Best of Forum (Edycja albumowa)

Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Re:

Post 13 lut 2022 17:11

stripped pisze:
13 lut 2022 14:10
Bravo, bravo, bravissimo!

Czy Czez chciałby się jakoś odnieść do naszych recenzji?
Ja powiem tylko tyle, ze spodziewslem sie wiadra pomyji na mnie, za to, ze wstawilem DM, a zwlaszcza Violatora. No ale chyba nie bylo tak zle. W koncu kazdy z nas jest tutaj dzieki tej muzyce.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lut 2022 17:11

Nie ma szans żebym do wtorku ogarnął, Stinga jeszcze muszę z raz przesłuchać i dopiero będę mógł coś napisać.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 13 lut 2022 17:12

Zapraszam do omawiania Discipline grupy King Crimson

King Crimson - Discipline
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... 8k-lfy1tvo


Sting - The Soul Cages
https://www.youtube.com/watch?v=mrUMCYw ... _p&index=1
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 13 lut 2022 17:46

Dobra trudno. Właściwie tempo omawiania jest tak wolne, że pewnie do mojego powrotu nie skończymy recenzować pierwszego albumu. A z jednym to sobie jakoś poradzę.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 13 lut 2022 17:51

King Crimson - Discipline

Sluchajac tej plyty, probowalem uslyszec cos sensownego. Ale jedyne co uslyszalem to jakis kociokwik. Nie w sensie ze nielad, bo jakis jest, ale w sensie, ze to jacys psychole graja. Swoja droga nawet po kilku przesluchaniach, nie potrafie rozroznic zadnej piosenki. Dla mnie to wszystko na jedno kopyto. Momentami wydawalo mi sie, ze tam muzycy graja na zasadzie kazdy c.uj na swoj stroj. Jakby jakas licytacja kto da wiecej. Czy perkusja jak u Zwierzaka z muppetow ( chociaz tam mialo wiecej skladu ) czy wrzaskliwa gitara. Wlasnie, to wrzeszczy a nie gra.  Najlepsze co piosenki mialy do zaoferowania konczylo sie po kilku do kilkunastu sekund na poczatku. Ale nie dotyczy to wszystkich piosenek, jak np. Frame By Frame, gdzie kaszanka napierdalanka zaczyna sie juz od samego poczatku. A propo, czym to sie rozni to od kaszanki w Ginjeet? Wedlug mnie niczym. Jedynym jedynacym wyjatkiem w tym wszystkim jest balladq Matte Kudsai. Jedynie przy tym uszy tak nie puchly. No i na sam koniec ten instrumentalik, tytulowy utwor albumu nie byl az tak bardzo meczacy, byl Discipline 😁
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 13 lut 2022 18:36

Czez OSTRO MASAKRUJE grajka Frippa i jego świtę!

King Crimson - Discipline

Dla mnie to równie sentymentalna podróż co w przypadku subHuman czy Violatora. Gimnazjum może nie wspominam jakoś bardzo dobrze, ale pod względem muzycznym odkryłem tak wiele muzyki, dobrej muzyki, która do dziś towarzyszy mi bardzo często... To nie tylko spora wycieczka w rejony elektroniczne, ale też mała przygoda z szeroko pojętym progresywnym rockiem. Od wielu zespołów wtedy się odbiłem i do niektórych nie ma na razie powrotu, być może też za sprawą właśnie King Crimson, któremu poświęciłem tony czasu. Czasami zabierałem się za projekty muzyczne chronologicznie i chyba tę metodę uważam za najciekawszą, tutaj dodatkowo rozkładałem tu sobie w czasie dzieląc etapy poznawania tak, jak ogólnie wygląda historia KC. Najpierw pierwsze wcielenie do Red, przerwa, potem okres lat 80tych, przerwa, no i finalnie monstrum z przełomu wieków.

