Memento Mori
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
No właśnie wuja, nie bądź taki Murzyn 
I tak wiemy wszyscy że to NAJLEPSZA PŁYTA OD ULTRY
I tak wiemy wszyscy że to NAJLEPSZA PŁYTA OD ULTRY
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Na pewno najlepszy bez Fletchera
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Oraz najlepszy od 6 lat.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Ja wiem że niektórzy będą krzyczeć FLETCHER WRUĆ ale uważam że bez niego grają lepiej, sorry Panowie
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Panowie, to teraz jest jakaś popierdółka a nie Depesz Mołt, bez jego wkładu utwory tracą 420% jakości
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Analarzom też album zamknie usta. Winsiarzom też.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
A jak myślicie? Większe szanse są, że wróci Alan, czy na to, że wróci Fletch?
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Powiedziałbym fifti fifti
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Anala będzie trudniej nakłonić.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Prędzej Fletch, nie oszukujmy się że Anal wróci 
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Myślę, że Alan wróci zaraz rok po Fletcherze.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No pierwsze reakcje też trzeba opisać, żeby po latach sobie to poczytać i zobaczyć, jak się zmieniało.
Ale faktem jest, że przy pierwszych paru odsłuchach siedziałem wkurzony i powtarzałem sobie "kurła jakie to jest słabe". Już nawet chciałem wszystko zwalić na tego całego Butlera.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No, ja specjalnie nic na razie nie piszę o płycie żeby potem nie musieć postów kasować xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Nie mam niestety dostępu do Apple Music i widziałem jedynie video fragment - 20 min. ich wywiadu z Zanem Lowem a podobno w całym godzinnym wywiadzie padają słowa o tym że Panowie nagrali 16 utworów i że wszystkie w jakiejś formie zamierzają na pewno wydać. Mart podkreślił podobno nawet że to na nich niespotykane by nagrywać więcej niż planowali wydać (w sensie to co na albumie)
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Fajnie by było.
I co pany, zakładamy tematy na poszczególne utwory, żeby podyskutować i żeby był porządek? A w tym temacie można by pisać ogólnie o albumie.
I co pany, zakładamy tematy na poszczególne utwory, żeby podyskutować i żeby był porządek? A w tym temacie można by pisać ogólnie o albumie.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Jestem za
Ale pierniczystripped pisze:23 mar 2023 18:59Mart podkreślił podobno nawet że to na nich niespotykane by nagrywać więcej niż planowali wydać (w sensie to co na albumie)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Kilka słów wstępnych zanim się rozlejemy z opiniami na tematy dot. utworów. Od razu zaznaczę, że płyta mi się podoba i podobała od pierwszego przesłuchania, ale nie było łatwo. Pierwszy raz od dawna, czułem się niekomfortowo słuchając nowego DM. Nie dlatego, że mi się nie podobało, ale dlatego, że naprawdę brzmią tutaj jak inny zespół, jakby śmierć Andrzeja faktycznie postawiła grubą krechę między tym co było, a tym co jest. Ponadto, płyta wydała mi sie niesamowicie smutna, pogrzebowa, depresyjna, ale w sposób w jaki oni nigdy nie brzmieli (bo wcześniej zawsze wydawało się to trochę karykaturalne - vide pain and suffering in various tempos). Tym razem odniosłem wrażenie, że ten zespół nie tylko śpiewa o cierpieniu, ale cierpi śpiewając o cierpieniu. Po "Speak to Me" czułem się jakbym dostał w łeb i nie chciałem już tego dnia wracać do "Memento Mori". Kolejne odsłuchy były już inne, zacząłem odnajdywać w tym coś znajomego i jakiś komfort. Ale ten pierwszy raz był dziwny i czułem się nieswojo, a jednocześnie kompletnie tym faktem zafascynowany. Dziady potrafią jednak wciągnąć wieloletnich fanów w krąg WTF. Okres trawienia MM trwa, ale już teraz wiem, że nie potrafię wyróżnić jednego utworu. Na poprzednich płytach zawsze było coś, co mnie rzucało na kolana bardziej niż reszta, np PTA to było "Lilian", na SOTU "In Symphaty", na Delcie (powiedzmy) "Broken", a na Spirit to było "The Worst Crime". Na "Memento Mori" nic się nie wyróżniło. Gdybym musiał, to bym na ten moment wskazał "People Are Good", ale to nie jest to samo. Na razie układam sobie w głowie co to oznacza. Może to, że płyta jest na równym, wysokim poziomie, a może to, że nic mnie tu aż tak skrajnie nie zachwyca, ale zachwyci potem (lub nie). Jeżeli jest w dyskografii DM jakiś odpowiednik naszego "NIE WIEM", to jest to "Memento Mori". Ale to są takie głębsze,wewnętrzne, drobiazgowe NIE WIEM. Bo generalnie to WIEM, że płyta mi się podoba, że jest dobra, i że DM się zmienili, co na tym etapie jest fascynujące, przerażające i zachwycające zarazem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Oj jak ładnie napisane redaktorku Ty nasz ti ti ti
Piękne znaki zapytania malują się na twarzy kiedy się tego słucha, zdziwienie miesza się mimo wszystko z satysfakcją bo kiedy otrzymuje się coś na co się nie liczyło - w tym wypadku zaskoczenie - to już ma to pewną wartość w sobie abstrahując od jakości samej muzyki. Słuchanie Spirit było pierwszym pięknym doświadczeniem w mojej karierze fana tej grupy a teraz znów go doświadczam i jest jeszcze lepiej.
Piękne znaki zapytania malują się na twarzy kiedy się tego słucha, zdziwienie miesza się mimo wszystko z satysfakcją bo kiedy otrzymuje się coś na co się nie liczyło - w tym wypadku zaskoczenie - to już ma to pewną wartość w sobie abstrahując od jakości samej muzyki. Słuchanie Spirit było pierwszym pięknym doświadczeniem w mojej karierze fana tej grupy a teraz znów go doświadczam i jest jeszcze lepiej.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Kurczę, z jednej strony brzmi zachęcająco, z drugiej - nie jestem fanem ostatnich dwóch płyt DM, o których na tym forum wypowiadano się w dość pozytywnym tonie, a z trzeciej - te single faktycznie zwiastują coś świeżego. Myślę, że wrócę tu z konkretniejszym NIE WIEM po odsłuchu całości
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA