Najlepszy wokal
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Zgadzam się, ale każdy jak widać woli co innego. Jeśli nikt nic nie ma do dodania przechodźmy do Violka.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Martin dalej przewyższa Gahana, ale Little 15 to miłe zaskoczenie na płytowej mieliźnie pod tym względem.
-
shodan
- Posty: 18356
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Najmocniejszy wokal Gahana w Clean. Niski, mega mocny i dźwięczny. Wyróżniam też WIME i Halo.
Pewnie każdy w kwestii wokalu ma swoje zdanie. Ja zawsze w muzyce zwracam szczególną uwagę na wokal. I potrafię dostrzec nawet najmniejsze niuanse. Może nie tyle techniczne, co efektowne i przyjemne dla mojego ucha. Wokal na Violator jest świetny. Wiem, że np. na Ultra czy Exciter Gahan śpiewa dużo bardziej różnorodnie, ale na V jest i tak cudnie. Barwa głosu optymalna. To był Gahan jakiego chciałbym zawsze pamiętać.
Poza tym uważam, że na Violku są jedne z najlepszych o ile nie najlepsze duety Gahan-Gore (Halo, WFTN).
Gore oczywiście perfekcyjny w swoich utworach. Absolutnie topowych kompozycjach.
Ostatnio równie zajeb.istą kompozycją było chyba Breathe.
Pewnie każdy w kwestii wokalu ma swoje zdanie. Ja zawsze w muzyce zwracam szczególną uwagę na wokal. I potrafię dostrzec nawet najmniejsze niuanse. Może nie tyle techniczne, co efektowne i przyjemne dla mojego ucha. Wokal na Violator jest świetny. Wiem, że np. na Ultra czy Exciter Gahan śpiewa dużo bardziej różnorodnie, ale na V jest i tak cudnie. Barwa głosu optymalna. To był Gahan jakiego chciałbym zawsze pamiętać.
Poza tym uważam, że na Violku są jedne z najlepszych o ile nie najlepsze duety Gahan-Gore (Halo, WFTN).
Gore oczywiście perfekcyjny w swoich utworach. Absolutnie topowych kompozycjach.
Ostatnio równie zajeb.istą kompozycją było chyba Breathe.
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Tu akurat Gore w jednym miejscu mi nie podchodzi, te niższe dźwięki łapane w Sweetest Perfection trochę mnie drażnią same w sobie. W Blue Dress już nie ma żadnych zgrzytów. Chwalę go cały czas i na tej płycie zmiany zdania nie będzie.
Na Violku Gahan zaczyna brzmieć poważnie, wchodzimy w ten etap gdzie te numery z innym brzmieniem mogłyby w tym aranżu już tak nie działać, a jak dla mnie właśnie to cechuje dobrych wokalistów, że w swoich utworach są na tyle charakterni, że właściwie niepowtarzalni. Oczywiście gdzieś tam wcześniej wiele było takich momentów, ale tutaj już na całej płycie jest dobrze. Nie trzeba wielkiej różnorodności, tutaj na dobry efekt pracują wszystkie produkcyjne składowe, wszystkie są równie dopieszczone. Na MFTM były momenty przestrojów, braku pomysłu na urozmaicenie pewnych rozwiązań. Tutaj są dobre melodie dla wokalisty, który już złapał odpowiedni ton, do pewnego momentu będzie tylko lepiej.
Halo to jest jak martinowe Things You Said, utwór zbudowany praktycznie na niczym pod względem aranżu, który opiera swoją moc tylko i wyłącznie na melodii wokalu i jakości wykonania. Tutaj Gahan dźwignął to rewelacyjnie, wracając do tego numeru wczoraj nie mam już żadnych wątpliwości co do tego, który numer uważam za najlepszy z tej płyty.
Na Violku Gahan zaczyna brzmieć poważnie, wchodzimy w ten etap gdzie te numery z innym brzmieniem mogłyby w tym aranżu już tak nie działać, a jak dla mnie właśnie to cechuje dobrych wokalistów, że w swoich utworach są na tyle charakterni, że właściwie niepowtarzalni. Oczywiście gdzieś tam wcześniej wiele było takich momentów, ale tutaj już na całej płycie jest dobrze. Nie trzeba wielkiej różnorodności, tutaj na dobry efekt pracują wszystkie produkcyjne składowe, wszystkie są równie dopieszczone. Na MFTM były momenty przestrojów, braku pomysłu na urozmaicenie pewnych rozwiązań. Tutaj są dobre melodie dla wokalisty, który już złapał odpowiedni ton, do pewnego momentu będzie tylko lepiej.
Halo to jest jak martinowe Things You Said, utwór zbudowany praktycznie na niczym pod względem aranżu, który opiera swoją moc tylko i wyłącznie na melodii wokalu i jakości wykonania. Tutaj Gahan dźwignął to rewelacyjnie, wracając do tego numeru wczoraj nie mam już żadnych wątpliwości co do tego, który numer uważam za najlepszy z tej płyty.
