Co Devotees robią w tym momencie?

em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Re: Co Devotees robią w tym momencie? Cz. 2

Post 20 cze 2009 21:17

A co to znaczy? ;(

A ja się męczę, coś mi zaszkodziło i bóle niemożebne brzucha mam od paru godzin.
Poza tym, wyleżałam się i czas zabrać się za zmywanie i naukę.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 cze 2009 21:25

The Darkest Star pisze:i pamiętajcie: Ius est ars boni et aequi ;(((((((
powiedz to panom policjantom ;(
No i współczuje tych egzaminów, a w ogóle to... ... i ...
jak równiez co robię w tym momencie?
Uradowany jestem, wynalazłem wspaniałe zestawienie efektów na multi i nie mam z kim o tym pogadać bo Panowie moderatorzy to tylko baśki mają :(
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 20 cze 2009 21:31

Hienu, fantastycznie :roll:
Mów o której dziś żakowa audiencja, bo ja stała słuchaczka :)

Ej, uwielbiam zmywać gary.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 20 cze 2009 21:34

Hien pisze:Uradowany jestem, wynalazłem wspaniałe zestawienie efektów na multi i nie mam z kim o tym pogadać bo Panowie moderatorzy to tylko baśki mają :(
Hien ?

Czilautuję się po przejechanej 20 kilometrowej bikowej wycieczke. Rozkładam na czynniki pierwsze Sofada i Subhumana.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
astiz

Post 20 cze 2009 21:36

A ja uwielbiam grać na garach :D
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 cze 2009 21:39

Em. -> audiencja o dwuestejczeciej (słownie 23), jest Pani, Em.ko, członkinią bardzo wąskiego grona. Moja dziękować Twoja :)

btw ja tez lubie zmywać gary.
Przez lata zmywania u byłej, nauczyłem się niezwykłych technik pucowania naczyń, szybko i efektywnie. Spokojnie mógłbym pracowac gdzies w kuchni ale wale to, wolałbym być szefem kuchni.

Prej -> what?

Newdress -> grasz na garach serio czy się zgrywasz? :>
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 20 cze 2009 21:40

newdress pisze:A ja uwielbiam grać na garach :D
Newdress może podzielisz się z nami próbką swojej gry :>

Hien no chodzi o audiencję. Bo nie kumałem o co kaman :D
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 cze 2009 21:45

Audiencja jest drogi Preju audycją > http://www.zak.lodz.pl - dzisiaj od 23, jezeli ktoś ma ochotę przez godzinę słuchać jak gadam o rocku progresywnym to serdecznie zapraszam, można słuchać przez neta.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 20 cze 2009 21:52

Ale i tak ja jestem Twoją największą fanką! ;(

A co do garów-jak dziennie czegoś nie pozmywam to jestem chora. Dlatego muszę, chociaż szklaneczkę.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 20 cze 2009 21:56

Podprogowa godzina - posłuchałbym, ale już będę kimał po 23. Jutro do roboty trza iść. Jakby ktoś zgrał stream to byłbym wdzięczny.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 cze 2009 22:03

em. pisze:Ale i tak ja jestem Twoją największą fanką! ;(
A ja Twoim największym fanem! Relacja 'meryt - słuchacz' działa w obie strony ;)
em. pisze: A co do garów-jak dziennie czegoś nie pozmywam to jestem chora. Dlatego muszę, chociaż szklaneczkę.
Szklaneczkę :P śmieję się bo mój ojciec tak ma, że masowo wszystko zmywa ale i masowo wszystko tłucze :/ I właśnie szklanki giną najczesciej.
Zawsze jak tato zmywa to ściszam muze i czekam tylko na "trach!".
Naturalnie wejście do kuchni, grozi w tym momencie smiercią...
Miałem takie fajne 4 szklanki Fanty (Fanty do picia ;)) i wszystkie potłukł, jeszcze miałem takie 2 szklanki Pepsi z misiem polarnym i oczywiście też potłukł...