Pierwszy odsłuch Discipline był parę lat temu, ale pamiętam to wrażenie. W porównaniu do starszych płyt to brzmienie wydawało mi się bardzo ograniczone! Wiadomo, że spójne, ale brakowało mi z początku tych wszystkich ozdobników. Oczywiście logiczne jest, że do takiej estetyki pasowałyby jak pięść do nosa, ale to było dla mnie spore zaskoczenie. KC tutaj jest bardziej surowe, przebijają się nowofalowe echa, ale same kompozycje nie pozostawiają złudzeń, kto gra i przede wszystkim - kto za to całe zbiegowisko odpowiada, bo fripptronics tutaj też nie brakuje. To, co szanowałem w KC zanim nie zamieniło się w swój cover band to fakt, że przemiana była właściwie nieodwracalna, pewne estetyki się wyczerpywały i to raczej starszy materiał ulegał ewolucji niż artystowsko ozdabiano nowości na starą modłę. Razem z Beat i Three of a Perfect Pair stanowi świetnie uzupełniającą się trylogię, to chyba najtrudniejsza płyta z nich wszystkich, nie ma tak przyswajalnych numerów jak Sleepless czy Heartbeat.

Discipline to niekończące się gitarowe sekwencje, szamaństwo na basie, chłodna, ale gotowa na każde rytmiczne wariacje perka no i Belew. Jak na subHuman mielibyśmy mieć piosenki z pogranicza sztuki aktorskiej, to tutaj mamy po prostu muzyczny teatr. Znam te numery doskonale, ale całość warto było posłuchać jeszcze raz, żeby odkryć na nowo The Sheltering Sky - czyli po prostu bardziej rockowe Tangerine Dream z tamtego okresu. Perkusja jak w późniejszych lawinowo wydawanych płytach z "etnicznym" ambientem, gitarowe czary, które (razem z basem) spokojnie można by odegrać na syntezatorach, po prostu atmosferyczne, lekkie granie. Wiadomo, że za sprawą Frippa pewnie po faszystowsku zaplanowane co do sekundy, ale liczy się efekt.

Znacznie lepiej bawiłem się niż przy połowicznym odsłuchu Violatora, Mentos podrzucił łatwego zwycięzcę tej rundy dla mnie.

PS Klasycznie w przypadku Crimsonów warto zajrzeć do wersji koncertowych. Przede wszystkim Indiscipline - za sprawą AB to zawsze show, niezależnie od czasu wykonania. W latach osiemdziesiątych mieli zajebistą stylówkę, ale później to granie z dystansem przez samego Belew też ma bardzo dobrą energię.

https://www.youtube.com/watch?v=lnGD8RI0kGQ
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 13 lut 2022 18:57

Czez pisze:
13 lut 2022 17:51
King Crimeson - Discipline

Sluchajac tej plyty, probowalem uslyszec cos sensownego. Ale jedyne co uslyszalem to jakis kociokwik. Nie w sensie ze nielad, bo jakis jest, ale w sensie, ze to jacys psychole graja. Swoja droga nawet po kilku przesluchaniach, nie potrafie rozroznic zadnej piosenki. Dla mnie to wszystko na jedno kopyto. Momentami wydawalo mi sie, ze tam muzycy graja na zasadzie kazdy c.uj na swoj stroj. Jakby jakas licytacja kto da wiecej. Czy perkusja jak u Zwierzaka z muppetow ( chociaz tam mialo wiecej skladu ) czy wrzaskliwa gitara. Wlasnie, to wrzeszczy a nie gra.  Najlepsze co piosenki mialy do zaoferowania konczylo sie po kilku do kilkunastu sekund na poczatku. Ale nie dotyczy to wszystkich piosenek, jak np. Frame By Frame, gdzie kaszanka napierdalanka zaczyna sie juz od samego poczatku. A propo, czym to sie rozni to od kaszanki w Ginjeet? Wedlug mnie niczym. Jedynym jedynacym wyjatkiem w tym wszystkim jest balladq Matte Kudsai. Jedynie przy tym uszy tak nie puchly. No i na sam koniec ten instrumentalik, tytulowy utwor albumu nie byl az tak bardzo meczacy, byl Discipline 😁
Mega mnie jara to, że tak gardzisz tą płytą, że nawet nazwę zespołu z błędem przepisałeś, by pokazać jak żałosnymi muzykami są Fripp i ta jego banda chu.ja :twisted:
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lut 2022 19:26