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Na Violatorze wszystko jest dobre. Wokal Gahana, który tak naprawdę nie przeszedł żadnej ewolucji w stosunku do MFTM, tutaj pasuje idealnie. Zwłaszcza do takiej mantry, jak Clean.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Też wyróżniłbym Clean tutaj najbardziej i ewentualnie szeptane Waiting For The Night
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Trochę nie wiem, co w tym Clean rzeczywiście pod względem wokalu jest takie wybitne. Raczej typowe niż wyjątkowe.
-
Malkolit
- Posty: 6500
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Przede wszystkim wyróżniłbym Waiting for the Night i... Personala - tak ostrego kawałka DM dotąd nie miało, a Gahan pokazał, że świetnie nadaje się do śpiewania piosenek w takiej stylistyce. Poważny Clean także jak najbardziej na plus. No i piosenki Marta - obie są bardzo dobre.
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Trochę popłynąłeś z tym, że Personal był najostrzejszym numerem DM do 90 roku xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6500
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Co niby jest ostrzejsze? Dla mnie zawsze mocne gitarowe brzmienia są ostre i elektronika taka z muzyki pop raczej nie ma do nich podjazdu (a to ją wolę). Ale co jest takie ostre w brzmieniu? AQOT? Work Hard (hałaśliwe i paskudne)?
-
stripped
- Posty: 13846
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Hien dobrze powiedział że zasadniczo wokalnie od MFTM nie ma tu zmiany a jednak ten wokal ma tu jakieś większe znaczenie i lepiej brzmi, może to kwestia miksu? Jeśli Dragon nie słyszy nic szczególnego w Clean a uważa że Halo stoi na wokalu głównie to ja nie wiem już nic chyba... Halo produkcyjnie to jeden z najlepszych ich numerów wg mnie, nie widzę tu nijak związku z The Things You Said
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
A co jest ostre w Personalu? Po za tym, że nic?Malkolit pisze:12 gru 2021 14:37Co niby jest ostrzejsze? Dla mnie zawsze mocne gitarowe brzmienia są ostre i elektronika taka z muzyki pop raczej nie ma do nich podjazdu (a to ją wolę). Ale co jest takie ostre w brzmieniu? AQOT? Work Hard (hałaśliwe i paskudne)?
Jk chcesz mieć edgy opinię, to się musi różnić, a nie mieć sens. Czego nie rozumiesz?stripped pisze:12 gru 2021 14:38Jeśli Dragon nie słyszy nic szczególnego w Clean a uważa że Halo stoi na wokalu głównie to ja nie wiem już nic chyba...
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
To edgy to wobec kogo? Ja mogę tak to komediowe walenie konia do JTR soulsaversowego zacząć spokojnie traktować.
Rozumiem intencję Melkiego o ostrości Personala, ale na pewno to jest mocno wrażeniowa opinia, trudno ją rzeczowo czymś podeprzeć. Podobnie ostro fani DM mogli odbierać SOFAD w momencie wydania. Sam miks tego wokalu w PJ może temu sprzyjać, jest głębiej niż w rzeczywistości.
Clean to jest podobny case co Sacred czy Nothing, ma tam wyróżniające się ozdobniki, ale jako całość pod względem tak mnie nie rajcuje i nie słyszę tutaj takiej wybitności, Halo, World, Waiting, Blue Dress, zwrotki w Dangerous... bywa ciekawiej pod względem głosowym.
Uprzedzam też, że to zdanie nie oznacza, że nie ma czego w Clean docenić, łatwo tutaj wpada się w pewne opozycje dobre-chuyowe, a to w przypadku wokali już na tym etapie twórczości DM tak nie działa. Chyba, że to To Have & To Hold.
Rozumiem intencję Melkiego o ostrości Personala, ale na pewno to jest mocno wrażeniowa opinia, trudno ją rzeczowo czymś podeprzeć. Podobnie ostro fani DM mogli odbierać SOFAD w momencie wydania. Sam miks tego wokalu w PJ może temu sprzyjać, jest głębiej niż w rzeczywistości.
Clean to jest podobny case co Sacred czy Nothing, ma tam wyróżniające się ozdobniki, ale jako całość pod względem tak mnie nie rajcuje i nie słyszę tutaj takiej wybitności, Halo, World, Waiting, Blue Dress, zwrotki w Dangerous... bywa ciekawiej pod względem głosowym.
Uprzedzam też, że to zdanie nie oznacza, że nie ma czego w Clean docenić, łatwo tutaj wpada się w pewne opozycje dobre-chuyowe, a to w przypadku wokali już na tym etapie twórczości DM tak nie działa. Chyba, że to To Have & To Hold.
-
Malkolit
- Posty: 6500
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Brzmienie gitary jest ostre w Personalu (podobnie jak później bardzo ostre są I Feel You, Barrel, Useless, Mercy In You).
Wcześniej mało co miało tak drapieżne brzmienie (AQOT, może niektóre remiksy różnych kawałków, jak Behind The Wheel, w trochę innym sensie drażniące ucho jest Told You So).
Kto wali konia do JTR? Fajnie to zagrali, po prostu, Gahan fajnie brzmi, czuć wielką energię w tych wykonaniach.
Wcześniej mało co miało tak drapieżne brzmienie (AQOT, może niektóre remiksy różnych kawałków, jak Behind The Wheel, w trochę innym sensie drażniące ucho jest Told You So).
Kto wali konia do JTR? Fajnie to zagrali, po prostu, Gahan fajnie brzmi, czuć wielką energię w tych wykonaniach.
-
Dragon
- Posty: 10366
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Trudno odbierać Gahanowi energii, kiedy sam w pełni dobiera sobie repertuar do śpiewania, na pewno sprawia mu to radość. W moim przypadku takie covery w ogóle nie siadają, zupełnie ten brzmieniowy garnitur tu nie pasuje, Gahan ledwo pieje ten numer, o dodatkowych ozdobnikach pokroju chórki i ta instrumentalna końcówka przez litość nie wspominam. Dla mnie się skompromitował, odbieram to w kategoriach parodii.
Jak grać covery w aranżach rodem ze składanek na bluesowo za 20 zł, to ja wolę tego po prostu nie słyszeć. Co się usłyszało to się jednak nie odsłyszy.
Jak grać covery w aranżach rodem ze składanek na bluesowo za 20 zł, to ja wolę tego po prostu nie słyszeć. Co się usłyszało to się jednak nie odsłyszy.
-
shodan
- Posty: 18356
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Każdy odbiera to inaczej. Hienowi się bardzo podoba. Nie wiem czy bardziej niż oryginał, bo tego nie określił. Dragon jest na przeciwnym biegunie określając wersję Soulsavers mianem gówna. Ja jestem gdzieś pośrodku, bo chociaż ta wersja mi się podoba, to wiem, że do wersji DM jej daleko. A co powie Czez, który słyszał to przecież na żywo?
Jedno jest pewne - JTR to świetny numer.
A wracając do wokali - jeżeli chodzi o brzmienie głosu Gahana to Violator jest najlepszy. W Clean głos Gahana bardzo niski, w Halo sporo wyżej. Ale w obu przypadkach idealny.
Wiem, że większość z Was uważa Condemnation za największy wokalny popis Dave'a. I pod względem technicznym możliwe, że tak jest. Ale ja od ręki mogę wymienić ze 30 utworów, w których jednak Gahan mi się bardziej podoba.
Jedno jest pewne - JTR to świetny numer.
A wracając do wokali - jeżeli chodzi o brzmienie głosu Gahana to Violator jest najlepszy. W Clean głos Gahana bardzo niski, w Halo sporo wyżej. Ale w obu przypadkach idealny.
Wiem, że większość z Was uważa Condemnation za największy wokalny popis Dave'a. I pod względem technicznym możliwe, że tak jest. Ale ja od ręki mogę wymienić ze 30 utworów, w których jednak Gahan mi się bardziej podoba.
-
Hien
- Posty: 24709
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To raczej Ty jesteś miękki Melki xdMalkolit pisze:12 gru 2021 17:10Brzmienie gitary jest ostre w Personalu (podobnie jak później bardzo ostre są I Feel You, Barrel, Useless, Mercy In You).
Nie ma nic ostrego w Personalu, ani bardzo ostrego w w/w.
To jest ta sama sytuacja, co przy najlepszych i ulubionych utworach. Trzeba się zwyczajnie określić, czy się mówi o jednych, czy drugich.shodan pisze:12 gru 2021 19:06Wiem, że większość z Was uważa Condemnation za największy wokalny popis Dave'a. I pod względem technicznym możliwe, że tak jest. Ale ja od ręki mogę wymienić ze 30 utworów, w których jednak Gahan mi się bardziej podoba.
Wokal w Condemnation nie jest wcale technicznie porażający, ale właśnie ze względu na emocjonalne wykonanie Gahana. Facet włożył całe serce w ten zaśpiewany chyba z gołą dupą (dobrze pamiętam?) take, i to słychać. I to się też przekłada na odbiór tego utworu, bo słychać że Dave wypruwa z siebie flaki. To jednak coś innego niż mechanicznie i bez emocji wyśpiewany tekst. Trochę jak robota w korpo, przychodzisz, robisz swoje, wychodzisz.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18356
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
No właśnie, mnie te emocjonalne Condomnation totalnie grzeje. Milion razy bardziej wolę WIME, THATH, It's No Good czy The Darkest Dark
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Dziś pełno gwiazdek z czystym wokalem, gladkim jak pupa niemowlaka, technicznie, co najmniej dobrym, ale nudnym i pustym jak cholera.