Post
29 cze 2024 01:13
hehe
No z Kurami to ja mam specyficzną relację, tj. mam duży sentyment do POLOVIRUSA, gdy go odsłuchałem pierwszy raz w 2011 to było to dla mnie wręcz odkrycie. Teraz niby doceniam eklektyzm, umiejętność łączenia humorku ze słuchalną muzyką (to występuje jednocześnie bardzo rzadko w przyrodzie), ale od dłuższego czasu ni siusiaka nie umiem się tą płytą jarać jak kiedyś i obawiam się, że to "zasługa" Tymona, którego ni siusiaka jako człowieka znieść nie mogę.
BTW Rezerwowe Psy były totalnie pokurwione xd
DEPESZWIZJA 123: EDYCJA NOWOFALOWA
FINAŁ 21:15