Co Devotees robią w tym momencie?

Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Re: Co Devotees robią w tym momencie?

Post 23 maja 2011 00:22

Mądre słowa, polać mu. :D
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 23 maja 2011 00:25

Krupnik, ale ten zolty prosze :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 23 maja 2011 00:46

Czez pisze:Po jaka cholere Wam to wszystko? Kilka przykladow:
em. pisze:kalendarz
Nie wiesz ktory dzisiaj jest? A jak chcesz cos zapisac to mozna np. w komorce ( tam tez jest kalendarz )
em. pisze:perfumy (muszą być zawsze!)
Ja sie myje :D, a jak sie czyms psikne to starczy co najmniej na caly dzien.
itd...
Mycie to mycie. A perfumy to podstawa. Zanim zobaczę to poczuję ;)

Kalendarz taki do ręki to nijak ma się do komórki, prawdziwe kartki, notatki na boku, odręczne bazgrołki, stare plany itd itp.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 23 maja 2011 00:47

Aż dziwnie się czuje w takim temacie. Telefon, portfel i ew. odtwarzacz mp3 - i już mogę wychodzić z domu. No potrzebuję torebki z milioniem niepotrzebnych rzeczy. :)
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 maja 2011 01:02

Dokładnie. Telefon i portfel. U mnie jeszcze klucze (z otwieraczem ;)) i inhalator (bom astmatyk).
Wszystko po kieszeniach mieszczę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 maja 2011 01:08

Czez pisze:Nie wiesz ktory dzisiaj jest? A jak chcesz cos zapisac to mozna np. w komorce ( tam tez jest kalendarz )
Szczerze? Czasami nie wiem, ale nie o rozpoznanie daty chodzi, po prostu zapisuję co mam zrobić, kiedy kto ma urodziny, adresy, imprezy, daty koncertów/wyjazdów. Wklejam tam też rysunki, cytaty, fotografie. To taki mój podręczny mały światek, gdzie ja to zmieszczę w telefonie? Nie cierpię kalendarza w komórce.
Czez pisze: Ja sie myje :D, a jak sie czyms psikne to starczy co najmniej na caly dzien.
A ja nie. Od czasu do czasu wypluskam się w jeziorze za domem, przetrę liściem i psiknę jakąś tanią perfumą raz na tydzień.

Mintaj, chwała że nie potrzeba Ci torebki ;(
Ale muszę Cię poprawić, bo problem w tym, że te wszystkie rzeczy są potrzebne :8
Poza tym, moja torba jest zaplanowana, każda rzecz musi mieć w niej swoje miejsce, zawsze układam je tak samo (że niby podręcznie).
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 23 maja 2011 01:21

Fen. pisze:Mycie to mycie. A perfumy to podstawa. Zanim zobaczę to poczuję ;)
Jak napisalem, wystarczy rano i na caly dzien starcza. No chyba ze biore jakis prysznic po drodze to inna sprawa.
Mintaj, na scislosc mp3 tez nie musialbys dzwigac, bo tez jest w komorce. Moj obecny model od okolo roku to Nokia X6 z pojemnoscia 16 GB, ktore starcza na wszystko :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 23 maja 2011 01:24

W przypadku playera mp3, ciężko mówić o jakimkolwiek dźwiganiu. ;)
A mptrójkę noszę, bo mój telefon ich nie obsługuje, a szkoda mi pieniędzy na jakiś nowy.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 23 maja 2011 01:33

Spoko. Piszac o mp3 nie mialem tyle na mysli dzwigania, co raczej ilosc potrzebnego sprzetu a co za tym idzie miejsca w kieszeni no i zbytecznego okablowania :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 maja 2011 02:39

Czez pisze:
Fen. pisze:Mycie to mycie. A perfumy to podstawa. Zanim zobaczę to poczuję ;)
Jak napisalem, wystarczy rano i na caly dzien starcza. No chyba ze biore jakis prysznic po drodze to inna sprawa.
Mam perfumy i używam ich raz przed wyjściem z domu, ewentualnie idąc na jakąś imprezę, itd.
Mycie to mycie. Zęby też myję rano i wieczorem, ale orbity też w kieszeni mam.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 23 maja 2011 16:14

Ja perfum nie używam, wystarczy, że trochę pachnę dezodorantem i proszkiem do prania :D. Przy okazji przypomnieliście mi o bardzo smutnej sprawie w okresie letnim - o ludziach, dla których pachnidło=prysznic. Chcę się widzieć, jak w lipcu będę komunikacją miejską się tłukła do księgarni :/. Już wolę chyba tych żuli w tramwajach niż jakieś odwalone jak stróż w Boże Ciało laski, które po zrobieniu mejkapu i tipsów zapomniały, że niektóre miejsca się myje a nie wietrzy, ale oblały się kiblem jakiegoś taniego pachnidła z targowiska...
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 maja 2011 19:31

mintaj pisze:A mptrójkę noszę, bo mój telefon ich nie obsługuje
Ja nie akceptuję słuchania muzyki na telefonie, jakoś mnie to razi.

Miri, nic nie mów- już się robi gorąco :/
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 23 maja 2011 19:45

A tak wogole o higiene trzeba dbac regularnie, a nie od swieta. To, ze sie ktos spoci to zwykla ludzka rzecz, wystarczy sie tylko odpowiednio zabezpieczyc. Muzyki slucham generalnie w samochodzie i w necie, ale jak trzeba to sluchawki podlaczam do komorki :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6049
Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35

Post 23 maja 2011 21:16

Telefon, 2 - słownie: dwa - albumy w nieskompresowanym WAVie, duże słuchawki i sobie słucham z pełną przyjemnością :) Ot taki sam odtwarzacz jak służące mi za awaryjnego pendrive MuVo.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 23 maja 2011 21:19

Ja ostatnio w ogóle nie słucham poza domem.
Wszystkie te słuchawki wypadają mi z uszu, plączą mi się kabelki, bo się za dużo ruszam. o wyrywaniu słuchawek z mp3 nie wspomnę :P
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 23 maja 2011 21:55

No, to chociaz ciagnie Cie do domu :D
Enjoy The Silence
em.
Posty: 3683
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 maja 2011 23:20

U mnie też żadne słuchawki nie pasują, wypada mi wszystko :/
Ale marzą mi się takie:
http://p.alejka.pl/i2/p_new/23/46/sluch ... ka_0_b.jpg
:)

Ostatnio nie słucham poza 'domem', bo nie mam na czym, ale cholera mnie bierze jak nie mam obok muzyki.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1682
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 23 maja 2011 23:23

Śliczne :)

Ja musiałabym mieć takie zawijane na uszy, może to coś by dało.

Czez z domu to mnie wywiewa o najmniej odpowiednich porach. Przecież ja wilk jestem. ;)
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9729
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 23 maja 2011 23:26

A wilka ciagnie do lasu :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 968
Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 24 maja 2011 16:49

Mnie tam żadne słuchawki nie wypadają; miałam do tej pory styczność z szajsem dodawanym do Samsunga Avilli, słuchawkami z creative ZEN (po zdjęciu gąbek nawet uchodziły, ale złamałam kabelek i grała jedna) i jakimiś nie za drogimi z firmy Sony. Są zaje..., bo mają w kablu pokrętło głośności i nie muszę odblokowywać telefonu żeby podgłośnić albo ściszyć (no i błogosławiony niech będzie Szajsung Delfi za mini-jacka :D).