Ulubiony vs. Najlepszy
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Re: Ulubiony vs. Najlepszy
Po Violku myślałem, że będzie już tylko łatwiej, no ale w przypadku SOFAD jest niewiele łatwiej, bo to też naprawdę świetna płyta.
Moje typy:
IYR przede wszystkim. Brzmienie charakterystyczne dla Wildera. Gęstniejący i narastający klimat to jest właśnie to, co lubię najbardziej. Brzmienie syntezatorów perfekcyjne. Dla mnie utwór ideał. Na Devotional brzmi nawet jeszcze efektowniej.
WIMS - kolejny idealny utwór, który ma wszystko, co trzeba. Zafascynował mnie już od pierwszego odsłuchu, co nieczęsto się zdarza nawet w przypadku DM. Alan wykonał tytaniczną pracę w studio co słychać każdej sekundy.
IFY to utwór, którego kiedyś za bardzo nie lubiłem. Na szczęście klapki opadły i stawiam go właściwie na równi z ww. Świetna gitarowa zagrywka, świetne brzmienie syntezatorów i ta cudna końcówka.
Mercy in you - po prostu za doskonałe brzmienie made in Wilder. Wg mnie ten utwór nie zestarzał się ani trochę.
Nad Rush i Judas nie ma już nawet co dumać, bo i tak nie mają szans. HL brzmi bardzo dobrze (a co na SOFAD nie brzmi dobrze?), ale nigdy nie miałem do niego przekonania jakoś. Sama kompozycja mi chyba nie pasuje i tyle.
Moje typy:
IYR przede wszystkim. Brzmienie charakterystyczne dla Wildera. Gęstniejący i narastający klimat to jest właśnie to, co lubię najbardziej. Brzmienie syntezatorów perfekcyjne. Dla mnie utwór ideał. Na Devotional brzmi nawet jeszcze efektowniej.
WIMS - kolejny idealny utwór, który ma wszystko, co trzeba. Zafascynował mnie już od pierwszego odsłuchu, co nieczęsto się zdarza nawet w przypadku DM. Alan wykonał tytaniczną pracę w studio co słychać każdej sekundy.
IFY to utwór, którego kiedyś za bardzo nie lubiłem. Na szczęście klapki opadły i stawiam go właściwie na równi z ww. Świetna gitarowa zagrywka, świetne brzmienie syntezatorów i ta cudna końcówka.
Mercy in you - po prostu za doskonałe brzmienie made in Wilder. Wg mnie ten utwór nie zestarzał się ani trochę.
Nad Rush i Judas nie ma już nawet co dumać, bo i tak nie mają szans. HL brzmi bardzo dobrze (a co na SOFAD nie brzmi dobrze?), ale nigdy nie miałem do niego przekonania jakoś. Sama kompozycja mi chyba nie pasuje i tyle.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Pełna zgoda, chociaż Peace nadal jest średni
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Jakie znowu SOTU? 
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Swoją drogą, bardzo jestem ciekawy jakie tu polecą typy z ostatnich 3 płyt. Sam już wiem co zaproponuję i jest tam kilka typów, z którymi większość się pewnie nie zgodzi. Z drugiej strony, Death's Door pokazało, że nawet najbardziej szalone pomysły też znajdują zrozumienie i poparcie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Z grubsza też już swoje typy mam, chociaż są jeszcze małe wątpliwości.
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
IYR jak najbardziej rozbudowane, może bardziej przez ten rozległy aranż studyjny, no ale ja tak to będę traktował.
W Judas też słyszę emocje, gdzieś tam jest to wyciszenie, zmysłowość... no mnie tam nie ciągnie do śmiechu Martina
no i ta końcóweczka instrumentalna, to już pure Recoil.
W Judas też słyszę emocje, gdzieś tam jest to wyciszenie, zmysłowość... no mnie tam nie ciągnie do śmiechu Martina
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ciekawe jakie będą typy Malkolita. Trochę już mnie nudzą te płyty gdzie większość utworów, jest przez większość uważana za dobre.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Witamy w latach 90. 
