Co Devotees robią w tym momencie?
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Re: Co Devotees robią w tym momencie?
Mądre słowa, polać mu. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Krupnik, ale ten zolty prosze 
Enjoy The Silence
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Mycie to mycie. A perfumy to podstawa. Zanim zobaczę to poczujęCzez pisze:Po jaka cholere Wam to wszystko? Kilka przykladow:Nie wiesz ktory dzisiaj jest? A jak chcesz cos zapisac to mozna np. w komorce ( tam tez jest kalendarz )em. pisze:kalendarzJa sie myjeem. pisze:perfumy (muszą być zawsze!), a jak sie czyms psikne to starczy co najmniej na caly dzien.
itd...
Kalendarz taki do ręki to nijak ma się do komórki, prawdziwe kartki, notatki na boku, odręczne bazgrołki, stare plany itd itp.
Here's where the fun begins.
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Aż dziwnie się czuje w takim temacie. Telefon, portfel i ew. odtwarzacz mp3 - i już mogę wychodzić z domu. No potrzebuję torebki z milioniem niepotrzebnych rzeczy. 
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Dokładnie. Telefon i portfel. U mnie jeszcze klucze (z otwieraczem
) i inhalator (bom astmatyk).
Wszystko po kieszeniach mieszczę.
Wszystko po kieszeniach mieszczę.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Szczerze? Czasami nie wiem, ale nie o rozpoznanie daty chodzi, po prostu zapisuję co mam zrobić, kiedy kto ma urodziny, adresy, imprezy, daty koncertów/wyjazdów. Wklejam tam też rysunki, cytaty, fotografie. To taki mój podręczny mały światek, gdzie ja to zmieszczę w telefonie? Nie cierpię kalendarza w komórce.Czez pisze:Nie wiesz ktory dzisiaj jest? A jak chcesz cos zapisac to mozna np. w komorce ( tam tez jest kalendarz )
A ja nie. Od czasu do czasu wypluskam się w jeziorze za domem, przetrę liściem i psiknę jakąś tanią perfumą raz na tydzień.Czez pisze: Ja sie myje, a jak sie czyms psikne to starczy co najmniej na caly dzien.
Mintaj, chwała że nie potrzeba Ci torebki
Ale muszę Cię poprawić, bo problem w tym, że te wszystkie rzeczy są potrzebne
Poza tym, moja torba jest zaplanowana, każda rzecz musi mieć w niej swoje miejsce, zawsze układam je tak samo (że niby podręcznie).
gwiazdy...
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Jak napisalem, wystarczy rano i na caly dzien starcza. No chyba ze biore jakis prysznic po drodze to inna sprawa.Fen. pisze:Mycie to mycie. A perfumy to podstawa. Zanim zobaczę to poczuję![]()
Mintaj, na scislosc mp3 tez nie musialbys dzwigac, bo tez jest w komorce. Moj obecny model od okolo roku to Nokia X6 z pojemnoscia 16 GB, ktore starcza na wszystko
Enjoy The Silence
-
mintaj
- Posty: 6858
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
W przypadku playera mp3, ciężko mówić o jakimkolwiek dźwiganiu.
A mptrójkę noszę, bo mój telefon ich nie obsługuje, a szkoda mi pieniędzy na jakiś nowy.
A mptrójkę noszę, bo mój telefon ich nie obsługuje, a szkoda mi pieniędzy na jakiś nowy.
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
PACZKA
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Spoko. Piszac o mp3 nie mialem tyle na mysli dzwigania, co raczej ilosc potrzebnego sprzetu a co za tym idzie miejsca w kieszeni no i zbytecznego okablowania 
Enjoy The Silence
-
Hien
- Posty: 24626
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Mam perfumy i używam ich raz przed wyjściem z domu, ewentualnie idąc na jakąś imprezę, itd.Czez pisze:Jak napisalem, wystarczy rano i na caly dzien starcza. No chyba ze biore jakis prysznic po drodze to inna sprawa.Fen. pisze:Mycie to mycie. A perfumy to podstawa. Zanim zobaczę to poczuję![]()
Mycie to mycie. Zęby też myję rano i wieczorem, ale orbity też w kieszeni mam.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Ja perfum nie używam, wystarczy, że trochę pachnę dezodorantem i proszkiem do prania
. Przy okazji przypomnieliście mi o bardzo smutnej sprawie w okresie letnim - o ludziach, dla których pachnidło=prysznic. Chcę się widzieć, jak w lipcu będę komunikacją miejską się tłukła do księgarni
. Już wolę chyba tych żuli w tramwajach niż jakieś odwalone jak stróż w Boże Ciało laski, które po zrobieniu mejkapu i tipsów zapomniały, że niektóre miejsca się myje a nie wietrzy, ale oblały się kiblem jakiegoś taniego pachnidła z targowiska...
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
Ja nie akceptuję słuchania muzyki na telefonie, jakoś mnie to razi.mintaj pisze:A mptrójkę noszę, bo mój telefon ich nie obsługuje
Miri, nic nie mów- już się robi gorąco
gwiazdy...
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
A tak wogole o higiene trzeba dbac regularnie, a nie od swieta. To, ze sie ktos spoci to zwykla ludzka rzecz, wystarczy sie tylko odpowiednio zabezpieczyc. Muzyki slucham generalnie w samochodzie i w necie, ale jak trzeba to sluchawki podlaczam do komorki 
Enjoy The Silence
-
Rajca
- Posty: 6049
- Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Telefon, 2 - słownie: dwa - albumy w nieskompresowanym WAVie, duże słuchawki i sobie słucham z pełną przyjemnością
Ot taki sam odtwarzacz jak służące mi za awaryjnego pendrive MuVo.
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Ja ostatnio w ogóle nie słucham poza domem.
Wszystkie te słuchawki wypadają mi z uszu, plączą mi się kabelki, bo się za dużo ruszam. o wyrywaniu słuchawek z mp3 nie wspomnę
Wszystkie te słuchawki wypadają mi z uszu, plączą mi się kabelki, bo się za dużo ruszam. o wyrywaniu słuchawek z mp3 nie wspomnę
Here's where the fun begins.
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
No, to chociaz ciagnie Cie do domu 
Enjoy The Silence
-
em.
- Posty: 3683
- Rejestracja: 05 sty 2009 22:36
U mnie też żadne słuchawki nie pasują, wypada mi wszystko 
Ale marzą mi się takie:
http://p.alejka.pl/i2/p_new/23/46/sluch ... ka_0_b.jpg
Ostatnio nie słucham poza 'domem', bo nie mam na czym, ale cholera mnie bierze jak nie mam obok muzyki.
Ale marzą mi się takie:
http://p.alejka.pl/i2/p_new/23/46/sluch ... ka_0_b.jpg
Ostatnio nie słucham poza 'domem', bo nie mam na czym, ale cholera mnie bierze jak nie mam obok muzyki.
gwiazdy...
-
Fen.
- Posty: 1682
- Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
- Lokalizacja: Wrocław
Śliczne 
Ja musiałabym mieć takie zawijane na uszy, może to coś by dało.
Czez z domu to mnie wywiewa o najmniej odpowiednich porach. Przecież ja wilk jestem.
Ja musiałabym mieć takie zawijane na uszy, może to coś by dało.
Czez z domu to mnie wywiewa o najmniej odpowiednich porach. Przecież ja wilk jestem.
Here's where the fun begins.
-
Czez
- Posty: 9729
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
A wilka ciagnie do lasu 
Enjoy The Silence
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
Mnie tam żadne słuchawki nie wypadają; miałam do tej pory styczność z szajsem dodawanym do Samsunga Avilli, słuchawkami z creative ZEN (po zdjęciu gąbek nawet uchodziły, ale złamałam kabelek i grała jedna) i jakimiś nie za drogimi z firmy Sony. Są zaje..., bo mają w kablu pokrętło głośności i nie muszę odblokowywać telefonu żeby podgłośnić albo ściszyć (no i błogosławiony niech będzie Szajsung Delfi za mini-jacka
).