Dla tych co nie znają tego pana (są tu jeszcze tacy?), kilka słów o tym geniuszu: twórca 25 świetnych (no OK, może 2 albumy mógłbym nazwać słabymi, ale to i tak b. dobry wynik
Kilka najpopularniejszych kawałków:
Space Oddity - pierwszy wielki hit Davida, dodam też, że ten kawałek był puszczony w telewizji podczas historycznego lądowania człowieka na księżycu
Life on Mars? - absolutnie genialny utwór, mój top 10 wszechczasów
Ziggy Stardust - tutaj bardziej rockowo
Let's Dance - a tu popowo, ale to już pop z najwyższej półki
Heroes - jakby wyglądało zestawienie najlepszych kawałków Bowiego bez jakiegokolwiek przedstawiciela trylogii berlińskiej? Ciekawostka: na gitarze w tym kawałku gra Robert Fripp.