Forumowa Lista Przebojów
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Żyje trochę na oparach, brakuje mi zestawień i tego, że ktoś poza mną i Dragonem (czasami Shodanem) brał w tym udział.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Żyje, bo ja chętnie zawsze się podzielę swoimi tygodniowymi propozycjami. Zawsze to jakaś dodatkowa opcja jakbym miał o czymś zapomnieć np.. Trochę szkoda, że chętnych więcej brakuje, no ale cusz
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Ja poza bestkami już praktycznie nie słucham innej muzyki, ech.
Honorowa wzmianka zatem:
Album tygodnia:
Fishmans - Uchu Nippon Setagaya
Ku uczczeniu odsłuchu związanego z pisaniem recenzji.
Utwór tygodnia:
The Beatles - Don't Let Me Down
Ku uczczeniu zatapiania się w Beatlesowskim dokumencie Get Back.
Honorowa wzmianka zatem:
Album tygodnia:
Fishmans - Uchu Nippon Setagaya
Ku uczczeniu odsłuchu związanego z pisaniem recenzji.
Utwór tygodnia:
The Beatles - Don't Let Me Down
Ku uczczeniu zatapiania się w Beatlesowskim dokumencie Get Back.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ja w sumie poza bestkami też ostatnio niewiele słuchałem, bo nie miałem czasu. Czasami może trochę czegoś ze swojej ulubionej muzyki.
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Utwór
Męskie Sranie - I Ciebie też, bardzo
Mówiłem, że tak się skończy
Album
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i protesty
Honorowa wzmianka, bo po prostu sporo z tej płyty zagrali w Katowicach. Na żywo jest tam znacznie więcej życia, na klawiszach profesorowie. Rap nie rap, miejscami bardziej jakieś deklamacje, ale bardzo RZETELNE.
Męskie Sranie - I Ciebie też, bardzo
Mówiłem, że tak się skończy
Album
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i protesty
Honorowa wzmianka, bo po prostu sporo z tej płyty zagrali w Katowicach. Na żywo jest tam znacznie więcej życia, na klawiszach profesorowie. Rap nie rap, miejscami bardziej jakieś deklamacje, ale bardzo RZETELNE.
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Utwór
(I'll Never Be) Maria Magdalena - to chyba najczęściej chodziło mi po głowie przez ostatni tydzień; kompletnie nie miałem głowy do słuchania muzyki, więc leciały głównie rzeczy dobrze znane. No, a do tej piosenki przyjemnie co jakiś czas powrócić, zwłaszcza do środkowej jej partii. W sumie sporo podobnych klimatów słuchałem.
Album
Violator - w roli muzyki tła parę razy sobie przeleciał. W sumie to miałem niezłą fazę na Blue Dress. Album-gigant, sam w sobie jest perełką.
(I'll Never Be) Maria Magdalena - to chyba najczęściej chodziło mi po głowie przez ostatni tydzień; kompletnie nie miałem głowy do słuchania muzyki, więc leciały głównie rzeczy dobrze znane. No, a do tej piosenki przyjemnie co jakiś czas powrócić, zwłaszcza do środkowej jej partii. W sumie sporo podobnych klimatów słuchałem.
Album
Violator - w roli muzyki tła parę razy sobie przeleciał. W sumie to miałem niezłą fazę na Blue Dress. Album-gigant, sam w sobie jest perełką.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Tak, wiem, gruba obsuwa, ale pamiętajcie, że ja tu próbuję odpoczywać od kompa xD To jest niejako wpis za dwa tygodnie, ale ma to sens o czym będę zaraz pisał.
