Poznawanie nowych Depeszów

Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Poznawanie nowych Depeszów

Post 19 maja 2024 07:41

Wczoraj byłam na nocy muzeów w Warszawie w grupie nieznanych mi dziewczyn, żeby pozwiedzać nowe miejsca. I o ile muzeów za wiele nie zobaczyłyśmy, to mocno się zgrałyśmy i zintegrowałyśmy. Już byłam bardzo szczęśliwa, a okazało się, że trzy z nich są fankami DM... na co ja wybuchłam ekscytacją, bo jak kiedyś mówiłam od dawna chciałam poznać na żywo jakiś depeszy (nie fanatyków). Bardzo lubię poznawać nowych ludzi, tym bardziej, kiedy z nimi są trzy depeszki!
;*
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 19 maja 2024 09:46

No to nieźle. Ja w całym życiu tylu depeszy chyba nie poznałem nie licząc szkoły.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 19 maja 2024 10:11

Gratki Livv. A Ty Shodan nie klam ;)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 19 maja 2024 11:22

shodan pisze:
19 maja 2024 09:46
No to nieźle. Ja w całym życiu tylu depeszy chyba nie poznałem nie licząc szkoły.
Hmm, ciekawie. Ja sama się nie spodziewałam, że w tych czasach, kiedy zespół raczej nie góruje na listach przebojów muzyki, jaką większość ludzi z mojego środowiska by słuchała, poznam muzyczne bratnie dusze! Jest to zadowalające, chociaż z pierwszych rozmów z nimi wynika, że to ja mam największe doświadczenie z muzyką zespołu i wiedzę na jego temat. Ciesze się, że będę znać koleżanki, z jakimi się tą wiedzą podzielę. Naprawdę piękny dzień.
;*
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 19 maja 2024 11:23

Czez pisze:
19 maja 2024 10:11
Gratki Livv. A Ty Shodan nie klam ;)
Dziękuję! Jestem ciekawa, czy w takim razie Shodan poznał jakiś depeszy na żywo? Nie za wiele mi o tym wiadomo. ;)
;*
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 19 maja 2024 13:12

Ja kiedyś poznałem depeszkę na ognisku w górach. Ale to się rzadko trafia.
Przeważnie się jednak spotykało starych rockmanów :/
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 19 maja 2024 15:16

Wydaje mi się, że spotkanienie kogoś kto słucha DM nie jest tak trudne jak znalezienie igły w stogu siana.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 19 maja 2024 16:25

Livv Depeszkaa pisze:
19 maja 2024 11:23
Jestem ciekawa, czy w takim razie Shodan poznał jakiś depeszy na żywo?
W pracy znałem dwóch braci, którzy byli fanami. I chyba tyle. Oczywiście nie liczę kolegów z czasów szkolnych, bo wtedy DM było w modzie. No i dwóch osób z tego forum, z którymi miałem przyjemność się spotkać.
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 19 maja 2024 22:12

dejmien pisze:
19 maja 2024 15:16
Wydaje mi się, że spotkanienie kogoś kto słucha DM nie jest tak trudne jak znalezienie igły w stogu siana.
To też zależy od środowiska, w jakim się przebywa. W dużym mieście stosunkowo łatwiej znaleść jest ludzi słuchających DM niż na obrzeżach, w małych miastach czy wsiach. Ale tak jest akurat z wieloma rzeczami. Ja zaczęłam spotykać ludzi powiązanych z DM jak zaczęłam przebywać w stolicy. A i tak częściej jeśli już to spotykało się wspomnianych tutaj starych rockmanów ze stereotypowym podejściem do muzyki.
;*
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 19 maja 2024 22:26

Ja tam nie wiem, prawie w ogóle nie wychodzę z domu, a mam mnóstwo znajomych, którzy dobrze znają i lubią Depeche Mode
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 19 maja 2024 22:30

U mnie jest na odwrót akurat. Dużo wychodzę z domu i spędzam poza nim większość czasu, a jednak fanów DM brak. Dlatego spotkanie tych dziewczyn było dla mnie miłym zaskoczeniem. Ludzie teraz jednak w dużej części słuchają innej muzyki, przynajmniej to wynika z mojego doświadczenia. Więc tym bardziej to chyba zależy od środowiska, może też trzeba mieć szczęście.
;*
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 19 maja 2024 23:27

Proponuje wybrac sie na impreze depeszowska. Tam mozna spotkac depeszow ;)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 20 maja 2024 07:04

