzeć pytanie
Czy senna poświata mglistej duszy zbrata mnie z Tobą kochanie
Lecz jestem tylko pielgrzymem
Gdy na ciemnej drodze na zranionej nodze znowu poszukuję
Od razu się potykam moja szansa znika pióro podskakuje
Ta chwila wkrótce przeminie
Chcę wreszcie nadążyć za sobą widzę płonące globusy
W kartce toną słowa zasypia serce budzą się pokusy
Tej czarnej nocy zabłysła gwiazda ostatniego tchnienia
Słabnę i zasypiam nadzieja znika nie ma to znaczenia
b) "Panna"
Wspominałam już, każdej jesieni pojawiają się
wilgotne nici. Czytają z nich przyszłość samotne
kobiety, gdy nie ma nikogo w zasięgu.
Deszcz, ażur, poranne słońce. Obiecywałam
opuszki palców na ziemi.Przy obcych drzewach
sztywnieli mężczyźni, a my nie widzieliśmy ich.
Skanowałeś na mnie liście, aż zabrakło kolorów.
c) "Kontemplacja życia zakonnego"
Niełatwy bywa żywot mnicha.
Ot, na początek mnicha micha:
Miast nakładania tęgich łych
Głodową porcję wcina mnich.
Mieszka też w ciasnej zimnej celi,
Gdzie mu i katar się udzieli,
A wtedy sap i kich, i prych,
W-zdycha i kaszle chory mnich.
Gdy jeździ – Ładą lub „malaczem”,
Choć szybciej mu piechotą raczej,
Gdyż musi ruszać wciąż na pych,
Ilekroć wsiada w auto mnich.
A imię mnicha – katastrofa:
Pafnucy, Tobiasz czy Kleofas...
Zwykłego miana typu Zdzich
Nijak nie może przybrać mnich.
„Miej, dobry Boże, w swej opiece
Janerkę, który bzdury plecie!”
– Tak też za prawych i za złych
Modli się nieustannie mnich.
Morał z niewczesnej kontemplacji:
Jest w życiu mnicha trochę racji,
Więc za hart ducha w strofach mych
Znajduje miejsce dzielny mnich.
d) "Wystrzał z dupy"
Miasto trwoży się za murem,
Wróg zdobędzie nowe łupy,
A najeźdźca śpiewa chórem,
Że wnet będzie wystrzał z dupy.
Wśród wojennej miast pożogi
W dupie leży rozstrzygnięcie.
Powód to powszechnej trwogi,
Aż fotograf zrobi zdjęcie...
Dupa sroży się u bramy,
Gdy wystrzeli, brama runie.
Dziecko jakieś woła mamy,
Wnet do dupy proch ktoś wsunie.
Toczą się armatnie kule,
Prochem założona plomba,
Błogosławi już ksiądz w stule,
Patrzcie ludzie jaka bomba!
Przyłożono lont do dupy,
Ona kurczy się z napięcia.
Koniec już murów skorupy,
Szturm łupieżcze ma zajęcia.
Jakże hukło! Dym opada...
Miasta nie ma, chluba dupie
Lecz najeźdźca ryknął „Zdrada!
Co ja prostytutka teraz złupię?!”
e) “Czas na wojnę”
Czas na wojnę! Zmierzch nadchodzi,
Słońce krwawe oko kryje
Na najbliższe kilka godzin,
A ja walczę, póki żyję.
Miecz w mej dłoni, lecz bez tarczy,
Na mej głowie hełm stalowy,
Walczę - sił mi zawsze starczy!
Na ścięcie czekają głowy!
Świt już nadszedł - walka długa,
Jak szarańcza wróg się mnoży,
Z uda cieknie mi krwi struga,
Nic to! Niechaj wróg się trwoży!
Cóż tam? Kto to? Czarny rycerz,
Czarny hełm i zbroja czarna!
Zabiję go, gdy dech chwycę,
Dziś kondycja moja marna.
Cios za ciosem, sił nie staje,
Pod nogami krwi kaskada,
Nagle cios! I cud się staje,
Czarny knecht na ziemię pada.
