A czemu nie, wrzucałem coś kiedyś w temacie o twórczości własnej ale to ginie potem a jak jest osobny temat to jednak łatwiej znaleźć (dla ułatwienia dopisuję w tytule że o Murzyna chodzi
Tak naprawdę to nigdy jakiejś ksywy nie miałem, wszystko co stworzyłem podpisywałem zwykle imieniem i nazwiskiem po prostu ale potem chcąc się tym dzielić gdzieś w necie ostatecznie zapisałem jako J87 (w nawiązaniu do J-23, i może dlatego że ładnie to wizualnie mi wyglądało po prostu).
Moja przygoda z robieniem muzy we Fruity Loops Studio zaczęła się w roku... 2006, latem 2006 tak naprawdę jeszcze na pececie mojego brata. Wtedy stworzyłem pierwszy numer i był to numer house'owy zatytułowany Bassline po prostu (pamiętam po dziś dzień jak brat musiał mi zwrócić uwagę że na raz powinna wejść stopa a na dwa werbel a nie odwrotnie jak to wstawiłem xD ). Inspiracje do tego utworu były wówczas dwie, brzmienie basu powiedzmy zainspirował utwór Madonny "Get Together" który wtedy śmigał w tv a brzmienie werbla z kolei podłapałem z... "John The Revelator" depeszy. Konkretnie właśnie z wersji singlowej/radiowej, jeśli sobie porównacie to zrozumiecie że ma ona specyficzny "siarczysty" werbel którego brak na albumie, jest on podkręcony na pewno i spodobało mi się to wtedy. Do tego dorzucony jest wokal a konkretnie mój własny głos powtarzający jedynie tutułową frazę i nagrany super profesjonalnie odtwarzaczem mp3 firmy iRiver
To był właśnie pierwszy kawałek jaki zrobiłem, później chcąc z tego zrobić "profesjonalny" singiel dorobiłem jeszcze remiks tzw. Siren Mix w którym dorzuciłem z kolei specyficzną syrenę która mi kojarzyła się jakoś z techno i jakimś Love Parade.
Także na pierwszy ogień mój pierwszy "singiel" sprzed 16 lat, potem w kolejnych postach będę opisywał moje następne "wydawnictwa"
https://soundcloud.app.goo.gl/gsG1e