Best of Forum (Wideoklipy)
-
mintaj
- Posty: 6943
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Sorry byłem zajęty oglądaniem hardkorowej pornografii
DEPESZWIZJA 123: EDYCJA NOWOFALOWA
FINAŁ 21:15
FINAŁ 21:15
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Też lubię Olga's Anal Destruction
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Widzę nie możesz się oderwać
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
mintaj
- Posty: 6943
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Jadę z tym węgorzem
Kindness - This Is Not About Us
Po kolei - jak mawiał raport dotyczący stanu Polskich Kolei Państwowych na początku lat dwutysięcznych. Piosenka jest generalnie ładna i spoko. Mam wrażenie, że nadużywam tej frazy na tym forum, ale znowu mam do czynienia z połączeniem, które nie powinno do siebie pasować, a jednak, bowiem ten break teoretycznie powinien przystawać do tego typu balladki jak coś, co nie pasuje, a jednak jest inaczej.
Warstwa wizualna prosta i nieskomplikowana, aczkolwiek spoko. Ciężko napisać coś konkretniejszego o klipie przedstawiającym sylwetki ludzi na jednolitych tłach w różnych kolorach, tak samo jak ciężko coś takiego zaprezentować w sposób, który by odpychał - chyba, że ktoś naprawdę nie umie w greenscreena. No fajnie se typek i typiara plączą, ale mam tylko taki problem, że cały czas mam wrażenie, że jednak te ich pląsy nie są do końca zsynchronizowane z muzyką. Ni do rytmu, ni do taktu to se tańczyć mogę ja, a nie ktoś poważny. Moja ocena: może polecieć w hotelowej poczekalni/10.
Falco - Der Komissar
Kurde, lubię Falco. Wiadomo, nie na tyle, bym miał słuchać go często czy tam w miarę regularnie, ale koleś ma vibe spoko jegomościa, spoko bangery, a poza tym nie mogę szanować artysty, którego istnieje BIOGRAPHY MIX największego przeboju.
Właściwie to jest to odwrotność poprzedniego klipu. Tutaj wizualia wyglądają… no cóż, faktycznie mam wrażenie, że budżet w niemal całości poszedł na koks dla Falco, bo wątpie w to, by bluebox tu użyty kosztował właściwie COKOLWIEK, tak samo jak nagranie przedstawiające radiowozy i wykorzystane w tle. xD Ale co z tego, skoro pasuje to do tego sztandarowego do bólu ejtisowego hitu z gorącej jak Wrocław w tym momencie Austrii? Urocze, sympatyczne, wygibasy Falco też piękne. Urzekające/10
Fontaines D.C. - Here's The Thing
O, to ten zespół, co to mi latem wyskakiwał z każdej lodówki. Dobra, może aż tak to nie, ale fakty są takie, że hajp na nich momentami mnie męczył, a ta ich tegoroczna płyta wywołała u mnie co najwyżej głośne OKEJ, SPOKO. Ponoć mają być na tym festiwalu dla pedałów w 2025 na który być może pojadę, ale raczej nie.
Piosenka to klasyczny przedstawiciel grupy tych kawałków co są spoko, ale jakoś tak nie do końca ze mną wajbują. Klip też bardziej doceniam niż się jaram, bo ja nie ukrywam, że taki sobie ze mnie miłośników horrorów, a mam wrażenie, że kazanie komuś takiemu oceniać taki klip to trochę jakby łysemu kazać grzebienie testować. Przyjemna krótkometrażówka, ma klimat, naprawdę dobrze się to oglądało i pewnikiem też jarałbym się jak głupi, gdybym lubił tzw. kino z dreszczykiem. Na razie musi wam wystarczyć "zaledwie" docenienie profesjonalności wykonania oraz sceny bójki (jestem naprawdę prostym człowiekiem). Suspiria/10
Bella Ćwir - CUTE
Jeśli chodzi o muzykę to to jest dla mnie rzecz asłuchalna. Sorry, not sorry, brzmi to prymitywnie, prostacko, ubogo, produkcję to chyba w MS Paint ktoś ślepy i głuchał klecił, a tekstu i wokalu nie skomentuję, bo pewnie zostałbym scancellowany. Ja sobie zdaję sprawę, że to pewnie taka konwencja czy coś, sęk w tym, że ona mnie odrzuca i ja jej nie kupuję. Klip pasuje do tej konwencji jako taki, tzn. jest maksymalnie amatorski i zakładam, że kosztował mniej niż kosztował mój dzisiejszy obiad i poświęcono na jego stworzenie oraz obróbkę tyle samo czasu, co ja na konsumpcję tegoż. Daje vibe'y tych śmiesznych lewackich imprez DIY na które czasem zdarzało mi się chodzić, bo mnie ktoś wyciągał. Teraz jestem starym libkiem i pewnie zostałbym z takich od razu wykopany na taczkach heh. Sims 2/10
Bomfunk MC's - Freestyler
Jednym z najważniejszych odkryć bestki utworowej dla mnie było to, że ten kawałek ma skrajnie losowy tekst, na który nigdy nie zwracałem uwagi, bo po co. Jeśli chodzi o klip jest maksymalnie CZADERSKI i LUZACKI jak na klimaty 2000 roku, co paradoksalnie jest dla mnie wartością dodaną. Ci wszyscy śmiesznie ubrani ludzie tańczący jakieś brekdensy na stacji metra to mniej więcej ten sam klimat, co wizje przyszłości w starych filmach - z dzisiejszej perspektywy mocno archaiczne, rzekłbym, że pocieszne, tym bardziej biorąc na poprawkę fakt, że te kiedyś lat temu musiały robić wrażenie. Bawi mnie motyw empetrójki, która potrafi manipulować czasem, bo mam wrażenie, że chciano opowiedzieć za jego pomocą jakąś choćby i prostą historię, ale ktoś tam uznał, że szkoda czasu na takie farmazony i po prostu wykorzystał go do nakręcenia cool scenek. I spoko. Oceniam ten klip na 2000/10
Kindness - This Is Not About Us
Po kolei - jak mawiał raport dotyczący stanu Polskich Kolei Państwowych na początku lat dwutysięcznych. Piosenka jest generalnie ładna i spoko. Mam wrażenie, że nadużywam tej frazy na tym forum, ale znowu mam do czynienia z połączeniem, które nie powinno do siebie pasować, a jednak, bowiem ten break teoretycznie powinien przystawać do tego typu balladki jak coś, co nie pasuje, a jednak jest inaczej.
Warstwa wizualna prosta i nieskomplikowana, aczkolwiek spoko. Ciężko napisać coś konkretniejszego o klipie przedstawiającym sylwetki ludzi na jednolitych tłach w różnych kolorach, tak samo jak ciężko coś takiego zaprezentować w sposób, który by odpychał - chyba, że ktoś naprawdę nie umie w greenscreena. No fajnie se typek i typiara plączą, ale mam tylko taki problem, że cały czas mam wrażenie, że jednak te ich pląsy nie są do końca zsynchronizowane z muzyką. Ni do rytmu, ni do taktu to se tańczyć mogę ja, a nie ktoś poważny. Moja ocena: może polecieć w hotelowej poczekalni/10.
Falco - Der Komissar
Kurde, lubię Falco. Wiadomo, nie na tyle, bym miał słuchać go często czy tam w miarę regularnie, ale koleś ma vibe spoko jegomościa, spoko bangery, a poza tym nie mogę szanować artysty, którego istnieje BIOGRAPHY MIX największego przeboju.
Właściwie to jest to odwrotność poprzedniego klipu. Tutaj wizualia wyglądają… no cóż, faktycznie mam wrażenie, że budżet w niemal całości poszedł na koks dla Falco, bo wątpie w to, by bluebox tu użyty kosztował właściwie COKOLWIEK, tak samo jak nagranie przedstawiające radiowozy i wykorzystane w tle. xD Ale co z tego, skoro pasuje to do tego sztandarowego do bólu ejtisowego hitu z gorącej jak Wrocław w tym momencie Austrii? Urocze, sympatyczne, wygibasy Falco też piękne. Urzekające/10
Fontaines D.C. - Here's The Thing
O, to ten zespół, co to mi latem wyskakiwał z każdej lodówki. Dobra, może aż tak to nie, ale fakty są takie, że hajp na nich momentami mnie męczył, a ta ich tegoroczna płyta wywołała u mnie co najwyżej głośne OKEJ, SPOKO. Ponoć mają być na tym festiwalu dla pedałów w 2025 na który być może pojadę, ale raczej nie.
Piosenka to klasyczny przedstawiciel grupy tych kawałków co są spoko, ale jakoś tak nie do końca ze mną wajbują. Klip też bardziej doceniam niż się jaram, bo ja nie ukrywam, że taki sobie ze mnie miłośników horrorów, a mam wrażenie, że kazanie komuś takiemu oceniać taki klip to trochę jakby łysemu kazać grzebienie testować. Przyjemna krótkometrażówka, ma klimat, naprawdę dobrze się to oglądało i pewnikiem też jarałbym się jak głupi, gdybym lubił tzw. kino z dreszczykiem. Na razie musi wam wystarczyć "zaledwie" docenienie profesjonalności wykonania oraz sceny bójki (jestem naprawdę prostym człowiekiem). Suspiria/10
Bella Ćwir - CUTE
Jeśli chodzi o muzykę to to jest dla mnie rzecz asłuchalna. Sorry, not sorry, brzmi to prymitywnie, prostacko, ubogo, produkcję to chyba w MS Paint ktoś ślepy i głuchał klecił, a tekstu i wokalu nie skomentuję, bo pewnie zostałbym scancellowany. Ja sobie zdaję sprawę, że to pewnie taka konwencja czy coś, sęk w tym, że ona mnie odrzuca i ja jej nie kupuję. Klip pasuje do tej konwencji jako taki, tzn. jest maksymalnie amatorski i zakładam, że kosztował mniej niż kosztował mój dzisiejszy obiad i poświęcono na jego stworzenie oraz obróbkę tyle samo czasu, co ja na konsumpcję tegoż. Daje vibe'y tych śmiesznych lewackich imprez DIY na które czasem zdarzało mi się chodzić, bo mnie ktoś wyciągał. Teraz jestem starym libkiem i pewnie zostałbym z takich od razu wykopany na taczkach heh. Sims 2/10
Bomfunk MC's - Freestyler
Jednym z najważniejszych odkryć bestki utworowej dla mnie było to, że ten kawałek ma skrajnie losowy tekst, na który nigdy nie zwracałem uwagi, bo po co. Jeśli chodzi o klip jest maksymalnie CZADERSKI i LUZACKI jak na klimaty 2000 roku, co paradoksalnie jest dla mnie wartością dodaną. Ci wszyscy śmiesznie ubrani ludzie tańczący jakieś brekdensy na stacji metra to mniej więcej ten sam klimat, co wizje przyszłości w starych filmach - z dzisiejszej perspektywy mocno archaiczne, rzekłbym, że pocieszne, tym bardziej biorąc na poprawkę fakt, że te kiedyś lat temu musiały robić wrażenie. Bawi mnie motyw empetrójki, która potrafi manipulować czasem, bo mam wrażenie, że chciano opowiedzieć za jego pomocą jakąś choćby i prostą historię, ale ktoś tam uznał, że szkoda czasu na takie farmazony i po prostu wykorzystał go do nakręcenia cool scenek. I spoko. Oceniam ten klip na 2000/10
DEPESZWIZJA 123: EDYCJA NOWOFALOWA
FINAŁ 21:15
FINAŁ 21:15
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Co jadłeś Seba pochwal sb
-
mintaj
- Posty: 6943
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Spaghetti bolognese
DEPESZWIZJA 123: EDYCJA NOWOFALOWA
FINAŁ 21:15
FINAŁ 21:15
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Panowie, póki i tak ten temat idzie jak krew z nosa i nie wzbudza zbytnio emocji chciałem poruszyć pewną kwestię. A co byście powiedzieli gdybyśmy zmienili trochę koncepcję i miast rzucać losowo ulubionymi klipami w każdej kolejce podrzucali obrazki pod jakoś spójny motyw? Tbh odkąd ta gra się toczy najlepiej wspominam jednak chyba dwie rzeczy - zeszłoroczną kolejkę świąteczną w której co prawda świąteczne/zimowe obrazki dałem tylko ja, Kuba i Wujas - ale to wciąż był fajny streak - i drugie to chyba jak były dwa klipy Radiohead w kolejce bo oba były dość creepy. Poza tymi przypadkami jednak przeważnie zapominam o tych wrzutkach tutaj. Może więc gdyby coś te obrazki w kolejce łączyło by się to ciekawiej oglądało i patrzyło jak ktoś ugryzł dany motyw, co myślicie?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Pełna zgoda z Murzynem
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
To przynajmniej bez mojego czynnego udziału, bo mam co najwyżej kilka klipów do luźnego wrzucenia max heh
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Podobno publiczny opiernicz potrafi zdziałać cuda zatem głośno zapytuję czy przed Bożym Narodzeniem koledzy Hien i dev się wyrobią???
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
devotional
- Posty: 7403
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Kindness - This Is Not About Us
Klip niby z 2014 roku, ale gdyby go sobie odpalić w niskiej jakości (a tak mi się najpierw odpalił), to idzie uwierzyć, iż tak naprawdę pochodzi on (jak i ten numer) bardziej z początku najntisów właśnie. Może trochę zbyt dużo fancy efektów świetlnych w tle, ale i estetyka, i ten taniec, i nawet sama muza (którą podobnie ocenił imć Jaca) zdają się delikatnie sugerować czasy dawne, że tak to ujmę. Niby nic wielkiego, ale moim skromnym zdaniem klip do numeru pasuje wyjątkowo. Nie mam w ogóle ani skojarzeń Jacy, ani komentujących klip, u mnie w głowie raczej pojawiają się obrazki z wideo do Buffalo Stance od Neneh Cherry i jeszcze jednego teledysku, którego tytułu w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć. Fajne to jest, tańczące sylwety to niby nic oryginalnego, a przyjemnie się patrzy. Choć klip nie straciłby, gdyby postaci w ogóle nie było widać w całej okazałości.
Fontaines D.C. - Here's the Thing
Z długimi klipami w stylu filmowym mam problem. One albo są wyborne i nie mam poczucia utraconego czasu, albo są potwornie byle jakie, zaś ich bylejakość jedynie podkręca sama długość, przez co seans jest męczarnią. W pewnym momencie od klipów przekombinowanych zacząłem bardziej cenić te minimalistyczne (choć może nie koniecznie w stylu Bla Bla Bla od D'Agostino). Tutaj Hien zapodaje dzieło konkretne i muszę przyznać, że szczęśliwie mieści się w moim kanonie tego pierwszego segmentu, CHOĆ NIE W KAŻDYM CALU. Np. te sekwencje "fabularne" są nieco zbyt dłużące się, szarpanina pod szkołą też średnio potrzebna, a jeśli już musiała zostać - dlaczego wyciszono muzykę do zera? Takie zabiegi trochę mi przeszkadzają. Jeśli o resztę chodzi to uważam, że wygląda to faktycznie dość spektakularnie, vibe suspiriowy stwierdzono, końcówka odjechana, ma to wszystko ręce i nogi.
Bella Ćwir - CUTE
Z pewnych względów, ale przede wszystkim na nimi przesycenie przez ostatnie 2 lata przynajmniej, mam trochę dosyć klimatów szerokopojętego queeru, wracam bardziej do rejonów postpunkowych, również w estetyce. Numer jak numer, na wszelki wypadek się nie wypowiem, klip z kolei przypomina jakieś lata 2011-2013, eksplozję podobnych stylistycznie projektów muzycznych w Stanach (swego czasu nawet Princess Chelsea miała podobne zajawki wizualne). Nic specjalnie się wyróżniającego, nic prowokującego, nic jakoś mocno przegiętego. Choć może w tym 2018 roku to mogło robić większe wrażenie, nie wiem. Napatrzyłem się na odpowiednio dużo, powiedzmy, "dziwacznych" rzeczy na żywo, abym miał się teraz poddawać większym emocjom. Ot, jest sobie klip kręcony komórką i to by było na tyle.
Klocuch - Na Dobre i Na Złe, Muzyka Początkowa
Nigdy nie zapomnę tego openingu, który zwiastował ostatnie chwile świętego spokoju każdej niedzieli za moich szczenięcych czasów. Albowiem zaraz po tym serialu, który namiętnie oglądali moi rodzice, następowało sprawdzanie lekcji, powtarzanie rzeczy na nachodzący tydzień i generalnie szykowanie się do szkoły. Do dziś mam swego rodzaju traumę lol. Ciężko mi to dzieło ocenić, albowiem twórczości Klocucha właściwie nie znam. Mój jeden dobry ziomek (którego Hien kiedyś nawet poznał) się potwornie jarał jego wideorecenzjami, ale mnie to jakoś ominęło. Kolaż openingów wzbudza nostalgię, sama moja mama również oglądała i Złotopolskich i Plebanię, więc w sumie śmiesznie po dłuższym czasie zobaczyć te czołówki i się delikatnie wzruszyć. Co do całej reszty, kompletnie randomowy zestaw kompletnie randomowych rzeczy. Peja z SLU pod muzę z NDiNZ wywołał lekki skis. To by było na tyle.
Boomfunk MC's - Freestyler
To jest dopiero nostalgia ammo, nie tylko kawałek doskonale pamiętam, ale i klip, który musiałem przynajmniej raz widzieć w jakiejś publicznej telewizji, a później na pewno u ziomka z kasety. Co mogę powiedzieć, staroć, który się i zestarzał i nie jednocześnie, albowiem to już jest tak gęsty produkt swojej epoki, że należy mu się miejsce w muzeum i bezwzględne uwielbienie. Metaliczna estetyka, zimne kolory przełamane tu i ówdzie czerwienią i pomarańczem, specyficznie poubierani ludzie, breakdance, fryz tego dzieciaka, pady od starego plejaka... można tak wymieniać i wymieniać. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz oglądałem ten klip, ale okazuje się, iż nieźle go zapamiętałem. Człowiek od razu czuje się młodszy, a chwilę później czuje się starszy, i tak to leci. Bardzo fajna ilustracja do wciąż fajnego utworu.
Klip niby z 2014 roku, ale gdyby go sobie odpalić w niskiej jakości (a tak mi się najpierw odpalił), to idzie uwierzyć, iż tak naprawdę pochodzi on (jak i ten numer) bardziej z początku najntisów właśnie. Może trochę zbyt dużo fancy efektów świetlnych w tle, ale i estetyka, i ten taniec, i nawet sama muza (którą podobnie ocenił imć Jaca) zdają się delikatnie sugerować czasy dawne, że tak to ujmę. Niby nic wielkiego, ale moim skromnym zdaniem klip do numeru pasuje wyjątkowo. Nie mam w ogóle ani skojarzeń Jacy, ani komentujących klip, u mnie w głowie raczej pojawiają się obrazki z wideo do Buffalo Stance od Neneh Cherry i jeszcze jednego teledysku, którego tytułu w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć. Fajne to jest, tańczące sylwety to niby nic oryginalnego, a przyjemnie się patrzy. Choć klip nie straciłby, gdyby postaci w ogóle nie było widać w całej okazałości.
Fontaines D.C. - Here's the Thing
Z długimi klipami w stylu filmowym mam problem. One albo są wyborne i nie mam poczucia utraconego czasu, albo są potwornie byle jakie, zaś ich bylejakość jedynie podkręca sama długość, przez co seans jest męczarnią. W pewnym momencie od klipów przekombinowanych zacząłem bardziej cenić te minimalistyczne (choć może nie koniecznie w stylu Bla Bla Bla od D'Agostino). Tutaj Hien zapodaje dzieło konkretne i muszę przyznać, że szczęśliwie mieści się w moim kanonie tego pierwszego segmentu, CHOĆ NIE W KAŻDYM CALU. Np. te sekwencje "fabularne" są nieco zbyt dłużące się, szarpanina pod szkołą też średnio potrzebna, a jeśli już musiała zostać - dlaczego wyciszono muzykę do zera? Takie zabiegi trochę mi przeszkadzają. Jeśli o resztę chodzi to uważam, że wygląda to faktycznie dość spektakularnie, vibe suspiriowy stwierdzono, końcówka odjechana, ma to wszystko ręce i nogi.
Bella Ćwir - CUTE
Z pewnych względów, ale przede wszystkim na nimi przesycenie przez ostatnie 2 lata przynajmniej, mam trochę dosyć klimatów szerokopojętego queeru, wracam bardziej do rejonów postpunkowych, również w estetyce. Numer jak numer, na wszelki wypadek się nie wypowiem, klip z kolei przypomina jakieś lata 2011-2013, eksplozję podobnych stylistycznie projektów muzycznych w Stanach (swego czasu nawet Princess Chelsea miała podobne zajawki wizualne). Nic specjalnie się wyróżniającego, nic prowokującego, nic jakoś mocno przegiętego. Choć może w tym 2018 roku to mogło robić większe wrażenie, nie wiem. Napatrzyłem się na odpowiednio dużo, powiedzmy, "dziwacznych" rzeczy na żywo, abym miał się teraz poddawać większym emocjom. Ot, jest sobie klip kręcony komórką i to by było na tyle.
Klocuch - Na Dobre i Na Złe, Muzyka Początkowa
Nigdy nie zapomnę tego openingu, który zwiastował ostatnie chwile świętego spokoju każdej niedzieli za moich szczenięcych czasów. Albowiem zaraz po tym serialu, który namiętnie oglądali moi rodzice, następowało sprawdzanie lekcji, powtarzanie rzeczy na nachodzący tydzień i generalnie szykowanie się do szkoły. Do dziś mam swego rodzaju traumę lol. Ciężko mi to dzieło ocenić, albowiem twórczości Klocucha właściwie nie znam. Mój jeden dobry ziomek (którego Hien kiedyś nawet poznał) się potwornie jarał jego wideorecenzjami, ale mnie to jakoś ominęło. Kolaż openingów wzbudza nostalgię, sama moja mama również oglądała i Złotopolskich i Plebanię, więc w sumie śmiesznie po dłuższym czasie zobaczyć te czołówki i się delikatnie wzruszyć. Co do całej reszty, kompletnie randomowy zestaw kompletnie randomowych rzeczy. Peja z SLU pod muzę z NDiNZ wywołał lekki skis. To by było na tyle.
Boomfunk MC's - Freestyler
To jest dopiero nostalgia ammo, nie tylko kawałek doskonale pamiętam, ale i klip, który musiałem przynajmniej raz widzieć w jakiejś publicznej telewizji, a później na pewno u ziomka z kasety. Co mogę powiedzieć, staroć, który się i zestarzał i nie jednocześnie, albowiem to już jest tak gęsty produkt swojej epoki, że należy mu się miejsce w muzeum i bezwzględne uwielbienie. Metaliczna estetyka, zimne kolory przełamane tu i ówdzie czerwienią i pomarańczem, specyficznie poubierani ludzie, breakdance, fryz tego dzieciaka, pady od starego plejaka... można tak wymieniać i wymieniać. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz oglądałem ten klip, ale okazuje się, iż nieźle go zapamiętałem. Człowiek od razu czuje się młodszy, a chwilę później czuje się starszy, i tak to leci. Bardzo fajna ilustracja do wciąż fajnego utworu.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Kindness - This Is Not About Us
Klip jest dobry. Pomysł jest prosty, a kiedy pomysł jest prosty, to nie powinien być tez zbyt długi, a ten numer jest krótki, więc wszystko tu pasuje do siebie idealnie. Porównanie do Milli spoko, chociaż ten taniec tutaj jest dosyć lajtowy, w porównaniu do akrobacji Roba i Fapa, no ale kumam o co chodzi i generalnie się zgadzam. W każdym razie, bardzo przyjemnie się to oglądało, a ja generalnie meham na klipy, więc to już jest osiągnięcie.
Falco - Der Kommissar
Komisarz w formie czystego audio, to już w pewnym kręgu legenda i numer naszpikowany osobistymi wspomnieniami. Wideo natomiast widziałem może raz, kiedy polecił mi to niejaki Musiał. Powiedzieć, że przepadłem, to może za dużo powiedziane, bo teraz oglądam to po raz drugi xD No, ale pochwalę. Jeżeli jest jakaś wizja wideoklipów Falco, to to powinno być to. Jak widzę manierę i miny gościa w tym klipie, to od razu widzę Musiała xD Wszystko tu jest przerysowane, lekko (lekko mocno) tandetne, ale jednocześnie nie razi na żadnym etapie, bo to jest Flaco. Niektórym przechodzą takie rzeczy, i to jest taki przykład. Może i jest to klip z cyklu ‘widziałeś pierwsze 10 sekund, to widziałeś całość’, ale i tak obejrzałem całość i nie żałuję. SCHAU SCHAU.
Bella Ćwir - Cute
Ogólnie to bym chciał mieć dzieci, ale czasami mam momenty, że mnie to przeraża, bo może się okazać, że zaczną słuchać Belli Ćwir i oglądać jej klipy, a wtedy będę musiał zrzucić je ze skały.
Problem tego klipu jest taki, że się wynudziłem. Widać, że to miało razić, ale jest tylko nudne. Mam wrażenie, że widziałem podobne rzeczy milion razy w przeszłości. Nie wiem, większe wrażenie robiło chyba nawet to wideo z dzieciaczkami śpiewającymi pizdę nad głową. Niemniej domyślam się, że na taką reakcję Dragon liczył, więc przynajmniej jedna strona zadowolona. Nie ma tu nic, możemy iść.
klocuch - na dobre i na złe (muzyka początkowa 2020)
Gloryfikowanie klocucha xD OK. Jeżeli z czegoś się w życiu cieszę, to między innymi z tego, że nie jestem częścią i odbiorcą sceny memów i tak zwanej duchologii. Ledwo dotrwałem do końca. Sentymenty to jedyny powód wracania do tego wielkiego dzieła, ja takich względem tegoż nie posiadam, więc dla mnie to jest losowy zlepek, okraszony słabym hip-hopem. Ta zabawa dotarła już na dno i niestety IT SZOŁS. Ale wiadomo, nie znam się.
Bomfunk MC's - Freestyler
Wujas odtruwa nas legendarnym klipem, z którym w tle spędziłem wczesne lata nastoletnie. Nie mam wiele do napisania, jest to snapshot czasów i wraca mi się do tego doskonale, ale pytanie na ile to wspomniane już sentymenty. Koncept jest spoko, ale nie będę ukrywał, że to nie jest jakiś główny powód mojego prejzu, bo ten tkwi po prostu w nostalgii xD Ale wielość tego teledysku nie wzięła się znikąd.
Klip jest dobry. Pomysł jest prosty, a kiedy pomysł jest prosty, to nie powinien być tez zbyt długi, a ten numer jest krótki, więc wszystko tu pasuje do siebie idealnie. Porównanie do Milli spoko, chociaż ten taniec tutaj jest dosyć lajtowy, w porównaniu do akrobacji Roba i Fapa, no ale kumam o co chodzi i generalnie się zgadzam. W każdym razie, bardzo przyjemnie się to oglądało, a ja generalnie meham na klipy, więc to już jest osiągnięcie.
Falco - Der Kommissar
Komisarz w formie czystego audio, to już w pewnym kręgu legenda i numer naszpikowany osobistymi wspomnieniami. Wideo natomiast widziałem może raz, kiedy polecił mi to niejaki Musiał. Powiedzieć, że przepadłem, to może za dużo powiedziane, bo teraz oglądam to po raz drugi xD No, ale pochwalę. Jeżeli jest jakaś wizja wideoklipów Falco, to to powinno być to. Jak widzę manierę i miny gościa w tym klipie, to od razu widzę Musiała xD Wszystko tu jest przerysowane, lekko (lekko mocno) tandetne, ale jednocześnie nie razi na żadnym etapie, bo to jest Flaco. Niektórym przechodzą takie rzeczy, i to jest taki przykład. Może i jest to klip z cyklu ‘widziałeś pierwsze 10 sekund, to widziałeś całość’, ale i tak obejrzałem całość i nie żałuję. SCHAU SCHAU.
Bella Ćwir - Cute
Ogólnie to bym chciał mieć dzieci, ale czasami mam momenty, że mnie to przeraża, bo może się okazać, że zaczną słuchać Belli Ćwir i oglądać jej klipy, a wtedy będę musiał zrzucić je ze skały.
Problem tego klipu jest taki, że się wynudziłem. Widać, że to miało razić, ale jest tylko nudne. Mam wrażenie, że widziałem podobne rzeczy milion razy w przeszłości. Nie wiem, większe wrażenie robiło chyba nawet to wideo z dzieciaczkami śpiewającymi pizdę nad głową. Niemniej domyślam się, że na taką reakcję Dragon liczył, więc przynajmniej jedna strona zadowolona. Nie ma tu nic, możemy iść.
klocuch - na dobre i na złe (muzyka początkowa 2020)
Gloryfikowanie klocucha xD OK. Jeżeli z czegoś się w życiu cieszę, to między innymi z tego, że nie jestem częścią i odbiorcą sceny memów i tak zwanej duchologii. Ledwo dotrwałem do końca. Sentymenty to jedyny powód wracania do tego wielkiego dzieła, ja takich względem tegoż nie posiadam, więc dla mnie to jest losowy zlepek, okraszony słabym hip-hopem. Ta zabawa dotarła już na dno i niestety IT SZOŁS. Ale wiadomo, nie znam się.
Bomfunk MC's - Freestyler
Wujas odtruwa nas legendarnym klipem, z którym w tle spędziłem wczesne lata nastoletnie. Nie mam wiele do napisania, jest to snapshot czasów i wraca mi się do tego doskonale, ale pytanie na ile to wspomniane już sentymenty. Koncept jest spoko, ale nie będę ukrywał, że to nie jest jakiś główny powód mojego prejzu, bo ten tkwi po prostu w nostalgii xD Ale wielość tego teledysku nie wzięła się znikąd.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Hien nie ustępliwy wobec zasady: free your mind and your ass will follow
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
free your ass and your mind will follow
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6943
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Dupa sranie, klocuch baza
DEPESZWIZJA 123: EDYCJA NOWOFALOWA
FINAŁ 21:15
FINAŁ 21:15
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
+1 uzytkownik Mintej
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Skoro zakończyliście wymianę uprzejmości przejdźmy zatem do tzw. SEDNA
A sedno jest takie że zgodnie z ustaleniami pomiędzy stronami większość tutaj jest za tym by spróbować kontynuować zabawę w formie tematycznych kolejek. Mamy grudzień zatem logicznym wydaje się że moglibyśmy spróbować zrobić teraz kolejkę związaną z zimą tudzież świętami (nie rozpędzam się bo nie wiem czy każdy coś by wynalazł takiego, mysle że jak będą zimowe obrazki też będzie spoko).
Jakieś inne pomysły, wnioski w dyskusji?
A sedno jest takie że zgodnie z ustaleniami pomiędzy stronami większość tutaj jest za tym by spróbować kontynuować zabawę w formie tematycznych kolejek. Mamy grudzień zatem logicznym wydaje się że moglibyśmy spróbować zrobić teraz kolejkę związaną z zimą tudzież świętami (nie rozpędzam się bo nie wiem czy każdy coś by wynalazł takiego, mysle że jak będą zimowe obrazki też będzie spoko).
Jakieś inne pomysły, wnioski w dyskusji?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
mam kilka luźnych wrzutek, więc czekam na odpowiedni moment by wrócić 
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
spoko, anytime, tu drzwi otwarte zostawiamy
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup