Best of Forum

Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 07 kwie 2022 16:53

Nie wiem, może to to, że, jak mi się zdaje, to co wrzucałem ma raczej łagodne brzmienie (może Tull nie ma, a Lechu ma brzmienie jednak przetworzone).
Nie pisałem o ideologii, bo generalnie nie u muzyków mi ona przeszkadza, raczej u komentatorów.
Też widzę pewną niespójność, to chyba się bierze stąd, że co innego człowiek czuł za młodu, kiedy tylko o tym słyszał, a co innego teraz, kiedy się za to sam zabrał i potrafi ocenić, czy mu się podoba. To chyba kolejny przykład uprzedzeń i niepotrzebnej (mi, nam?) nadbudowy.
W ostatnich latach chyba jakoś bardziej się otworzyłem na świat w tej kwestii. Ale dalej mam problem z rockiem mało wychodzącym poza coś, co w mojej głowie jest typowym rockiem.

Zdaje mi się, że powinienem w takim razie przewartościować swoją listę i dorzucać teraz więcej takich rzeczy jak Enya (i tu chyba wejdzie pewna pani, która najlepsze lata ma już raczej za sobą, choć nawet czterdziestki jeszcze nie ma; ależ to był hit!) ;(
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 07 kwie 2022 16:54

Heh Melki się nieco zapętlił. Ale czasem tak jest, że człowiek pisze, że czegoś w muzyce nie lubi, a potem mu wychodzi, że... to właściwie gówno prawda. :/
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 07 kwie 2022 17:01

Malkolit pisze:
07 kwie 2022 16:53
To chyba kolejny przykład uprzedzeń i niepotrzebnej (mi, nam?) nadbudowy.
Nie ma problemu, u mnie zdarza się to coraz rzadziej, ale regularnie jeszcze :D
Zdaje mi się, że powinienem w takim razie przewartościować swoją listę i dorzucać teraz więcej takich rzeczy jak Enya (i tu chyba wejdzie pewna pani, która najlepsze lata ma już raczej za sobą, choć nawet czterdziestki jeszcze nie ma; ależ to był hit!) ;(
Ja bym szedł po prostu w próbę innego języka dla danej muzyki, nad samą sztuką nie ma co się znęcać, można nawet zaryzykować i spróbować po prostu inaczej. Gural ma dla mnie czysto symboliczną wartość, ale ta zabawa zmierza w takie rejony, że nie ma potrzeby być zakładnikiem danego kryterium.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 kwie 2022 17:03

Melki, ale mi nie nie przeszkadza to co wrzucasz, to jest wszystko bardzo spoko. To Tobie nie pasują nasze rockowego kawałki xd z czego w Doves prawie cały utwór ciągnie mandolina (i ani ona rockowa, ani elektryczna) i generalnie w życiu nie pomyślałbym, że to jest jakieś agresywne, czy ideologiczne. Ideologiczny to był nawiejszy hit... Midnight Oil. Taka sytuacja xd Ale myślę, że nie ma co męczyć tego tematu. Na szczęście nikt tu jeszcze nie wrzucił Guns'n'roses, czy ac/oc.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 07 kwie 2022 17:07

No więc właśnie, zależy, co kto i jak postrzega. Mogę tylko powiedzieć, że ode mnie Gunsów i AC/DC nie będzie :lol:
Faktycznie, ciekawie było, ale czas kończyć. Czas podjechać na ogródek.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 07 kwie 2022 17:16

Ja z AC/OC mam ten problem, że generalnie to cała dyskografia dla mnie brzmi jak jeden zapętlony kawałek w kółko, ale problem jest o tyle mały, że w sumie jest to w miarę spoko kawałek. Acz no nie na tyle, by mi się chciało całych płyt słuchać. G'n'R też spoko i kto wie, w sumie jest kawałek który może kiedyś tam wrzucę...
BTW nie kumam tej dyskusji troszeczkę. Przecież większość tych epigonów rocka to śpiewała jakieś losowe brednie o chlaniu, imprezowaniu oraz seksie, mało który z nich miał w głowie cokolwiek więcej, a już na pewno nie na ideologię. Weź takiego nwm Axla Rose - przecie typ sprawia wrażenie kogoś, kto potrafi zająć stanowisko jedynie w kwestii tego czy woli brunetki od blondynek xD
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 07 kwie 2022 18:10

No i myślę że o to chodziło Melkiemu o zespołach z rock&rollowym zacięciem, nawet jeśli przyjmiemy że Blondie trochę z punka się wywodzi to i tak bardziej nowa fala i coś stojącego w alternatywie do klasycznych rock&rollowców IMO
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 kwie 2022 18:30

A tu ktoś wrzucał klasyczny r'n'r w tej kolejce?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 07 kwie 2022 18:32

No tak. Nie. Tzn no nie. Melki jak już wydaje mi się że go rozumiem zapędza rozmówcę w kozi róg.

Pozostają emotki, dużo emotek.

;( ;( ;(
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 08 kwie 2022 14:03

K*rwa, jaka to jest fajna kolejka! No, prawie - zrujnował ją trochę wstęp dla mnie xD ale to dlatego, że niespecjalnie przepadam za Guralem, bo rap to już tam wiadomo, tzn. Wy, PT Forumowicze wiecie, jaki mam do niego stosunek. Ale tutaj jest trochę tak, jak napisał Melczet. Płasko, jednowymiarowo, nieciekawie, głos Gurala zawsze mnie trochę drażnił a jego całą stylówę kojarzyłem mocno z Tedem, którego nie trawię w ogóle (i muzyki i jego postaci, zawsze przypominał moich dresowato-ciulowatych znajomych z gimnazjum). Nie ma niczego, na czym mógłbym zawiesić ucho, bit jakiś nijaki, tekst miał nawet moment czy dwa ale niewiele więcej. Już ten poprzedni, którego w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć (w sensie tytułu :P), był lepszy. No nic, wierzę, że jeszcze wjedzie coś fajnego z hip hopu szeroko pojętego w tej konkurencji, po prostu nie tym razem.

Jeśli z kolei chodzi o Szlifiarza, to absolutnie uwielbiam, kocham, ubóstwiam. Doskonale zagrana i zaśpiewana piosenka o tym, jak wszystko nie wychodzi w tym jednym zakresie, w którym by mogło. Background mojego poznania tego zespołu i ich pierwszego albumu zapodałem przy okazji wrzucania własnego numeru, więc no mogę dodać tylko tyle, że mojej obecnej sytuacji życiowej identyfikuję się z tym kawałkiem przeokrutnie (jeszcze bardziej po ubiegłym weekendzie) i puszczałem go sobie chyba z 10 razy odkąd go tutaj wrzucono, jak nie lepiej xD z tym, że dla mnie i brzmieniowo i nawet tekstowo w jakiś sposób pasuje to do Brother, My Cup Is Empty. Skleja mi się to w jedną całość i to w bardzo fajny sposób. Znów, mogę być zbiasowany, bo teraz mi po prostu doskonale przypasowuje, ale też no, tu się nie ma do czego przywalić. Nawet wąs Kejwa był świetny wtedy, to był genialny powrót do Birthday Party dla mnie. Druga ich płyta była nieco lżejsza (tylko nieco) i też miała jeden dobry numer "w klimacie". Może wrzucę?

A potem mamy Porcupine Tree. Nie znam ich na pewno tak dobrze jak Hien czy już f.ś.p. EveS, długo miałem problem z przekonaniem się do nich bo - jak już gdzieś wcześniej pisałem - tak widziałem prog rocka, który wydawał mi się nudnawy plus no, Wilson ma specyficzny głos xD Aż nagle pykło, zassałem Lightbulb Sun, Hien podrzucił mi właśnie In Absentia i bardzo fajnie mi się obu albumów słuchało. Trains oczywiście pamiętam i był to - jest - jeden z moich ulubionych kawałków Jeżozwierzów. Bardzo ładnie się rozbudowuje, gitary są takie nie za ciężkie (mimo paru zagrywek) co czyni ten numer - o którym myślałem na początku, że mógłby być jednak krótszy - w mojej opinii idealnie wyważonym. Naprawdę dobra piosenka, aż nabrałem ochoty na przypomnienie sobie płyty, i prawdopodobnie właśnie to zrobię ^^ nie miałem tam poczucia jakichś wyjątkowo dużych fakapów ;(

A teraz przymentosuję i będzie w częściach, bo muszę wracać na szkolenie :F
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 08 kwie 2022 20:13

Fest szkolenie ma Dejv. :D
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 08 kwie 2022 20:45

Szkolenie z wciskania kitu xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 09 kwie 2022 00:36

shodan pisze:
08 kwie 2022 20:13
Fest szkolenie ma Dejv. :D
No, musiało być fest wyczerpujące ;)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 09 kwie 2022 22:13

Miejmy nadzieję, że to szkolenie nie trwa tydzień. :8
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 kwie 2022 22:15

Dev jest na koncercie Austena, dokończy jak wróci.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 10 kwie 2022 12:35

Koncert był świetny, zresztą Austen pojawi się gdzieś tutaj w pewnym momencie, sami sprawdzicie <3

Tymczasem wracam, wybaczcie zwłokę.

I znów - Sea Song to coś, co mogłem w ciemno strzelać, że wrzucił Hien xD jak napisałem wcześniej, przez lata kojarzył mi się właśnie z taką muzyką. Vibe Porcupine Tree jest bardzo duży, ale to nie ujma. Utwór płynie przyjemnie, ekstremalnie podoba mi się brzmienie gitary rytmicznej. Jestem prawie pewien, że była to inspiracja (utwór in general) do czegoś innego ;( Są momenty, że w przeciwieństwie do shodana ja miewam tutaj ciary. Mógłbym słuchać tego numeru płynąc gdzieś łajbą w deszczowy dzień. Może się zaokrętuję? ;( Mój zwycięzca kolejki obok PT (Grinderman jest poza kolejnością, No Drenda Blues i tak wszystko deklasuje), chyba najwięcej razy słuchałem właśnie tego numeru. Na discogs zauważyłem, że płytę, z której pochodzi, wydano w 2000 roku. To też jest coś, co mógłbym obstawiać w ciemno. Więcej takich rzeczy!

Z kolei It's Amazing byłoby bardzo blisko drugiego miejsca, wskakuje na trzecie. Kolejne zaskoczenie, bo utworu rzecz jasna nie znałem (chociaż zdarzało mi się kątem oka oglądać Sex and the City z byłą, katowała wszystkie sezony), a jest po prostu... fajny. Przypomina mi w jakiś sposób Vanessę Carlton z bodaj jej jedynym hitem. Wokal faktycznie ciągnie Dido, ale też nie robi tego źle. Rozwiązania, o których wspomniał Dragon faktycznie nie są najbardziej fortunne, ale nie zabiły dla mnie tego kawałka. Spokojnie mógłby się znaleźć na jakimś ramie. Ale tak, zdecydowanie przynależy do pierwszej dekady lat XXI wieku, kolejny numer, który mógłbym w ciemno umieścić w tamtych czasach i bym trafił.

Niestety, ale Bon Jovi (solo) i jego Santa Fe to rozczarowanie na równi z Guralem niemal. Niemniej jednak spowodowane jest to głównie moją osobistą niechęcią do tego typa, czy solo czy z zespołem i jego muzyki, która jest dla mnie jakimś archetypem radio-komercyjnego grania dla boomerów. Nie przekonam się ni siusiak. Dad rock, którego nie mogę słuchać na trzeźwo (a dziś akurat nie piję). Rozumiem potrzebę, nie rozumiem rozwiązania. Trzeba było sobie puścić Richarda Marxa albo Chicago ;( odrzucam, zdecydowanie.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 10 kwie 2022 13:10

No ja liczę bardzo na tego Austena, pytanie czy utwór, czy album?

OK, jeśli ktoś ma jakieś przemyślenia, to do popołudnia można coś tam jeszcze podsumować, ja już o Sea Song słowa nie napiszę xd Potem lecimy z następną rundą.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 10 kwie 2022 14:08

Trochę rozbawiły mnie te święte oburzenia i zgoda na usuwanie hip-hopu z telefonu xD Fajnie, że Murzyn dołożył tutaj ciekawy kontekst, ale poza tym w przypadku Gurala ciekawiła mnie po prostu reakcja, konkretne zachwyty bardzo by mnie zaskoczyły. To był ten typ mocno związany ze wspomnieniami i tyle.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 10 kwie 2022 14:17

Wiesz, Dragon, moja mama była swego czasu bardzo nieprzychylnie nastawiona do DM: zamulającego Excitera (ona lubi generalnie wesołą muzykę, nie znosi dołowania się przy muzyce, więc takiego Pink Floyd też nie cierpi ;) ), "duchów" w Judasie (chórek: "if you want my love, if you want my love") czy In Your Room (sekcja między drugą a trzecią zwrotką+rąbiąca perkusja) - w sumie to po latach uważam, że ma dobry gust estetyczny :lol: .
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 10 kwie 2022 14:26

Powinna sprawdzić odpowiednio I Feel Loved i Lucifer Sam. ;)