Best of Forum (Wideoklipy)
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dziwne masz te lodówki heh
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Na pewno bardzo dużo hehhe
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Zapraszam do udziału w zabawie
He he
He he
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
shodan, Dragon i mentos proszeni o wrzuty
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
devotional
- Posty: 7403
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Wrzuty proszone o shodana, Dragona i mentosa
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Bella Ćwir - Cute (2018, directed by JSA200)
Laseczki sobie czilują letnią porą w plenerze. Co może pójść nie tak? Przecież na pewno nie mają złych zamiarów...
https://www.youtube.com/watch?v=Zgt271Bv5Ow
Laseczki sobie czilują letnią porą w plenerze. Co może pójść nie tak? Przecież na pewno nie mają złych zamiarów...
https://www.youtube.com/watch?v=Zgt271Bv5Ow
-
mintaj
- Posty: 6943
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
kocham tempo tej zabawy, ledwo pamiętam swoją ostatnią wrzutę
klocuch - na dobre i na złe (muzyka początkowa 2020)
Jakiś randomowy typ w komentarzach na YT pod tym klipem napisał, że jest to dzieło sztuki i dla przedstawicieli pokolenia urodzonego/wychowywanego w latach 90 jest to dzieło sztuki i doznanie. Ja się pod tym podpisuję.
Nie jestem historykiem sztuki, właściwie to się na niej znam tak samo jak na prawie wszystkim poza majaczeniem i robieniem z siebie debila, ALE wiem jedno - Klocuch to nie jest jakiś tam dzieciak, który nagrywa randomowe wypierdy udając dzieciaka na YouTube. Klocuch to jedyny w swoim rodzaju artysta, umiejętnie bawiący się formą i konwencją, może nawet bym napisał, że geniusz, ale nie chcę wyjść na nadętego patafiana z ASP.
Ale może powinienem? W każdym razie pozostawiam was z jednym z ostatnich wielkich dzieł tego niemniejszego człowieka. Idę o zakład, że częśc z was odbije się od niego i nawet nie będę miał za bardzo o to pretensji - to jest ten typ humoru i ten rodzaj konwencji, którą albo człowiek kupuje z tzw. dobrodziejstwem inwentarza, albo uważa za jakiś ściekł i bełkot, praktycznie bez stanów pośrednich.
Nie musicie pytać, do której grupy ja należę, ale jestem ciekaw waszych opinii, obelg, skarg etc. W każdym razie nawet jeśli nie spodoba wam się teledysk, to nie zaprzeczycie, że Peja świetnie wchodzi w ten bit (swoją drogą, zawsze lubiłem tę muzyczkę).
Bierzcie i oglądajcie to.
https://www.youtube.com/watch?v=FcK4wb-U7Qw
klocuch - na dobre i na złe (muzyka początkowa 2020)
Jakiś randomowy typ w komentarzach na YT pod tym klipem napisał, że jest to dzieło sztuki i dla przedstawicieli pokolenia urodzonego/wychowywanego w latach 90 jest to dzieło sztuki i doznanie. Ja się pod tym podpisuję.
Nie jestem historykiem sztuki, właściwie to się na niej znam tak samo jak na prawie wszystkim poza majaczeniem i robieniem z siebie debila, ALE wiem jedno - Klocuch to nie jest jakiś tam dzieciak, który nagrywa randomowe wypierdy udając dzieciaka na YouTube. Klocuch to jedyny w swoim rodzaju artysta, umiejętnie bawiący się formą i konwencją, może nawet bym napisał, że geniusz, ale nie chcę wyjść na nadętego patafiana z ASP.
Ale może powinienem? W każdym razie pozostawiam was z jednym z ostatnich wielkich dzieł tego niemniejszego człowieka. Idę o zakład, że częśc z was odbije się od niego i nawet nie będę miał za bardzo o to pretensji - to jest ten typ humoru i ten rodzaj konwencji, którą albo człowiek kupuje z tzw. dobrodziejstwem inwentarza, albo uważa za jakiś ściekł i bełkot, praktycznie bez stanów pośrednich.
Nie musicie pytać, do której grupy ja należę, ale jestem ciekaw waszych opinii, obelg, skarg etc. W każdym razie nawet jeśli nie spodoba wam się teledysk, to nie zaprzeczycie, że Peja świetnie wchodzi w ten bit (swoją drogą, zawsze lubiłem tę muzyczkę).
Bierzcie i oglądajcie to.
https://www.youtube.com/watch?v=FcK4wb-U7Qw
DEPESZWIZJA 123: EDYCJA NOWOFALOWA
FINAŁ 21:15
FINAŁ 21:15
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
shodan zapodaj co
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
ej, nie poganiaj bo będzie meltdown
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18356
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
sreldown
Bomfunk MC's - Freestyler (1999)
Reż. Miikka Lommi
Freestyler był już w bestce utworowej, ale teraz zajmiemy się stroną wizualną tego najlepiej sprzedającego się singla w Europie w 2000r.
