Best of Forum (Edycja albumowa)

Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 28 kwie 2022 11:35

Slotu w zabawie utworowej na Mury jednak nie zaryzykuje xD

Polskie Składy Budowlane - Actually

W Polsce trudno o pominięcie Littlest Pet Shop, gdzieś na swojej życiowej drodze ktoś zawsze musiał/musi wdepnąć choćby delikatnie w ich twórczość. Rzeczy pokroju Domino Dancing czy It's a Sin znam pobieżnie praktycznie już od przedszkola. Na przestrzeni lat zmienia się tylko sposób odbioru. Zgrywki na kasetach, trzeszczące radio, pliki MP3 w coraz lepszej jakości, streaming. Na sięgnięcie po jakąś całą płytę PSB przekonałem się dopiero po ichniejszej współpracy z JMJ, Brick England to znośny utwór, ale wtedy wpadła mi myśl do głowy żeby wreszcie sprawdzić coś więcej. Introspective do dziś darzę sympatią, zestaw klasycznych tanecznych bangerów w formie 12calowych wersji, to jest koncepcja. Ogólnie PSB mimo mojej słabej orientacji w ich dyskografii darzę sympatią, bliżej mi do nich za sprawą tej queerowości wszytej między wierszami no i za sprawą samego Tennanta.

Actually będzie tą drugą poznaną w pełni, wreszcie, ale wydaje mi się, że po tym doświadczeniu naprawdę warto wejść w twórczość tych zacnych dwóch dżentelmenów. Pierwszy poważny flashback z Wietnamu to What Have I Done to Deserve This. To NA BANK było zgrane na jakiejś kasecie w domu, bo całe lata nie słyszałem tej piosenki, a pojawiające się tu harmonie kojarzę za dobrze. W przypadku It's a Sin to nawet nie wspomnę nic więcej, choć mimo tego, że piosenkę znam dobrze to nigdy nie byłem jej wielkim fanem i to się po ostatnich odsłuchach nie zmieniło.

W porównaniu do Introspective jest mniej taneczna, ale równie zwarta, melodyjna. Jak na dobrze brzmiącą płytę z lat 80' ma specyficzne brzmienie, które nie starzeje się jak mleko tylko jak wino, po delikatnym przetworzeniu dalej może być tym, co można spokojnie wykorzystywać i dziś. Wątpliwe mogą być wybrane barwy klawiszy czy sample, ale to już uwaga na pograniczu złośliwości i doszukiwania się byle czego. Rent też należy do grona tych najlepszych utworów, subtelnie bujający z tymi momentami kulminacji na "I love you, you pay my rent" trafia na moje playlisty.

Mimo mojego pozytywnego podejścia nie udało się uniknąć wad. Może tych utworów jest za dużo, czasami są za długie, przez co ta uwaga się gdzieś momentami rozpłwa. Takie It Couldn't Happen Here działa tu jak filler, klimat całości jest dalej utrzymany, ale zaczyna to wszystko uciekać w zbyt sophisticated tony. Czy potrzebnie? Nie jestem pewien. Co z tego, że palce w tym maczali Morricone i Badalamenti, nie wyszło najlepiej! Do najwyższego poziomu nawiązują jeszcze I Want to Wake Up i King's Cross. Pod koniec jestem wręcz rozczarowany tym, jak ta płyta ostatecznie się rozwija. Rewelacyjne hity zestawione są tutaj razem z zapychaczami i czymś w rodzaju prób ogrywania określonego schematu w trochę inny sposób, tyle że mniej efektowny i porywający. To pierwsza taka płyta, o której tak dobrze myślę na starcie, a która ostatecznie okazuje się dość średnia.

Wracałem jeszcze, wracałem, ale poza wspomnianymi rzeczami nadal nic. Mimo to i tak dobra zabawa była :D
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18314
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 28 kwie 2022 13:02

Dragon pisze:
28 kwie 2022 11:35
Może tych utworów jest za dużo, czasami są za długie
O panie i kto to mówi. Specjalista od półgodzinnych utworów. ;)
A na Actually jest zaledwie 10 piosenek. :roll:
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 28 kwie 2022 14:19

Ten tekst zaczyna mieć formę przeforsowanego mema. Lepiej by było, gdyby te słabsze numery albo były skondensowane (3 minutki) albo jak na Introspective były skrojone czysto pod kluby (7-8 minut). Za mało tam się dzieje i w nieciekawy sposób, by trzymało uwagę. Raczej wiele z nich średnio nadaje się do słuchania bez konkretnego, pozytywnego stosunku do PSB.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 28 kwie 2022 14:23

Wrzucanie półgodzinnych numerów to też taki przeforsowany mem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 28 kwie 2022 14:24

Schulze to nie mem xD
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 28 kwie 2022 14:26

Teraz już nieboszczyk.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 28 kwie 2022 14:27

A zresztą jak są problemy z 2 (słownie: dwoma) numerami o takiej długości i nie ma lepszej metody przepracowania tego problemu jak wesołe dowcipy to w sumie się nie czepiam. :P
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18314
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 28 kwie 2022 14:28

Dragon, ja tylko piszę prawdę.
Będziemy Ci to wypominać jeszcze przez jakieś 3 dekady. :8
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 28 kwie 2022 14:29

Odpłacę się jeszcze w tej grze i to wręcz mimowolnie, shodan xD
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18314
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 28 kwie 2022 14:32

Czyli masz w zanadrzu jeszcze dłuższe utwory? :D
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 28 kwie 2022 14:38

Nie długość pewnie będzie ich problemem, hihi!
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18314
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 28 kwie 2022 14:40

Czyli zaje.biesz mnie pewnie polskim rapem. :/
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 28 kwie 2022 14:59

Rap to przedostatnia rzecz jaka by mi przyszła do głowy.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18314
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 28 kwie 2022 15:00

Kamień z serca. :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 28 kwie 2022 20:37

Panowie, ten album potrzebuje u mnie więcej przesłuchań i to przynajmniej klika i nie jedno po drugim. Niestety składa się to z tym, że jadę jutro na wesele połączone z majówką, więc dopiero we wtorek będę mógł coś napisać, o ile w międzyczasie uda mi się posłuchać tych psb na luzie. Myślę, że i tak nie opóźni to kolejki jakoś bardzo mocno znając resztę, ale istnieje prawdopodobieństwo, że będę ostatni xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18314
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 28 kwie 2022 20:49

Spoko Hien, nie śpiesz się. Wolę rzetelną reckę niż taką na kolanie. Innym wolno hamować seryjnie, to i tobie też choć raz.:D
Szczerze mówiąc myślałem, że Ty takie rzeczy znasz. :roll:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 28 kwie 2022 21:44

Nie słuchałem całych płyt Sex Shop Boys od wielu lat, tylko pojedyncze kawałki. O ile z Please bym nie miał problemu, to z tej pamiętałem głównie hity.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 30 kwie 2022 11:14

Pet Shop Boys - Actually

Pet Shop Boys to jeden z tych zespołów, które znam od najmłodszych lat. Zawsze najbardziej charakterystycznym ich utworem był słynny cover Always On My Mind, a potem It's A Sin, Go West, Rent... Dla kontrastu - bardzo rzadko słuchałem całych ich płyt, a nawet jeśli, to i tak miałem problem z zapamiętaniem, co się na której płycie znajduje. Tym niemniej bardzo dobrze mi się słucha większości ich nagrań, mało mają w sumie piosenek, za którymi nie przepadam (Se A Vida E, coś tam z nowszych płyt). Lubię ten styl - elektroniczne instrumentarium, wokale, zjadliwe teksty (Shopping!) W sumie to Shopping kojarzy mi się przede wszystkim z przypominajką na telefon mojej znajomej wygłaszanej takim głosem, jaki kojarzy się właśnie z muzyką pop lat 80.
W ogóle: miałem kiedyś płytę z czeskimi coverami piosenek Pet Shop Boys i słuchało się tego szałowo - z niej poznałem np. So Hard i Liberation. Ciekawe, skąd to się wzięło? Tata kupił czy kto? Muszę się zapytać, może ktoś jeszcze pamięta.
Właśnie, niemało dźwięków z Actually kojarzy mi się z wieloma mniejszymi i większymi przebojami z tamtego okresu (także melodycznie). Mimo że nie żyłem w tamtym czasie, to sporo ówczesnych hitów poznałem bardzo szybko i bardzo dobrze mi się kojarzą - jest w nich coś romantycznego, jakaś taka wiara, że tak może wyglądać muzyce (przypomniał mi się jeden z bardzo popularnych hitów tamtego okresu i jego chyba wrzucę następnym razem do polecajek - to jest coś bardzo znanego, ale to był swoisty początek mojego zainteresowania; drugi powód to akcje ze strony środowisk okołorockowych - w którymś momencie koniecznie chciałem sprawdzić, po czym oni właściwie tak jadą i poznałem różne rzeczy). Samo Actually jest specyficzne. Niektóre piosenki wchodzą od razu, pojedyncze mimo wszystko zostają gdzieś tam z tyłu - mnie jakoś zgrzyta mówiony tytuł w What Have I Done To Deserve This?, choć sam kawałek świetny. Ale to takie czepianie się.
Czasami lubię sobie tych piosenek posłuchać seriami i to wchodzi świetnie (a w tej grupie na pewno jest It's A Sin). Czuć w nich taki specyficzny nerw charakterystyczny dla lat 80. (coś jak w Keep Me Hanging On czy In The Heat Of The Night - w sumie to nie wiem, czy czegoś od Kimmy by nie wrzucić, druga z pań na pewno będzie, ale w innym wydaniu, choć ten przebój bardzo kusił; też More Than A Party czy Master & Servant naszych ulubieńców są takie), zresztą, sporo w tym jednak melancholii. A czemu o tym piszę? Bo ten sam nerw czuć w Shopping, zjadliwość Rent silnie z kolei kontrastuje z bardzo spokojną melodią. Kapitalny sposób obrazowania - prosty, a dający do myślenia. Nie wiem, ile już razy napisałem słowo "bardzo", ale ten klimat jest właśnie bardzo wciągający, na niego trzeba mi nastroju, ale jak już wejdzie, to utrzymuje się zwykle długo.
Prawie sobie skasowałem ten wpis.
Umiarkowanie to taneczne w sumie. Jakimś minusem płyty będzie przedobrzenie - może rzeczywiście nieco za dużo tego (np. o ostatnią, mało wyrazistą piosenkę). No i to, że w sumie płyta jako całość jest średnia (ale to typowe dla tego rodzaju płyt, na tę wadę zawsze udawało mi się przymknąć oko).
Z mniej znanych mi wcześniej kawałków Hit Music ma dość podobny bit do Mastera i fajny, taneczny rytm i przez pozytywne skojarzenie ma duże szanse zatrzymać na dłużej, It Couldn't Happen Here to chyba najsłabsza piosenka na Actually, chyba wolę posłuchać Cocteau Twins w takich klimatach. Dużo razy słuchałem teraz dzieła Pet Shop Boysów, bardzo dobrze mi się go słuchało, ocena musi być wysoka, bo to są te muzyczne sfery, które ja bardzo (znowu!) lubię. Nie wiem, czy płyta zostanie ze mną na dłużej, piosenki - tak! Shodan, dzięki za tę wrzutkę!
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18314
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 02 maja 2022 22:56

5 dni - 2 recki.
Ludzie żyjecie w ogóle? ;)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13775
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 03 maja 2022 03:11

Zrobiłem 3 odsłuchy albumu, chciałbym poczekać do czwartego nim coś wysmażę. Kiepski czas Ci się trafił shodan to po pierwsze a po drugie jeśli chcę robić czwarty odsłuch któregoś z Waszych albumów to wiedz że coś się dzieje. Liczę że najpóźniej w środę wszystkie recenzje spłyną.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup