Best of Forum
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Oj ja chyba dopiero zacznę się zaskakiwać. Shodan polubił vaporwave, a nie znał Rock Me Amadeus 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ale chyba faktycznie większość ludzi w Polsce zna Jenny przez Ich Troje.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Ja np. nie znałem. Tzn. mogłem gdzieś to kiedyś słyszeć, ale musiałem olać, w ogóle nie skojarzyłem Jeanny z coverem IT. A tak w ogóle, shodan, krzyk w refrenie jest akurat po angielsku xd
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Jedyną Jenny/Jeanny/Janny jaką znam to tą od Edyty Bartosiewicz.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Nieważne, pretekst musiał być żeby napisać że ch*jowe i basta xddevotional pisze:09 mar 2022 17:47A tak w ogóle, shodan, krzyk w refrenie jest akurat po angielsku xd
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Flaco tak bardzo krzyczał po angielsku, że i tak wyszło po niemiecku.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
stripped, nie wiedziałem, że nie może się tu coś niepodobać. Mogłeś uprzedzić na początku.
Nie zwróciłem nawet uwagi, że to po angielsku. Ale nie zmienia to mojej opini.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Masakra, jedna z gorszych polskich piosenek pop z tego okresu (a przyzwyczaiłem się już do większości radiowych hitów i w najgorszym razie po prostu je przyjmuję). Strasznie zawodzi w refrenie.
A Falco to już od wielu lat znam, nawet na niemieckim go puszczali. Ale rzadko słucham czegoś ponad Jeanny. Mocna rzecz.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Mr Fingers - Can You Feel It?
Juz odpowiadam - nie czuje tego kociokwiku kompletnie. Tam nie ma ani ladu ani skladu, w niczym. Jakby zbior ludzi niedorozwinietych umyslowo i ruchowo wszedl na scene i zaczal napierdzielac do wszystkiego co sie nawinie pod reke bez zadnego porzadku. Ale to i tak jest nic w porownaniu z wokalem. To jest po prostu obraza tych, ktorzy musza tego sluchac.
To chyba wyczerpuje temat.
Laid Back - Sunshine Reggae
To jest perelka. M.in dzieki tej piosence polubilem ten gatunek muzyczny. Malo bylo imprez na ktorych bylem i nie gralismy tej piosenki. Wszystko mi tu gra, wlacznie z wokalem. A najsmieszniejsze jest to, na co natknalem sie calkiem niedawno, ze Laid Back to sa Dunczycy, ot, prawie Jamajka. Osobiscie uwazam, ze tytul piosenki idzie doskonale s parze z nazwa zespolu. No ale Jamajczycy sa wlasnie tacy laid back. Znam ich troche, wiec wiem co mowie.
Windows 98の - 夢
Jak sie dzwoni do jakiegos dzialu obslugi klienta, to wlasnie tego typu muzyka leci w sluchawce. Ciagnie sie to w nieskonczonosc a ludzie dostaja nerwicy. I z tym mi sie to skojarzylo. Niestety, z tego tez powodu nie polubilem tej wrzutki. Moze to i nawet bylo fajne ze 30 lat temu jak sie gralo na Comodore 64, ale niestety takie kompozycje nie przetrwaly proby czasu. I jak teraz cos takiego slysze, to patrze na to z politowaniem. Nawet ten pseudo wokal tego nie ratuje. Gdyby byl on zsamplowany jakos, czy cos w tym stylu juz by lepiej to wygladalo. No wlasnie, slychac jakby ta muzyka byla zlepiona na starym kompie.
Falco - Out Of The Dark
Nie, no niczego sobie, fajnie helmuty brzdakaja. Do tego mocny glos i zrobilo sie ciekawie. Jezyk niemiecki tez ma swoje zalety. Fajny klawisz, fajna gitara, tylko troche natretna perka i slabo wyeksponowany bas. Piosenka z gatunku nie pokochalem, ale i nie znienawidzilem. Nie przeszkadzala mi jak sluchalem.
EIS - Najlepsze Dni
Mowiac bez ogrodek, jedna wielka zenada. Nie jestem nastawiony wrogo do rapu czy hip hopu, co juz nie raz pokazalem, ale niebywala rzadkoscia jest, zeby ktorys z tego rodzaju utworow mial mi cos do zaproponowania. I ten nie jest wyjatkiem. Disco polo jest o wiele ciekawsze.
Bjőrk - Thunderbolt
Mozliwe, ze nie znam sie na sztuce ani na muzyce i pewnie ktos podchwyci te slowa i zaraz dostane ostra riposte, ale dla mnie ta piosenka to kompketny obciach wokalny. O ile moge w miare zrozumiec koncepcje utworu, jakies niby dzwieki ( bo trudno nazwac to muzyka ) o tyle wokal to jest dno i kupa mulu. Malo tego, ten pseudo spiew nie ma sie nijak do tego zlepku dzwiekow. Probowalem to wszystko przyjac i zrozumiec, ale nie potrafie. Mowie pass.
Kraftwerk - Spiegelsasl
Lubie. Moze dlatego, ze to jest Kraftwerk i po prostu to znam. Ale znam bo slucham, bo zespol do mnie trafia. W tej piosence slychac koncepcje, kompozycje, wokal czesciowo mowiony, a jak spiewany to na dosc lagodna melodie wspolgrajaca z reszta muzyki. Album Trans Europa Express ma swoj klimat. Albo sie lubi, albo nie.
Ciekawostka w zwiazku z tytulem tej piosenki: w Londynie jest polski zespol Gabinet Luster. Slyszalem ich 2 lata temu na zywo przy okazji imprezy WOSP. Ale ich muzyka z Kraftwerk nie ma nic wspolnego.
Juz odpowiadam - nie czuje tego kociokwiku kompletnie. Tam nie ma ani ladu ani skladu, w niczym. Jakby zbior ludzi niedorozwinietych umyslowo i ruchowo wszedl na scene i zaczal napierdzielac do wszystkiego co sie nawinie pod reke bez zadnego porzadku. Ale to i tak jest nic w porownaniu z wokalem. To jest po prostu obraza tych, ktorzy musza tego sluchac.
To chyba wyczerpuje temat.
Laid Back - Sunshine Reggae
To jest perelka. M.in dzieki tej piosence polubilem ten gatunek muzyczny. Malo bylo imprez na ktorych bylem i nie gralismy tej piosenki. Wszystko mi tu gra, wlacznie z wokalem. A najsmieszniejsze jest to, na co natknalem sie calkiem niedawno, ze Laid Back to sa Dunczycy, ot, prawie Jamajka. Osobiscie uwazam, ze tytul piosenki idzie doskonale s parze z nazwa zespolu. No ale Jamajczycy sa wlasnie tacy laid back. Znam ich troche, wiec wiem co mowie.
Windows 98の - 夢
Jak sie dzwoni do jakiegos dzialu obslugi klienta, to wlasnie tego typu muzyka leci w sluchawce. Ciagnie sie to w nieskonczonosc a ludzie dostaja nerwicy. I z tym mi sie to skojarzylo. Niestety, z tego tez powodu nie polubilem tej wrzutki. Moze to i nawet bylo fajne ze 30 lat temu jak sie gralo na Comodore 64, ale niestety takie kompozycje nie przetrwaly proby czasu. I jak teraz cos takiego slysze, to patrze na to z politowaniem. Nawet ten pseudo wokal tego nie ratuje. Gdyby byl on zsamplowany jakos, czy cos w tym stylu juz by lepiej to wygladalo. No wlasnie, slychac jakby ta muzyka byla zlepiona na starym kompie.
