Wiem, że co niektóry kojarzy się tylko z pewnym drapaniem, ale oprócz tego jest wiele rzeczy (dużo przyjemniejszych) związanych z AQOT.
Np. teledysk Antka Corbijna...
Więc: zapraszam do pisania na temat tego utworu...
Nie masz. Dyskutowaliśmy o AQOT, ale widocznie w innym temacie. Szukałem z rana w całej dyskografii tematu o AQOT aby scalić, ale nic nie znalazłem. Jak dotrzesz do tej dyskusji to wrzuć tu link, połączę tematy w jeden. Na chwile obecną ten temat zostaje.Hien pisze:Mam deja vu. Czy ja już gdzieś nie głosowałem na wersje 94, przepychając się przy tym ze Slickiem o wyższość jednej nad drugą?
Zgadzam się.shodan pisze:Dla mnie bezapelacyjnie najlepsza jest wersja z TOTU.
Gitara daje czadu jak mało co.![]()
AQOT wcześniej raczej omijałem, ale po usłyszeniu wersji z TOTU naprawdę polubiłem ten utwór.