Best of Forum (Edycja albumowa)

Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Re: Best of Forum (Edycja albumowa)

Post 11 lis 2022 10:49

Domyślałem się, że folklor to nie Twój świat.i z góry zakładałem stripped, że wolałbyś evermore. Jeszcze bardziej by Ci pewnie podpasował ostatni Midnights, no ale niestety to moja bestka. ;)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 11 lis 2022 11:08

shodan pisze:
11 lis 2022 09:34
No że akurat exile najgorszy.
To wiem, ale czemu takie założenie?
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 11 lis 2022 11:13

Po prostu zdziwienie, że ten utwór może być najgorszy. We wszystkich recenzjach jakie czytałem wszyscy chóralnie określali exile najlepszym utworem.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 11 lis 2022 11:35

Bo to duet i pewnie tylko ten numer ludzie zapamiętali xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 lis 2022 21:45

Oj słabiutko nam ta Tejlorka idzie, tydzień już kolejka leci a tu nadal zaległości...

Jak pozostali w kwestii Davida Bowie?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 12 lis 2022 21:51

Z Bowiem totalny chill, tutaj jeden odsłuch i będę gotowy w dowolnej chwili
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 12 lis 2022 22:25

Taylor Suzuki Swift - Folklore

Strasznie mnie zmęczyła ta płyta. Ale naprawdę tak w opór. Primo, Swift należy do tych wykonawców, których nigdy nie polubię i niewiele jest w stanie to zmienić. Mam prawo się nie tłumaczyć i nie będę, po prostu mi się nie podoba. Jednocześnie nie jest tak, że muzyka na tym albumie jest jakoś totalnie zła. Jest jej po prostu... za dużo. Jak Hien napisał, krążek 16-tu ballad, które są w zdecydowanej większości na jedno kopyto. Być może w odpowiednim moim nastroju by to weszło inaczej, ale zaraz, przecież taki brejkapowy nastrój mam od miesięcy, więc powinno siąść, zwłaszcza, że teksty - balansujące lekko na granicy cringe'u - są mocno sugestywne i wręcz jednoznaczne. Cóż, to Swift i tyle. Wolę setny raz odpalić Poets of the Fall. Słuchając tych wszystkich piosenek czuję w nich okrutną pretensjonalność przeżyć i rozterek nie do końca zrównoważonej 17-latki, gdzie właściwie zawsze kojarzyłem Swift właśnie z czymś takim. Byłem trochę zaskoczony, kiedy przeczytałem, że w produkcji i songwritingu brał udział Aaron Dessner z The National (które bardzo lubię), bowiem faktycznie całość brzmi trochę płasko, to raz, a dwa, te piosenki to totalnie nic odkrywczego. Nie chcę być jednak źle zrozumiany - pomimo tego, że głównym dostawcą motywów do jej piosenek są jej nieudane związki, to nie jest z gruntu beznadziejne (co zresztą napisałem powyżej). Już pomijając fakt, że całość mogłaby spokojnie trwać góra 45 minut, to mam wrażenie, że ja się rozminąłem z taką muzyką. Gdyby miał choćby te 22 czy 23 lata, wszystko mogłoby zostać przeze mnie odebrane TROCHĘ inaczej (bo jednak zwyczajnie drażni mnie jej osoba). No ale nie mam, być może jest jakaś dziura czasowa, kiedy się takich rzeczy nie lubi, a potem nagle JEB i shodan-mode. Nie wykluczam, że tak się kiedyś stanie. Ale na ten moment wieje sandałem. Podchodziłem do tej płyty na 3 razy, bo nie mogłem strawić długości, dosłownie. Jej popularność pozostaje dla mnie na jakimś poziomie zagadkowa (na jakimś w ogóle), ale vox populi vox dei, więc niech się zachwycają. Co do samych numerów, to podobały mi się nawet otwieracz, Exile (w duecie z Vernonem z Bon Iver, które lubię), August i Illicit Memory. Reszta trochę jednym uchem wpadła drugim wypadła (nie, żeby te powyższe aż tak się wyróżniały na tle reszty, po prostu mi się spodobały najbardziej). Nie będę nucił, nie będę wracał, ale też trochę dziadzieję na starość, może to jest jeden z symptomów. Następnym razem.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 lis 2022 22:48

