Zachęcony zapraszam na pierwsze głosowanko w ramach serii "the worst of". Na pierwszy ogień wybierzmy sobie najgorszy numer z lat 80tych. Proponuję wybrać po trzy najsłabsze, najmniej podobające się lub po prostu najgorsze utworki z danej ery związanej z każdą kolejną płytą - na podstawie tego wybiorę dziesięć najczęściej pojawiających się numerów, a potem już w punktacji od 10 do 1 odbędzie się drugi etap.
Żeby nie było, że tylko mówię. Sam jestem ciekawy wyniku.

Potem będą 90s i 00-10s razem, żeby już tak nie rozdrabniać i było faktyczne pole manewru.
proponuję zawartość singla Get The Balance Right przypasować do ABF, a Shake'a i It's Called do SGR
Speak
Sometimes Wish I Was Dead
Any Second Now (ins.)
What's Your Name?
ABF
Monument
A Photograph of You
The Great Outdoors
CTA
Fools
Shame
Told You So
SGR
Flexible
People are People
If You Want
BC
It Doesn't Matter Two
Christmas Island
Breathing in Fumes
MFTM
Sacred
Pimpf
Pleasure Little Treasure