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Melki chyba przegrał w szachy.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Ja tam generalnie popieram Hiena co do Death's Door, nie zaznaczyłem go pierwotnie, bo nie pamiętałem już wersji oryginalnej (tylko koncertową), ale uważam, że to dobry kawałek. Może uprzedzę tutaj kolejność, ale dam też głos na Surrender, a on też odbiega od typowych singli DM.
Clean to świetna piosenka, Dragon, nie wiem, co ty od Clean chcesz?
Jestem przekonany, że jeśli to jest słabe, to zdecydowana większość piosenek DM też jest
Myślę, że dobrze, że próbowali iść w różnych kierunkach - bez tego nie byłoby Clean, Surrender, Pipeline, Walking In My Shoes, Somebody, Behind The Wheel i wielu innych utworów.
Ale dobrze, Violatora mamy już za sobą, teraz SOFAD. Co tu mamy? Była mowa o efekcie AŁA. Dla mnie taki efekt wywołują przede wszystkim dwa utwory i są to dwa pierwsze utwory z płyty, dwa pierwsze single z SOFAD:
- I Feel You - potężne brzmienie, charakterystyczne motywy (nie tylko gitara robi swoje, ale i bębny), a całość zwarta, zgrabna, też fajny, bezpośredni tekst
- Walking In My Shoes - znowu: wyraziste brzmienie, praca Alana nad tym utworem przekłada się na wrażenie, jakie na mnie wywołuje; kilka charakterystycznych, ciekawych motywów, partie skrzypiec w tle, w zasadzie od pierwszego dźwięku aż do końcówki trzyma w napięciu, zdecydowanie jeden z najmocniejszych utworów w całej dyskografii; demo jest ciekawe, ale nie robi na mnie większego wrażenia; całkowita dekonstrukcja, tak, ale wyszło mu to na dobre
Dalej: nie rozumiem, o co chodzi z tą całą "szczerością", nie będę się w to zagłębiał; zawsze mnie to dziwiło, że ludzie lubią o tym mówić
Condemnation to kapitalny popis wokalny; mimo że wersja zremiksowana jest lepsza, to to potężne brzmienie+wokal Gahana robią niesamowite wrażenie; kolejny plus
Mercy In You moim zdaniem dobrze brzmi, jest dość dynamiczne, rwane, ciężkie, remiks pokazuje, jak dużo pracy włożono, by uzyskać ciekawy efekt. Popieram
Judas: taki dosyć tajemniczy nastrój, te dudy niby nadają mu lekkości, ale podkład, aura są raczej ciężkie, tekst też raczej taki wyśpiewany z pewnym rozczarowaniem w głosie Martina; kawałek ma świetną końcówkę, tak; mimo wszystko też poparłbym
In Your Room: miałem taki moment, w którym uważałem go za najlepszy utwór DM; ta aura narastającej grozy, ten groźny rytm, głośna perkusja, nie wiem, czy nie za dużo tego dobrego; ale jednak wyróżniłbym go wśród najlepszych; tylko nie uważam go za szczególnie rozbudowany, w DM to tylko remiksy bywają rozbudowane; nie wiem, czy tylko ja tak uważam, ale drugiego takiego utworu chłopaki nie mają i, co dość ciekawe ze względu na często powtarzane opinie, nie jest on szczególnie reprezentatywny dla ich twórczości
Get Right With Me bym zostawił, jest dobry, ale trochę się trzeba do niego przekonywać, tak samo Higher Love, nie jestem też w pełni przekonany co do One Caress. Gdzie Ty w ogóle słyszysz Stripped w One Caress muzykę poważną? Bo są skrzypce?
