Forumowa Lista Przebojów

Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 22 sie 2021 11:20

Dawajcie typy
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 22 sie 2021 20:32

Album tygodnia:

Fishmans - 98.12.28 Otokotachi no Wakare


Długo się zbierałem, żeby przesłuchać ten legendarny, najlepszy w historii live album (po przesłuchania wcześniej Uchū Nippon Setagaya) i muszę przyznać, że się nie rozczarowałem w ogóle. To rzeczywiście jest tak dobre.
Wspaniały mix, produkcja i wykonanie oraz dosyć mocny kontekst związany ze śmiercią lidera parę miesięcy później. Piękna płyta.

https://youtu.be/hoa0RfeEbZk

(wersja wideo, ale słuchałem albumu audio)

Utwór tygodnia:

Fishmans - ナイトクルージング


Tym razem studyjnie. Chill, który pomaga przetrwać najgorsze tygodnie.

https://youtu.be/H_k3gSMR8CM
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 sie 2021 08:34

Album tygodnia:

Katy B - Little Red

Utwory tygodnia:

Katy B - Crying for No Reason
https://www.youtube.com/watch?v=BOboa27SHDE
Katy B - All My Lovin'
Taylor Swift - cardigan

No i widzisz stripped, co żeś narobił? :)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 23 sie 2021 08:49

:o

Wow, zajebiście, nie spodziewałem się :D

Też uwielbiam Crying For No Reason bo mi się jakoś z Precious kojarzy przez klip i te pulsujące światła chyba. Little Red to mój ulubiony album jej, najbardziej popowy i sentyment mam bo to pierwszy jej album na który czekałem. Teraz jeszcze muszę sprawić żebyś sprawdził płytę Jessie Ware "Glasshouse" bo myślę że mogłaby Ci podejść :)

U mnie:

Album tygodnia:

Depeche Mode - Spirit

Utwory tygodnia:

Depeche Mode - Cover Me
Depeche Mode - Poison Heart
Depeche Mode - So Much Love


Nie było czasu ani chęci na słuchanie zbytnio więc to co grało w aucie wygrało.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 23 sie 2021 20:13

Hien pisze:
22 sie 2021 20:32
Fishmans - 98.12.28 Otokotachi no Wakare
To u mnie też jedna z dłużej oczekujących na odsłuch płyt. Może po tej rekomendacji w tym tygodniu się uda, skoro jest tak dobra ;)

Powiem Wam, że ja panią Adelę również kojarzę!

Propozycje:
albumik: Max i Kelner - Tehno Terror
...czyli Robert Brylewski i Paweł Rozwadowski jako pionierzy polskiego hip-hopu. Tak, tak, hip-hopu w 1992 roku. Choć to często również po prostu szybsze melodeklamacje takie jak np. w Brygadzie Kryzys czy u Tymańskiego, żeby tak jakieś skojarzenia pod względem konceptualnym przywołać. Teksty starzeją się znakomicie, gorzej z aranżacjami z charakterystycznym bankiem brzmień tego czasu, ale dzisiaj to można spokojnie brać nie jako coś rzeczywiście archaicznego - ot estetyka tamtych czasów. Nie wyróżniam jednego numeru, tych naprawdę dobrych jest tutaj bardzo wiele. Mamy zahut, Kosmos, Głowa, Miasto...

https://www.youtube.com/playlist?list=O ... GieU2UWELE

utwory:
1. Koffee - Rapture
Zacny dancehall w wykonaniu mojej równieśniczki :8
https://www.youtube.com/watch?v=b9NculQEBa0

2. Sixteen - Twoja lawa
90s pop as its best. Lekko, powabnie, przyjemnie.
https://www.youtube.com/watch?v=G8xEjOztC1E

3. Depeche Mode - A Question of Time
W tym tygodniu częściej sięgałem po składanki singli. No i ten wreszcie zaskoczył.
https://www.youtube.com/watch?v=9pt7EWFF_T8
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 23 sie 2021 20:37

Propsuje wszystko!

Max i Kelnera kojarzę, kumpel mi podsyłał kiedyś to wideo:

https://youtu.be/rp1dbEsdGEc

Koffee lubię jeden numer, ten od Ciebie będzie drugi heh:

https://youtu.be/p8HoEvDh70Y

Propsy za Sixteen i tą drugą kapele poprzednio, fajne perełki zapomniane wyciągasz. U mnie takim numerem ktory kojarzę a zawsze zapominam autora i nazwy jest "Przestrzeń" Big Day:

https://youtu.be/sHLmFaDfL2c

Mógłbyś to dopisywać też w temacie o polskiej muzie jak coś, łatwiej byłoby potem znaleźć pewnie :)

AQOT komentować nie muszę, dopiskę tylko zrobię że to singlowy (Remix).
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 sie 2021 21:14

Dragon pisze:
23 sie 2021 20:13
Hien pisze:
22 sie 2021 20:32
Fishmans - 98.12.28 Otokotachi no Wakare
To u mnie też jedna z dłużej oczekujących na odsłuch płyt. Może po tej rekomendacji w tym tygodniu się uda, skoro jest tak dobra ;)

No, ciekawe co powiesz. Wiele osób uważa, że mimo wszystko, zaczynanie od live bez znajomości ich utworów w wersjach studyjnych nie pomaga, ale ja jakoś przeżyłem i zostałem zachęcony do sprawdzenia albumów. Zwłaszcza Long Season jest powalająco lepsze w wersji z Otokotachi no Wakare. Tak więc czekam na recenzję.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 sie 2021 21:36

Sprawdziłem ten Fishmans i powiem, że dziwne to. Muza jak muza, ale wokalista co najmniej kontrowersyjny.
I zastanawiam się, skąd to określenie "najlepszy w historii live album"?
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 sie 2021 23:03

Album, który przytoczyłem zajmuje w tej chwili pierwsze miejsce na liście wszystkich albumów koncertowych wydanych w historii muzyki na portalu Rate My Music, co wzbudziło w swoim czasie sporą sensację i spowodowało spory boom na Fishmans wśród dociekliwych fanów muzyki w krajach zachodnich (względem Japonii). Wokalista może się wydawać kontrowersyjny dla nas, ale w Japonii to norma. Nie każdemu przypadnie do gustu, ale warto docenić, że Shinji ma typową dla Japończyków, olbrzymią skalę wokalną.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 sie 2021 23:41

Aaaa, myślałem, że to Ty może nadałeś tej płycie prywatnie taki tytuł. :D
Nie wiem na jakiej zasadzie wspomniany portal Rate My Music robi swoje zestawienia, ale są one...dziwne.
Nie zrozum mnie źle Hien, jak Ci się podoba to spoko, ale skąd określenie "najlepszy"? Jakiś japoński zespół nic nie mówiący komukolwiek oprócz japończyków nagrywa coś i jest to najlepsze w historii muzyki? :/ Wg jakich kryteriów? Wg jakiej skali?
Po raz kolejny się przekonuję, że takie zestawienia to jedno wielkie nieporozumienie. Nie istnieje coś takiego jak "najlepszy".
No i sam stwierdziłeś niedawno przy okazji niejakiego Dimasha, że olbrzymia skala wokalna nie ma żadnego znaczenia.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 23 sie 2021 23:43

Ostatnio chyba nie było niczego nadzwyczajnego/nowego, czego bym słuchał. Ale niech będzie:

Album:
The Settlers 2 - ścieżka dźwiękowa do starej gry komputerowej, najlepszy soundtrack do gry pod słońcem:
https://www.youtube.com/watch?v=-N2wGvZ ... 672BB3A852

Utwory:
Sosnowski - Dalej - tu jestem monotematyczny, ale rzecz jest mocarny, a chropowaty wokal Sosnowskiego to jeden z lepszych i bardziej zadziornych, jakie słyszałem; fajna w ogóle linia wokalu:
https://www.youtube.com/watch?v=GeewBx2PU_E
Arianna Savall - Suite Celta - to zawsze na mnie działało: taneczny utwór z gatunku: muzyka dawna; piękna melodia, piękne przełamanie w środku, fantastycznie się tu atmosfera zagęszcza; i takie instrumentale lubię, a nie Pimpfy i takie tam:
https://www.youtube.com/watch?v=fcNo50LKvwQ
Republika - Mamona - miłe wspomnienie z dzieciństwa, świetny tekst, jeden z najlepszych w polskiej muzyce popularnej, o charakterze otrzeźwiającym:
https://www.youtube.com/watch?v=-R7qqsT6-T8
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 sie 2021 23:49

Malkolit pisze:
23 sie 2021 23:43
a nie Pimpfy
O ty niegodziwcze. A mogłem Cię w Giżu utopić bez świadków. ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 24 sie 2021 00:05

shodan pisze:
23 sie 2021 23:41
Nie wiem na jakiej zasadzie wspomniany portal Rate My Music robi swoje zestawienia, ale są one...dziwne.
Nie zrozum mnie źle Hien, jak Ci się podoba to spoko, ale skąd określenie "najlepszy"? Jakiś japoński zespół nic nie mówiący komukolwiek oprócz japończyków nagrywa coś i jest to najlepsze w historii muzyki? :/ Wg jakich kryteriów? Wg jakiej skali?
RYM to agregat, zestawienia tworzą się same na podstawie ocen, które pojedynczy użytkownicy dają albumom.
Tak więc pierwsze miejsce wiąże się po prostu z najwyższą oceną iluśtam tysięcy ludzi.
Ten album został odkryty po prawie 20 latach. Oczywiście, ten królewski tytuł jest mocno przesadzony, ale podoba mi się to, że właśnie jakiś "nic nie mówiący komukolwiek oprócz japończyków" zespół może zagrać najlepszy koncert świata, niezależnie od tego jak bardzo są znani poza macierzystym krajem. Bo to przecież kompletnie nie zależy od popularności.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 24 sie 2021 00:54

Przejrzałem właśnie staty tegoż RYMa i wiem, że nigdy więcej nie chcę do tego wracać. Bo po co?
Hien pisze:
24 sie 2021 00:05
RYM to agregat, zestawienia tworzą się same na podstawie ocen, które pojedynczy użytkownicy dają albumom.
Hien pisze:
24 sie 2021 00:05
zespół może zagrać najlepszy koncert świata, niezależnie od tego jak bardzo są znani poza macierzystym krajem. Bo to przecież kompletnie nie zależy od popularności.
Bezsensowne zestawienie wg mnie. Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale jak będę jedynym na świecie gościem, co oceni jakąś płytę i da ocenę maksymalną, to ta płyta będzie nr 1 na świecie? Super! Świetny rankning. Taki bardzo fachowy.
Mnie wystarczyło, że sprawdziłem, iż folklore Swift uplasował się na 498 miejscu w 2020r. Nie w historii ale w 2020r!!!!! :/
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 sie 2021 01:03

Jak dla mnie to uzasadniona ocena za 2020 rok, było sporo godnych płyt. :8 Takie SOTU chyba tam się nie łapie w tysiącu za 2009 rok.

A najlepszy koncertowy album to Ricochet, który nie do końca jest tak naprawdę koncertowy ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 24 sie 2021 01:08

A słuchałeś w ogóle folklore?
Pewnie retoryczne pytanie.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 sie 2021 01:39

Słuchałem fragmentów i absolutnie taki wynik mnie nie dziwi. Zresztą z 2020 roku można na RYMie z pewnością znaleźć dziesiątki tysięcy albumów, więc...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 24 sie 2021 01:44

Fragmentów. Można znaleźć dziesiątki tysięcy albumów.
Dragon, nie rozpierda.laj mnie. Rozumiem, że możesz nie lubić Swift, ale nie rób sobie ze mnie żarów.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 24 sie 2021 01:46

Piszecie o jakis skosnookich, to sobie poszukalem na yt chinczykow, ktorych slyszalem na zywo kilka razy. Nawet mi sie udalo znalezc nagrania z koncertow, na ktorych ich slyszalem. I nawet fajnie dawali rade.
Stoje gdzies tam pod sama scena... Re Tros...
https://youtu.be/PZWLgGXyAk8
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 24 sie 2021 01:58

Przeżywasz to shodan jakby;
1) to o tych dziesiątkach tysięcy albumów to była nieprawda (ja sam parę tam wprowadziłem zresztą),
2) Taylor Swift to była przynajmniej taka ikona jak Reznor, Bowie, Eno, itd. (...powątpiewam, a nawet jeśli to tym bardziej drugorzędna sprawa)

RYM to specyficzny portal i żadna stuprocentowa wykładnia. Ocena folklore jest bardzo przyzwoita i narzekanie na liczby w rankingu to trochę dziwna sprawa, bo nie jest specjalnie krytykowana, ale po prostu przegrywa z lepszymi. A nawet jeśli nie z lepszymi, to po prostu tymi, którzy znajdują stosunkowo większe uznanie przy znacznie mniejszym audytorium, żeby to ładnie powiedzieć. :P

Otwieram sobie ranking za 2020 rok i co tam jest przed... Charli XCX, Fiona Apple, clipping, zeszłoroczny Basinski, wiele jakiegoś hipsterskiego grania i sporo black metalu. Nie powiedziałbym, że wiele znajdujących się "wyżej" niż płytka Swift jest lepszych, no ale z czym tu w sumie dyskutować? Jeśli nie jest pierwsza czy w top 10, no to już naprawdę mogłaby zająć absolutnie dowolną pozycję i przejąłbym się tym tak samo i takie podejście do tego zalecam.