Album tygodnia:
The War on Drugs - I Don't Live Here Anymore
No i cały album pykł dzisiaj rano. Tak, trochę mi zeszło, bo kilka razy nie było warunków (lało), ale poza tym, każdego dnia wchłaniałem kolejny utwór z zeszłorocznego TWoD i nie zawiodłem się w ogóle, wręcz przeciwnie. To jest bardzo piękna płyta i każdy odsłuch z widokiem na morze, ściskał dorosłego faceta jak cytrynę. Jeszcze się tak złożyło, że "Rings Around My Father's Eyes" słuchałem na chwilę przed telefonem z życzeniami urodzinowymi do mojego ojca. Takie zbiegi okoliczności, jeszcze bardziej kopią i każą sądzić, że to nie przypadki. Nie ma szans żebym tak mocno odebrał ten album gdybym go słuchał wtedy pod koniec października, zwłaszcza w tamtym roku. Nie chodzi o to, że nie umiem słuchać The War on Drugs w innych okolicznościach, ale lubię w takich jak w/w słuchać ich piosenek po raz pierwszy. Jak się raz ten obraz w głowie zakoduje, tak uszy będą pamiętać. W ogóle rytuał poznawania utworu dziennie, jest bardzo fajny i odświeżający. Trochę jak kalendarz adwentowy, lub czytanie książki. Rzadko się czyta całość za jednym zamachem. Zazwyczaj czytamy sobie rozdział, a potem zastanawiamy się co będzie w następnym, jednocześnie trawiąc już przeczytane. Dlatego też o wiele bardziej lubię to jak wychodzą seriale Star Wars (raz w tygodniu), niż bindzowanie rzeczy w Netfliksie. No, ale to dygresja. Płyta jest piękna.
https://www.youtube.com/watch?v=NHcR2Jb3eH0
Drugi album tygodnia:
Trochę cziting, ale Murzyn i tak już tego wszystkiego nie podlicza, więc siusiak z tym. Tak naprawdę powinna się tu znaleźć inna płyta, ale nie chce jej wrzucać ze względu na bestkę. Trochę to wypacza rzeczywistość, ale naprawdę nie chcę tego albumu spoilerować, więc będzie inny, również słuchany w ostatnim czasie:
Kate Bush - Aerials
Z dwóch ostatnich albumów KB, zdecydowanie wolę "50 Words for Snow" (i tu akurat lekki spoiler, bo ten album będę wrzucał do bestki), może dlatego, że jako całość jest spójniejszy, ciekawszy, mniej infantylny? Ale to nie oznacza, że "Aerials" nie jest albumem rewelacyjnym. Jest pokręcony, chaotyczny stylistycznie, ale nadal ma to coś, co tylko albumy Kate Bush mogą mieć. Nie sądziłem, że to będzie taki fajny album na wakacje, a był xD
https://www.youtube.com/watch?v=NPiv9ey2R3M
Album tygodnia:
The War on Drugs - I Don't Live Here Anymore
No i cały album pykł dzisiaj rano. Tak, trochę mi zeszło, bo kilka razy nie było warunków (lało), ale poza tym, każdego dnia wchłaniałem kolejny utwór z zeszłorocznego TWoD i nie zawiodłem się w ogóle, wręcz przeciwnie. To jest bardzo piękna płyta i każdy odsłuch z widokiem na morze, ściskał dorosłego faceta jak cytrynę. Jeszcze się tak złożyło, że "Rings Around My Father's Eyes" słuchałem na chwilę przed telefonem z życzeniami urodzinowymi do mojego ojca. Takie zbiegi okoliczności, jeszcze bardziej kopią i każą sądzić, że to nie przypadki. Nie ma szans żebym tak mocno odebrał ten album gdybym go słuchał wtedy pod koniec października, zwłaszcza w tamtym roku. Nie chodzi o to, że nie umiem słuchać The War on Drugs w innych okolicznościach, ale lubię w takich jak w/w słuchać ich piosenek po raz pierwszy. Jak się raz ten obraz w głowie zakoduje, tak uszy będą pamiętać. W ogóle rytuał poznawania utworu dziennie, jest bardzo fajny i odświeżający. Trochę jak kalendarz adwentowy, lub czytanie książki. Rzadko się czyta całość za jednym zamachem. Zazwyczaj czytamy sobie rozdział, a potem zastanawiamy się co będzie w następnym, jednocześnie trawiąc już przeczytane. Dlatego też o wiele bardziej lubię to jak wychodzą seriale Star Wars (raz w tygodniu), niż bindzowanie rzeczy w Netfliksie. No, ale to dygresja. Płyta jest piękna.
