Ulubiony vs. Najlepszy
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Przaśność i jarmarczność w celowym przekraczaniu pewnych skojarzeń i stereotypów? O to ja nie odpuszczę tego Mastera zdecydowanie xD
Something to Do raczej nie, z tego samego powodu, dla którego tak szybko przemielony został CTA - za dużo dziwnego tłuczenia w blachy, jakoś tak dużo chcieli panowie upakować i wyszło sporo patentów niedoszlifowanych. Ta wersja z Devo bije takim dobrym mrokiem i bujaniem... ale nawet nie ma jej w dobrej jakości
Something to Do raczej nie, z tego samego powodu, dla którego tak szybko przemielony został CTA - za dużo dziwnego tłuczenia w blachy, jakoś tak dużo chcieli panowie upakować i wyszło sporo patentów niedoszlifowanych. Ta wersja z Devo bije takim dobrym mrokiem i bujaniem... ale nawet nie ma jej w dobrej jakości
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To co.
Ja: BR, Somebody
Stripped: BR, Somebody
Shodan: BR
Dragon: BR, Master
Melki: BR, Somebody, Master
BR i Somebody na, pewno, ja mogę poprzeć Mastera, bo też o nim myślałem.
Ja: BR, Somebody
Stripped: BR, Somebody
Shodan: BR
Dragon: BR, Master
Melki: BR, Somebody, Master
BR i Somebody na, pewno, ja mogę poprzeć Mastera, bo też o nim myślałem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Kicz i randomowe walenie w blachy, ale to PAP jest zły... Ok
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Stripped, coś Ty taki zgorzkniały ostatnio? 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Stripped to ewidentnie wszystko bierze do siebie i strzela fochy, najpierw za to, że dla innych Pipeline nie jest "nudnawy", a teraz że nikt nie lubi PAP. Może ta zabawa to był zły pomysł? 
To ja powoli zacznę Black Celebration. Z tej płyty, jedynym kandydatem ode mnie (i mam nadzieję, że Mudżyn to doceni) jest Stripped. Idealny kawałek pod każdym względem. Nic z tej płyty nie ma tak idealnych proporcji wszystkiego dobrego, to wygrana na loterii. Poza tym mogę ew. poprzeć A Question of Lust i Black Celebration jeśli komuś będzie bardzo zależało, ale to bez większego przekonania z mojej strony. Bardzo dobry album, ale działa przede wszystkim w takiej, całościowej formie.
To ja powoli zacznę Black Celebration. Z tej płyty, jedynym kandydatem ode mnie (i mam nadzieję, że Mudżyn to doceni) jest Stripped. Idealny kawałek pod każdym względem. Nic z tej płyty nie ma tak idealnych proporcji wszystkiego dobrego, to wygrana na loterii. Poza tym mogę ew. poprzeć A Question of Lust i Black Celebration jeśli komuś będzie bardzo zależało, ale to bez większego przekonania z mojej strony. Bardzo dobry album, ale działa przede wszystkim w takiej, całościowej formie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Ja do propozycji Hiena dodam jeszcze Here Is The House, a z resztą się zgadzam. A co z AQOT? Ale w razie czego mogę rozbudować głos.
Jeszcze jedno: Shake The Disease, It's Called A Heart, Flexible, Fly On The Windscreen. Rozważałbym umieszczenie wśród najlepszych tylko tego pierwszego, choć nie jestem do końca przekonany. FOTW jest zbyt poważny, ICAH wręcz przeciwnie, Flexible zbyt dziwny.
Jeszcze jedno: Shake The Disease, It's Called A Heart, Flexible, Fly On The Windscreen. Rozważałbym umieszczenie wśród najlepszych tylko tego pierwszego, choć nie jestem do końca przekonany. FOTW jest zbyt poważny, ICAH wręcz przeciwnie, Flexible zbyt dziwny.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Here Is The House to fajna piosenka, jedna z moich ulubionych z płyty, ale to nie jest na pewno poziom Stripped.
A Question of Time jest ok, ale po pierwsze wersja z płyty brzmi średnio, a po drugie to też się nie umywa do Stripped. I wielu innych utworów z tej płyty.