Teledysk kręcono na jednej ze stacji helsińskiego metra, co już podbija dla mnie jego wartość, bo zwyczajnie uwielbiam stacje metra. Jest charakterystyczny gość z dredami potrafiący za pomocą odtwarzaczem muzyki sterować światem zewnętrznym. Są inne zakręcone postacie, jest break dance, który również uwielbiam. A wszystko utrzymane w efektownej srebrnej kolorystyce. I to wszystko super zgrane z dobrą muzyką.
https://www.youtube.com/watch?v=ymNFyxvIdaM
Bomfunk MC's - Freestyler (1999)
Reż. Miikka Lommi
Freestyler był już w bestce utworowej, ale teraz zajmiemy się stroną wizualną tego najlepiej sprzedającego się singla w Europie w 2000r.
Teledysk kręcono na jednej ze stacji helsińskiego metra, co już podbija dla mnie jego wartość, bo zwyczajnie uwielbiam stacje metra. Jest charakterystyczny gość z dredami potrafiący za pomocą odtwarzaczem muzyki sterować światem zewnętrznym. Są inne zakręcone postacie, jest break dance, który również uwielbiam. A wszystko utrzymane w efektownej srebrnej kolorystyce. I to wszystko super zgrane z dobrą muzyką.
https://www.youtube.com/watch?v=ymNFyxvIdaM
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Myślałem sobie przysiąść dzisiaj do klipów i może napisać ale potem sobie przypomniałem o wrzutkach Dragona i mentosa 
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18356
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No jest wyzwanie. 
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Falco - Der Kommissar
Kojarzę podjarę tym numerem albo na fejsie u Musiała albo na forum gdzieś kiedyś, no i kojarzę wykorzystanie tego w Family Guyu swego czasu. Znając Falco głównie z Rock Me Amadeus tu trochę inna, fajniejsza stylówka, dobry okular i włos zaczesany. Chamski green screen w połączeniu z pokracznym bieganiem Falco robią największą robotę. Numer jest spoko ale zasadniczo taki co by go właśnie z klipem odbierać przede wszystkim żeby w pełni docenić.
Fontaines D.C. - Here's The Thing
Uprzednio zaliczony seans Suspirii procentuje przy spotkaniu z tym klipem, łatwiej od razu wyczuć ten klimat i poczuć się jak w domu, niby nowy teledysk który ogląda się jakby był dobrze znany. Tu jednak outsiderka napotyka inne specyficzne dziewczyny na swojej drodze które ją wspierają w walce z wrogą frakcją ze szkoły tańca. Główna aktorka ma odpowiednią twarz i psycho mimikę kiedy trzeba. W końcu po jednej z konfrontachi nadchodzi moment przemiany i dziewucha niejako dołącza oficjalnie do tego klubu czarownic, z ofiary staje się jednym z łowców/agresorów. Fajna krótka historia opowiedziana w klipie do fajnego numeru, zespół zrobił Kubie przysługę, wstrzelone na czas.
Bella Ćwir - CUTE
Bella jaka jest każdy widzi, muzyka to specyficzna, nie każdemu podejdzie ale my tu o stronie wizualnej tym razem rozprawiamy. Po seansie Fontaines D.C. mam teraz skojarzenie z tamtym klipem jakby tu też był taki klub outsiderek, niezrozumianych przez społeczeństwo, pozornie cichych a w gruncie rzeczy wcale nie słabych istot. Pozornie niewinny piknik a w gruncie rzeczy prawie jakby szatańskie gusła odprawiały w tych tańcach, Bella jak naczelna czarownica w kręgu. Myślę że w miarę wyłapałem ten vibe.
klocuch - na dobre i na złe - muzyka początkowa 2020
Tu na wejściu chciałem mentosa zjebać żebyśmy jednak nie szli może w tego typu internetowe DIY rzeczy bo zrobi się zaraz wysyp takich głupawych parodii tutaj ale jak się uparł to ok nie będę hitlerował, zdam się na Wasz rigcz. Rychu faktycznie na bicie płynie nieźle ale tu chodzi o wideo jednak. Typowa samoróbka, kolaż ujęć z czołówki serialu z powklejanymi scenami "skojarzonymi" - Żebrowski raz jako doktor a raz Wiedźmin itp. Czekałem tylko jak po Rafale Konicy wjedzie łysy z Brazzers ale obyło się xD mysle że byłoby zabawniej jakby faktycznie dokładać scenki z innych filmów tych samych aktorów i ukazać też np. Żmijewskiego jako doktora, potem gangstera z Psów 2 a na końcu w sutannie Ojca Mateusza xD sorki, ten akurat się przewija ale to powinno wjeżdżać jedno po drugim IMO, potem robi się mocno randomowo z postaciami z innych seriali itd. Po prostu myślę że można było to zrobić ciut płynniej i przyjemniej dla oka a tak trochę meh.
Bomfunk MC's - Freestyler
O, i takie klasyki to ja szanuję. Bo to jest kurde IKONICZNY klip, kapsuła czasu. Od razu się przypomina Fifa 2000 czy któraś tam, do tego PlayStation, ta kolorystyka i połyskliwe materiały itd. Koncepcja operowania teraźniejszością przy pomocy odtwarzacza muzyki bardzo spoko. Koleżka z padem PlayStation klasa. Wszystko tu jest super i tyle, każdy to wie chyba. Wcale nie gorsza dla mnie jest odświeżona wersja tego teledysku z 2019 roku z dziewczyną w roli głównej:
https://youtu.be/KLH2zNdXsmA?si=qHnPCMu-MZ1EUtv5
Kojarzę podjarę tym numerem albo na fejsie u Musiała albo na forum gdzieś kiedyś, no i kojarzę wykorzystanie tego w Family Guyu swego czasu. Znając Falco głównie z Rock Me Amadeus tu trochę inna, fajniejsza stylówka, dobry okular i włos zaczesany. Chamski green screen w połączeniu z pokracznym bieganiem Falco robią największą robotę. Numer jest spoko ale zasadniczo taki co by go właśnie z klipem odbierać przede wszystkim żeby w pełni docenić.
Fontaines D.C. - Here's The Thing
Uprzednio zaliczony seans Suspirii procentuje przy spotkaniu z tym klipem, łatwiej od razu wyczuć ten klimat i poczuć się jak w domu, niby nowy teledysk który ogląda się jakby był dobrze znany. Tu jednak outsiderka napotyka inne specyficzne dziewczyny na swojej drodze które ją wspierają w walce z wrogą frakcją ze szkoły tańca. Główna aktorka ma odpowiednią twarz i psycho mimikę kiedy trzeba. W końcu po jednej z konfrontachi nadchodzi moment przemiany i dziewucha niejako dołącza oficjalnie do tego klubu czarownic, z ofiary staje się jednym z łowców/agresorów. Fajna krótka historia opowiedziana w klipie do fajnego numeru, zespół zrobił Kubie przysługę, wstrzelone na czas.
Bella Ćwir - CUTE
Bella jaka jest każdy widzi, muzyka to specyficzna, nie każdemu podejdzie ale my tu o stronie wizualnej tym razem rozprawiamy. Po seansie Fontaines D.C. mam teraz skojarzenie z tamtym klipem jakby tu też był taki klub outsiderek, niezrozumianych przez społeczeństwo, pozornie cichych a w gruncie rzeczy wcale nie słabych istot. Pozornie niewinny piknik a w gruncie rzeczy prawie jakby szatańskie gusła odprawiały w tych tańcach, Bella jak naczelna czarownica w kręgu. Myślę że w miarę wyłapałem ten vibe.
klocuch - na dobre i na złe - muzyka początkowa 2020
Tu na wejściu chciałem mentosa zjebać żebyśmy jednak nie szli może w tego typu internetowe DIY rzeczy bo zrobi się zaraz wysyp takich głupawych parodii tutaj ale jak się uparł to ok nie będę hitlerował, zdam się na Wasz rigcz. Rychu faktycznie na bicie płynie nieźle ale tu chodzi o wideo jednak. Typowa samoróbka, kolaż ujęć z czołówki serialu z powklejanymi scenami "skojarzonymi" - Żebrowski raz jako doktor a raz Wiedźmin itp. Czekałem tylko jak po Rafale Konicy wjedzie łysy z Brazzers ale obyło się xD mysle że byłoby zabawniej jakby faktycznie dokładać scenki z innych filmów tych samych aktorów i ukazać też np. Żmijewskiego jako doktora, potem gangstera z Psów 2 a na końcu w sutannie Ojca Mateusza xD sorki, ten akurat się przewija ale to powinno wjeżdżać jedno po drugim IMO, potem robi się mocno randomowo z postaciami z innych seriali itd. Po prostu myślę że można było to zrobić ciut płynniej i przyjemniej dla oka a tak trochę meh.
Bomfunk MC's - Freestyler
O, i takie klasyki to ja szanuję. Bo to jest kurde IKONICZNY klip, kapsuła czasu. Od razu się przypomina Fifa 2000 czy któraś tam, do tego PlayStation, ta kolorystyka i połyskliwe materiały itd. Koncepcja operowania teraźniejszością przy pomocy odtwarzacza muzyki bardzo spoko. Koleżka z padem PlayStation klasa. Wszystko tu jest super i tyle, każdy to wie chyba. Wcale nie gorsza dla mnie jest odświeżona wersja tego teledysku z 2019 roku z dziewczyną w roli głównej:
https://youtu.be/KLH2zNdXsmA?si=qHnPCMu-MZ1EUtv5
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
kindness this is not about us
Jeśli klip przyciaga uwagę, to tylko dzięki hipnotycznemu, całkiem zaskakującemu kawałkowi. Ja generalnie jakoś nie bardzo jaram się tańcem, choreografią - szczególnie gdy nie jest osadzona w jakimś wyczuwalnym, istotnym kontekście, który mógłby wpłynąć na zmianę odbioru. Numer budzi dużo sentymentu w kierunku new jack swing, charakterystycznego r&b z przełomu 80/90, sugestia Jacka u mnie sprawdza się całkiem nieźle. Na tańczące towarzystwo patrzy się równie dobrze, ale nie jestem jakoś bardzo zainteresowany. Główne zmienne to barwy w tle czy oświetlenie tańczących. To trochę za mało dla tanecznego i teledyskowego jarosza.
falco der kommissar us video
Fajne, fajne, takie trochę głupie, ale fajne. Po wieloletnim okładaniu się scenkami z Kiepskich nagrywanymi na greenscrenie czy własnych projektach na zaliczenie w liceum nagrywanych w podobny sposób trochę przechodzę obok potencjalnego kultowego statusu. Jednocześnie rozumiem, skąd może się brać komiczność przedstawianej sytuacji. Kurczę, tylko czemu on chociaż przez chwilę nie robi czegoś innego? Poza gibaniem w miejscu mógłby trochę potruchtać. Proste, charakterystyczne, no i spoko. Dla mnie nic ponad średnią.
fontaines dc here's the thing
O, i tutaj już mamy wręcz krótki metraż. Właściwy kawałek nawet nie jest jakoś bardzo potrzebny xD Aż szkoda, że momentami niektóre rzeczy są po łebkach. Generalnie to jest bardzo udana rzecz. Młoda laska rywalizuje w szkolnym konkursie tanecznym. Nie cieszy się uznaniem rywalek. Te jednak nie wiedzą o jej ponadrzeczywistych kontaktach i znajomościach. Nadnaturalne postaci tak naprawdę pomagają jej wygrać - zarówno nierówną bitkę na zewnątrz, jak i właściwy konkurs. Ja bym dał mniej stypy współczesnej z początku, a bardziej poszedł w te suspiria/egzorcysta aspekty z dalszej części klipu. Nawet jakiś body horror pojawia się w tej scenie ze wspólnym kręceniem, zwróćcie uwagę, co tleniona blondyna ma na szyi. Argento też widać i to bardzo przyjemne nawiązania. Jest aspekt nadprzyrodzony, gadanie z pająkami, są RĘKAWICZKI! I bardzo ładne zbliżenia w sytuacji tak jakby opętania. Podoba mi się.
klocuch na dobre i na złe
Seba był zachowawczy, to ja mogę popłynąć bez oporu. Kurczę, w tym miejscu Klocuch zrobił właśnie podsumowanie swojego kontentu. Jeśli szukać jakichś najlepszych przykładów postmodernizmu w kulturze, to tutaj mamy jeden z najlepszych przykładów. To przede wszystkich mały hołd dla samych widzów Klocucha. Szef zapakował tutaj tyle nawiązań do motywów wykorzystywanych w filmach na przestrzeni lat, że głowa mała. Jeśli ktoś nie był/jest fanem to siłą rzeczy musi się odbić od tekstu, który będzie kompletnie niezrozumiały, losowy, wręcz bełkotliwy. A dla mnie to mistrzostwo sztuki kolażu. Do tego jeszcze kontekst pandemiczny. Pamiętam pierwsze odpalenie. Jednocześnie śmiałem się i byłem wdzięczny, że jeden z ulubionych dostarczycieli kontentu z humorkiem podzielił się z nami czymś takim, właśnie w takiej formie. Tych ludzi i tworów w jednym miejscu nikt inny nie połączyłby i to jeszcze w tak dobry sposób. Nawet jeśli ta zabawa od pewnego momentu nie ma już uroku czystej tajemnicy i anonimowości autora, tak dalej potrafi sprawiać mnóstwo frajdy. Rychu, Na Dobre I Na Złe, ekipa tvgry, Ojciec Mateusz, Pudzian, kadry z klipów kabaretu Klocucha... ale nie będę wypisywał wszystkiego. Złota wrzutka prosto z serduszka. Dawniej wracałem częściej, od pewnego momentu już nieironicznie.
bomfunk mcs freestyler
Na pewno ciekawiej zajrzeć do klipu niż obcować z samym kawałkiem. Mimo wszystko IMO obrazek mniej się opatrzył. Po wielu okrążeniach życia memowego próbuję oglądać bez żadnych sugestii. Kurczę, no nie mogę uniknąć uśmiechniętej japy, gdy widzę tego dzieciaka nucącego łakamakafą. Odnoszę wrażenie, że część scen też była kręcona na greenscreenie. Efekty zatrzymywania, przewijania, przyspieszania... tu też jak z Kiepskich xD Chyba jednak nie umiem klipu też do końca odbierać poważnie. Niby młody człowiek ma taką luźną wczutę, że za pośrednictwem empetrójki potrafi wpływać na przestrzeń, ale wykonanie jest dość... specyficzne. Plusik za świetny przegląd stylówek, przede wszystkim dresowych ciuchów i fryzur.
Jeśli klip przyciaga uwagę, to tylko dzięki hipnotycznemu, całkiem zaskakującemu kawałkowi. Ja generalnie jakoś nie bardzo jaram się tańcem, choreografią - szczególnie gdy nie jest osadzona w jakimś wyczuwalnym, istotnym kontekście, który mógłby wpłynąć na zmianę odbioru. Numer budzi dużo sentymentu w kierunku new jack swing, charakterystycznego r&b z przełomu 80/90, sugestia Jacka u mnie sprawdza się całkiem nieźle. Na tańczące towarzystwo patrzy się równie dobrze, ale nie jestem jakoś bardzo zainteresowany. Główne zmienne to barwy w tle czy oświetlenie tańczących. To trochę za mało dla tanecznego i teledyskowego jarosza.
falco der kommissar us video
Fajne, fajne, takie trochę głupie, ale fajne. Po wieloletnim okładaniu się scenkami z Kiepskich nagrywanymi na greenscrenie czy własnych projektach na zaliczenie w liceum nagrywanych w podobny sposób trochę przechodzę obok potencjalnego kultowego statusu. Jednocześnie rozumiem, skąd może się brać komiczność przedstawianej sytuacji. Kurczę, tylko czemu on chociaż przez chwilę nie robi czegoś innego? Poza gibaniem w miejscu mógłby trochę potruchtać. Proste, charakterystyczne, no i spoko. Dla mnie nic ponad średnią.
fontaines dc here's the thing
O, i tutaj już mamy wręcz krótki metraż. Właściwy kawałek nawet nie jest jakoś bardzo potrzebny xD Aż szkoda, że momentami niektóre rzeczy są po łebkach. Generalnie to jest bardzo udana rzecz. Młoda laska rywalizuje w szkolnym konkursie tanecznym. Nie cieszy się uznaniem rywalek. Te jednak nie wiedzą o jej ponadrzeczywistych kontaktach i znajomościach. Nadnaturalne postaci tak naprawdę pomagają jej wygrać - zarówno nierówną bitkę na zewnątrz, jak i właściwy konkurs. Ja bym dał mniej stypy współczesnej z początku, a bardziej poszedł w te suspiria/egzorcysta aspekty z dalszej części klipu. Nawet jakiś body horror pojawia się w tej scenie ze wspólnym kręceniem, zwróćcie uwagę, co tleniona blondyna ma na szyi. Argento też widać i to bardzo przyjemne nawiązania. Jest aspekt nadprzyrodzony, gadanie z pająkami, są RĘKAWICZKI! I bardzo ładne zbliżenia w sytuacji tak jakby opętania. Podoba mi się.
klocuch na dobre i na złe
Seba był zachowawczy, to ja mogę popłynąć bez oporu. Kurczę, w tym miejscu Klocuch zrobił właśnie podsumowanie swojego kontentu. Jeśli szukać jakichś najlepszych przykładów postmodernizmu w kulturze, to tutaj mamy jeden z najlepszych przykładów. To przede wszystkich mały hołd dla samych widzów Klocucha. Szef zapakował tutaj tyle nawiązań do motywów wykorzystywanych w filmach na przestrzeni lat, że głowa mała. Jeśli ktoś nie był/jest fanem to siłą rzeczy musi się odbić od tekstu, który będzie kompletnie niezrozumiały, losowy, wręcz bełkotliwy. A dla mnie to mistrzostwo sztuki kolażu. Do tego jeszcze kontekst pandemiczny. Pamiętam pierwsze odpalenie. Jednocześnie śmiałem się i byłem wdzięczny, że jeden z ulubionych dostarczycieli kontentu z humorkiem podzielił się z nami czymś takim, właśnie w takiej formie. Tych ludzi i tworów w jednym miejscu nikt inny nie połączyłby i to jeszcze w tak dobry sposób. Nawet jeśli ta zabawa od pewnego momentu nie ma już uroku czystej tajemnicy i anonimowości autora, tak dalej potrafi sprawiać mnóstwo frajdy. Rychu, Na Dobre I Na Złe, ekipa tvgry, Ojciec Mateusz, Pudzian, kadry z klipów kabaretu Klocucha... ale nie będę wypisywał wszystkiego. Złota wrzutka prosto z serduszka. Dawniej wracałem częściej, od pewnego momentu już nieironicznie.
bomfunk mcs freestyler
Na pewno ciekawiej zajrzeć do klipu niż obcować z samym kawałkiem. Mimo wszystko IMO obrazek mniej się opatrzył. Po wielu okrążeniach życia memowego próbuję oglądać bez żadnych sugestii. Kurczę, no nie mogę uniknąć uśmiechniętej japy, gdy widzę tego dzieciaka nucącego łakamakafą. Odnoszę wrażenie, że część scen też była kręcona na greenscreenie. Efekty zatrzymywania, przewijania, przyspieszania... tu też jak z Kiepskich xD Chyba jednak nie umiem klipu też do końca odbierać poważnie. Niby młody człowiek ma taką luźną wczutę, że za pośrednictwem empetrójki potrafi wpływać na przestrzeń, ale wykonanie jest dość... specyficzne. Plusik za świetny przegląd stylówek, przede wszystkim dresowych ciuchów i fryzur.
-
shodan
- Posty: 18356
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Kindness - This Is Not About Us
Ja fajny taniec zawsze chętnie obejrzę, dlatego teledysk mi się podoba. Utworu oceniał nie będę, bo to nie ta bastka, ale szału póki co na mnie nie zrobił. Za to obraz bardzo spoko. Lubię takie rzeczy. Przez większość teledysku nie widać nawet twarzy tancerzy tylko ich ciemne sylwetki, co też jest fajnym zabiegiem. Zmieniłbym tu dwie rzeczy – samego tancerza, bo ten chudy i wysoki dryblas średnio mi tu pasuje. Ja wiem, że to gość odpowiedzialny za Kindness, ale i tak mi nie pasuje. No i wolę jednak w tańcu nieco luźniejsze stroje niż gajerki. Ale generalnie jest spoko, fajnie tańczą, szczególnie pani Garcia, za sprawą której kojarzy mi się ten obraz ze Straight Up Pauli Abdul.
Falco - Der Kommissar
Sam utwór lepszy od tego, który był kiedyś w bestce. Tytuł mi znany, ale sam numer słyszałem chyba pierwszy raz w życiu. W każdym razie teledysk bardzo fajny. Niby gówno się w nim dzieje, przez prawie 4 minuty mamy to samo, ale to jest dobre. Przy okazji się dowiedziałem, że ta technika filmowa, tak wiele razy wykorzystywana w Kiepskich, nazywa się „green screen”. Austriacki Dave wygląda czadowo. Super stylówa. Absurdalnie wygląda to jego uciekanie pieszo przed radiowozami. Nawet jak gość stoi w miejscu, to im ucieka. Jak Falco się zatrzymuje, to radiowozy też. Dobre. Lubię absurdalne teledyski. Ten taki jest i mi to pasuje. I ten obraz z radiowozami na tle nocnego miasta w uroczym eitisowym stylu.
Fontaines D.C. - Here’s the Thing
Myślę, że Suspiria to w przypadku tego clipu dobry trop. Wygląda to dosyć podobnie. Jakieś horrorzaste momenty, nawiedzone postacie, klimatyczne scenerie. Nawet wizualnie wszystko się zgadza. Właściwie ten teledysk jest krótkim filmem (nawet z napisami na końcu) o dziewczynie, która z popychadła staje się „kimś” dzięki swoim ukrytym zdolnościom i pomocy jakichś nadprzyrodzonych mocy. Widać też, że reżyser clipu nie z pierwszej łapanki i wie o co w takich klimatach chodzi. Bardzo fajna i klimatyczna rzecz, przy której sama muzyka jest tylko dodatkiem.
Bella Ćwir – Cute
Biada nam biada - Bella powraca.
O muzyce się nie będę wypowiadał, bo szkoda mi psuć sobie poranka. Nie czuję tego kompletnie. A sam clip? Dragon zadał pytanie, co z tego czilowania wyniknie? No właśnie chodzi o to, że nic nie wyniknęło. Siedzą dziołchy na jakimś pikniku, tudzież pląsają w kółeczku i… tyle. Myślałem, że w coś się to rozwinie, coś się wydarzy, będzie jakaś puenta czy coś. A tu nic. Po prostu. Clip się kończy, a ja mam wrażenie, że ktoś mnie zrobił w bambuko.
Tak w ogóle wpisałem sobie w goglach „Bella Ćwir”, żeby zobaczyć kto to w ogóle jest. Mimo skąpych informacji okazało się, że to jakiś Gracjan, a sama Bella to postać z Simsów. Gościu o że tak powiem queerowych skłonnościach wpadł sobie na pomysł, żeby wcielić się w tę postać, początkowo dla żartu. Ale niektórym ludziom się spodobało i tak już zostało. Jak sam mówi – trochę dla żartu, a trochę na poważnie (jak coś źle mówię, to niech mnie Dragon poprawi). No i gitara, ja tam w sumie nie mam nic do scenicznego image’u. Jak ktoś ma na siebie pomysł, który się niektórym ludziom podoba, to niech sobie go realizuje. Nawet jak dla innych jest to coś niezrozumiałego, nazbyt kontrowersyjnego czy wręcz wkurzającego. Pamiętam, jak za młodu nie mogłem ścierpieć Mansona. Wydawał mi się takim ohydnym dziwadłem, że nie mogłem na niego patrzeć. Wręcz przerażał mnie. Aż w końcu poczytałem o nim i uzmysłowiłem sobie, że ten cały Manson to nic innego, jak właśnie sceniczny imidż niejakiego Briana Wernera. W życiu prywatnym to zupełnie inny koleś niekoniecznie mający ochotę pożerać niemowlęta czy coś. Bez makijażu, ciuchów i soczewek obecnie wygląda wręcz jak pani Wiesia ze spożywczaka.
klocuch - na dobre i na złe
Nie miałem aż do dziś pojęcia o istnieniu jakiegoś klocucha. Przy okazji wrzutki Mentosa włączyłem sobie ze dwa inne filmiki, żeby zobaczyć, czym imć klocuch się w ogóle zajmuje. No i już mam jakiś ogląd. Mnie osobiście podkładanie własnych „śmiesznych” komentarzy pod scenki z różnych filmów czy seriali nie bawi w ogóle. Nie oglądam takich rzeczy, bo mi zwyczajnie szkoda na to czasu. Wolę w to miejsce po raz setny pograć np. w Izolację albo po raz tysięczny przesłuchać Exciter. Ale jak ktoś lubi takie rzeczy, to spoko. Nie krytykuję tutaj niczego, bo to, że sam nie jestem takimi rzeczami zainteresowany nie znaczy, że inny bronię. Co do samego „na dobre i na złe” – w sumie nic wielkiego, bo pewnie każdy średnio ogarnięty w temacie komputerów potrafiłby sklecić kompilację randomowych scenek z seriali i programów telewizyjnych. Nieźle się to oglądało (gorzej słuchało, bo Rychu mnie ogólnie gila). Każdy pewnie przynajmniej część z tych seriali w jakimś zakresie kiedyś oglądał i to jest fajny powrót do przeszłości. Większość z tych postaci i aktorów człowiek zna, więc niezła przypominajka w pigułce. Dobrze zobaczyć znów dużo młodszego Fronczewskiego, Foremniak czy Piaska. Nie kumam za to do prawdy co w tym niby wielkiego czy wręcz genialnego? Może się podobać i wywoływać jakieś emocje, ale jednak wielkim dziełem bym tego nie nazwał. Ot kompilacja jakich wiele.
Ja fajny taniec zawsze chętnie obejrzę, dlatego teledysk mi się podoba. Utworu oceniał nie będę, bo to nie ta bastka, ale szału póki co na mnie nie zrobił. Za to obraz bardzo spoko. Lubię takie rzeczy. Przez większość teledysku nie widać nawet twarzy tancerzy tylko ich ciemne sylwetki, co też jest fajnym zabiegiem. Zmieniłbym tu dwie rzeczy – samego tancerza, bo ten chudy i wysoki dryblas średnio mi tu pasuje. Ja wiem, że to gość odpowiedzialny za Kindness, ale i tak mi nie pasuje. No i wolę jednak w tańcu nieco luźniejsze stroje niż gajerki. Ale generalnie jest spoko, fajnie tańczą, szczególnie pani Garcia, za sprawą której kojarzy mi się ten obraz ze Straight Up Pauli Abdul.
Falco - Der Kommissar
Sam utwór lepszy od tego, który był kiedyś w bestce. Tytuł mi znany, ale sam numer słyszałem chyba pierwszy raz w życiu. W każdym razie teledysk bardzo fajny. Niby gówno się w nim dzieje, przez prawie 4 minuty mamy to samo, ale to jest dobre. Przy okazji się dowiedziałem, że ta technika filmowa, tak wiele razy wykorzystywana w Kiepskich, nazywa się „green screen”. Austriacki Dave wygląda czadowo. Super stylówa. Absurdalnie wygląda to jego uciekanie pieszo przed radiowozami. Nawet jak gość stoi w miejscu, to im ucieka. Jak Falco się zatrzymuje, to radiowozy też. Dobre. Lubię absurdalne teledyski. Ten taki jest i mi to pasuje. I ten obraz z radiowozami na tle nocnego miasta w uroczym eitisowym stylu.
Fontaines D.C. - Here’s the Thing
Myślę, że Suspiria to w przypadku tego clipu dobry trop. Wygląda to dosyć podobnie. Jakieś horrorzaste momenty, nawiedzone postacie, klimatyczne scenerie. Nawet wizualnie wszystko się zgadza. Właściwie ten teledysk jest krótkim filmem (nawet z napisami na końcu) o dziewczynie, która z popychadła staje się „kimś” dzięki swoim ukrytym zdolnościom i pomocy jakichś nadprzyrodzonych mocy. Widać też, że reżyser clipu nie z pierwszej łapanki i wie o co w takich klimatach chodzi. Bardzo fajna i klimatyczna rzecz, przy której sama muzyka jest tylko dodatkiem.
Bella Ćwir – Cute
Biada nam biada - Bella powraca.
Tak w ogóle wpisałem sobie w goglach „Bella Ćwir”, żeby zobaczyć kto to w ogóle jest. Mimo skąpych informacji okazało się, że to jakiś Gracjan, a sama Bella to postać z Simsów. Gościu o że tak powiem queerowych skłonnościach wpadł sobie na pomysł, żeby wcielić się w tę postać, początkowo dla żartu. Ale niektórym ludziom się spodobało i tak już zostało. Jak sam mówi – trochę dla żartu, a trochę na poważnie (jak coś źle mówię, to niech mnie Dragon poprawi). No i gitara, ja tam w sumie nie mam nic do scenicznego image’u. Jak ktoś ma na siebie pomysł, który się niektórym ludziom podoba, to niech sobie go realizuje. Nawet jak dla innych jest to coś niezrozumiałego, nazbyt kontrowersyjnego czy wręcz wkurzającego. Pamiętam, jak za młodu nie mogłem ścierpieć Mansona. Wydawał mi się takim ohydnym dziwadłem, że nie mogłem na niego patrzeć. Wręcz przerażał mnie. Aż w końcu poczytałem o nim i uzmysłowiłem sobie, że ten cały Manson to nic innego, jak właśnie sceniczny imidż niejakiego Briana Wernera. W życiu prywatnym to zupełnie inny koleś niekoniecznie mający ochotę pożerać niemowlęta czy coś. Bez makijażu, ciuchów i soczewek obecnie wygląda wręcz jak pani Wiesia ze spożywczaka.
klocuch - na dobre i na złe
Nie miałem aż do dziś pojęcia o istnieniu jakiegoś klocucha. Przy okazji wrzutki Mentosa włączyłem sobie ze dwa inne filmiki, żeby zobaczyć, czym imć klocuch się w ogóle zajmuje. No i już mam jakiś ogląd. Mnie osobiście podkładanie własnych „śmiesznych” komentarzy pod scenki z różnych filmów czy seriali nie bawi w ogóle. Nie oglądam takich rzeczy, bo mi zwyczajnie szkoda na to czasu. Wolę w to miejsce po raz setny pograć np. w Izolację albo po raz tysięczny przesłuchać Exciter. Ale jak ktoś lubi takie rzeczy, to spoko. Nie krytykuję tutaj niczego, bo to, że sam nie jestem takimi rzeczami zainteresowany nie znaczy, że inny bronię. Co do samego „na dobre i na złe” – w sumie nic wielkiego, bo pewnie każdy średnio ogarnięty w temacie komputerów potrafiłby sklecić kompilację randomowych scenek z seriali i programów telewizyjnych. Nieźle się to oglądało (gorzej słuchało, bo Rychu mnie ogólnie gila). Każdy pewnie przynajmniej część z tych seriali w jakimś zakresie kiedyś oglądał i to jest fajny powrót do przeszłości. Większość z tych postaci i aktorów człowiek zna, więc niezła przypominajka w pigułce. Dobrze zobaczyć znów dużo młodszego Fronczewskiego, Foremniak czy Piaska. Nie kumam za to do prawdy co w tym niby wielkiego czy wręcz genialnego? Może się podobać i wywoływać jakieś emocje, ale jednak wielkim dziełem bym tego nie nazwał. Ot kompilacja jakich wiele.
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Dziena Wuja, naprawdę miła odpowiedź
-
shodan
- Posty: 18356
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Najuczciwsza, na jaką mnie było stać. Gdyby ów Gracjan robił jeszcze interesującą mnie muzykę, w ogóle bym do niego i jego przebieranek nic nie miał. Tak jak nie mam nic do Arcy. Z tym, że Arca robi muzycznie dużo lepsze rzeczy.
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Dobra dobra, ale w tożsamość tej postaci już nie wkraczajmy - grząski grunt