XDDDDDDDDDDDDDDD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 13 lut 2022 19:44

Panowie pytanko - odpisujcie krótko GOTOWY lub NIE GOTOWY, kto ma przygotowany album na drugą rundę wraz z opisem lub jest w stanie to pyknąć w jeden dzień? Bo moglibyśmy ewentualnie robić tak by przed ostatnią płyta kolejki wrzucać propozycje następnej rundy aby uniknąć przestojów po każdej rundzie, byłaby to szansa że ogarniemy się z KC do jutra i zapodamy shodanowi nasze propozycje a potem na spokojnie polecimy jeszcze tego Stinga.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 13 lut 2022 20:01

Mintaj, teraz dopiero sprawdzilem, ze to Ty wstawiles, bo szczerze, to nawet nie pametam tego na biezaco co kto wstawia. Jest llsta, slucham i pisze swoje odczucia. No i akurat tak sie zdarzylo, ze ta muza mi nie podeszla. No przeciez nie wszystkim wszystko musi sie podobac. A na pewno nie mam do tego pogardy. To nic osobistego, rozluznij poslady i chodz na piwo 🍻🍻
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lut 2022 20:03

Ale wiesz Czez, my nie słuchaliśmy Dephesh Mdeo ;)
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 13 lut 2022 20:08

stripped pisze:
13 lut 2022 19:44
Panowie pytanko - odpisujcie krótko GOTOWY lub NIE GOTOWY, kto ma przygotowany album na drugą rundę wraz z opisem lub jest w stanie to pyknąć w jeden dzień? Bo moglibyśmy ewentualnie robić tak by przed ostatnią płyta kolejki wrzucać propozycje następnej rundy aby uniknąć przestojów po każdej rundzie, byłaby to szansa że ogarniemy się z KC do jutra i zapodamy shodanowi nasze propozycje a potem na spokojnie polecimy jeszcze tego Stinga.
To całkiem dobry pomysł. Tu już nie chodzi o mnie, ale przestoje i tak są duże, a przy małym wyprzedzeniu wrzutek może chociaż nieco się da to na początku kolejki zredukować. Ja mam na muzykę zazwyczaj sporo czasu codziennie, ale nie każdy być może ma taki luksus.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 13 lut 2022 20:10

stripped pisze:
13 lut 2022 19:44
Panowie pytanko - odpisujcie krótko GOTOWY lub NIE GOTOWY, kto ma przygotowany album na drugą rundę wraz z opisem lub jest w stanie to pyknąć w jeden dzień? Bo moglibyśmy ewentualnie robić tak by przed ostatnią płyta kolejki wrzucać propozycje następnej rundy aby uniknąć przestojów po każdej rundzie, byłaby to szansa że ogarniemy się z KC do jutra i zapodamy shodanowi nasze propozycje a potem na spokojnie polecimy jeszcze tego Stinga.
Zgłaszam gotowość ofc
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 13 lut 2022 20:10