Jeśli chodzi o Shake The Disease, to waham się. To jest dobry utwór, ale jednocześnie zestarzał się bardzo i w średnim stylu. Wierzę w to, że nie przemawia przeze mnie niechęć spowodowana wpychaniem tego ludziom do gardeł przez Martina na koncertach. Ja generalnie lubię te piosenkę i nie będę oponował przed jej uwzględnieniem, ale sam jej nie wystawię.
A Question of Time jest ok, ale po pierwsze wersja z płyty brzmi średnio, a po drugie to też się nie umywa do Stripped. I wielu innych utworów z tej płyty.
Jeśli chodzi o Shake The Disease, to waham się. To jest dobry utwór, ale jednocześnie zestarzał się bardzo i w średnim stylu. Wierzę w to, że nie przemawia przeze mnie niechęć spowodowana wpychaniem tego ludziom do gardeł przez Martina na koncertach. Ja generalnie lubię te piosenkę i nie będę oponował przed jej uwzględnieniem, ale sam jej nie wystawię.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Shake The Disease - tu jestem gotów powalczyć bardziej, fajne brzmienia synthów, ładne melodie, ciekawy refren (w końcu jakieś metafory się wkradają)
Black Celebration - banger, świetna zapowiedź albumu, rytmiczny ale wielowarstwowy, ciekawe użycie sampla z wokalem
Stripped - wiadomo.
Black Celebration - banger, świetna zapowiedź albumu, rytmiczny ale wielowarstwowy, ciekawe użycie sampla z wokalem
Stripped - wiadomo.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Stripped
Black celebration
Fly on the windcreen
A question of lust
Wreszcie płyta, z której jest w czym wybierać.
Dwa pierwsze nie budzą moich wątpliwości. Fly też jest bardzo dobry, a na żywo jeszcze lepszy. Że niby za poważny? Dziwny zarzut. Poważny zespół, to i poważne utwory.
AQOL typuję za melodię, za brzmienie, za klimat. Od zawsze był to dla mnie jeden z najlepszych utworów śpiewanych przez Góra i jeden z najbardziej charakterystycznych utworów DM. Przynajmniej z tamtej dekady.
Black celebration
Fly on the windcreen
A question of lust
Wreszcie płyta, z której jest w czym wybierać.
Dwa pierwsze nie budzą moich wątpliwości. Fly też jest bardzo dobry, a na żywo jeszcze lepszy. Że niby za poważny? Dziwny zarzut. Poważny zespół, to i poważne utwory.
AQOL typuję za melodię, za brzmienie, za klimat. Od zawsze był to dla mnie jeden z najlepszych utworów śpiewanych przez Góra i jeden z najbardziej charakterystycznych utworów DM. Przynajmniej z tamtej dekady.
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Podobno George Micheal myślał o zrobieniu coveru AQOL. Szkoda, że nie wyszło. Mogłoby być ciekawie. Za to dostaliśmy wersję A-Ha.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Faktycznie szkoda. Dżordż by pasował.
Poki co mamy te utwory z BC: Stripped, Black Celebration (te dwa na pewno wchodzą) oraz po dwa głosy na A Question of Lust i Shake The Disease. Typy Dragona przypieczętują ostateczny wynik.
Poki co mamy te utwory z BC: Stripped, Black Celebration (te dwa na pewno wchodzą) oraz po dwa głosy na A Question of Lust i Shake The Disease. Typy Dragona przypieczętują ostateczny wynik.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Nigdy nie byłem fanem AQOL, jak dla mnie nie odstaje on poziomem od pozostałych numerów Martina z tego albumu (choć każdy jest z innej parady). Nie widzę go osobiście w czołówce Martinowych numerów.
A tamtego Mastera doliczccie do SGR skoro Hien się przychylał, po prostu kolejny raz mnie zaskoczyliście, ot co
A tamtego Mastera doliczccie do SGR skoro Hien się przychylał, po prostu kolejny raz mnie zaskoczyliście, ot co
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To mamy:
Photographic
Leave In Silence
Everything Counts
Pipeline
Blasphemous Rumors
Somebody
Master & Servant
Stripped
Black Celebration
ważą się losy Shake i Lust.
Photographic
Leave In Silence
Everything Counts
Pipeline
Blasphemous Rumors
Somebody
Master & Servant
Stripped
Black Celebration
ważą się losy Shake i Lust.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Czytam od kilku dni co tu sie dzieje i probuje jakos sie w to wpasowac. Ale kur... nie czuje tematu. Co to wogole znaczy najlepszy utwor? Kto wymyslil kryteria, a wogole jskue sa kryteria?
Poza tym nie jestem specjalista. Nie znam sie na tym jak np. produkcja plyty wplywa n a jej jakosc. Plyty czy poszczegolnych piosenek. Ja jestem tylko zwyklym szaraczkiem, ktory slucha sobie czasami jakiejs muzyki. I albo to lubie, slbo nie. Tsk sie sklada, ze lubie nie tylko DM, sle ich akurat najbardziej. I albo cos jest fajne, albo nie. I mam gleboko gdzies czy to jest dobrze zrobiona piosenka czy nawet genialna, slbo kompletna lipa. Mi ma sie podobac i ja mam lubiec to co slucham.
Najlepsza v ulubiona... niestety, nie dla mnie ta rozkminka.
Poza tym nie jestem specjalista. Nie znam sie na tym jak np. produkcja plyty wplywa n a jej jakosc. Plyty czy poszczegolnych piosenek. Ja jestem tylko zwyklym szaraczkiem, ktory slucha sobie czasami jakiejs muzyki. I albo to lubie, slbo nie. Tsk sie sklada, ze lubie nie tylko DM, sle ich akurat najbardziej. I albo cos jest fajne, albo nie. I mam gleboko gdzies czy to jest dobrze zrobiona piosenka czy nawet genialna, slbo kompletna lipa. Mi ma sie podobac i ja mam lubiec to co slucham.
Najlepsza v ulubiona... niestety, nie dla mnie ta rozkminka.
Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No ok Czez, ale nikt Cię nie zmusza żeby brać udział w tej zabawie. Nie czujesz tego, to nie, szanujemy.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Black Celebration pod tym względem jest najtrudniejszy, żeby tak z niego wyłowić jakieś wyraziste punkty, bo ta produkcja sprawia, że albo kupuje się całość (i lubi wybrane hity) albo odbijamy się już od tej masy pogłosów, wyciszenia i tych przerw między utworami już na etapie BC i Fly.
Wybory? Jeden z najbardziej oczywistych niesingli, czyli Black Celebration. Utwór założycielski pod mit mrocznego Depeche Mode, czyli Stripped. Bonusowo dokładam Shake'a, bo mimo lekko wiejącego już myszką brzmienia itd. to jest jednak zapadająca w pamięć melodia, chwytliwy pamiętny refren. Trudno też specjalnie znęcać się nad tymi synthami i tak dalej, wtedy to miało posmak nowości i dzisiaj już wolę na to patrzeć jak na jakąś konwencję niż na coś przestarzałego, anachronicznego.
Czyli;
- Black Celebration
- Stripped
- Shake the Disease
Here Is The House ma ten sam problem co The Sun & The Rainfall, kończy się w 3/4 czasie trwania piosenki. A Question of Lust kupiłbym jako wyróżnik chyba tylko w sytuacji, gdybyśmy brali pod uwagę remix Flooda. Zastanawiałem się nad But Not Tonight jeszcze, ale nie wzięliście go pod uwagę, to już uważam temat za zamknięty.
Wybory? Jeden z najbardziej oczywistych niesingli, czyli Black Celebration. Utwór założycielski pod mit mrocznego Depeche Mode, czyli Stripped. Bonusowo dokładam Shake'a, bo mimo lekko wiejącego już myszką brzmienia itd. to jest jednak zapadająca w pamięć melodia, chwytliwy pamiętny refren. Trudno też specjalnie znęcać się nad tymi synthami i tak dalej, wtedy to miało posmak nowości i dzisiaj już wolę na to patrzeć jak na jakąś konwencję niż na coś przestarzałego, anachronicznego.
