Prawdę mówiąc słuchając tego kawałka czułem się nieco jakbym słuchał powtórki z Cortiniego z dorzuconym bitem. Elektroniczny suspens, początkowo trochę filmowo jakbym słuchał Carpentera ale potem wchodzi rytm i robi się jakby trip-hopowo, szczerze nie wiem czy to aż tak unikatowe jak to malowałeś w swym opisie. Jest ok ale szału też nie ma.
Elvis Presley - I'll Remember You
Do Elvisa jestem ciut uprzedzony może bo uwielbia go pewna moja znajoma i od tych wzdychań na jego temat naprzewracałem się już w życiu oczami. Król jaki jest każdy widzi, głos jak dzwon, sentymentalna nuta, taka ulotna senna aranżacja nieco. Brakuje mi własnych osobistych feelsów chyba żeby szczerze docenić ten numer, jak na pierwsze wrażenia trochę meham. Wyczuwam tu dziaderskie ciągoty Hiena jak przy Monteleone, trochę taka muza do winka wieczorem na kanapie z ukochaną ale jak się ma te 60+ hehe.
Taylor Swift - tolerate it
Z Taylor żadnych wspomnień nie mam, nawet chyba jakiś jej kawałek lubię ale zapomniałem tytułu. Generalnie wokal Taylor nie grzeje mnie ni ziębi, jak mówiłem przy recenzji Leighton Meester dla mnie to taki uniwersalny damski wokal ale czasem jak coś jest do wszystkiego to jest też do niczego
Elektryczne Gitary - Przewróciło się
Numer stary jak świat, znany i lubiany, ogólnie powiedziałbym taki SYMPATYCZNY. Czasem od biedy w radiu mogę zostawić i nie przełączyć, albo gdybym miał taki właśnie olewczy nastrój zanucić sobie. Złego słowa w sumie nie ma co tu mówić ale zachwytem emanował nie będę, numer jest ok, klimat może nie do końca mój i tyle.
King Crimson - 21st Century Schizoid Man
Ładnie żeś Pan temat Kink Crimeson pociągnął nie powiem. Na początku szybko już spoko skojarzenie bo tytułowa fraza samplowana była przez Kanye Westa w jego singlu POWER swego czasu (a myślałem wtedy że to jego wokal z efektem). Teraz sprawa druga, posłuchałem i doczytałem tekst i mam jeszcze kolejną ciekawą myśl, ja tu widzę podobieństwo do... New Dress depeszy. Trochę budową i tematyką tekstu i tą podobnie powtarzaną frazą na końcu, w dodatku w KC efekt na wokalu jest cały czas a w New Dress wchodzi tylko na tą tytułową frazę "Princess Di is wearing a new dress". Serio, nie byłbym zdziwiony gdyby stąd pochodziła inspiracja do tego numeru DM, teoria naciągana może ale mi to się ładnie łączy. No i dają czadu chłopcy z KC tak poza tym, zajebisty numer i elegancko wkręciłeś mi apetyt na ten album z MORDĄ. Z miejsca też rozumiem już nieco jego wagę patrząc że numer pochodzi z 1969 roku, ała, chłopcy przylecieli z przyszłości ewidentnie. Świetny to numer i bardzo łatwa wygrana kolejki Miętus! Swoją drogą na tego typu wrzutki chyba liczyłem wchodząc w tą grę czyli że poznam coś uznanego czego sam jeszcze nie słuchałem dotąd.
White Door - Behind The White Door
Dev wraca do ejtisów i zarzuca obskjurem i to bardzo przyjemnym muszę powiedzieć. Podoba mi się brzmienie tego numeru, pastelowe ejtisowe, kojarzy mi się jakoś z Tears For Fears czy Roxy Music. Zabieg z zacinaniem się kawałka bardzo fajny, oryginalny. W sumie wygrana kolejki wraz z wrzutką mentosa, a może i ta jest moją ulubioną bo lżejszą?
Kolejeczka taka może być, coś dobrego wszak się przewinęło a ballady na które meham mogą okazać się growerami z czasem.