Haha, no spoko, juz poprawilem. Czy to pietwszs moja literowka? Po prostu z rozpedu zbieznosc liter. Wyszlo, ze to kryminal, a nie karmazyn. Choc w sumie ten album jak dla mnie to kryminal, pewnie jakis brytyjski stand up gadula moglby to wykorzystac 😎
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 13 lut 2022 20:12

stripped pisze:
13 lut 2022 19:44
Panowie pytanko - odpisujcie krótko GOTOWY lub NIE GOTOWY, kto ma przygotowany album na drugą rundę wraz z opisem lub jest w stanie to pyknąć w jeden dzień? Bo moglibyśmy ewentualnie robić tak by przed ostatnią płyta kolejki wrzucać propozycje następnej rundy aby uniknąć przestojów po każdej rundzie, byłaby to szansa że ogarniemy się z KC do jutra i zapodamy shodanowi nasze propozycje a potem na spokojnie polecimy jeszcze tego Stinga.
Gotowy
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lut 2022 20:15

Ja mogę być gotowy jutro rano.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 13 lut 2022 20:21

Jestem gotowy jak ktoś, kto jest gotowy.
Czez pisze:
13 lut 2022 20:10
Mintaj, teraz dopiero sprawdzilem, ze to Ty wstawiles, bo szczerze, to nawet nie pametam tego na biezaco co kto wstawia. Jest llsta, slucham i pisze swoje odczucia. No i akurat tak sie zdarzylo, ze ta muza mi nie podeszla. No przeciez nie wszystkim wszystko musi sie podobac. A na pewno nie mam do tego pogardy. To nic osobistego, rozluznij poslady i chodz na piwo 🍻🍻
Nie no, ja się nie spinam, w sumie to się nawet uśmiechnąłem parę razy czytawszy twego posta, po prostu lubię czasem wbić szpileczkę albo ich opakowanie, gdy widzę okazję :mrgreen:
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 13 lut 2022 20:45

Kurka wodna miałem napisaną reckę i tuż przed wysłaniem przypadkowo zamknęła mi się przeglądarka. :evil:

King Crimson - Discipline

Z dużą rezerwą podchodziłem do tego albumu, bo pamiętam, że moja pierwsza próba zaprzyjaźnienia się z King Crimson zakończyła się niepowodzeniem. Przesłuchałem kiedyś polecany chyba przez Hiena album THRAK i nie podobało mi się. Tymczasem płyta Discipline od początku miło mnie zaskoczyła.
W pewne niedzielne przedpołudnie siedziałem sobie przy stole układając puzzle i słuchałem Discipline. Po pewnym czasie zauważyłęm, że cały czas się gibam w rytm muzyki, a nogi bezustannie wybijają rytm pod stołem.
Już pierwszy utwór na płycie Elephant Talk nieźle mnie wkręcił. Potem było równie dobrze. Nie zgadzam się z Czezem, że płyta jest na jedno kopyto. Oczywiście utwory są nagrane w podobnym stylu i gitara też w paru utworach brzmi i pogrywa dosyć podobnie, ale ja bez problemu już po dwóch odsłuchach byłem w stanie rozróżnić wszystkie utwory. Bo melodie są bardzo dobre i charakterystyczne. Jedynie pod koniec The Sheltering Sky może czułem lekkie znużenie, bo utwór jest wg mnie trochę za długi. Ale to takie czepianie się na siłę.
Płyta bardzo mi się podoba. Nie wyróżniam żadnych utworów, bo wszystkie są równie dobre. Naprawdę fajne są te gitarowe zagrywki. Uważam też, że kawał dobrej roboty odwalił wokalista. Bardzo mi podpasował jego głos i styl śpiewania.
Nie wiem, czemu ten THRAK mi kiedyś nie wszedł, ale na pewno teraz spróbuję jeszcze raz. To było parę lat temu, jak go słuchałem, a mnie się jednak trochę muzycznie poprzestawiało przez ten czas. Może z niepotrzebnym uprzedzeniem podszedłem do tematu na zasadzie - to na pewno jest nie dla mnie. A może się okaże, że jednak rzeczywiście THRAK to nie dla mnie. Zobaczymy.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 lut 2022 21:04

Discipline

Trudno mi się obecnie pisze o King Crimson, bo naprawdę potraciłem przez ostatnie lata porażającą część szacunku zarówno do samej nazwy jak i do Roberta Frippa, ale postaram się wyzbyć tych uprzedzeń, bo jednak w 1981 r. naprawdę nie było się do czego doczepić.