Dragon pisze:
12 lis 2022 21:51
Z Bowiem totalny chill, tutaj jeden odsłuch i będę gotowy w dowolnej chwili
Na szczęście mogę napisać to samo. Na jeszcze większe szczęście, Mentos nie pisze recenzji. Rozpykamy to w dwa dni.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 lis 2022 23:32

No ja tam dev rozumiem Cię. Nie lubisz dziewuchy i tyle. Ja nie lubię muzyki typu Poeci, więc miałem to samo. Bez względu na długość albumu. Bo jak coś pasuje, to żadna długość nie straszna, a jak nie pasuje, to i 3 utwory to za dużo.
W ogóle spodziewałem się, że dla mnie najlepsza płyta w moim dotychczasowym zestawieniu dla wielu będzie najsłabsza.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 12 lis 2022 23:35

Nie mogę się zgodzić, że jak coś pasuje, to żadna długość nie jest straszna. Może po ilustam przesłuchaniach tak, to się zaciera, ale na początku każdy album, który ma godzine+ mnie przeraża. Nawet gdyby to było no-man.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 12 lis 2022 23:38

Taylor Swift - Folklore

Szczerze mówiąc, pierwotnie chciałem napisać, że w sumie to mógłbym się podpisać pod recenzją Musiała, ale uznałem, że jednak dam jeszcze jedną szansę na spokojnie, a nie będę jakoś małpował, bo dialog z inną recenzją jest formą kapitulacji i w ogóle, a ja jestem z wami szczery chłopaki i tym podobne. Taylor Swift znam w sumie tylko z memów, paru hitów z radia, co ich nie lubię i tolerate it - tytuł tego kawałka określa mój stosunek do niego.
No i cóż, generalnie po tych kilku odsłuchach nie stałem się swiftie, raczej nie dobije 11k odtworzeń na laście, ani nic z tych rzeczy, ale też nie napiszę, że jest jakaś NIEMOŻEBNIE beznadziejna. To po prostu dolne stany średnie, płyta, którą można przesłuchać i zrobić to bez jakiegoś większego bólu ani uszczerbku na psychice, ale nie wiadomo w sumie po co to robić. Jakiś czas temu zastanawiałem się nad tym czy aby na pewno taka muzyka nie jest gorsza od tej, którą uważa się złą, bo ta druga to chociaż wywołuje jakiekolwiek emocje miast pozostawiać obojętnym, ale nigdy nie udało mi się dojść do satysfakcjonującego wniosku.
Czuje się maksymalnie wtórny, ale cóż i ja pocznę ze świadomością faktu, że materiału na tym albumie jest KAPKĘ za dużo. Godzina i trochę na tego typu muzykę to jednak dużo, niby jak już człowiek jakoś tam osłuchał ten materiał to AŻ TAK to go nie drażniło, ale jednak pozostanę przy swoim i nadal będę się trzymać tego, że te 3 kwadranse to jest optimum na muzykę rozrywkową, bo rzadko kiedy przekraczanie tej bariery kończy się dobrze. Ale walić to i w ogóle, to nie jest mój najpoważniejszy zarzut. To zabrzmi jak naprawdę wyświechtany slogan, ale naprawdę słuchając tej płyty mam wrażenie obcowania z maksymalnie komercyjnym produktem.
Zanim mnie wykpicie, to zaznaczę, że naprawdę jestem świadom faktu, iż brzmię teraz jak ten słynny dziaders czy inny pierdziel mówiący o tym, że kiedyś to była muza, nie to co teraz, ale serio kurde xd Ta płyta brzmi jak coś maksymalnie skrojonego pod puszczanie w radio, pod największe zasięgi na spotify czy innego tiktoka. I ja nawet nie mam z tym zazwyczaj problemu, bo generalnie to wychodzę z założenia, że takie coś przynajmniej zazwyczaj JAKOŚ brzmi i nawet jeśli mnie nie rusza, to mogę docenić produkcję, tak tutaj przesadzono. Wymuskano, wygładzono, wypolerowano tę płytę za bardzo, ni cholery mi to brzmienie nie pasuje, zabija cały nastrój, klimat, sprawia że jest subtelna jak Piotrowska w Łodzi o 4 nad ranem.
Zresztą ciężko dopatrzeć mi się tejże w samych kompozycjach, które są... no po prostu są. Ani jakieś wybitne, ani jakieś tragiczne, po prostu sobie czlowiek tego słucha i w małych dawkach jest w stanie zaakceptować, ale wychodzę z założenia, że jeśli po 3 pełnych odsłuchach naprawdę nie znalazłem niczego, na czym bym mógl ucho zawiesić, jakoś wyróżnić, to raczej nie ma co się męczyć. Ja wiem, że po latach potrafiłem polubić rzeczy, na które onegdaj mocno mehałem, ale nie wiem, raczej nie będziecie czekać na to, aż mi wszystkie komórki w organiźmie wymrą i zostaną zastąpione nowymi, więc sory gregory. xd Murzyn tutaj podniósł argument o tym, że nie podoba mu się sz. p. Swift rzucająca mięsem - troche chciałem to wykpić, ale generalnie to coś jest na rzeczy z tym brakiem szczerości, nie wiem, generalnie to nie wgłębiałem się w te teksty, ale trochę mi się zdawały jakby przegadane i generalnie takie raczej meh. No i znowu sorasy mirasy - no nie przekonały mnie.
Więc ten no, pani Taylor ja podziękuję i bym prosił ją tylko jeszcze o zmniejszenie śladu węglowego.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 12 lis 2022 23:53

Dzięki za spinkę last minute Panowie. Jak shodan chciałby coś dodać od siebie to niech podsumuje, jutro uruchamiam BoŁiego.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lis 2022 00:06

Co mnie w sumie najbardziej bawi u Mentosa, to to, że, sam wrzuca sporo oporowo komercyjnych rzeczy. Tylko wiadomo, jak to są, ejtisy, to się nie liczy xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 13 lis 2022 00:14

Ejtisy albo starzeją się jak wino, albo jak mleko, Taylor jest jak ciepły Lipton z Żabki, kupiony omyłkowo, bo nie zwróciło się uwagi na to, ze cena promocyjna dotyczy zakupu dwóch sztuk. UŻYŁEM ANALOGII DO PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH WIĘC MAM RACJĘ
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lis 2022 00:18

Przekonamy się za 20 lat, jak ta komercyjność Taylor się zestarzeje. W każdym razie, dla mnie to nigdy nie był jakiś mocny argument w dyskusji, choć zdarzało mi się w czasach gimnazjum go używać. Powiedzieć, że był to oręż tępy, to powiedzieć niewiele. Wrócimy do tego przy Bowiem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 13 lis 2022 00:29

Rozumiem, Mentos pamiętliwy. :8 Takie jego prawo.
Spodziewałem się mehania i tak też było. Nie wiem ile to wynika z autentycznej niechęci do TS, a ile ze zwykłych uprzedzeń. No bo co tam ładniutka ale głupiutka amerykanka może mieć do zaoferowania? Też tak kiedyś myślałem.
Generalnie płyta jest długa i rzeczywiście monotonna. Ja to wiem. Ja jako fan to kupuję w pełni. Jak ktoś nie kupuje, to rozumiem. Mogłem wybrać inne, naprawdę przebojowe i dobre albumy, ale to już nie byłoby wtedy Best of.
A z tą komercją to Mentos musiał żartować. Innego wyjaśnienia nie ma.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lis 2022 00:32

Gdybys wybrał przeboje, to podejrzewam, że Dev z Mentosem by się jeszcze bardziej osrali. To jest uczulenie na radiowe przeboje (oczywiście nowe).
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 13 lis 2022 00:36

ale pierdolamento xd
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lis 2022 00:39

Przynajmniej po Polsku, a nie w języku memów xd
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 13 lis 2022 00:41

Jak już, to polsku z małej...
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA