Poza tym znalazłem tą fotkę w Internecie i pod nią był taki podpis - "Depeche Mode w 1986r. - złote lata" więc jest już dwóch takich wariatów w sieci jak ja twierdzących, że '86 był najlepszym rokiem
p.s fotka będzie później z przyczyn technicznych
Mhm, i sie wybili na pierwsze miejsca wtedy... tylko ze oprocz tej calej 'dojrzalosci' i 'czystosci' obrali znow inny kierunek... po Ultrze szczerze mowiąc nie spodziewalabym sie, ze wyjdzie cos tak lagodnego i sprawiajacgo, ze chcesz isc spac, lub pobawic sie z dziecmi jak Exciter... owszem - Gahan sie zmienil, Gore takze - stali sie bardziej... dorosli pod względem zachowania, ale teksty Gore'a nadal były takie jak poprzednio - no moze na Exciter'ze jest więcej tego ciepła i spokoju, ale to dlatego, ze przeciez wtedy teksty tworzyl w domowym zaciszu, przy zonie i dzieciach... hmm, jednym slowem rok 2001 byl calkiem korzystny i dla depeche i dla nas... (i znow sie rozpisujerafi666 pisze:2001 - pelna forma, pelna dojrzalosc, pelen blask i pelne odnalezienie sie w swiecie hip hopu i czasach Britney Spears