Najlepszy album Depeche Mode dekady 1980-1989

Najlepszy wg Ciebie album Depeche Mode z lat 1980-1989 to:

Speak & Spell [1981]
0
Brak głosów
A Broken Frame [1982]
0
Brak głosów
Construction Time Again [1983]
1
6%
Some Great Reward [1984]
1
6%
Black Celebration [1986]
6
35%
Music For The Masses [1987]
9
53%
 
Liczba głosów 17
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Re: Najlepszy album Depeche Mode dekady 1980-1989

Post 17 maja 2010 21:08

Może zacznę od tego, że dla mnie stanowi to pewną wartość, jeśli płyta jest doceniana albo stanowi przełom w karierze zespołu, który zaczyna od niej tworzyć lepszą muzykę. Oczywiście nie tylko dlatego uważam tę płytę za najlepszą z wymienionych - po prostu uważam, że to był właśnie taki przełom w DM. MFTM podoba mi się nawet bez tego - jest na niej wiele bardzo lubianych przeze mnie utworów, np. NLMDA, To Have and To Hold, Behind The Wheel...
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 18 maja 2010 12:32

Po pierwsze Hien coś taki na nie, jak 14-latek w fazie dojrzewania ;( :mrgreen:

Hien rozłóż na czynniki pierwsze pojęcie wg Ciebie płyty Naj :!: :D
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 18 maja 2010 14:55

prey pisze:Po pierwsze Hien coś taki na nie, jak 14-latek w fazie dojrzewania ;( :mrgreen:
Idąc tym tropem to Jari jest 5 latkiem.
Z resztą, w czym problem? zadałem pytanie bo byłem ciekawy, dostałem odpowedź, co jest nie tak?
prey pisze: Hien rozłóż na czynniki pierwsze pojęcie wg Ciebie płyty Naj :!: :D
A jest taki schemat? Bo ja go nie znam.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 18 maja 2010 22:33

Hien pisze:Z resztą w ogóle zadziwia mnie jak wiele osób wybiera Musi
Wygląda na to, że to jednak Ty jesteś dziwak. :D ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 25 lis 2010 21:04

Od jakiegoś czasu Black Celebration jednak zdecydowanie u mnie góruje nad MFTM.
Teraz myślę, że to jednak dużo lepsza płyta.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 25 lis 2010 22:43

2 najlepsze płyty z tej dekady - MFTM i BC - mocno mi się już przejadły, więc na tą chwilę wybieram CTA. Najciekawsza płyta depeszów z tamtej dekady.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 24 sty 2011 00:47

No i wreszcie oddalem glos i wybralem MFTM, ale sam nie wiem dlaczego, moze dlatego ze ostatnio najczesciej slucham.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
luczar75
Posty: 26
Rejestracja: 25 maja 2009 15:05
Ulubiony utwór: I Feel You

Post 25 lut 2011 13:56

Zdecydowanie Black Celebration, bo to według mnie najbardziej spójna brzmieniowo płyta tamtej dekady.
FREE STATE

Post 25 lut 2011 18:48

MFTM - ma coś, czym dla mnie przewyższa BC... ale nie potrafię tego określić... :)
Zaś Strangelove, Behind The Wheel, Never Let Me Down Again, Nothing, The Things You Said - to kawałki, do których chętnie wracam, bo są po prostu świetne...