Zrywam mu hełm, miecz swój rzucam,
Kończąc już dzień pełen wrażeń…
Odkrycie mi sen zakłóca -
Mamy takie same twarze.
f)
Powiem szeptem Ci kamracie
Cóżem widział przy herbacie:
Jama - dziurka
W dziurce
Rurka
W chmurce lurka
W lurce miód
A ponadto wymyśliłem,
Kiedy kawę zrazu piłem:
Dziurka-jama
Miodu w lurce
Lury w chmurce
Chmury w rurce
Rurki w dziurce
Brak
"Ciasto filologa"
Tu wymieniłem po jednym utworze głównych autorów (w tomiku są także "Czaszka" i "Piosenka o studencie"). Okładka była wcześniej. Zdjęcia zawartości dołączę rankiem.
Ta impreza "pro" dopiero będzie - 13 IV... nie zapeszajmy...
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Melczet wiersze Twoich kolegów bardzo fajne, takie z humorem. A Twój taki nadęty. 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Rzeczywiście, nieco podniosły wyszedł. Ale mnie to nie przeszkadza, bardzo go lubię, tym bardziej zresztą, że zawiera sporą dawkę autoironii ("Nie umieć zakończyć nie wiedzieć jak przestać to najwyższa kara").
Parę lżejszych też mam, "Halo" czy "Mój dom" czy "Wesołego podróżnika". Grunt to nie przesadzać w żadną stronę. Swoją drogą, "Pannę" napisała koleżanka...
Parę lżejszych też mam, "Halo" czy "Mój dom" czy "Wesołego podróżnika". Grunt to nie przesadzać w żadną stronę. Swoją drogą, "Pannę" napisała koleżanka...
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
nie usnę jeśli tego nie przeczytam!Malkolit pisze:"Wesołego podróżnika"
Dawaj to Melczet!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Zastanawiam się nad tym, jak to powinno brzmieć (w kontekście imprezy, nie umiem sobie wyobrazić deklamacji tego - jako marsz? Chyba, że tak jak "Halo" (utwór senny, powolny, marzycielski)? Dylemat.
Od chaty do chaty wędruję po lesie
Czy dzień jest, czy nocka, czy marzec, czy wrzesień
Uśmiech moim kluczem, mech moim posłaniem
Najmilszą muzyką świerszczowe cykanie
Gdy jestem spragniony, nurzam twarz w potoku
Mam w sercu swe dzieci i nożyk przy boku
Radują mnie piaski i srebrzyste góry
Błyszczące szmaragdy i gdaczące kury
Każdego dnia Słońce rodzi się i ginie
Pod czerwonym niebem śnię o wielkim czynie
W stary album wkładam zaschłe już wrażenia
Choć wiele widziałem, ciągle mam marzenia
Pośród zmiennych wiatrów jeden równo płynie
Niesie zapach kwiatów spragnionej dziewczynie
Raduje się dusza wojownika z dziczy*
Może kiedy znajdzie gdzieś przystań łagodną
Osiądzie wśród topól, zwróci twarz swobodną
I okaże inne, przyziemne oblicze
Od chaty do chaty wędruję po lesie
Czy dzień jest, czy nocka, czy marzec, czy wrzesień
Uśmiech moim kluczem, mech moim posłaniem
Najmilszą muzyką świerszczowe cykanie
Gdy jestem spragniony, nurzam twarz w potoku
Mam w sercu swe dzieci i nożyk przy boku
Radują mnie piaski i srebrzyste góry
Błyszczące szmaragdy i gdaczące kury
Każdego dnia Słońce rodzi się i ginie
Pod czerwonym niebem śnię o wielkim czynie
W stary album wkładam zaschłe już wrażenia
Choć wiele widziałem, ciągle mam marzenia
Pośród zmiennych wiatrów jeden równo płynie
Niesie zapach kwiatów spragnionej dziewczynie
Raduje się dusza wojownika z dziczy*
Może kiedy znajdzie gdzieś przystań łagodną
Osiądzie wśród topól, zwróci twarz swobodną
I okaże inne, przyziemne oblicze
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No Melki, widzę nawet subtelne elementy erotyczne w postaci "świerszczowego cykania"!