Rush ma część dynamiczną i część wolniejszą, które dobrze współgrają, potężny, emocjonalny śpiew Gahana, dość jasny kawałek po kilku ciemniejszych poprzednikach (moim zdaniem od Mercy aura SOFAD wyraźnie ciemnieje, a GRWM jeszcze z tego mroku do końca nie wychodzi), ja bym go wyróżnił, ale widzę, że nie ma większych szans
Clean to świetna piosenka, Dragon, nie wiem, co ty od Clean chcesz?
Ale dobrze, Violatora mamy już za sobą, teraz SOFAD. Co tu mamy? Była mowa o efekcie AŁA. Dla mnie taki efekt wywołują przede wszystkim dwa utwory i są to dwa pierwsze utwory z płyty, dwa pierwsze single z SOFAD:
- I Feel You - potężne brzmienie, charakterystyczne motywy (nie tylko gitara robi swoje, ale i bębny), a całość zwarta, zgrabna, też fajny, bezpośredni tekst
- Walking In My Shoes - znowu: wyraziste brzmienie, praca Alana nad tym utworem przekłada się na wrażenie, jakie na mnie wywołuje; kilka charakterystycznych, ciekawych motywów, partie skrzypiec w tle, w zasadzie od pierwszego dźwięku aż do końcówki trzyma w napięciu, zdecydowanie jeden z najmocniejszych utworów w całej dyskografii; demo jest ciekawe, ale nie robi na mnie większego wrażenia; całkowita dekonstrukcja, tak, ale wyszło mu to na dobre
Dalej: nie rozumiem, o co chodzi z tą całą "szczerością", nie będę się w to zagłębiał; zawsze mnie to dziwiło, że ludzie lubią o tym mówić
Condemnation to kapitalny popis wokalny; mimo że wersja zremiksowana jest lepsza, to to potężne brzmienie+wokal Gahana robią niesamowite wrażenie; kolejny plus
Mercy In You moim zdaniem dobrze brzmi, jest dość dynamiczne, rwane, ciężkie, remiks pokazuje, jak dużo pracy włożono, by uzyskać ciekawy efekt. Popieram
Judas: taki dosyć tajemniczy nastrój, te dudy niby nadają mu lekkości, ale podkład, aura są raczej ciężkie, tekst też raczej taki wyśpiewany z pewnym rozczarowaniem w głosie Martina; kawałek ma świetną końcówkę, tak; mimo wszystko też poparłbym
In Your Room: miałem taki moment, w którym uważałem go za najlepszy utwór DM; ta aura narastającej grozy, ten groźny rytm, głośna perkusja, nie wiem, czy nie za dużo tego dobrego; ale jednak wyróżniłbym go wśród najlepszych; tylko nie uważam go za szczególnie rozbudowany, w DM to tylko remiksy bywają rozbudowane; nie wiem, czy tylko ja tak uważam, ale drugiego takiego utworu chłopaki nie mają i, co dość ciekawe ze względu na często powtarzane opinie, nie jest on szczególnie reprezentatywny dla ich twórczości
Get Right With Me bym zostawił, jest dobry, ale trochę się trzeba do niego przekonywać, tak samo Higher Love, nie jestem też w pełni przekonany co do One Caress. Gdzie Ty w ogóle słyszysz Stripped w One Caress muzykę poważną? Bo są skrzypce?
Rush ma część dynamiczną i część wolniejszą, które dobrze współgrają, potężny, emocjonalny śpiew Gahana, dość jasny kawałek po kilku ciemniejszych poprzednikach (moim zdaniem od Mercy aura SOFAD wyraźnie ciemnieje, a GRWM jeszcze z tego mroku do końca nie wychodzi), ja bym go wyróżnił, ale widzę, że nie ma większych szans
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Nawet nie grałem
Aha, bo moje typy mogły w tym uciec: więc -
I Feel You
Walking In My Shoes
Condemnation
Mercy In You
Judas
In Your Room
Rush
zadziwiająco dużo tego, ale płyta jest mocarna
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Melki jak zwykle głosuje na pół płyty xd
To Death's Door u Ciebie to ostateczna decyzja? Bo jak tak, to wtedy numer wchodzi.
To Death's Door u Ciebie to ostateczna decyzja? Bo jak tak, to wtedy numer wchodzi.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Aha. Tak, głosuję na Death's Door, dobry utwór! 
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
co to jest?Malkolit pisze:11 mar 2021 21:43Aha. Co zrobić, jak pół płyty jest dobre. Albo inaczej: jest bardzo interesujące.
Tak, głosuję na Death's Door, dobry utwór!![]()
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
W takim razie, o ile mi się nie pokręciło, aktualnie lista wygląda tak:
Photographic
Leave In Silence
Everything Counts
Pipeline
Blasphemous Rumors
Somebody
Master & Servant
Shake The Disease
Stripped
Black Celebration
Never Let Me Down Again
The Things You Said
Nothing
Strangelove
World In My Eyes
Personal Jesus
Halo
Enjoy The Silence
Clean
Blue Dress
Policy of Truth
Death's Door
I Feel You
Walking In My Shoes
Condemnation
In Your Room
Mercy In You
Chwała za to Mercy In You, bo dominacja singli jest przytłaczająca.
Ultra i księstwa przyległe. Nie będę się tu szczypał z utworami Panowie, to jest dla mnie najlepszy album Depeche Mode.
Barrel Of a Gun
Useless
The Love Thieves
Home
It’s No Good
Freestate
Surrrender
Only When I Lose Myself
Photographic
Leave In Silence
Everything Counts
Pipeline
Blasphemous Rumors
Somebody
Master & Servant
Shake The Disease
Stripped
Black Celebration
Never Let Me Down Again
The Things You Said
Nothing
Strangelove
World In My Eyes
Personal Jesus
Halo
Enjoy The Silence
Clean
Blue Dress
Policy of Truth
Death's Door
I Feel You
Walking In My Shoes
Condemnation
In Your Room
Mercy In You
Chwała za to Mercy In You, bo dominacja singli jest przytłaczająca.
Ultra i księstwa przyległe. Nie będę się tu szczypał z utworami Panowie, to jest dla mnie najlepszy album Depeche Mode.
Barrel Of a Gun
Useless
The Love Thieves
Home
It’s No Good
Freestate
Surrrender
Only When I Lose Myself
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
dejmien
- Posty: 2927
- Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Zgadzam się z Hienem. Od Ultry temat Depeche Mode zaczął być dla mnie dość znaczący. Praktycznie bez słabych punktów. Wybitny album.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Nie będę się tu szczypał, robię kopiuj-wklej od Hiena 
Barrel Of a Gun
Useless
The Love Thieves
Home
It’s No Good
Freestate
Surrender
Only When I Lose Myself
EDIT:
A nie przepraszam, pozwolę sobie na ekstrawagancję :
Uselink
Barrel Of a Gun
Useless
The Love Thieves
Home
It’s No Good
Freestate
Surrender
Only When I Lose Myself
EDIT:
A nie przepraszam, pozwolę sobie na ekstrawagancję :
Uselink
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Popieram:
Barrel Of a Gun
Useless
The Love Thieves
Home
It’s No Good
Freestate
Surrender
Only When I Lose Myself
Mimo wszystko Bottom Line raczej nie i Insight też raczej nie.
Barrel Of a Gun
Useless
The Love Thieves
Home
It’s No Good
Freestate
Surrender
Only When I Lose Myself
Mimo wszystko Bottom Line raczej nie i Insight też raczej nie.
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ja musiałem swoją ekstrawagancję miarkować, bo inaczej bym typował cały album bez Sister of Night i Insight 
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Ja to widzę tak: Black Celebration: świetna płyta, żaden utwór nie jest większy od płyty
MFTM: niespójna płyta z przebłyskami świetności
Violator, SOFAD, Ultra: świetne płyty, świetne piosenki
Z Exciterem będzie ciekawie
MFTM: niespójna płyta z przebłyskami świetności
Violator, SOFAD, Ultra: świetne płyty, świetne piosenki
Z Exciterem będzie ciekawie