ZAJEBISTE, ale z tym Kukizem to przesadaHien pisze:01 lut 2022 20:21Mentos trzyma forum za jaja żelaznym chwytem. JAKIE TO UCZUCIE MIEĆ TAKĄ WŁADZĘ
Sampha - Happens
Chciałem rozpocząć ten opis od jakiegoś żartu pokroju Słychać wycie? Znakomicie!, ale uznałem, że to byłoby wysoce nieprzyzwoite dobrą muzykę opisywać tak czerstwym tekstem. Podoba mi się to bardzo, w tym wokalu słychać jednocześnie ból i smutek, ale jest w nim jednocześnie coś podnoszącego na duchu, wręcz kojącego. Możliwe, że siadłoby mi to bardziej gdybym faktycznie był pijany albo był w jakiejś toksycznej relacji okołoromantycznej, ale nie będę tego weryfikował. Znowu Murzyn wrzuca złoto, szkoda że nie docenił mojej wrzuty, ale nie można mieć wszystkiego
Erika - I Don't Know
Wiem, że póki co zaczynam omawiać drugą kolejkę naszych wrzut, ale trochę ryje mi czosnek to, że póki co to wrzuty CZARNUCHA podobają mi się niezmiernie, a wrzuty deva totalnie nudzą. Przed rozpoczęciem zabawy zakładałbym raczej odwrotny scenariusz.
W sumie to nawet nie byłby zły kawałek, ale cholera, nie lubię i nie polubię raczej tej popowej produkcji z lat zerowych, a ten kawałek brzmi tak do bólu rokiem 2003, że zacząłem sprawdzać kiedy mamy referendum w sprawie wejścia do UE.
Fajny piesek w teledysku
Ian Parker - EXP1
Whoa, tego sie nie spodziewalem po Czezie mimo wszystko xD
Pierwsza impresja: co wy macie z ta okladką, do siusiaka pana, przeciez jest kiczowata, ten widoczek wyglada jak grafika z GTA: San Andreas ze sredniej jakosci modem HD, nie mowiac o tych totalnie nieprzystających fontach.
Ale muzyczka całkiem spoko! Lubię taką "chałupniczą" elektronikę a'la Aphex Twin czy inne Autechre robioną przez jakichś piwnicznych zapaleńców, może to dlatego, że jeśli już mógłbym robić muzykę, to tylko taką. xD Kojarzy to mi się też z czasami, gdy poznawałem swoją ex, przez którą wypierdoliłem do Wrocławia, bo ona siedziała w takiej muzyce i podrzucała mi tony takiego stuffu. Są rzeczy które można byłoby dopracować, są fragmenty wzięte z dupy jak ta muzyczka ala wiadomosci gdzies około 3 minuty, ale calosciowo bardzo przyjemne.
Republika - Gadające Głowy
Republika to zawsze był ten zespół, który ceniłem i lubiłem, ale też nigdy się nie zachwycałem i w gruncie rzeczy ciężko mi coś o nim konkretnego powiedzieć. Zdecydowanie bliżej mi do ich wczesnego brzmienia, GG to jego godny reprezentant. Tyle, mogę jeszcze dodać, że mam kolegę serdecznego, który studiował na tej samej uczelni co Ciechowski (ofc później xD) i ponoć legendą w ichniejszym akademiku obrósł schodek, na którym późniejsza gwiazda polskiej estrady wypierdoliła się po pijaku. Pewnie i tak ją przekręciłem xD
Egyptian Nursery - Still
Łożesz, wokal faktycznie jak u Bownessa, byłbym pewien że to on, gdybym miał zgadywać w ciemno. Hmmm, sam utwór z gatunku tych, co to się radia nie przełącza, ale niespecjalnie chce się włączać samemu. Brzmi archaicznie, ale tego typu brzmienie na pewno nie zestarzało się jak radiowy pop z zerosów.
Generalnie mam słabość do takich piwniczych znajdziek, które zna tylko 15 osób i których ślad w internecie ogranicza się do jakichś wzmianek na forach dla boomerów oraz "teledysków" na YT ze stockowymi grafikami i tytułami typu NAZWAZESPOLU.wmv i kumam Hiena doskonale, też od dłuższego czasu szukam jednej piosenki, która była na soundtracku jakiejś losowej kasety vhs ze skrótami meczów MŚ 1990 i której nie ma NIGDZIE - nie pomagały żadne shazamy, idtracki, ani szukanie po tekście, a jednak nie byłem aż tak zawzięty, by szukać głębiej.
PS ten kolo w środku wygląda jak słaby cosplayer Gahana haha
Sting - Russians
Czasem sam się zastanawiam czemu, do licha, nigdy nie wkręciłem się w Stinga. Nie wiem, znam tylko te parę oczywistych rzeczy, ale wszystko co znam jest spoko, a ten kawałek to chyba moje małe odkrycie tej kolejki. Niesamowita rzecz, maksymalnie kampowa i maksymalnie pretensjonalna jednocześnie, a przy tym absolutnie niekiczowata, świetnie wyprodukowana, no i w dodatku zaangażowana światopoglądowo (w ogóle kocham w 80sowym popie te polityczne aluzje i nawiązania, megalosowa sprawa). Będę wracać.
Jethro Tull - And The Mouse Police Never Sleeps
W czasach bycia słuchaczem progrocka bardzo lubiłem Jethro Tull. Zawsze ceniłem w nich to, czego absolutnie brakowało innym gigantom proga: luz i humor. Jasne, ten humor mocno się zestarzał, brzmienie też trąci myszką (heh), ale ogólnie spoko. Nie żałuję powrotu do tej piosenki po latach, mam miłe wspomnienia i tak dalej, ale nie wiem, jakoś tak brzmi mi to infantylnie.
Muszę w jakiejś wolnej chwili sobie przypomnieć Thick as a Brick, bo jestem ciekaw czy będzie mi wchodzić chociaż w połowie tak dobrze jak te 10 lat temu