Czekamy na skany niecierpliwie!
Czekamy na skany niecierpliwie!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Będzie kontynuacja Wesołego Podróżnika o tym jak dokonuje wielkich czynów nożykiem przy boku? 
Swoją drogą: "od chaty do chaty wędruje po lesie"
Synu ja nigdy chaty w lesie nie widziałem a Ty się odbijasz od drzwi każdej jakbyś zabłądził w jakiejś leśnej metropolii.
Bo skoro "mech Twoim posłaniem" to pewnie nikt Cie nie chce wpuścić pod swój dach. Ciekawe czemu? Może dlatego, że żadnej chaty nie ma a Ty żywisz się runem leśnym, które ma zasadniczy wpływ na Twoją percepcję.
Swoją drogą: "od chaty do chaty wędruje po lesie"
Synu ja nigdy chaty w lesie nie widziałem a Ty się odbijasz od drzwi każdej jakbyś zabłądził w jakiejś leśnej metropolii.
Bo skoro "mech Twoim posłaniem" to pewnie nikt Cie nie chce wpuścić pod swój dach. Ciekawe czemu? Może dlatego, że żadnej chaty nie ma a Ty żywisz się runem leśnym, które ma zasadniczy wpływ na Twoją percepcję.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Ów utwór doczekał się już kontynuacji, w zasadzie to trzech - jedną z nich jest podwójny utwór w tomiku (utwór w utworze). W planach są trzy-cztery kolejne.
Postać WP jest postacią fikcyjną, pewne jej cechy (zamiłowanie do nietypowych przygód, chałupa w lesie itd.) są wzięte z życia, ale całość jest autorską fantazją. Planuję rozbudowę tego cyklu do dłuższej historii, ale chwilowo co innego chodzi mi po głowie (ale nie zapeszajmy).
Wiem, że te zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale nie miałem możliwości zrobienia skanów:



Postać WP jest postacią fikcyjną, pewne jej cechy (zamiłowanie do nietypowych przygód, chałupa w lesie itd.) są wzięte z życia, ale całość jest autorską fantazją. Planuję rozbudowę tego cyklu do dłuższej historii, ale chwilowo co innego chodzi mi po głowie (ale nie zapeszajmy).
Wiem, że te zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale nie miałem możliwości zrobienia skanów:



-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Melczet czekamy na kontynuacje Wesołego Podróżnika. Dajesz!
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Wyobrażam sobieMalkolit pisze:Gdy jestem spragniony, nurzam twarz w potoku

No, tu widzę problemy gastryczneMalkolit pisze:Pośród zmiennych wiatrów Niesie zapach kwiatów
I jeszcze odnośnie do wiersza "wystrzał z dupy".
"Dupa sroży się u bramy,
Gdy wystrzeli, brama runie.
Dziecko jakieś woła mamy,
Wnet do dupy proch ktoś wsunie"
Ja jeb.ię, przepraszam, ale to jest gorsze niż kompot ze ścierki. Wyobraźcie sobie strzelającą dupę. I obok niewinne dziecko.
gwiazdy...
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
No, dziecko by miało przesrane. 
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
LOL.em. pisze:Wyobrażam sobieMalkolit pisze:Gdy jestem spragniony, nurzam twarz w potoku
ja chcę kopię. kto to wydał?
gdzie to można dostac?
ZA ILE?
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Wydaliśmy go własnym kosztem, w żadnym oficjalnym wydawnictwie. Ok. 4,50-5 zł sztuka.
Mogę go wysłać, jeśli podasz wiadome informacje na PM-a.
Mogę go wysłać, jeśli podasz wiadome informacje na PM-a.
-
devotional
- Posty: 7378
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Melczet, jak tylko z roboty wrócę.
Srsly.
Srsly.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24625
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jak w temacie. Melk, żyjesz?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Owszem, żyję, tylko rzadko się tu ostatnio pojawiam, bo i nie bardzo widzę cel...
Ale do rzeczy... z czym przychodzisz?
Ale do rzeczy... z czym przychodzisz?
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Melczet, dokąd pielgrzymi maszerują?