Best of Forum II
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ponad Think Tank to się już nigdy nie wzniosą, ale to jest poziom sufitu, więc nie ma w tym niczego złego. Ale w ogóle to Ty Mentos lepiej pisz te recenzje, a nie..
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Jestem i ja.
Marengo - Puente de Esperanza
Zastanawiałem się dłuższy kawałek czasu, jak dobrze opisać ten numer, ale średnio cokolwiek przychodziło mi do głowy. A dlaczego? Ano dlatego, że... Hien ma rację i dobrze już ten numer opisał. To jest po prostu coś, co ciężko opisać, to trzeba poczuć. Ja czuję to poprzez wyobrażanie sobie trochę zapadłego i trochę zapomnianego kurortu gdzieś na południu Europy (preferably Hiszpania ofc, ale nigdy tam nie byłem, więc mogę operować wyłącznie wyobraźnią), który czasy świetności ma już dawno za sobą (np. w latach 80. trololo). Jest sobie parterowy lokal, bar na zewnątrz, podstarzały ober pucuje szklanki, jakiś koleś siedzi przy barze i sączy tanie piwo, z głośników leci Marengo i do tegoż na mocno spracowanym parkiecie tańczą sobie jakieś dwie lokalne panny, które mają gdzieś tego kolesia od piwa. Może ja siedzę nieopodal i obserwuję sytuację? Może zaraz się podniosę, pójdę na plażę i popatrzę na resztki zachodzącego słońca nad morzem... I tak to się toczy, takie moje wymyślone wakacje w tym roku xD ale ten numer ma właśnie taki vibe w bardzo srogi sposób, jest wakacyjnie jak diabli i jest naprawdę świetnie. Trafia do mnie i wokal i muzyka (to w sumie jest synthpop, ale bardziej w stylu takiego Fly Away Laid Back niż nie wiem, The Human League), bardzo dobra wrzutka i szczerze mówiąc zasługuje na złoto w tym rozdaniu. I jest złotem!
Milli Vanilli - Girl You Know It's True
Tu niestety nie przyłączę się do chóru zachwytów i głoszenia peanów na cześć Hiena za tę wrzutkę. MV trochę znam, czyt. znam pojedyncze numery i historię zespołu (skądinąd smutną przecież), to ten kawałek no, zły nie jest, ale trochę meh. Wideo z ich ruchami zdecydowanie lepsze od samego utworu. Nie czuję go do końca, choć gdyby poleciał na jakiejś składance/playliście wakacyjnej to na pewno bym nie przełączył. Czuć mocno luz, ale dla mnie to nieco zbyt mało. Przyznam tutaj, że o ile lata 2005-2007 spędziłem na srogiej eksploracji ejtisów to tego wykonawcy w ogóle wtedy nie znałem, a opowiedziała mi o nim moja... nauczycielka od angielskiego lol. Nie miałem bladego pojęcia, kim są ci ludzie. Myślałem, że jak odpalę ich największy hicior, to szybko się okaże, że tak naprawdę znałem ich od zawsze, tylko znów nie wiedziałem, kto wykonuje ten numer (miałem tak z wieloma kawałkami, mój najbardziej notable example to If I Was Midge'a Ure'a, gdzie nie tylko nie znałem artysty ale też tytułu). Niestety nie było tak. Wtedy mnie nie porwało, nie porwało mnie i dziś. Poza podium, choć daję okejkę za zachowanie klimatu lata.
Papa Dance - Ciało i Talent
Kurde, tutaj też na odwrót xD aż tak bardzo mi akordeony nie przeszkadzają, znajdę kilka, może nawet kilkanaście numerów, gdzie może nie mają one wiodącej roli, ale grają w tle na tyle wyraźnie, by je dobrze usłyszeć, i te numery są naprawdę spoko. Tzn. ja je lubię, rozumiem, że Hien jest niczym Adaś M. z pewnego filmu Koterskiego, co to jak idzie Pietryną i widzi kapelę Bigielbanda to podchodzi do lidera i drze mu do ucha "WYPIE*DALAJ PAN Z TĄ HARMOSZKĄ!!!". Podejrzewam, że ofc nie tylko jeden Kuba tak ma, ale na to nie da się zbyt wiele poradzić. Nie mam więc tutaj jakiegoś uprzedzenia z góry dlatego, że usłyszałem harmonię. Jednocześnie... strasznie chaotyczny ten kawałek, tak potwornie wręcz. Brzmi jak typowo przeprodukowane ejtisy, gdzie dzieje się nieco za dużo i przy drobnych ograniczeniach utwór wcale by nie stracił. Zgadzam się jednakowoż z przedmówcami, że Papa Dance miało w swoim portfolio lepsze numery. Cóż, nie wymęczyłem się tutaj. Nic wielkiego formatu, ale źle też nie było. Przeciętne polskie pitu pitu. Album wrzucony bliżej początku roku był o klasę wyżej tho xD choć wciąż nie przepadam za tym bandem i raczej już nie będę.
Blur - Song 2
Blur znam z 4 utworów na krzyż i nigdy nie czułem potrzeby poznawać ich bardziej. Ten numer zalicza się do wspomnianej czwórki, przez co nie odkrywam nic nowego i ciekawego, zrzucam to gdzieś w mroki świadomości. Inna sprawa, że ciężko tego kawałka nie znać, czy on przypadkiem nie leciał też w jakiejś reklamie? Niestety jego brzmienie zostało dla mnie lata temu zgwałcone przez pewien wykon pewnego człowieka (już przemilczę, o kogo chodzi), który dośpiewywał do jamowanej Piosenki Drugiej wersy po polsku, które stanowiły tanią podróbę twórczości Kurowickiego. No, jest sobie, Eska Rock na pełnej (przypadkowe nawiązanie do tego, co wrzuciłem do swojej wrzutki) i właściwie nie mam nic więcej do dodania xD ani ze mnie fan Blur ani Albarna w ogóle, Gorillaz też ledwo co znam i jakoś z tym żyję więc pewnie będę żył dalej. Podśpiewuję o tym, że nie chcę mieć władzy i idę dalej, trzeba odkurzyć sień.
Dolly Parton i Kenny Rogers - Islands in the Stream
O, i to jest wielkie zaskoczenie kolejki dla mnie. Głównie dlatego, że znałem ten kawałek, ale... nie wiedziałem kto go nagrał xD tzn. rozpoznawałem pi razy oko głos Dolly Parton, ale jakoś nie pchało mnie do szukania. I oto go mam, i zamierzam go sobie zapisać nawet! Faktycznie, vibe Gibbowy jest tu mocny, także nie zaskoczyła mnie informacja, że to oni stworzyli ten numer. Być może jest nawet wersja, gdzie oni śpiewają, kto to może wiedzieć (ktoś na pewno lol). Bardzo mi się ta piosenka podoba, przywodzi na myśl jakieś... spokojne i wyluzowane lato na amerykańskim Midweście (gdzie też nigdy nie byłem, no ale co z tego), scena przed lokalnym domem kultury czy innym centrum aktywizacji tutejszych emerytów, a potem wychodzi jakiś lokalny band grający dla lokalsów i coveruje ten numer. Sięgam po ciepławego Coorsa i... a, chrzanić to. Fajny numer, jak to ładnie Dragon określił - country nie-country, coś jak moja Rihanna. Pewnie dlatego tak dobrze wchodzi. Zaraz odpalę Norę Jones jeszcze xD srebro dla Czeza proszę Państwa!
Andy Scott - How It Was
Długo myślałem, że nie wiem co, i właściwie to chyba będzie z tego jeden wielki wrzut do zsypu, ale po 3 odsłuchach zmieniłem zdanie. Tooo... nie jest złe! Jest dziwaczne, niby nie do końca Dragon-core, a jednak totalnie Dragon-core. Ostatnio słucham sobie takich różnych dziwnych elektro-mrocznych rzeczy z podgatunków, o których istnieniu nie miałem pojęcia, i Dragon jest tu trochę jak silnik GTA uniwersum 3D. Jak już raz ukradniesz jeden konkretny wóz, którego szukałeś kilka godzin to zaczyna się on spawnować wszędzie wokół. Albo jak z wrzutką Murzyna z poprzedniej kolejki traktującą luźno o ballroomie xD rzeczy się dzieją same, Dragon się dzieje, Dragon jest Dragonem, co tu dużo powiedzieć. Jest trochę chaotycznie, trochę "bez duszy", ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Teraz przenoszę się do ciemniej piwnicy wypełnionej dymem to z maszyny, to ze szlugów, laski w skórach, kolesie w harnessach, osoby niebinarne we wszystkim na raz i to łupie w korytarzach. Miałem wejść tylko na chwilę, ale ostatecznie zostaję i zamawiam piwo. Dragon dostaje brąz ^^
Marengo - Puente de Esperanza
Zastanawiałem się dłuższy kawałek czasu, jak dobrze opisać ten numer, ale średnio cokolwiek przychodziło mi do głowy. A dlaczego? Ano dlatego, że... Hien ma rację i dobrze już ten numer opisał. To jest po prostu coś, co ciężko opisać, to trzeba poczuć. Ja czuję to poprzez wyobrażanie sobie trochę zapadłego i trochę zapomnianego kurortu gdzieś na południu Europy (preferably Hiszpania ofc, ale nigdy tam nie byłem, więc mogę operować wyłącznie wyobraźnią), który czasy świetności ma już dawno za sobą (np. w latach 80. trololo). Jest sobie parterowy lokal, bar na zewnątrz, podstarzały ober pucuje szklanki, jakiś koleś siedzi przy barze i sączy tanie piwo, z głośników leci Marengo i do tegoż na mocno spracowanym parkiecie tańczą sobie jakieś dwie lokalne panny, które mają gdzieś tego kolesia od piwa. Może ja siedzę nieopodal i obserwuję sytuację? Może zaraz się podniosę, pójdę na plażę i popatrzę na resztki zachodzącego słońca nad morzem... I tak to się toczy, takie moje wymyślone wakacje w tym roku xD ale ten numer ma właśnie taki vibe w bardzo srogi sposób, jest wakacyjnie jak diabli i jest naprawdę świetnie. Trafia do mnie i wokal i muzyka (to w sumie jest synthpop, ale bardziej w stylu takiego Fly Away Laid Back niż nie wiem, The Human League), bardzo dobra wrzutka i szczerze mówiąc zasługuje na złoto w tym rozdaniu. I jest złotem!
Milli Vanilli - Girl You Know It's True
Tu niestety nie przyłączę się do chóru zachwytów i głoszenia peanów na cześć Hiena za tę wrzutkę. MV trochę znam, czyt. znam pojedyncze numery i historię zespołu (skądinąd smutną przecież), to ten kawałek no, zły nie jest, ale trochę meh. Wideo z ich ruchami zdecydowanie lepsze od samego utworu. Nie czuję go do końca, choć gdyby poleciał na jakiejś składance/playliście wakacyjnej to na pewno bym nie przełączył. Czuć mocno luz, ale dla mnie to nieco zbyt mało. Przyznam tutaj, że o ile lata 2005-2007 spędziłem na srogiej eksploracji ejtisów to tego wykonawcy w ogóle wtedy nie znałem, a opowiedziała mi o nim moja... nauczycielka od angielskiego lol. Nie miałem bladego pojęcia, kim są ci ludzie. Myślałem, że jak odpalę ich największy hicior, to szybko się okaże, że tak naprawdę znałem ich od zawsze, tylko znów nie wiedziałem, kto wykonuje ten numer (miałem tak z wieloma kawałkami, mój najbardziej notable example to If I Was Midge'a Ure'a, gdzie nie tylko nie znałem artysty ale też tytułu). Niestety nie było tak. Wtedy mnie nie porwało, nie porwało mnie i dziś. Poza podium, choć daję okejkę za zachowanie klimatu lata.
Papa Dance - Ciało i Talent
Kurde, tutaj też na odwrót xD aż tak bardzo mi akordeony nie przeszkadzają, znajdę kilka, może nawet kilkanaście numerów, gdzie może nie mają one wiodącej roli, ale grają w tle na tyle wyraźnie, by je dobrze usłyszeć, i te numery są naprawdę spoko. Tzn. ja je lubię, rozumiem, że Hien jest niczym Adaś M. z pewnego filmu Koterskiego, co to jak idzie Pietryną i widzi kapelę Bigielbanda to podchodzi do lidera i drze mu do ucha "WYPIE*DALAJ PAN Z TĄ HARMOSZKĄ!!!". Podejrzewam, że ofc nie tylko jeden Kuba tak ma, ale na to nie da się zbyt wiele poradzić. Nie mam więc tutaj jakiegoś uprzedzenia z góry dlatego, że usłyszałem harmonię. Jednocześnie... strasznie chaotyczny ten kawałek, tak potwornie wręcz. Brzmi jak typowo przeprodukowane ejtisy, gdzie dzieje się nieco za dużo i przy drobnych ograniczeniach utwór wcale by nie stracił. Zgadzam się jednakowoż z przedmówcami, że Papa Dance miało w swoim portfolio lepsze numery. Cóż, nie wymęczyłem się tutaj. Nic wielkiego formatu, ale źle też nie było. Przeciętne polskie pitu pitu. Album wrzucony bliżej początku roku był o klasę wyżej tho xD choć wciąż nie przepadam za tym bandem i raczej już nie będę.
Blur - Song 2
Blur znam z 4 utworów na krzyż i nigdy nie czułem potrzeby poznawać ich bardziej. Ten numer zalicza się do wspomnianej czwórki, przez co nie odkrywam nic nowego i ciekawego, zrzucam to gdzieś w mroki świadomości. Inna sprawa, że ciężko tego kawałka nie znać, czy on przypadkiem nie leciał też w jakiejś reklamie? Niestety jego brzmienie zostało dla mnie lata temu zgwałcone przez pewien wykon pewnego człowieka (już przemilczę, o kogo chodzi), który dośpiewywał do jamowanej Piosenki Drugiej wersy po polsku, które stanowiły tanią podróbę twórczości Kurowickiego. No, jest sobie, Eska Rock na pełnej (przypadkowe nawiązanie do tego, co wrzuciłem do swojej wrzutki) i właściwie nie mam nic więcej do dodania xD ani ze mnie fan Blur ani Albarna w ogóle, Gorillaz też ledwo co znam i jakoś z tym żyję więc pewnie będę żył dalej. Podśpiewuję o tym, że nie chcę mieć władzy i idę dalej, trzeba odkurzyć sień.
Dolly Parton i Kenny Rogers - Islands in the Stream
O, i to jest wielkie zaskoczenie kolejki dla mnie. Głównie dlatego, że znałem ten kawałek, ale... nie wiedziałem kto go nagrał xD tzn. rozpoznawałem pi razy oko głos Dolly Parton, ale jakoś nie pchało mnie do szukania. I oto go mam, i zamierzam go sobie zapisać nawet! Faktycznie, vibe Gibbowy jest tu mocny, także nie zaskoczyła mnie informacja, że to oni stworzyli ten numer. Być może jest nawet wersja, gdzie oni śpiewają, kto to może wiedzieć (ktoś na pewno lol). Bardzo mi się ta piosenka podoba, przywodzi na myśl jakieś... spokojne i wyluzowane lato na amerykańskim Midweście (gdzie też nigdy nie byłem, no ale co z tego), scena przed lokalnym domem kultury czy innym centrum aktywizacji tutejszych emerytów, a potem wychodzi jakiś lokalny band grający dla lokalsów i coveruje ten numer. Sięgam po ciepławego Coorsa i... a, chrzanić to. Fajny numer, jak to ładnie Dragon określił - country nie-country, coś jak moja Rihanna. Pewnie dlatego tak dobrze wchodzi. Zaraz odpalę Norę Jones jeszcze xD srebro dla Czeza proszę Państwa!
Andy Scott - How It Was
Długo myślałem, że nie wiem co, i właściwie to chyba będzie z tego jeden wielki wrzut do zsypu, ale po 3 odsłuchach zmieniłem zdanie. Tooo... nie jest złe! Jest dziwaczne, niby nie do końca Dragon-core, a jednak totalnie Dragon-core. Ostatnio słucham sobie takich różnych dziwnych elektro-mrocznych rzeczy z podgatunków, o których istnieniu nie miałem pojęcia, i Dragon jest tu trochę jak silnik GTA uniwersum 3D. Jak już raz ukradniesz jeden konkretny wóz, którego szukałeś kilka godzin to zaczyna się on spawnować wszędzie wokół. Albo jak z wrzutką Murzyna z poprzedniej kolejki traktującą luźno o ballroomie xD rzeczy się dzieją same, Dragon się dzieje, Dragon jest Dragonem, co tu dużo powiedzieć. Jest trochę chaotycznie, trochę "bez duszy", ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Teraz przenoszę się do ciemniej piwnicy wypełnionej dymem to z maszyny, to ze szlugów, laski w skórach, kolesie w harnessach, osoby niebinarne we wszystkim na raz i to łupie w korytarzach. Miałem wejść tylko na chwilę, ale ostatecznie zostaję i zamawiam piwo. Dragon dostaje brąz ^^
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
NO OK TERAZ TO MI GŁUPIO
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Typowy Dev, rok temu puszcza w aucie Milli Vanilli i się jara, a teraz twierdzi, że nigdy nie lubił xD Zaraz się okaże, że nigdy nie słuchał utworów, które wrzuca i sam spowodował wypadek, w którym zginął Black.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Dev lubi wszystkie ejtisy z wyjątkiem tych dobrych. 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jezu, żeby to była prawda xddd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Owszem jest, YouTube sam podrzucił mi ich wersję wydaną w 2001 roku:devotional pisze:26 lip 2022 12:17
Być może jest nawet wersja, gdzie oni śpiewają, kto to może wiedzieć (ktoś na pewno lol).
https://youtu.be/zumqwkSq9YA
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Co jest ze mną nie tak xDDDDDDDDHien pisze:26 lip 2022 12:27Typowy Dev, rok temu puszcza w aucie Milli Vanilli i się jara, a teraz twierdzi, że nigdy nie lubił xD Zaraz się okaże, że nigdy nie słuchał utworów, które wrzuca i sam spowodował wypadek, w którym zginął Black.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ja wrzucę recki chyba dopiero w czwartek, bo właśnie wtedy wrócę do domu. Nawet nie zacząłem jeszcze słuchać.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Przypominam, że w piątek jest deadline xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Typowy Hien, w jednym temacie pisze że się spóźni by zaraz w drugim ludzi poganiać xD
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Może się nie spóźnię xDstripped pisze:26 lip 2022 13:39Typowy Hien, w jednym temacie pisze że się spóźni by zaraz w drugim ludzi poganiać xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Po kilku dniach aktualizacja. W roli growera Living Proof, ale to potężnie zaskoczyłoDragon pisze:18 lip 2022 13:17Solidna kolejeczka na dzień dobry. Nie umiem wskazać najlepszego, sentymentalnie powiedziałbym, że Starship wygrywa, ale trzeba oddać honor wrzutce Mudżyna i Czeza, dlatego nie ma konkretnego zwycięzcy. W walce o ostatnie miejsce trzeba być sprawiedliwym - remis Sii i London Boys.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Samo z siebie, czy jakiś outside context podbił?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Co jest ludziska, wszyscy w rozjazdach widzę i zamulają z forum? shodan mam nadzieję dziś coś skrobnie, Czez pewnie przez wyjazd do PL będzie nadrabiał po czasie a mentos to się obudzi jak wyjdzie że w sumie czekamy na niego jedynie, hm?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Któregoś dnia zacząłem sobie nucić tę drugą część, sprawdziłem znowu i weszło. Po czasie rozjazdów taki numer dobrze podpasował.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Czyli masz jednak trochę wrażliwości Dragon. 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A Ty masz za to zaległości xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn