Zostaje lapek
Jest dobrze.
Jeszcze 17 i 21 maja, potem już mam spokój.em. pisze:mintaj, kiedy jeszcze trzymać za Ciebie kciuki?
Mnie się właśnie takie uczenie ze słuchu podoba - w ten sposób w dwa dni opanowałam Inwokację, bo ściągnęłam recytację jakiegoś faceta i fajnie się nauczyłam, płynnie i poprawnie z intonacją itd (kij, że i tak tego nie zdawałam, bo w szpitalu się znalazłam, ale co tam...).Hien pisze: Tego co miałem mówić, uczyłem się w ten sposób, że nagrywałem się na dyktafon i zapuszczałem na całą noc.
Pomysł kumpla. Najgłupszy na świecie, ale jest co wspominać