Hah, zależy jeszcze jakich- tych bardziej fanatycznych, o obsesyjnym usposobieniu, czy bardziej tych "normalnych". Z tym z tego co słyszałam bardzo różnie...
;*
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 20 maja 2024 08:17

Pytanie tylko po co spotykać "depesza"? Bo jak zdefiniujemy "depesza" jako kogoś kto po prostu słucha, lubi DM to do znalezienia takich ludzi serio nie trzeba świecy. Natomiast spotkanie tzw. "tru depesza" to żadna atrakcja.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 maja 2024 08:59

Myślę, ze jednak fani w wieku Liv to już inne pokolenie, które nie wyciera podłogi o północy przy Pimpfie i nie szarpie się po pijaku z innymi, bo skrytykowali fryzurę Gahana z 85. Ja mam takie doświadczenia, że jak ktoś wspomina DM, to udaję, że ich nie znam, ale wierzę w rigcz młodszych ludzi, którzy nie robią z bycia fanem DM, dresiarni.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 20 maja 2024 09:40

dejmien pisze:
20 maja 2024 08:17
Pytanie tylko po co spotykać "depesza"? Bo jak zdefiniujemy "depesza" jako kogoś kto po prostu słucha, lubi DM to do znalezienia takich ludzi serio nie trzeba świecy. Natomiast spotkanie tzw. "tru depesza" to żadna atrakcja.
Za moimi chęciami nie ma jakiś konkretnych przyczyn, raczej jest to po prostu przyjemność poznać osobę o wspólnym muzycznym zainteresowaniu. Przynajmniej w moim przypadku, jak już wcześniej wspominałam, znalezienie kogoś kto lubi i słucha DM było ciężkie. Jeśli już to raczej ja z czasem trwania relacji wciągałam kogoś w DM niż na odwrót. Teraz znam trochę osób słuchających muzyki chłopaków i cieszy mnie to. A "tru depeszy" wolałabym mijać szerokim łukiem.
;*
Awatar użytkownika
Livv
Posty: 772
Rejestracja: 22 lut 2024 22:16
Ulubiony utwór: Blue Dress Personal Jesus

Post 20 maja 2024 09:48

Hien pisze:
20 maja 2024 08:59
Myślę, ze jednak fani w wieku Liv to już inne pokolenie, które nie wyciera podłogi o północy przy Pimpfie i nie szarpie się po pijaku z innymi, bo skrytykowali fryzurę Gahana z 85. Ja mam takie doświadczenia, że jak ktoś wspomina DM, to udaję, że ich nie znam, ale wierzę w rigcz młodszych ludzi, którzy nie robią z bycia fanem DM, dresiarni.
No ja zdecydowanie wolałabym unikać ludzi zniżających się na poziom takich zachowań... Nie wiem jaki mają one związek z rzeczywistym "integrowaniem się przez muzykę" na depotekach. Czytałam co po niektóre historie na forum z takich imprez i aż szkoda mi się zrobiło, że wokół dobrej muzyki zespołu robi się tak kiczowatą, patusiarską otoczkę. Ja jestem z pokolenia z zupełnie inną perspektywą na DM, zespołu, który lata swojej największej sławy ma dawno za sobą. Wbrew pozorom ma to swoje zalety.
;*
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 maja 2024 10:06

W zasadzie to moja perspektywa była podobna, bo zacząłem słuchać w 1998 r., na zloty chodziłem krótko między 2004, a 2005 r. (miałem 18 lat), wtedy DM też już było raczej po największych sukcesach, ale też widać było, że duża ilość starszych fanów się tam zatrzymała i hejtowała wszystko, co wyszło od magicznego odejścia Anala z zespołu. Dlatego wzdrygam się trochę na dźwięk określenia "depesz", bo to już jednak jest obciążone kilkoma warstwami 'czegoś' więcej. Swoją drogą, sporo się naoglądałem rzeczy na imprezach DM, ale chyba najgorsi byli ludzie, którzy ciągali ze sobą na całonocne chlanie 6-7 letniego Alanka (tak miał na imię), który wygrywał wszystkie konkursy Dave Dancing, bo go starzy wytresowali na Gahana. To już musi być dorosły człowiek teraz, ale przy takim dzieciństwie, to można się jedynie domyślać, czy z niego wyrosły gruszki na wierzbie, czy śliwki na sośnie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 20 maja 2024 10:11

No takich akcji z dziećmi to nie słyszałem. :/
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 20 maja 2024 10:13

Podejrzewam, że tak wyrastają Astizy wszelkiej maści.