https://www.youtube.com/watch?v=NHcR2Jb3eH0
Drugi album tygodnia:
Trochę cziting, ale Murzyn i tak już tego wszystkiego nie podlicza, więc siusiak z tym. Tak naprawdę powinna się tu znaleźć inna płyta, ale nie chce jej wrzucać ze względu na bestkę. Trochę to wypacza rzeczywistość, ale naprawdę nie chcę tego albumu spoilerować, więc będzie inny, również słuchany w ostatnim czasie:
Kate Bush - Aerials
Z dwóch ostatnich albumów KB, zdecydowanie wolę "50 Words for Snow" (i tu akurat lekki spoiler, bo ten album będę wrzucał do bestki), może dlatego, że jako całość jest spójniejszy, ciekawszy, mniej infantylny? Ale to nie oznacza, że "Aerials" nie jest albumem rewelacyjnym. Jest pokręcony, chaotyczny stylistycznie, ale nadal ma to coś, co tylko albumy Kate Bush mogą mieć. Nie sądziłem, że to będzie taki fajny album na wakacje, a był xD
https://www.youtube.com/watch?v=NPiv9ey2R3M
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Netflix to chyba w pewnym momencie przestał udawać, że te seriale służą czemuś innemu, niż "zapychaniu" binge'ujacych konsumentów przeciętniactwami, które nadają się tylko do puszczenia w tle. Wszystko wskazuje na to, że ktoś tam się przeliczył idąc w ilość, a nie jakość, ale to nie mój problem, tęsknić nie będę. xD
Do Aerials pasuje mi wrócić, bo niby to najsłabsza Kate Bush i jedyny jej album, co to mi się swego czasu nawet nie podobał, i tak jak w kwestii pierwszej części tego zdania pewnie u mnie się nic nie zmieni, tak w drugiej niewykluczone, że tak, bo nawet najsłabsza Kate Bush jest lepsza niż znakomita większość muzyki innych wykonawców
Do Aerials pasuje mi wrócić, bo niby to najsłabsza Kate Bush i jedyny jej album, co to mi się swego czasu nawet nie podobał, i tak jak w kwestii pierwszej części tego zdania pewnie u mnie się nic nie zmieni, tak w drugiej niewykluczone, że tak, bo nawet najsłabsza Kate Bush jest lepsza niż znakomita większość muzyki innych wykonawców
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Gdyby "Aerials" nie był takim śmietnikiem muzycznym, to by też inaczej wchodził. Zdecydowanie lepiej myślę o tej płycie, myśląc o pojedynczych piosenkach, niż o doświadczeniu słuchania tego w całości.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Muszę tak kiedyś spróbować, bo nigdy tego nie robiłem. Zawsze byłem zbyt niecierpliwy.Hien pisze:29 lip 2022 14:32Jak się raz ten obraz w głowie zakoduje, tak uszy będą pamiętać. W ogóle rytuał poznawania utworu dziennie, jest bardzo fajny i odświeżający.
Nigdy też nie wybierałem pory roku i okoliczności, w których najlepiej przesłuchać daną płytę. A to może być ważna rzecz.
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
W zeszłym tygodniu z nieba do piekła, między oparami energii z TNMK, własnymi powrotami do tworzenia a dobrymi powrotami do znanych twarzy.
Album(y):
Vril - Bad Manners 4
https://www.youtube.com/playlist?list=O ... Sn8nqZQ-04
Thomas Koner - Aubrite
https://www.youtube.com/playlist?list=O ... u-f_pSW8uQ
Małe oszustwo, kolejne małe oszustwo. Vril to zasługa TNMK - tutaj prezentuje średnio intensywne techno, niekoniecznie minimalistyczne, ale bardzo klimatyczne. Koner z kolei to na tej płycie mistrz chłodnego, naprawdę cichego drone'u. Lodowate skojarzenia, dla mnie wyraźnie psychodeliczna muzyka, szczególnie o tej porze. Bardzo dobrze, że reedycja dostała wreszcie kształtną okładkę. W Katowicach Aubrite było do kupienia na CD i winylu. Gdybym za twórczość TK zabrał się od innej strony, to pewnie kilka dni temu wyjechałbym z tą płytką zamiast Karma & Desire. Piękność, ale zdecydowanie nie dla każdego.
Utwór
Melanie C - Never Be The Same Again
https://www.youtube.com/watch?v=2nEzfa43VF8
Album(y):
Vril - Bad Manners 4
https://www.youtube.com/playlist?list=O ... Sn8nqZQ-04
Thomas Koner - Aubrite
https://www.youtube.com/playlist?list=O ... u-f_pSW8uQ
Małe oszustwo, kolejne małe oszustwo. Vril to zasługa TNMK - tutaj prezentuje średnio intensywne techno, niekoniecznie minimalistyczne, ale bardzo klimatyczne. Koner z kolei to na tej płycie mistrz chłodnego, naprawdę cichego drone'u. Lodowate skojarzenia, dla mnie wyraźnie psychodeliczna muzyka, szczególnie o tej porze. Bardzo dobrze, że reedycja dostała wreszcie kształtną okładkę. W Katowicach Aubrite było do kupienia na CD i winylu. Gdybym za twórczość TK zabrał się od innej strony, to pewnie kilka dni temu wyjechałbym z tą płytką zamiast Karma & Desire. Piękność, ale zdecydowanie nie dla każdego.
Utwór
Melanie C - Never Be The Same Again
https://www.youtube.com/watch?v=2nEzfa43VF8
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ten numer Mel C mi się tak z wakacjami w dzieciństwie kojarzy. Klasyka.
Album tygodnia:
Death Cab for Cutie - Transatlanticism
Zespół wydał właśnie nowego singla (którego jeszcze nie słuchałem), ale ja wracam do klasyka jakim jest "Transatlanticism". To jest tak dobry album, że nie wstydziłbym się być emo (chociaż to nawet nie jest emo album).
https://www.youtube.com/watch?v=CvbpfdoTXDA
Album tygodnia 2:
Harry Styles - Harry's House
Znowu wrzucam album zamiast utworu, ale po prostu słucham za dużo pojedynczych utworów na urlopie i łatwiej mi wyłowić albumy. W końcu zabrałem się za nowy album Stylesa, mając nadzieję, że jest cały na poziomie "As It Was" i się nie zawiodłem. Jest super.
https://www.youtube.com/watch?v=lVnzO7opqNs
Album tygodnia:
Death Cab for Cutie - Transatlanticism
Zespół wydał właśnie nowego singla (którego jeszcze nie słuchałem), ale ja wracam do klasyka jakim jest "Transatlanticism". To jest tak dobry album, że nie wstydziłbym się być emo (chociaż to nawet nie jest emo album).
https://www.youtube.com/watch?v=CvbpfdoTXDA
Album tygodnia 2:
Harry Styles - Harry's House
Znowu wrzucam album zamiast utworu, ale po prostu słucham za dużo pojedynczych utworów na urlopie i łatwiej mi wyłowić albumy. W końcu zabrałem się za nowy album Stylesa, mając nadzieję, że jest cały na poziomie "As It Was" i się nie zawiodłem. Jest super.
https://www.youtube.com/watch?v=lVnzO7opqNs
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Troszkę beka z tych waszych wpisów zaczynająch się "drobne oszustwo, podrzucam dwa" itd, tak na serio to te zasady powiedzmy miały znaczenie jak tworzyłem listę by nie było czyjejś dominacji powiedzmy a tak naprawdę uważam że to bez znaczenia, chciałbym żebyście wrzucali tu wszystko co po prostu naprawdę miało znaczenie czy było warte wzmianki w danym tygodniu i tyle, może sam nie sprawdzam tych wpisów (obiecuję poprawę, trochę brak czasu a trochę lenistwo) ale dzielcie się muzyką po prostu ile wlezie 
To teraz parę honorowych wzmianek ode mnie:
Album tygodnia
Swing Out Sister - It's Better To Travel
Debiutancki album grupy którą znam jedynie z jednego utworu (Breakout, oczywiście zasłyszanego w GTA, tym razem dodatek do GTA IV: The Ballad of Gay Tony i stacja radiowa Vice City FM, będąca nostalgiczną muzyczny podróżą do VC lat 80. za czym fani tęsknili). Zakupiłem zatem album za grosze prawie w ciemno, wiedziałem że to taki wypolerowany sophisti-pop powinien być, rok 1987, myślę sobie że najwyższa pora sprawdzić bo to niby moja broszka muzycznie. Ogólnie szału nie ma, ale tragedii też nie a robię dopiero drugi odsłuch więc jeśli jakiś numer mi podejdzie to może wjedzie tutaj jeszcze. Zakup zmotywuje mnie żeby przysiąść nad tym rzetelnie i zweryfikować hehe.
Wersja na CD zawiera dodatkowe remiksy i ta końcówka remiksowa nieźle mi podeszła, jak wiadomo lubię takie gry i zabawy studyjne.
https://youtube.com/playlist?list=PLMyn ... ysg4EfkA0o
Utwory tygodnia
Tak jest, utwory będą dwa, mógłbym i więcej ale pozostałe są potencjalnymi wrzutkami do bestki a tego palić sobie nie mam zamiaru.
Bajm - Dwa serca, dwa smutki
Jak wspomniałem w mojej wrzutce numer odkryłem na początku roku jakoś (chronologia "polubień" na YouTube pokazuje mi że było to po odsłuchu albumu King Crimson z pierwszej kolejki bestki albumowej). Od tamtej pory wisiał w polubionych do których zajrzałem ostatnio i odświeżyłem go sobie i mnie chwycił potężnie w końcu, duży earworm i zapętlałem w minionych dniach często.
https://youtu.be/HPJ5AOL0eCs
Art Cafe - Jeszcze jeden dzień
O, to jest kurczę odkrycie dnia wczorajszego, trochę mocno losowe ale tak jak Dragon uważam że przypadków nie ma, są tylko znaki. Kuriozalna sytuacja, kojarzyłem zawsze ten refren ale skąd...? Z komiksu Jeż Jerzy, w jednym odcinku pojawili się (zdaje się) dresiarze którzy to nucili, nie znałem melodii w sumie ale domyślałem się że disco polo. Tą wersję disco polo 2001 grupy United ktoś wczoraj w bloku obok puszczał, zguglowałem z ciekawości w końcu i przy okazji trafiłem na oryginał tenże. I co, i myślę sobie "przecież to też jak Jauntix prawie, polskie depeche mode xD". Jaram się nieironicznie całkiem, jak dla mnie d o s k o n a ł e, grunt że mi to robi, a czy Wam podejdzie? Pewnie nie ale wiadomo, nie musicie się znać xD
https://youtu.be/dMPcM7qJ7Co
To teraz parę honorowych wzmianek ode mnie:
Album tygodnia
Swing Out Sister - It's Better To Travel
Debiutancki album grupy którą znam jedynie z jednego utworu (Breakout, oczywiście zasłyszanego w GTA, tym razem dodatek do GTA IV: The Ballad of Gay Tony i stacja radiowa Vice City FM, będąca nostalgiczną muzyczny podróżą do VC lat 80. za czym fani tęsknili). Zakupiłem zatem album za grosze prawie w ciemno, wiedziałem że to taki wypolerowany sophisti-pop powinien być, rok 1987, myślę sobie że najwyższa pora sprawdzić bo to niby moja broszka muzycznie. Ogólnie szału nie ma, ale tragedii też nie a robię dopiero drugi odsłuch więc jeśli jakiś numer mi podejdzie to może wjedzie tutaj jeszcze. Zakup zmotywuje mnie żeby przysiąść nad tym rzetelnie i zweryfikować hehe.
Wersja na CD zawiera dodatkowe remiksy i ta końcówka remiksowa nieźle mi podeszła, jak wiadomo lubię takie gry i zabawy studyjne.
https://youtube.com/playlist?list=PLMyn ... ysg4EfkA0o
Utwory tygodnia
Tak jest, utwory będą dwa, mógłbym i więcej ale pozostałe są potencjalnymi wrzutkami do bestki a tego palić sobie nie mam zamiaru.
Bajm - Dwa serca, dwa smutki
Jak wspomniałem w mojej wrzutce numer odkryłem na początku roku jakoś (chronologia "polubień" na YouTube pokazuje mi że było to po odsłuchu albumu King Crimson z pierwszej kolejki bestki albumowej). Od tamtej pory wisiał w polubionych do których zajrzałem ostatnio i odświeżyłem go sobie i mnie chwycił potężnie w końcu, duży earworm i zapętlałem w minionych dniach często.
https://youtu.be/HPJ5AOL0eCs
Art Cafe - Jeszcze jeden dzień
O, to jest kurczę odkrycie dnia wczorajszego, trochę mocno losowe ale tak jak Dragon uważam że przypadków nie ma, są tylko znaki. Kuriozalna sytuacja, kojarzyłem zawsze ten refren ale skąd...? Z komiksu Jeż Jerzy, w jednym odcinku pojawili się (zdaje się) dresiarze którzy to nucili, nie znałem melodii w sumie ale domyślałem się że disco polo. Tą wersję disco polo 2001 grupy United ktoś wczoraj w bloku obok puszczał, zguglowałem z ciekawości w końcu i przy okazji trafiłem na oryginał tenże. I co, i myślę sobie "przecież to też jak Jauntix prawie, polskie depeche mode xD". Jaram się nieironicznie całkiem, jak dla mnie d o s k o n a ł e, grunt że mi to robi, a czy Wam podejdzie? Pewnie nie ale wiadomo, nie musicie się znać xD
https://youtu.be/dMPcM7qJ7Co
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Słyszę, że Jauntix przy nich to są jednak leszcze pod względem brzmienia i inspiracji DM. Tutaj pełnoprawne Depeche Mode w domu xD Produkcja "na światowo", chórki, odpowiednio przeciętny wokalista... wszystko na swoim miejscu
United to z kolei zupełnie nie wiadomo co - czasami disco polo, czasami eurodance:
https://www.youtube.com/watch?v=YWSuzBSVpss
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
A w tym tygodniu tak:
Płyt(y):
Znowu miałem sporo czasu i tym razem naprawdę wiele rzeczy przesłuchałem od deski do deski. Z forumowego zestawu najczęściej leciała Birdy i Ladies and Gentlemen od Spiritualized. Zabrałem się też za cały O.gród koncentracyjny Świetlików, ale były dwa krążki, które zdominowały resztę.
nath - Nathing
O tym będzie więcej niżej.
https://www.youtube.com/playlist?list=O ... q0dXkG3kW4
VA - Musique ambiante francaise Vol. 1
Nawet nie jestem zdziwiony, że całej kompilacji nie ma na JuTube albo ja nie umiem jej znaleźć. Połączony efekt poszukiwań na RYMie i Spotify, bo mam zapisane do sprawdzenia krautrockowe klasyczne zestawy, a po paru minutach od startu w takim miejscu dotarłem do tej perełki. Lubię wracać tam gdzie byłem, czyli taki współcześnie brzmiący, albo moocno inspirowany klasyczną elektroniką składak z rzeczami od jakichś mniej lub bardziej anonimowych Francuzów. Od ilustracyjnych dronów przez pochodne Briana Eno i Tangerine Dream do czegoś bliskiego elektroakustycznym eksperymentom. Szczera polecajka, druga część też jest.
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... pzdFlMcH8K
Utwor(y):
nath - Nowe dni
Przeglądam sobie TikToka, a robię to bardzo rzadko (i raczej ze względu na to, że znajomi mi coś podsyłają, a potem ja daję szansę czemuś nowemu przez minutę) i nagle wpadam na nagranie, gdzie wokalistka Coals przypomina odbiorcom swojego kontentu fragment tego kawałka. Przyjemnie zaskoczyło, więc czemu miałbym nie sprawdzić całości. Szokująco dobry trap, bardzo senny, klimatyczny, ma coś psychodelicznego w sobie. Nie jest to wirtuozeria, ale mam to w dupie xD To był ten moment, gdzie musiało zaskoczyć. Cała płyta (25 minut) nie jest już tak intensywna, ale poza Nowymi dniami jest jeszcze parę przyjemnych kawałków.
https://www.youtube.com/watch?v=pLLPx67GvzI
2814 - Embrace
Na fali swojej poprzedniej wrzutki postanowiłem zakończyć temat 2814 i zabrałem się za ich dwa jedyne single/EPki. Tutaj już nic z vaporwave otoczki nie zostało, soczysty space ambient przypominający klasykę gatunku pokroju Roacha czy Jonna Serrie. Charakter terapeutyczno-medytacyjny, o
https://www.youtube.com/watch?v=UPEZQF1mJ9U
Płyt(y):
Znowu miałem sporo czasu i tym razem naprawdę wiele rzeczy przesłuchałem od deski do deski. Z forumowego zestawu najczęściej leciała Birdy i Ladies and Gentlemen od Spiritualized. Zabrałem się też za cały O.gród koncentracyjny Świetlików, ale były dwa krążki, które zdominowały resztę.
nath - Nathing
O tym będzie więcej niżej.
https://www.youtube.com/playlist?list=O ... q0dXkG3kW4
VA - Musique ambiante francaise Vol. 1
Nawet nie jestem zdziwiony, że całej kompilacji nie ma na JuTube albo ja nie umiem jej znaleźć. Połączony efekt poszukiwań na RYMie i Spotify, bo mam zapisane do sprawdzenia krautrockowe klasyczne zestawy, a po paru minutach od startu w takim miejscu dotarłem do tej perełki. Lubię wracać tam gdzie byłem, czyli taki współcześnie brzmiący, albo moocno inspirowany klasyczną elektroniką składak z rzeczami od jakichś mniej lub bardziej anonimowych Francuzów. Od ilustracyjnych dronów przez pochodne Briana Eno i Tangerine Dream do czegoś bliskiego elektroakustycznym eksperymentom. Szczera polecajka, druga część też jest.
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... pzdFlMcH8K
Utwor(y):
nath - Nowe dni
Przeglądam sobie TikToka, a robię to bardzo rzadko (i raczej ze względu na to, że znajomi mi coś podsyłają, a potem ja daję szansę czemuś nowemu przez minutę) i nagle wpadam na nagranie, gdzie wokalistka Coals przypomina odbiorcom swojego kontentu fragment tego kawałka. Przyjemnie zaskoczyło, więc czemu miałbym nie sprawdzić całości. Szokująco dobry trap, bardzo senny, klimatyczny, ma coś psychodelicznego w sobie. Nie jest to wirtuozeria, ale mam to w dupie xD To był ten moment, gdzie musiało zaskoczyć. Cała płyta (25 minut) nie jest już tak intensywna, ale poza Nowymi dniami jest jeszcze parę przyjemnych kawałków.
https://www.youtube.com/watch?v=pLLPx67GvzI
2814 - Embrace
Na fali swojej poprzedniej wrzutki postanowiłem zakończyć temat 2814 i zabrałem się za ich dwa jedyne single/EPki. Tutaj już nic z vaporwave otoczki nie zostało, soczysty space ambient przypominający klasykę gatunku pokroju Roacha czy Jonna Serrie. Charakter terapeutyczno-medytacyjny, o
https://www.youtube.com/watch?v=UPEZQF1mJ9U
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Nie sprawdziłem chyba tego nathing ale ogólnie nath to odkryłem jesienią zeszłego roku jakoś, poza nowymi dniami podchodziło mi to:
https://youtu.be/JVf2dXmBDqM
P.S.
Albo badałem album i tylko to mi siadło?
https://youtu.be/JVf2dXmBDqM
P.S.
Albo badałem album i tylko to mi siadło?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Mudżyn czuje bluesa, Skrajność to jest ten drugi najlepszy numer na płycie
Potem już tylko They, UFO, dwójka też mi podpasowała, choć ten dodatkowo nawijający ziomek robi to na granicy niestrawnego kiczu.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Ostatnio nie bardzo miałem czas na słuchanie muzyki, przynajmniej w ilościach jak zawsze. Wiadomo - okres urlopowy, dużo wyjazdów, goście, itp. Ale już wróciłem na właściwe tory.
Album:
Fishmans - Uchū Nihon Setagaya
Oj jakie to jest dobre. Jakie dobre. Już nawet lubię tego wokalistę.
Płyta po prostu genialna od a do z. Nie ma bata - muszę się rzucić na inne albumy Fishmans. Mam nadzieję, że trzymają podobny poziom.
Utwór:
Fishmans - Backbeat ni nokkatt
Słucham na okrągło. A jak nawet nie słucham to całe dnie podśpiewuję. Cudo.
Album:
Fishmans - Uchū Nihon Setagaya
Oj jakie to jest dobre. Jakie dobre. Już nawet lubię tego wokalistę.
Utwór:
Fishmans - Backbeat ni nokkatt
Słucham na okrągło. A jak nawet nie słucham to całe dnie podśpiewuję. Cudo.
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
W końcu, nie da się mieć uszu dwoje i nie polubić Fishmans, AMENT
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA