Best of Forum (Albumy) vol. 2

Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 26 kwie 2023 08:01

TAK. Niech Melczet opiszę szybko swoje wrażenia i lećmy do Alphaville nim wiosna spierniczy ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 kwie 2023 08:11

Meczet to pewnie jeszcze Małego Dużego nie słuchał, więc pożegnaj się z Alphacentauri. Ja tej płyty na majówkę nawet nie biorę xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 26 kwie 2023 08:17

A szkoda, bo na wiosnę to świetny materiał jest ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 kwie 2023 08:18

I tak jest zima xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 26 kwie 2023 08:28

devotional pisze:
26 kwie 2023 07:47
W sumie powinienem podziękować Mentosowi, najlepsze bzykanie od dawna ;(

Dobra, dość ;(
Good lord
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 kwie 2023 08:29

To niech się jeszcze wypowie w temacie była Mentosa, Dragon.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 26 kwie 2023 08:49

W temacie bzykania?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 26 kwie 2023 08:50

Kisnę xddddddddddddd
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 kwie 2023 09:05

No, a czego? Muzyki?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 26 kwie 2023 11:32

devotional pisze:
25 kwie 2023 23:50
UDERZ W STÓŁ A MENTOS NAPISZE PRZED TOBĄ LOL. A tak jeszcze nawiążę do tego, co napisał Golas - laska lubi Depeche Mode, ale zatrzymała się na PTAku xD
To się nadaje do forumowych złotych ust :lol: :rotfl: :lol:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 kwie 2023 11:41

Jak Ci idzie Melki słuchanie Wielkiego Czarnego?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 26 kwie 2023 11:44

Hehe racja zmyj mu ten uśmieszek z twarzy
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 26 kwie 2023 11:52

Pochwalić się, a potem "przeprosić", top 1 cringe moment 2023 na forum dewotów
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 26 kwie 2023 12:02

Hien pisze:
26 kwie 2023 11:41
Jak Ci idzie Melki słuchanie Wielkiego Czarnego?
Jeszcze nie idzie; dziś ruszę; i liczę na to, że pójdzie szybko ;(
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 26 kwie 2023 12:03

Ale na pewno nie bezboleśnie :8
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 kwie 2023 12:03

Przy odpowiednim nastawieniu, może pójść bardzo szybko
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 26 kwie 2023 12:06

Podejrzewam, ze chodzi o seks - ocenił dyrektor Elektrowni Bełchatów
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 kwie 2023 12:07

Seksu na tej płycie tak naprawdę nie ma, temat wypłynął tylko dlatego, że Musiał chciał się pochwalić, że poruchał, a Dragon jako jedyny przeczytał teksty.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 26 kwie 2023 12:11

Dragon pisze:
26 kwie 2023 12:06
Podejrzewam, ze chodzi o seks - ocenił dyrektor Elektrowni Bełchatów
Podejrzewam, że nie chodzi o Depeche Mode. ~DMateusz po przeczytaniu nowych postów z ostatnich 24 godzin.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 28 kwie 2023 21:27

Kurczę pieczone, dziś chyba sześć razy zabierałem się i za płytę, i za jej opisywanie, i za każdym razem rzucałem to w diabły.

Big Black - Songs About Fucking

Jak pierwszy raz przeczytałem opis Mintaja, jak pierwszy raz przeczytałem, że to jest album, który jest na wkurzenie, że się go słucha, jak człowieka coś wnerwi, to pomyślałem: prawie na pewno będzie jazgot, będzie paskudne brzmienie, będzie coś źle przyswajalnego. Sprawdziło się ;(. Za pierwszym razem ;(. Sam tytuł, okładka, zawartość to jak kompletne przeciwieństwo tego, co zazwyczaj słyszymy i widzimy w dużych mediach. Więc skierowane do tych, którzy tego nie cierpią. A, że takich, szczególnie dzisiaj, ale pewnie i w chwili wydania, jest dużo, to tak sobie tłumaczę ową kultowość albumu.
Ależ w tym jest energii, czuję się tak, jak wtedy, kiedy pierwszy raz słuchałem Historii podwodnej Lecha Janerki. Tu jest to samo, ten sam angst, ta sama wściekłość na świat, tylko podana w jeszcze bardziej radykalnej formie. Jak było do przewidzenia, po pierwszym odsłuchu pomyślałem: tak, to jest taki syf, jakiego się spodziewałem, jest syf, do którego nie chce mi się wracać... ale nie do końca! Jest w tym coś, co od razu chwyta i po większej liczbie odsłuchów krystalizuje się w bardziej uporządkowaną materię dźwiękową (dotąd rekord był chyba przy yesowych Bramach Delirium i bitwie na instrumenty, tu poszło znacznie szybciej, ale też materiał jest dużo łatwiejszy). Generalnie po pierwszym razie w ogóle nie odróżniałem kawałków, ale wiedziałem, że do tego wrócę i nie tylko z powodu bestki. Sieczka, rąbanka, tak, witamy w dźwiękowym piekle (albo raju, skoro to się stało kultowe).
W kolejnych odsłuchach zacząłem odróżniać poszczególne ścieżki. Spodobał mi się cover The Model (ja jednak wolę to w wersji Das Modell ;)) z wyraźnie zaznaczonym, charakterystycznym motywem. Tu jest po prostu radykalnie odmieniona dobra piosenka! Te kawałki są jednak całkiem uporządkowane. Krótkie, wściekłe, z jakąś myślą. To się jednak wydaje mocno przemyślane, wcale nie tak bałaganiarskie i na żywioł, jak myślałem za pierwszym razem. Pamiętam, że podobne miałem wrażenie przy Starless & Bible Black King Crimson i to też jest płyta kipiąca wściekłością i agresją (i może właśnie dlatego potem do niej nie wracałem?) W jakimś małym klubie (typu Leśniczówka) chciałoby się usłyszeć taki materiał, mógłby być niezły szoł! W tej tępej furii jest metoda, sobie myślałem. Potem coraz mniej myślałem o furii, a więcej o tym, że tu są radykalnie brzmiące, ale intrygujące kawałki. Od skrajności do skrajności. Radykalizm i duża pewność siebie w prowadzeniu określonej wizji (w którymś momencie, jak się już sporo naczytało o różnych muzycznych radykałach, którzy koniecznie nie chcą przynależeć do głównego nurtu, a stanowić jego negatyw, wchodzi to zupełnie dobrze). To He's A Whore to prawie jak jakiś Danzig/Misfits, nie wiem, czemu, ale z nimi mi się skojarzyło.
Tak, rozumiem, czemu to się ludziom podoba (chyba). W ogóle: na pewne rzeczy jestem mocno zły i może dlatego to wchodzi dobrze? Dobrze, że tutaj jest jak podczas wizyty Najmana na Jasnej Górze, czyli nikogo nie ma ;(. Uszy krwawią, uszy się z tym męczą, może to dobrze wchodzi aż do zmęczenia?
Kawałków muzycznie nie odróżniłbym od siebie. Zgadzam się z Devem, jest w tym coś pretensjonalnego, ale chyba tak się właśnie zdobywa popularność, nie? W każdym razie na tę chwilę to jest dla mnie na dalekim planie, ale wiem, że jest. Aha, wiem, śmieszy mnie nazwanie tego niezalem, bo moim zdaniem to się z wieloma bardzo popularnymi muzykami doskonale dopełnia, jak yin i yang, jak czerń i biel :idea:. Stripped ma chyba rację, że to się nie nadaje na słuchawki, bo rozsadziłoby mózg.
I wszystko to w oderwaniu od walorów estetycznych, których, powiedzmy szczerze, za wielu tu nie ma, to się nie nadaje do słuchania ani w spokojny dzień, ani przy ludziach. Wokalista drze japę, brzmienie raczej nie w moim typie i raczej tylko w wydaniu studyjnym, live byłaby rzeźnia. Okładka wulgarna. Nie wiem, co o tym pomyślę, jak się zupełnie ułoży, zapewne ocena mocno spadnie. A może nie. Zależeć będzie też od tego, czy się coś jeszcze bardziej wściekłego znajdzie.
Syf, kiła i mogiła (w założeniu), a ja się czuję jak grabarz ;(. Zdecydowanie, może i przypadkiem, Sebie wyszła jedna z propozycji roku.
A co do bycia bucem to powiem tak: fajnie jest takiemu typowi być bucem, mniej fajnie, jak sądzę, innym obcować z takim bucem :lol: