Najlepszy album Depeche Mode dekady 2000-2009
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Re: Najlepszy album Depeche Mode dekady 2000-2009
Exciter jest cudowny, ale w tej klasyfikacji dla mnie dopiero na 3 miejscu. Dalej jednak nie wiem co jest na drugim
Im dalej w las, tym wiecej drzew... no nie moge sie zdecydowac. A moze jak wiecej poslucham Excitera to jeszcze mi sie wszystko odwidzi?
Enjoy The Silence
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
@ shodan - piszesz że Exciter wyrównany i to właśnie aż za bardzo wg mnie, piosenki świetne itd. ale prawie całość to jeden wielki lovesong śpiewany przez kogoś ślepo zakochanego
Poza The Dead of Night nic nie pokazuje pazura na płycie, dla mnie Exciter to tak jakby DM Light, dietetyczny album
szanuje, wielbię, ale jednak ta wspomniana cecha jego sprawia że jest albumem "na okazje" naprawdę u mnie, od święta 
P.S. a, i w sumie prawie tam smutnych utworów nie ma poza Breathe, który i tak najmniej lubię z całej płyty. Po prostu Dave śpiewa ciągle o tym że wie że zostanie zraniony ale ma to gdzieś bo tak kocha kocha kocha, znam ten syndrom różowych okularów, ale płyta oparta o to prawie w całości nie wygra w moim rankingu
P.S. a, i w sumie prawie tam smutnych utworów nie ma poza Breathe, który i tak najmniej lubię z całej płyty. Po prostu Dave śpiewa ciągle o tym że wie że zostanie zraniony ale ma to gdzieś bo tak kocha kocha kocha, znam ten syndrom różowych okularów, ale płyta oparta o to prawie w całości nie wygra w moim rankingu
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
Stripped, jestes pewny ze wiesz o czym piszesz? Breath spiewa Dave...ciekawe, zawsze myslalem ze to spiewa Mart.
Enjoy The Silence
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
No i kliknalem na TOTU 
Enjoy The Silence
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
A The Sweetest Condition, I Am You, I Feel Loved? Pisząc o wyrównanej płycie miałem na myśli raczej wysoki poziom wszystkich utworów.stripped pisze:Poza The Dead of Night nic nie pokazuje pazura na płycie
To akurat osobiście mam gdzieś, bo jak już wiele razy pisałem na teksty nie zwracam najmniejszej uwagi.stripped pisze:Po prostu Dave śpiewa ciągle o tym że wie że zostanie zraniony ale ma to gdzieś bo tak kocha kocha kocha
Tu się kompletnie nie zgadzam. Pod względem tekstów może i light, ale jeżeli chodzi o samą muzykę to Exciter ma mnóstwo mocy. Myślę, że więcej niż Ultra.stripped pisze:dla mnie Exciter to tak jakby DM Light, dietetyczny album
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Breathe śpiewa Martin, dobrze o tym wiem, pisząc "Dave" w następnym zdaniu nie odnosiłem się do Breathe z poprzedniego zdania, chodziło mi o płytę ogólnie, jako że Mart śpiewa jedyny smutny kawałek to napisałem o Davie że śpiewa same kawałki jak zza różowych okularówCzez pisze:Stripped, jestes pewny ze wiesz o czym piszesz? Breath spiewa Dave...ciekawe, zawsze myslalem ze to spiewa Mart.
Tu jest jakiś pazur? Pytam o pazur, kop między oczy, nie o uśpioną moc.shodan pisze:A The Sweetest Condition, I Am You, I Feel Loved
Twoja sprawa bratku, ja mam inaczejshodan pisze:To akurat osobiście mam gdzieś, bo jak już wiele razy pisałem na teksty nie zwracam najmniejszej uwagi.
Ja nie znam bardziej sennego i relaksującego albumu Depeche Mode niż Exciter.shodan pisze:Exciter ma mnóstwo mocy. Myślę, że więcej niż Ultra.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To w muzyce już się liczy tylko "pazur"?stripped pisze:Tu jest jakiś pazur? Pytam o pazurshodan pisze:A The Sweetest Condition, I Am You, I Feel Loved
Równie śmieszne określenie jak "power".
A czy na jakiejkolwiek innej płycie DM, tematyka jest inna?stripped pisze:Twoja sprawa bratku, ja mam inaczejshodan pisze:To akurat osobiście mam gdzieś, bo jak już wiele razy pisałem na teksty nie zwracam najmniejszej uwagi.![]()
Bo ja uważam, że Martin Gore od 30 lat męczy tego samego emo konia.
Jeden jedyny raz ujął to dobrze, w "Breathe". Reszta to łzawe użalanie się.
Jedno nie wyklucza drugiego. Kwestia indywidualnego odbioru.stripped pisze:Ja nie znam bardziej sennego i relaksującego albumu Depeche Mode niż Exciter.shodan pisze:Exciter ma mnóstwo mocy. Myślę, że więcej niż Ultra.
Dla mnie muzyka jest ekscytująca kiedy dzieją się rzeczy niezwykłe, nie szybkie, nie dynamiczne, nie z bitem, nie z darciem japy.
Mam wrażenie, że każdy tu mówi o innej "mocy".
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
może i łzawe a czasami mdłe, ale odbiorców znalazło. i to masę. nie.
wykur.wistą masę. poza tym ... nawet czasem słuchanie w kółko tego samego nie przeszkadza
wykur.wistą masę. poza tym ... nawet czasem słuchanie w kółko tego samego nie przeszkadza
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
znalazło ale to o niczym nie świadczy, Britney tez znalazła odbiorców, George Michael też, Feel też...
Ilość nie równa się jakości, 30 lat śpiewania o tym jak to jest źle, niektórych takie emo klimaty jarają. Ja uważam, że akurat liryczna część nie jest ta mocno stroną DM.
Ilość nie równa się jakości, 30 lat śpiewania o tym jak to jest źle, niektórych takie emo klimaty jarają. Ja uważam, że akurat liryczna część nie jest ta mocno stroną DM.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Wcale nie musi to być wadą. Zależy kto czego oczekuje po muzyce.stripped pisze:Ja nie znam bardziej sennego i relaksującego albumu Depeche Mode niż Exciter.
Na Exciter jest dosyć dużo spokojnych i relaksujących piosenek, ale przeplatają się też one z paroma naprawdę mocnymi numerami. Poza tym dla mnie tempo utworu nie ma znaczenia o ile utwór ma to "coś".
Dokładnie. Utwór wolny jak najbardziej może być "mocny". Najlepszy przykład to I am you. To jest potęga brzmienia. Gdy puszczę go na wieży głośniej, to aż dom drży w posadach.Hien pisze: Mam wrażenie, że każdy tu mówi o innej "mocy".
I tak o wiele za małą jak na tę płytę.devotional pisze:ale odbiorców znalazło. i to masę. wykur.wistą masę
Od kilku tygodni słucham Exciter każdego dnia. Może jestem rąbnięty, ale w sobotę słuchałem Exciter 6 razy.devotional pisze:nawet czasem słuchanie w kółko tego samego nie przeszkadza
I było mi mało.
Jestem uzależniony od Exciter.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
A kto mówi że TYLKO? Oczywiście że nie, mam na myśli że DLA MNIE ten album ma go za mało bym go stawiał na 1 miejscu.Hien pisze:To w muzyce już się liczy tylko "pazur"?
Równie śmieszne określenie jak "power".
I poszukaj lepszego określenia dla siebie jeśli go potrzebujesz. Większość i tak skuma o co mi chodzi i użyje podobnych określeń by wyrazić to o czym mówię.
Zgadzam się w zupełnościshodan pisze:Wcale nie musi to być wadą. Zależy kto czego oczekuje po muzyce.
Na Exciter jest dosyć dużo spokojnych i relaksujących piosenek, ale przeplatają się też one z paroma naprawdę mocnymi numerami. Poza tym dla mnie tempo utworu nie ma znaczenia o ile utwór ma to "coś".
Exciter po brzegi wypełniony jest takim wiosennym zakochaniem, bardziej niż jakakolwiek inna płyta DM, o to mi choHien pisze:A czy na jakiejkolwiek innej płycie DM, tematyka jest inna?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Spoko stripped. Nikt nie zamierza Ci kazać stawiać Exciter na 1 miejscu.
Po prostu tylko dyskutujemy. Niech się coś dzieje również w tematach muzycznych, a nie tylko w tych typu "co dzisiaj jadłem".
Lubisz tę płytę i doceniasz, a to już dużo. Bo wielu fanów Dm po prostu Exciter olewa.
Po prostu tylko dyskutujemy. Niech się coś dzieje również w tematach muzycznych, a nie tylko w tych typu "co dzisiaj jadłem".
Lubisz tę płytę i doceniasz, a to już dużo. Bo wielu fanów Dm po prostu Exciter olewa.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Stripped, nie zrozumiałes ironii 
Dla mnie moca w czystej postaci (kurde, to słowo tez mi jakoś nie pasuje) jest "Jazz Thieves" kawałek na który wszyscy leją ciepłym moczem a przy którym wszystko pracuje u mnie szybciej. Czasami popadam w zadumę jakie dziwadła wprawiają ludzi w muzyczny haj, bo szybkie, bo mocne, bo "świetnie się przy tym skacze", prostytutka nie rozumiem tego, czasy się zmieniły.
Dla mnie moca w czystej postaci (kurde, to słowo tez mi jakoś nie pasuje) jest "Jazz Thieves" kawałek na który wszyscy leją ciepłym moczem a przy którym wszystko pracuje u mnie szybciej. Czasami popadam w zadumę jakie dziwadła wprawiają ludzi w muzyczny haj, bo szybkie, bo mocne, bo "świetnie się przy tym skacze", prostytutka nie rozumiem tego, czasy się zmieniły.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Nie wszyscy.Hien pisze:"Jazz Thieves" kawałek na który wszyscy leją ciepłym moczem
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Czas tu nic do rzeczy nie ma zbytnio, pewne "trendy" pozostaną zawsze u niektórych. Jazz Thieves fajne, ale dla mnie najsłabsze na Ultrze i tak, bardzo filmowe takie, plum plum.Hien pisze:/cenzura/ nie rozumiem tego, czasy się zmieniły.
Co do "mocy" czy czegokolwiek, przyjmijmy choć zgodnie może taką definicję że to coś co sprawia że kawałek nas pobudza, porusza. Niekoniecznie
, na każdego zadziała co innego. Rzecz w tym że u mnie po prostu te kawałki które mają moc a są spokojne to wymagają tego żebym był obudzony w ogóle całkowicie bo tak to łatwo potrafią mnie uśpić.bo szybkie, bo mocne, bo "świetnie się przy tym skacze"
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No i gitara.
Przede wszystkim utwór musi się podobać. Bo wyobraźcie sobie, że tak uwielbiane dzisiaj przeze mnie I Am You jeszcze 2-3 lata temu nie robiło na mnie żadnego wrażenia. Uznawałem ten utwór jak i cały Exciter wręcz za nudny.
Ale potem wszystko zmieniło się diametralnie i wreszcie zrozumiałem tę płytę. Jakby dorosłem do niej.
Przede wszystkim utwór musi się podobać. Bo wyobraźcie sobie, że tak uwielbiane dzisiaj przeze mnie I Am You jeszcze 2-3 lata temu nie robiło na mnie żadnego wrażenia. Uznawałem ten utwór jak i cały Exciter wręcz za nudny.
Ale potem wszystko zmieniło się diametralnie i wreszcie zrozumiałem tę płytę. Jakby dorosłem do niej.
-
Miri
- Posty: 968
- Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
- Ulubiony utwór: Everything Counts
U mnie sprawa przedstawia się następująco - Exciter. Na PTA są całkiem interesujące utwory, ale nie chwyta mnie za serce tak jak ten pierwszy album z nowej dekady. A do SOTU jeszcze się chyba nie przyzwyczaiłam. Nic mnie na nim specjalnie nie rusza, dopóki nie zacznie się Jezebel a potem Corrupt i bonusy - tam to dopiero pokazali, na co ich stać. Taki wybór, a nie inny, bo brałam jeszcze pod uwagę trasy koncertowe i najbardziej odpowiada mi ONIP, mimo, że to chyba apogeum wygłupiania się Dave'a (o ile dobrze pamiętam).
-
Fanta
- Posty: 2130
- Rejestracja: 12 sie 2006 16:33
- Lokalizacja: stolica
PTA..moim zdaniem najlepsza..i bardzo bym sobie życzyła następnego albumu DM w takim własnie klimacie...
na drugim miejscu Exciter,chociaż chętnie umieściłabym ten album na równi z PTA,porównywanie ich do siebie uważam natomiast za mega nieporozumienie,ponieważ są całkiem inne,klimatycznie,muzycznie,i itd..
a SROTU nie trawię,z nielicznymi wyjątkami..głównie b-side'ami..
na drugim miejscu Exciter,chociaż chętnie umieściłabym ten album na równi z PTA,porównywanie ich do siebie uważam natomiast za mega nieporozumienie,ponieważ są całkiem inne,klimatycznie,muzycznie,i itd..
a SROTU nie trawię,z nielicznymi wyjątkami..głównie b-side'ami..
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
-
luczar75
- Posty: 26
- Rejestracja: 25 maja 2009 15:05
- Ulubiony utwór: I Feel You
A ja bez wahania zagłosowałem na SOTU. Jest to dla mnie najlepszy album tej dekady, bo zawiera takie perełki, jak In Chains, Wrong, Little Soul, In Sympathy, Peace, Perfect, Jezebel i Corrupt. Może nie jest to album tak spójny brzmieniowo, jak dwa pozostałe, ale ma w sobie to coś, co przyciąga mnie do niego, jak muchę do lepu
Jeszcze 5 lat temu dałbym sobie uciąć rękę za PTA-ka, ale dzisiaj zdecydowanie numer jeden to SOTU.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Jedno wiem na pewno - jak dla mnie to zdecydowanie najlepsza dekada w twórczości DM.