@Prej - dont łory, ja te audycje wszystkie archiwizuje więc jeżeli będziesz chciał to zarzuce kiedyś w mp3 :) A godzina późna, wiem, ale 10/+ minutowe utwory są jak wampiry, nie pojawiają się w dzień :/
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
astiz

Post 20 cze 2009 22:11

Hien pisze:
prey pisze:
newdress pisze:A ja uwielbiam grać na garach :D
Newdress może podzielisz się z nami próbką swojej gry :>
Newdress -> grasz na garach serio czy się zgrywasz? :>
Po części;w czasach technikum,a więc ponad dekadę temu,z grupką przyjaciól mieliśmy kapelę i sprzęt w szkole,początkowo grałem na perkusji,jednak mnie zawsze ciągnęło do klawiszy,więc zacząłem grać na organach elektrycznych i keyboardzie.
A później wziąłem się za normalną pracę,choć gram do dzisiaj.
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 20 cze 2009 22:12

Tenks chętnie posłucham bo z rockowym graniem jestem bardzo do tyłu. Trza się odrobinę podłedukować.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
astiz

Post 20 cze 2009 22:27

Oj,już kiedyś pisałem,że raczej nic nie wrzucę,zwłaszcza,że podkładam wokal,mój angielski nie jest dobry w wymowie,no i jednak boję się ośmieszenia przed Jarim.
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 20 cze 2009 22:29

Ale możesz paczuszkę przyszykować i na priv przesłać ;)
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 cze 2009 22:34

Newdress, a co, myślisz ,że Jari w domowym zaciszu nie odwala kaszany? :P
Po prostu nie daje tego na płyty i tyle ;)
Ludzie pochowajcie te pieprzone kompleksy i chwalcie się, każda muza warta jest sprawdzenia i często bywa, że domowe produkcje kasują te, które leżą w sklepach.

Tez kiedyś grałem na garach ale przestałem bo byłem cienki.
To wspaniały intrument ale żeby na prawde dobrze na nim grać (a nie jak punki, talerz + deska i jedziemy) to trzeba się mocno namęczyć.
Ja wybrałem gitarę / klawisze a perkusją niech się zajmą ci którzy na prawdę potrafią zaczarować.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 20 cze 2009 22:42

Tylko niestety takich kawałków nie uświadczysz zmasterowanych na cd. Ale multum ludzi tworzy, co należy podkreślić warto szukać. idem lulu.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 20 cze 2009 22:44

Właśnie wróciłem z wycieczki do Druzgiennik na Litwie i sączę litewskie browary. Mają tam olbrzymi aquapark.
A jak już się tak chwalicie zdolnościami muzycznymi, to i ja wspomnę, że w młodości grałem na akordeonie w szkole muzycznej oraz kilka lat na tenorze w chojnickiej orkiestrze dętej.
Ale było to wieki temu.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 cze 2009 22:52

prey pisze:Tylko niestety takich kawałków nie uświadczysz zmasterowanych na cd. Ale multum ludzi tworzy, co należy podkreślić warto szukać. idem lulu.
Oj zdziwiłbys się Prej ile w dzisiejszych czasach można zdziałać.
Ścieżki mozna zarejestrować np.: w radiu, za symboliczną kwotę, a co zdolniejszy techniczny może trzasnąć bardzo ładnego mastera. Na płytę demo w sam raz.
Ja mam bardzo elastyczne ucho i mogę nawet słuchać muzy nagranej na dyktafon.

@Shodan - respekt za ten akordeon. To jest jeden z najbardziej hardcorowych intrumentów z jakimi się zetknąłem w życiu. Dzwiękami jakie tworzyłem przy moich umiejętnościach gry na tym instrumencie, mogłem spokojnie kroić wędlinę na desce :/ Wieki czy nie, wielki respekt!
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18317
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 20 cze 2009 23:05

Akordeon po dziadku z bydgoskiej fabryki instrumentów mam do dziś. Zazwyczaj odkurzam go na Boże Narodzenie, żeby pograć kolędy.
Cudów już nie zagram, bo jednak palce przez lata zesztywniały. A taki instrument wymaga jednak ciągłych mozolnych ćwiczeń. Nie miałem dość cierpliwości, dlatego po dwóch latach odpuściłem sobie naukę w szkole muzycznej. Wolałem do nocy biegać za piłką.