Najlepszy album Depeche Mode dekady 2000-2009
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Najlepszy album Depeche Mode dekady 2000-2009
Chciałbym was spytać drodzy Devotees: który album DM ostatniej dekady uważacie za najlepszy? Ja osobiście oddaję głos na album Playing the Angel, dla mnie to taki Violator tej dekady choć oczywiście dużo słabszy od prawdziwego Violatora. Wylansował single Precious i John the Revelator które przypominają mi kolejno Enjoy the Silence i Personal Jesus z Violatora. Lubię brzmienie płyty, uważam że ta płyta ma najwięcej charakteru spośród tych trzech. Może czasem nużący ale jednak posiadający dobry poziom produkcji i składny. Exciter też czasem potrafi sprawić, że się rozpłynę ale nie jest dość różnorodny. Poza tym kawałki z PTA brzmią nieźle live dla mego ucha.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Exciter. Dla mnie osobiście najlepszy album w dyskografii tego zespołu.
Oszczędne aranżacje smyczkowe, brak gitary tam gdzie nie jest potrzebna, dobra gitara tam gdzie jest potrzebna, porządna perkusja, paleta brzmień... tego już nie ma na albumach po 2001 roku. Ta płyta nigdzie nie pędzi, to moje tempo.
Oszczędne aranżacje smyczkowe, brak gitary tam gdzie nie jest potrzebna, dobra gitara tam gdzie jest potrzebna, porządna perkusja, paleta brzmień... tego już nie ma na albumach po 2001 roku. Ta płyta nigdzie nie pędzi, to moje tempo.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Bardzo ciężka sprawa. Są to trzy różne płyty i na każdej jest jak dla mnie kilka perełek (Dream On, Shine, Sweetest Condition, When The Body Speaks, I Am You, Sinner In Me, I Want It All, John The Revelator, Corrupt, Fragile Tension, In Chains, The Miles Away).
SOTU słucham teraz najwięcej, bo nowe. Do PTA mam od początku słabość i fajne wspomnienia. Ale chyba jednak postawię na Exciter. Przez lata nie lubiłem tej płyty, ale w końcu do mnie dotarła. A takie uczucie długo rodzące się w bólach jest chyba najtrwalsze.
No i na Exciter jest moje ukochane Shine.
SOTU słucham teraz najwięcej, bo nowe. Do PTA mam od początku słabość i fajne wspomnienia. Ale chyba jednak postawię na Exciter. Przez lata nie lubiłem tej płyty, ale w końcu do mnie dotarła. A takie uczucie długo rodzące się w bólach jest chyba najtrwalsze.
No i na Exciter jest moje ukochane Shine.
-
prey
- Posty: 1037
- Rejestracja: 26 sty 2009 21:43
Exciter mimo swego minimalizmu jest płytą zrożnicowaną. Ile gitara akustyczna wraz z perkusją wniosła do dream on. Lubię ponadto słuchać when the body speaks, the dead of night, i am you (mój faworyt) i goodnight lovers. Instrumentale singlowe też są w porządku. Bell wniósł powagę na tej płycie. Wymagała na pewno jeszcze porządnej obróbki, ale cóż może ten brak jest plusem.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
-
Czez
- Posty: 9728
- Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
- Ulubiony utwór: Cala masa
- Lokalizacja: Glasgow
A ja sie nie zadeklaruje, bo tych plyt po prostu nie da sie do siebie porownac. Kazda ma swoj klimat i charakter. Czy mozna porownac np. I Feel Loved do ''porownywalnego'' Wrong? No sami powiedzcie.
Enjoy The Silence
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
W sumie masz rację. Ewentualnie za najlepszą można uznać tę płytę, którą się najczęściej słucha.
-
SinnerInMe
- Posty: 801
- Rejestracja: 17 lip 2008 17:13
- Ulubiony utwór: Higher Love
- Lokalizacja: Warszawa
Zagłosowałem na PTA, ale te płyty są na podobnym poziomie, więc równie dobrze mógłbym wybrać SOTU albo Excitera. Gdyby ankieta tyczyła się lat 80 albo 90, to oddałbym głos bez wahania.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
No sam mówie ,że da się. Jest płaszczyzna, na której da się wszystko porównać z resztą nie oceniamy pojedyńczych utworów ale albumy jako całość. Biorąc pod uwage multum współczynników dokonałem wyboru i był to dla mnie wybór oczywisty.Czez pisze:A ja sie nie zadeklaruje, bo tych plyt po prostu nie da sie do siebie porownac. Kazda ma swoj klimat i charakter. Czy mozna porownac np. I Feel Loved do ''porownywalnego'' Wrong? No sami powiedzcie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
astiz
Ciężka sprawa,jeżeli chodzi o PTA,to SOTU jest lepszy,a jeżeli chodzi o Excitera,to nie odważę się teraz na jednoznaczną ocenę.Jeszcze stanowczo za wcześnie.
-
slick
- Posty: 7021
- Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
- Ulubiony utwór: Everything Counts
- Lokalizacja: Warszawa
Dokladnie mam tak samo. To chyba najtrudniejsza ankieta ktora ktos zrobil na forum. Nie ma opcji zebym teraz sie wypowiedzial wlasciwie do tematu a tym bardziej wdusil opcje w ankiecie.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
A dzięki, dzięki, postarałem się
Myślę że da się to jakoś porównać, są na pewno na to sposoby, może próbujcie osobno lirykę i osobno muzykę? Mi po prostu najbardziej odpowiada styl PTA chyba, do dziś pamiętam że gdy po raz pierwszy ujrzałem A Pain That I'm Used To w TV pomyślałem sobie: "to jest właśnie to co kojarzę z klasycznym DM, ta charakterystyczna ignorancja i chłód" 
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
blindman99
- Posty: 1
- Rejestracja: 27 kwie 2009 08:28
1. Playing the Angel
2. Exciter
3. SotU
2. Exciter
3. SotU
-
prey
- Posty: 1037
- Rejestracja: 26 sty 2009 21:43
Exciter łyknąłem od razu, SOTU słuchałem kilkanaście razy i mam w zasadzie dość. Jak napisał Hien odpala się krążek i muza płynie. Wolę tę płytę od pozostałych bo nie ma nagrań Gahana, Phillpota i Eignera. Przez to płyta jest równa i nie powstała pod dyktando Gahana, całą pieczę nad produkcją na szczęście sprawował Bell. A tzw. niedepeszowatość jest wynikiem użycia pro toolsa.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
-
Gahanovaa
- Posty: 6
- Rejestracja: 26 kwie 2009 14:06
- Ulubiony utwór: Its Called a Heart
- Lokalizacja: Live in Hamburg ;)
Playing the Angel 
` Let's Have a Black Celebration
Black Celebration
Tonight.
Black Celebration
Tonight.
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Dziabię się między Exciterem i PTAkiem. Ale na SOTU w życiu bym nie zagłosował, nawet jakby to był jedyny album ;p
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Daria The Revelator
- Posty: 3337
- Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
- Ulubiony utwór: world in my eyes
- Lokalizacja: Lądek Zdrój
Exciter. Od początku mojego depeszowania uwielbiam ten album na równi z Violatorem.
Na PTA potrzebny jest nastrój, nie słucham jej namiętnie.
SOTU póki co jest dla mnie ogólnym rozczarowaniem.
Na PTA potrzebny jest nastrój, nie słucham jej namiętnie.
SOTU póki co jest dla mnie ogólnym rozczarowaniem.
-
Mr.X
- Posty: 235
- Rejestracja: 21 paź 2008 13:21
- Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
- Lokalizacja: Trzebiatów
Najlepszym albumem dla mnie jest "Sounds of The Universe" a najgorszym "Playng The Angel"
"Żyj chwilą, jakby to była ostatnia chwila Twojego życia."
-
Nati
- Posty: 810
- Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
- Ulubiony utwór: Stripped
Oczywyiście PTA
Exciter - nuda do połowy albo od połowy (jak kto woli
)
Sounds of the Universe - nuda, nuda, nuda
Exciter - nuda do połowy albo od połowy (jak kto woli
Sounds of the Universe - nuda, nuda, nuda
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
oj Nati ,masz kreche

"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Nati
- Posty: 810
- Rejestracja: 21 cze 2006 21:32
- Ulubiony utwór: Stripped
Już się bojęHien pisze:oj Nati ,masz kreche![]()