Dla różnych ludzi, historia KC dzieli się na różne epoki, w zależności od składu, brzmienia, itd.
Dla mnie dzieli się na trzy. Przed Adrianem Belew, z Belew i po Belew. Oczywiście ta środkowa faza jest moją ulubioną, a wręcz obiektywnie najlepszą.

Świeżość jaką serwuje Discipline czuć nawet teraz po ponad 40-tu latach. W latach 80-tych wyszło w muzyce wiele syfu, a King Crimson byli dla tego syfu alternetywą, koponując niebanalnie, grając niebanalnie, a jednocześnie z przystępnością jakiej do tej pory nie mieli. Z trylogii płyt nagranych w latach 80-tych, to właśnie Discipline, jako całość, podoba mi się najbardziej (bo pojedyncze utwory mogłyby być wyżej, np. Sleepless).

Jest tu dużo tego za co najbardziej lubię KC, charakterystyczna gra Frippa, talent Bruforda do utrzymania rytmu nawet w najbardziej hardcorowych okolicznościach i cuda jakie Łysy wyrabia na sticku. Wisienką na torcie jest oczywiście wokal Belew oraz jego eksperymenty na gitarze (ala słoń w „Elephant Talk”)

Cała płyta jest niemal jak jeden utwór podzielony na części. Brzmienie jest może momentami zbyt czyste i klarowne, ale taka to była dekada i nawet KC nie byli w stanie do tego uciec. Moje ulubione momenty na płycie to Thela Hun Ginjeet, Matte Kudasa i Indiscipline, ale w każdym kawałku znajduję coś dla siebie. Wyjątkowo, nie ma za bardzo jak pisac o tej muzyce, bo ona sama dla siebie jest wystarczającym słownikiem. To były bardzo dobre czasy dla KC, ale najlepsze nadeszły dopiero wraz z Thrak, najlepszą płytą jaką nagrali.

Byłem ba koncercie KC w 2015 r., poszedłem na zasadzie „taka okazja może się nie powtórzyć”, ale widziałem, że nie idę na KC, które chciałem zobaczyć. Występ był solidny, jak to Mentos napisał o Recoil „RZETELNY”. I tyle. Odegrali swoje, jak to cover band, którym się stali, miał odegrać. 7 osób na scenie - trzech perkusistów (z czego jeden głównie grał na klawiszu), wokalista/gitarzysta, gitarzysta, basista/stickman i dęcista. Adriana Belew oczywiście nie było w tym składzie.

Tak się śmiesznie złożyło, że pół roku wcześniej byłem na jego koncercie w Warszawie. Na scenie były trzy osoby i to co wtedy się wydarzyło, zmiotło to co potem widziałem w Zabrzu w wykonaniu jego wcześniejszego zespołu. Wykonał sporo materiału nagranego z KC i wszystko to brzmiało fenomenalnie. Czego najbardziej brakowało mi na koncercie KC, to jakiejkolwiek duszy. Jakko Jakszyk nie odezwał się ani razu, grali wszystko jak roboty. Belew gadał dużo, żartował, śpiewał z całego serca. Zespół grał z kontrolowaną niechlujnością (to zagrane totalnie od niechcenia, ale pięknie, intro do Walking on Air), ale na poziomie dla wielu niedostępnym. To trio każdy utwór traktowało jakby ostatni grany w życiu. Z ulgą przyjąłem informację, że KC zakończyło działalność koncertową wraz z 2021 r. Może będzie szansa na koncerty Crimson ProjeKct.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 13 lut 2022 21:51

Lo matko 🙈🙉🙊
Ale Hien, jeszcze dorzuc link ;)
Enjoy The Silence