Przemyślenia poimprezowe
-
Lircze
- Posty: 93
- Rejestracja: 06 sie 2025 16:47
- Ulubiony utwór: kapcie
Nie wiem jak jest na zlotach. Myślę, że zloty są bardziej zorganizowane, na zloty przychodzą pasjonaci muzyki Depeche Mode aby serio potańczyć, pośpiewać, pogadać o depeszach... tam chyba nie przychodzą osoby, które wolą popatrzeć na "koleżanki". Mogę się mylić, nie mam aż takiego doświadczenia w imprezach...
-
Czez
- Posty: 9735
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Jestem bardzo szczesliwy, ze bylem czescia konferencji nt. Depeche Mode i super zlotu po tej imprezie. Chcialbym tak znowu.
Enjoy The Silence
-
Lircze
- Posty: 93
- Rejestracja: 06 sie 2025 16:47
- Ulubiony utwór: kapcie
Ja jestem również szczęśliwa że miałam możliwość być w Bydgoszczy na konferencji 
-
Lircze
- Posty: 93
- Rejestracja: 06 sie 2025 16:47
- Ulubiony utwór: kapcie
W sobotę byłam na kolejnej imprezie DM, tym razem był to koncert coverbandu z Wrocławia i potem afterparty. Co do koncertu to byłam sceptyczna ale zaskoczyli mnie pozytywnie tym, że nie udawali na siłę Depeche Mode, nie robili kalki z utworów tylko próbowali dodać coś od siebie. Ale ja nie o tym...
Cała impreza odbyła się w pewnym klubie w Poznaniu. Jak to w klubie był też bar. Wiadomo, raczej nie wolno przynosić swojego alkoholu bo inaczej bar nie zarobi, jest to jak najbardziej normalne.
Przyłapano jakiegoś gościa na piciu małpki po czym został wyrzucony z klubu. Oczywiście za nim poszło chyba 10 lub 15 jego znajomych po czym wylali swoje żale pod klubem oraz na facebooku odradzając wszelkich imprez, depotek, zlotów w Poznaniu bo "gwiazdy wieczoru" zostały wyproszone. Tymi "gwiazdami wieczoru" nie był coverband tylko jakieś pijusy, którzy zrobili niezłą awanturę. Potem jedno wielkie dziadostwo na grupach na FB, jeden wielki hejt. Potem te osoby poszły do kogoś do domu tam zrobić sobie after.
Nie rozumiem tego świata.
Cała impreza odbyła się w pewnym klubie w Poznaniu. Jak to w klubie był też bar. Wiadomo, raczej nie wolno przynosić swojego alkoholu bo inaczej bar nie zarobi, jest to jak najbardziej normalne.
Przyłapano jakiegoś gościa na piciu małpki po czym został wyrzucony z klubu. Oczywiście za nim poszło chyba 10 lub 15 jego znajomych po czym wylali swoje żale pod klubem oraz na facebooku odradzając wszelkich imprez, depotek, zlotów w Poznaniu bo "gwiazdy wieczoru" zostały wyproszone. Tymi "gwiazdami wieczoru" nie był coverband tylko jakieś pijusy, którzy zrobili niezłą awanturę. Potem jedno wielkie dziadostwo na grupach na FB, jeden wielki hejt. Potem te osoby poszły do kogoś do domu tam zrobić sobie after.
Nie rozumiem tego świata.