Falco - Out Of The Dark
Nie, no niczego sobie, fajnie helmuty brzdakaja. Do tego mocny glos i zrobilo sie ciekawie. Jezyk niemiecki tez ma swoje zalety. Fajny klawisz, fajna gitara, tylko troche natretna perka i slabo wyeksponowany bas. Piosenka z gatunku nie pokochalem, ale i nie znienawidzilem. Nie przeszkadzala mi jak sluchalem.
EIS - Najlepsze Dni
Mowiac bez ogrodek, jedna wielka zenada. Nie jestem nastawiony wrogo do rapu czy hip hopu, co juz nie raz pokazalem, ale niebywala rzadkoscia jest, zeby ktorys z tego rodzaju utworow mial mi cos do zaproponowania. I ten nie jest wyjatkiem. Disco polo jest o wiele ciekawsze.
Bjőrk - Thunderbolt
Mozliwe, ze nie znam sie na sztuce ani na muzyce i pewnie ktos podchwyci te slowa i zaraz dostane ostra riposte, ale dla mnie ta piosenka to kompketny obciach wokalny. O ile moge w miare zrozumiec koncepcje utworu, jakies niby dzwieki ( bo trudno nazwac to muzyka ) o tyle wokal to jest dno i kupa mulu. Malo tego, ten pseudo spiew nie ma sie nijak do tego zlepku dzwiekow. Probowalem to wszystko przyjac i zrozumiec, ale nie potrafie. Mowie pass.
Kraftwerk - Spiegelsasl
Lubie. Moze dlatego, ze to jest Kraftwerk i po prostu to znam. Ale znam bo slucham, bo zespol do mnie trafia. W tej piosence slychac koncepcje, kompozycje, wokal czesciowo mowiony, a jak spiewany to na dosc lagodna melodie wspolgrajaca z reszta muzyki. Album Trans Europa Express ma swoj klimat. Albo sie lubi, albo nie.
Ciekawostka w zwiazku z tytulem tej piosenki: w Londynie jest polski zespol Gabinet Luster. Slyszalem ich 2 lata temu na zywo przy okazji imprezy WOSP. Ale ich muzyka z Kraftwerk nie ma nic wspolnego.
Enjoy The Silence
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Czez jest dzisiaj wyjątkowo nie w sosie. Mało komu się nie oberwało. 
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Nie, zle mowisz. Ja te piosenki przesluchiwalem po kilka razy od 3 dni. To sa czyjes wybory jako ulubione. I ja to szanuje. Nie mowie, ze ktos ma tego nie sluchac. Wrecz przeciwnie. Zas to co ja pisze, to sa moje odczucia i tyle.
Enjoy The Silence
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Spoko. To tylko taka moja uwaga, którą powinienem raczej opatrzyć ikonką
.
Szczerze mówiąc nawet przez moment nie podejrzewałem, że napiszesz coś dobrego o Bjork.
Szczerze mówiąc nawet przez moment nie podejrzewałem, że napiszesz coś dobrego o Bjork.
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Czez, ale w ten numerze właśnie idzie samplowany wokal
z drugiej strony vapory jako muzyczka typu elevator music... Wchodzę w to!
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Elevator music, czy poczekajki na telefonach, to jest osobna i szanowana "scena". Dużo jest dobrych kompilacji na YT. Jak zawsze dzwonię do Sądu i czekam na linii, to leci dobry numer, wkręca się ostro.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
To strasznie badziewnie to zrobiliDragon pisze:09 mar 2022 22:28Czez, ale w ten numerze właśnie idzie samplowany wokalz drugiej strony vapory jako muzyczka typu elevator music... Wchodzę w to!
Enjoy The Silence
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
W sumie postanowiłem poczytać na ten temat i znalazłem wywiad dla njułansa (xd) w którym sam zainteresowany mówił, że w tamtym czasie za bardzo nie było kogo, kto byłby w stanie mu zrobic sensowne bity. Czyli wszyscy się myliliśmy, żaden z nas nie miał racji xD
Ja zaraz wrzuce recki ale poki co powiem wam, ze zajebista kolejka
Mr Fingers - Can You Feel It
O cie siusiak, ale banger xD
Niesamowite, że dopiero teraz się dowiaduje, że to było w San Andreas - znam tę grę praktycznie od premiery (w sumie to grałem na wakacjach 2005 u mojego wujasa nawet przed premierą, bo skądś sobie skołował pirata xd), miałem okres jarania się soundtrackiem z tej gry i do dziś uważam, że to najlepsza odsłona z tego "3D" uniwersum.
O samym kawałku nie umiem napisać wiele więcej niż to, że fajnie buja i jednocześnie brzmi jak każde deep house, jakie zdążyłem poznać, ale bynajmniej żadne to wady. Faktycznie to lepiej by brzmiało w jakimś techno klubben albo bujając się po małych miastach, ale do pisania pseudogłębokich rozkmin w zaciszku domku ta muzyka też się nadaje - w końcu nazwa deep house do czegoś zobowiązuje.
Oceniam znowu emotką:
Laid Back - Sunshine Reggae
Gdy zobaczyłem ten tytuł pierwszą moją myślą było: O LOL TO NIE MOŻE BYĆ TO :O
Gdy włączyłem te piosenkę pomyślałem: A DOBRA, PRZESŁUCHAM PRO FORMA I NAPISZĘ Z CZYM DO LUDZI KUBA XDDD.
Szybko zmieniłem zdanie (dodam też, że wbrew pozorom w myślach rzadko używam emotek), bo jednak się okazało, że ten klasyczny hicior, który zawsze gdzieś się tam przewijał, ale nigdy nie zwracało się nań uwagi jest zaskakująco przyjemny. Chyba opis Hieniałka zrobił mi robotę, bo faktycznie ostatnio mnie trochę męczą "przyziemne" problemy i jak sobie pomyślę o urlopie polegającym na piciu piwa w januszerskim kurorcie będąc odzianym w skarpety i sandały to mi się łezka w oku zakręciła, to faktycznie jest idealny soundtrack pod tego typu rozrywkę.
Ocena:
Windows 98の - 夢
Gdy zobaczyłem ten tytuł to się zaląkłem i pomyślałem O BOSZ, SMOKU ZNOWU WRZUCA COŚ BĘDĄCEGO PRZECIWIEŃSTWEM MOJEGO GUSTU XD
Nie jestem jakimś wielkim fanem vaporwave'u jako gatunku muzycznego, generalnie zawsze wychodziłem z założenia, że okołomemiczna muzyka inspirowana internetowymi zajawkami z dupy raczej jest słaba, przecietny Macintosh Plus oraz masa meme tracków ze zwolnionymi dzinglami ze starej tv (ta, no smiesznie to brzmi biorac na poprawke fakt, ze prowadze fanpage z kadrami ze starej telewizji xd) skutecznie mnie w tym twierdzeniu utrzymywały.
Fajnie jest się miło czymś zaskoczyć, fajnie, że z tej przebrzmiałej już imo estetyki udało się coś fajnego sklecić, naprawdę to jest rzecz ładna i pewnie zagości u mnie na playliście. Tak trzymaj, ty, smoku, ty!
Swoją drogą wspomniana przez ciebie Drenda często lajkuje mi foty na instagramie <fejm> xd
ocena:
Falco - Out of the dark
Falco sprawia wrażenie mega cool kolesia, nie wiem, nie znam się na nim, poza znajomością "oczywistego" Rock me Adameus, po prostu takie daje VIBESY xD. Nie znam szwabskiego, życiorysu typa nie, ale już po pierwszym odsłuchu wiedziałem, że to MUSI być jakiś kawałek nagrany na kompilację best of wydaną po latach przerwy i poruszający jakieś autobiograficzne wątki, ale generalnie też o wyjściu z mroku i największego syfu w życiu. No i cóż, intuicja mnie nie zawodziła, ale jak już zawiodła, to grubo xD
Ale ładne, doceniam, mam dziś nastrój na taką patetyczną RZETELNĄ muzykę.
ocena:
Dean Martin - That's Amore
Przy wysokim poziomie tej kolejki nie miałem jednocześnie żadnego problemu z wytypowaniem najgorszej piosenki. Pierws
Sorry, stary, ale nie. Po prostu nie. Nawet nie że przy tej konkurencji, to jest koszmarne. To mi się kojarzy z siedzeniem w jakiejś zatłoczonej spelunie gdzieś na południu Włoch, gdzie nad uchem rzępoli mi jakiś uliczny grajek, a ja siedzę i żrę pizzę bez ananasa czy inne spaghetti na gorgonzoli, a grajek zamiast się odpieprzyć napieprza na tej harmoszce i prosi o to, by mu rzucić pinicioka na piwo.
Koszmar, cholerny koszmar, idźcie mi z tym do jakiejś reklamy Ristorante czy coś
Ocena:
Bjork - Thunderbolt
W końcu jakieś ludzkie muzyczki.
Lubię Bjork, ta babka ma magiczny wokal i umiejętność tworzenia muzyki z DUSZĄ, bardzo specyficznym, zmysłowym klimatem, który ciężko opisywać słowami, a jeszcze ciężej - bez popadania w banały i egzaltację. Imo tego nie się nie da nauczyć (w sensie tworzyć takiego klimatu, a nie pisać banałów xD), z tym trzeba się chyba urodzić i umieć to w sobie gdzieś tam wykrzesać.
Inna sprawa to to, że ja ten klimat... no kumam, rozumiem, ale nie kupuję w pełni. Nie wiem co mi tam nie pasuje, odrzucam to, że moja eks była jej fanką, bo tak samo się jarała Kate Bush xdd
Pisałem już że to zajebista runda? TO napiszę raz jeszcze.
Ocena:
Kraftwerk - Spiegelsaal
And last, butt not last.fm....
No, Melki wróciłeś z przytupem. Motoryczne, transowe, klimatyczne złoto, też mi się kojarzy z bliżej nieokreśloną podróżą, ale nie wiem czemu jak tego słucham to nie wizualizuje sobie żadnej sali luster czy tam chodzenia po schodach gdzieś tam, tylko podróż nie wiadomo gdzie, nie wiadomo dokąd i w której jedyną wiadomą jest to, że ona trwa. Brzmi trochę pretensjonalnie i może to jest trochę wzięte z dupy, nie wiem, chyba za dużo się napatrzyłem na okładkę Autobahn i Kraftwerk zawsze będzie mi się kojarzyć z autostradą po prostu. xD
TO jest strasznie równa runda i ciężko mi tu wybrać jednego faworyta, ale łap Melki na zachętę kolorek.
Ocena;
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
To ja już wiem teraz kogo wypatrywać na forum, choć czy ty przypadkiem nie masz dwóch kont tam? xdmintaj pisze:10 mar 2022 19:54
(ta, no smiesznie to brzmi biorac na poprawke fakt, ze prowadze fanpage z kadrami ze starej telewizji xd)
Kiedyś miałem niepowtarzalną okazję zobaczyć Drendę w centrum Wałbrzycha. Ja jechałem na dworzec, a ona najpewniej w jakieś okolicznie miasteczka porobić zdjęcia pod Duchologię. Gdybym miał książkę pod ręką to miałbym pewnie łatwy autograf, a tak to dupaSwoją drogą wspomniana przez ciebie Drenda często lajkuje mi foty na instagramie <fejm> xd
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
trzeba było poprosić, by podpisała ci się na klacie czy cos
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Pamiętam, jak kiedyś próbowałem sprzedać Drendzie Concretism (wymienione w innym wątku The Advisory Circle już znała), ale nie wyszło 
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl