Ode mnie:
Album tygodnia:
Nirvana - MTV Unplugged in New York
Przeżywam fascynację tym zespołem i tym występem, poza tym mam fazę na takie okrojone minimalistyczne wykonania bez zbędnych ozdobników. Przymierzam się do poszukania innych ciekawych występów z tej serii ale żyję przekonaniem że Nirvana zrobiła to najlepiej w historii.
https://youtube.com/playlist?list=PLyUV ... NrSghlEgDg
Utwory tygodnia:
Nirvana - Jesus Doesn't Want Me For a Sunbeam
Cover utworu The Vaselines, swoją drogą parodiującego dziecięcą pieśń religijną. Lubię takie rzeczy, DM ma swojego Johnny'ego a Vaselines ten kawałek ale cover Nirvany brzmi lepiej.
https://youtu.be/bVjeYbRmkQ4
Nirvana - Where Did You Sleep Last Night
Kolejny cover, tym razem utworu Lead Belly’ego ale ta wersja wygrywa ekspresją wokalną Cobaina w finale utworu.
Swoją drogą jest to dla mnie dowód na wyjątkowość koncertu Nirvany względem innych występów Unplugged - na 14 utworów zagrali 6 coverów i każdy z nich moim zdaniem przebija oryginał (Lead Belly, Vaselines, David Bowie i 3 utwory Meat Puppets).
https://youtu.be/hEMm7gxBYSc
Hole - Doll Parts
Z ciekawości rzuciłem uchem co muzycznie robiła żona Cobaina, Courtney Love, ten numer mi podszedł nawet
https://youtu.be/RD9xK9smth4