Czyli;
- Black Celebration
- Stripped
- Shake the Disease
Here Is The House ma ten sam problem co The Sun & The Rainfall, kończy się w 3/4 czasie trwania piosenki. A Question of Lust kupiłbym jako wyróżnik chyba tylko w sytuacji, gdybyśmy brali pod uwagę remix Flooda. Zastanawiałem się nad But Not Tonight jeszcze, ale nie wzięliście go pod uwagę, to już uważam temat za zamknięty.
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Kryteria są subiektywne, tak jak subiektywne są opinie zawarte we wszystkich postach. Aby pomóc odpowiedzieć na cytowane pytanie posłużę się przykładem, który chyba bardziej karykaturalny być nie może.Czez pisze:10 mar 2021 14:39Czytam od kilku dni co tu sie dzieje i probuje jakos sie w to wpasowac. Ale kur... nie czuje tematu. Co to wogole znaczy najlepszy utwor? Kto wymyslil kryteria, a wogole jskue sa kryteria?
przykład pisze:Jan Kowalski stwierdza, że Never Let Me Down Again to najlepszy kawałek w historii DM pod względem technicznym, lirycznym, artystycznym i jakim tam jeszcze chce, ale mimo wszystko bardziej woli (i częściej słucha) I Sometimes Wish I Was Dead, bo tak mu podpowiadają reakcje chemiczne zachodzące w jego mózgu podczas słuchania ów kawałka.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
No tak to wlasnie jest 
Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dobry ten przykład z Kowalskim. To chyba sedno sprawy.

Jeżeli BNT by przeszło, to bym zrobił bunt żeby uznać I Sometimes Wish I Was Dead.
To przechodzą
Photographic
Leave In Silence
Everything Counts
Pipeline
Blasphemous Rumors
Somebody
Master & Servant
Shake The Disease
Stripped
Black Celebration
Mjuzik dla masy?
U mnie takie typy:
The Things You Said - mam nadzieję, że tu nie muszę niczego tłumaczyc. Najlepszy utwór na płycie.
Never - świetna piosenka, ciekawa aranżacja, doskonały wokal Gahana. Momentami straszy klapa od kibla zamiast perkusji, ale nie będę się czepiał.
Nothing - może to kontrowersyjny wybór, ale uważam, że to rewelacyjny kawałek ze świetnym tekstem i doskonałą muzyka (ile tam jest pochowane w 5.1)
Little 15 - obstawiam, że nikt się nie zgodzi, ale imo to jeden z najlepszych utworów Dm w ogóle.
Myślałem też o Strangelove, ale jednak nie. Gdyby BTW był na albumie w wersji z singla, to by dostał głos.
Brakuje mi mema "a idź pan w ch.uj"Dragon pisze:10 mar 2021 16:20Zastanawiałem się nad But Not Tonight jeszcze, ale nie wzięliście go pod uwagę, to już uważam temat za zamknięty.![]()
Jeżeli BNT by przeszło, to bym zrobił bunt żeby uznać I Sometimes Wish I Was Dead.
To przechodzą
Photographic
Leave In Silence
Everything Counts
Pipeline
Blasphemous Rumors
Somebody
Master & Servant
Shake The Disease
Stripped
Black Celebration
Mjuzik dla masy?
U mnie takie typy:
The Things You Said - mam nadzieję, że tu nie muszę niczego tłumaczyc. Najlepszy utwór na płycie.
Never - świetna piosenka, ciekawa aranżacja, doskonały wokal Gahana. Momentami straszy klapa od kibla zamiast perkusji, ale nie będę się czepiał.
Nothing - może to kontrowersyjny wybór, ale uważam, że to rewelacyjny kawałek ze świetnym tekstem i doskonałą muzyka (ile tam jest pochowane w 5.1)
Little 15 - obstawiam, że nikt się nie zgodzi, ale imo to jeden z najlepszych utworów Dm w ogóle.
Myślałem też o Strangelove, ale jednak nie. Gdyby BTW był na albumie w wersji z singla, to by dostał głos.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn