Dragon pisze: 14 sty 2020 19:35
Na szczęście podobnie mówiono o Corrupt,
Ale kto, co, gdzie mówił?
Jedyny komentarz na temat tego kawałka przed GST jaki pamiętam, to Martin mówiący w 2010, że w sumie nie wie czemu tego nie grają.
Dragon pisze: 14 sty 2020 19:35
- może zrobi się miejsce na stały jeden numer z SOTU?
Wątpię. Na ostatniej trasie były dwa kawałki (niemal 3). Obstawiam, że ta płyta nie będzie istniała na kolejnej trasie, żeby zrobić miejsce na coś z Delty, PTA, lub Exciter (Dream On bywało w repertuarze po 2001) i resztę hitów + nowy album.
Generalnie jeśli przeanalizować to albumami to tak:
Speak & Spell
Na GST złamali zasadę grania
JCGE co drugą trasę czym mnie wkurwili, bo ten kawałek zapycha set. Nie mam nic do wersji studyjnej, ale na koncertach, zwłaszcza teraz, po co? Przecież jest już Enjoy The Silence. Tym samym możemy się spodziewać tego utworu w każdej chwili.
Photographic było wielkim szaleństwem na PTA, zwłaszcza po dwóch trasach prawie pozbawionych numerów sprzed Black Celebration. I coś czuję, że to jest szczyt szaleństwa jeśli chodzi o ten album. Ja wiem, że z wiekiem coraz mniej się chce, ale gdybym był w DM, to bym nie odpuścił okazji żeby chociaż dla jaj zagrać jeszcze coś w stylu Nodisco, Puppets, czy New Life. Niestety utknęliśmy z Just Can't Get Enough, maksymalny scenariusz zakłada Photographic, bo jest gotowe.
A Broken Frame
O ile Martinowi nie przypomni się
Leave In Silence (oczywiście akustyczne), to nie widzę szans na cokolwiek z tej płyty. Zmarnowali trochę szansę na Shouldn't Have Done That na GST, teraz to już nie będzie miało sensu, chyba że nagrają kolejny politoangstowy album.
Construction Time Again
And Then wisi w powietrzu i pewnie w końcu się wydarzy, podobnie jak teasowany w ten sam sposób od paru tras Things U Said. Everything Counts pewnie odpadnie, przynajmniej powinno. Co za dużo to nie zdrowo. Jeśli chodzi o cokolwiek innego niż EC, to w grę wchodzę tylko wykonania Martina.
Pipeline mogłoby mieć szansę, może
Love In Itself? Tutaj tez sporo utworów straciło dobrą okazję na GST.
Some Great Reward
Somebody będzie na 100%. Jeśli chodzi o resztę to widmo SGR krąży nad trasami od przynajmniej dwóch dekad, ale jedynym faktycznym rezultatem było Master & Servant, które szybko się zespołowi znudziło oraz Stories of Old podczas studio sesji.
Mówiło się tez o pełnej wersji tego drugiego, o People Are People gdzieś w trakcie TOTU, o Lie To Me na tej samej trasie. Dużo plot, ale niewiele grania. Widać, że chcieliby coś z tego wygrzebać, ale albo to po prostu nie brzmi, albo im się akurat nie widzi.
Blasphemous Rumors to dobry kawałek do odświeżenia, ale właśnie. Porządnego odświeżenia, a nie takiej hybrydy jak Master & Servant.
Something To Do również byłoby spoko.
Black Celebration
Tytułowy utwór mają na ławce rezerwowej, ale obstawiam, że tym razem nie skorzystają. Fly On The Windscreen wątpię. Na TOTU nie zrobiło szału wśród ludzi i szybko wyleciało (wiem, że to nic nie znaczy, ale Barrela po prostu chcieli grać).
A Question Of Time leży w kategorii "szok jeśli nie będzie". Stripped będzie miało przerwę, ew. wyskoczy ala Madryt.
It Doesn't Matter 2,
Dressed In Black,
A Question Of Lust i
World Full Of Nothing to numery, które śmiało mogą wylądować w slocie Martina, nawet na parę wykonań. Na resztę szanse są mikroskopijne. To jest chyba to o czym mówił Dragon, oni niektórych rzeczy po prostu już nie traktują poważnie. Wyobrażacie sobie Gahana 2021 śpiewającego "Princess Di is wearing a new dress"?
Music For The Masses
Never Let Me Down Again 100%
Behind The Wheel 99% (odsiedział trasę to na bank skorzystają). Strangelove wątpię, nawet akustyczne. I Want You now jako akustyk może być. To był szok na GST i obawiam się, że raczej jednorazowa akcja.
The Things You Said w pełnej wersji było jeszcze większym szokiem i coś czuję, że odejdzie do lamusa jak One Caress. Little 15 zawsze jest opcją na pianino. Nic więcej dla Martina tu raczej nie zostaje. Jeśli chodzi o Gahana, to byłby srogi szok gdyby coś było. Nothing ma chyba największa szansę. Sacred to utwór, który większość fanów ma w poważaniu, zespół to nawet pewnie nie pamięta, że go nagrał.
Violator
Enjoy The Silence 100%.
Personal Jesus 100%.
Policy Of Truth 99% bo ledwo to grali na GST.
World In My Eyes 90%, oni po prostu lubią to grać. Halo ma dużą szansę żeby się pojawić. Nie zatrybiło im w układzie setu 2017/18, ale mają ten numer gotowy, więc może tym razem? Clean tez jest jakąś tam opcją, oby nie w remiksie. Blue Dress w każdej chwili może się pojawić. Sweetest Perfection, no niby precedens z 2003 r. jest. Kto tam wie. Skoro Martin nawet Sea of Sin chciał przepchnąć na pianinie? Na pewno będą czerpać z Violatora, bo to popularna płyta.
Songs of Faith and Devotion
Walking In My Shoes 99% (bo nigdy nie wiadomo).
I Feel You 99% (naprawdę nie wierzę, że go wywalą na stałę).
Judas 99% w małych ilościach. Condemnation zawsze może wyskoczyć. Mercy In You i Rush to zawsze te numery, które tak się proszę, że przecież w końcu muszą (jak albumowe In Your Room). A potem i tak ich nie ma, więc szkoda sobie robić nadzieję.
In Your Room wróci w wersji podobnej do tej z Delta Machine Tour. Higher Love i One Caress nie ma szans. Get Right With Me tylko jako akustyk Martina.
Death's Door o dziwo może mieć mieć spore szanse. Martin lubi wyskakiwać z takimi zdupizmami.
Ultra
It's No Good na 99% nie będzie.
Useless brzmiał dobrze i zespół (zwłaszcza Gahan) dobrze się na nim bawił, zdał test, że nadal działa, więc szansa jest spora, zwłaszcza że to i dla Gordeno dobra zabawa. Barrel wypada.
Home na 100% będzie. Sister Of Night raczej znowu zniknie na parę tras, ale kto tam wie. Insight może być, ale tez wątpię. Ze strony Gahana wchodza w grę raczej tylko single. Każdy inny utwór to bajki. Only When I Lose Myself w wersji Gahana raczej nie ma szans, więc lepiej niech tego nie grają. Surrender może się pokazać, ale to takie 20%. Z Gahanem spada do 2%.
Exciter
Dream On mieli w klawiszach na kilku trasach od czasów Exciter Tour, obstawiam że w końcu to zagrają, więc równie dobrze to może być najbliższa trasa. Raczej nic innego z tej płyty nie ma szans, chyba że faktycznie wezmą pod uwagę 20 rocznicę. Wtedy wszystkie chwyty dozwolone. Wystarczy, że ktoś ze znajomych ich namówi (w końcu Corrupt wybłagał BRAT).
Playing The Angel
Nie będę zaskoczony, jak pociągną ten remiks
APTIUT kolejną trasę. Suffer Well i Sinner In Me to kawałki, które teoretycznie mogłyby wrócić, ale na TTA brzmiały zwyczajnie słabo (zwłaszcza ten pierwszy), więc nie widzę tu miejsca dla nich. Na I Want It All i Nothing's Impossible szanse są zerowe, tak jak pisałem numery Gahana nie wracają. Lilian jako zaskoczenie w stylu Corrupt jest prawdopodobne. John The Elevator na 60%. TDS nigdy nie wiadomo. Precious, chyba wiemy jak będzie.
Sounds Of The Universe
Nie sądzę żeby cokolwiek miało szansę się pojawić po wypasie z ostatniej trasy.
Delta Machine
Może się pojawić na tej samej zasadzie co SOTU na GST.
Heaven,
Angel,
Soothe My Soul,
Broken... to by mogło się udać.
Should Be Higher przełamałby klątwę kawałków Gahana. Poza tym średnio to widzę.
Spirit
Jeżeli nawet na trasie promującej tę płytę sie na nią wysrali, to ja nie wiem czemu Spirit nie miałby nie podzielić losu Delta Machine na GST. To, że pewne kawałki pasują to akurat niestety nic nie znaczy. Może uda się Fail, ale nie ma co się nastawiać.
Zakładając, że z nowej płyty będzie 5-7 kawałków.
1-7 nowy album
8. Delta Machine slot (może być więcej niż 1)
9. Enjoy The Silence
10. Personal Jesus
11. World In My Eyes / Policy of Trugh / Halo
12. Walking In My Shoes
13. I Feel You
14. Useless
15. Behind The Wheel
16. Never Let Me Down Again
17. Dream On
18-20 coś starego dawno nie granego lub jakieś JCGE, Photographic, itd.
21-23 Slot Martina (Home, Somebody, itd)
24. Precious
25. In Your Room
Zdziwię się jeśli bazowy set będzie się mocno różnił. Niespodzianki raczej tylko w secie Martina. U Gahana jeden, dwa numer (jedno wykopalisko i jedno świeższe).