Zapraszam do dyskusji.
I zacznę od tego, że uwielbiam FGTH...
Czy nikt z was nie zna albumu Liverpool? Obok bardziej znanych "Warriors of the wasteland" i "Rage Hard" jest na nim przepiękna ballada "Is anybody out there?" Uwielbiam ją za nastrój oraz rozdzierający smutek bijący ze słów "children are dying and nobody's crying"...stripped pisze: (...)
Rzecz jasna wszyscy znamy tylko kawałki z Welcome to the Pleasuredome, hah, więc chyba taki zespół jednego (kilku) przebojów raczej.