Best of Forum
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Kurde, melczet, to na pewno forum o szachach a nie jakaś debatawka? XD
Nie wiem ile tam przebywa typa i tak dalej, ale dziwi mnie to szczerze, bo ja tam zarządzam sobie jedną grupą na fejsiku, gdzie członków jest jakieś 7 koła może z kilka razy kogoś wywaliłem za pieprzenie skrajnych głupot
Nie wiem ile tam przebywa typa i tak dalej, ale dziwi mnie to szczerze, bo ja tam zarządzam sobie jedną grupą na fejsiku, gdzie członków jest jakieś 7 koła może z kilka razy kogoś wywaliłem za pieprzenie skrajnych głupot
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Melki to chyba na czacie moderuje. Fora już nie istnieją.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Wszystkich tych typów wywaliliśmy po raz kolejny, aż tak wielu łobuzów to znowu nie ma. Jeszcze plagą są używający kompa do gry.
Generalnie jednak większość dyskusji jest na poziomie.
Czaty i discorda moderuję. Sporo u nas młodzieży, więc spory bywają ogniste. Właściwie to ja jestem stary dziad w porównaniu z wieloma innymi ludźmi
.
Generalnie jednak większość dyskusji jest na poziomie.
Czaty i discorda moderuję. Sporo u nas młodzieży, więc spory bywają ogniste. Właściwie to ja jestem stary dziad w porównaniu z wieloma innymi ludźmi
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Debatawka to jest przedstawicielka najgorszego raczyska internetu, już lepiej wycinać jakichś przegrywów na czacie
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Lykke Li - No Rest For The Wicked
To jest w sumie dobry przykład na to, że ocenianie waszych wrzut na szybcika nie ma sensu i że trzeba trochę odczekać, wrócić do nich na spokojnie i takie tam. Po pierwszym razie chciałem ten utwór zdissować, przekląć i złorzeczyć argumentując to tym, że osłuchałem się tego typu popu w tej zabawie tak dużo, że nim rzygam. I może trochę tak jest, ale jak tak teraz sobie wracam, to zadaję sobie pytanie: no i co kurfa z tego? xD Ładna piosenka taka o. Raczej nie mam szczególnej ochoty na to, by teraz nadrabiać twórczość pani Li (znam tylko jeden wiadomy hicior, który lubię), ale nie ma co się czepiać.
Vangelis - Memories of Green
Z Vangelisem mam bardzo podobny przypadek co kolega Drenda-Musiał - szanuję, doceniam etc., ale za wiele to nie znam. Na święta 2010 dostałem w ramach prezentu od brata dość losowo jego składankę best of - co było dość dziwne, bo ani ja nie byłem jego fanem, ani on tym bardziej. xD Spodobała mi się, ale ofc nie na tyle, bym poznawał coś innego poza słynnym soundtrackiem do Blade Runnera. To chyba jedna z bardziej uniwersalnych płyt, bo nie znam nikogo, kto by ją dissował, przeklinał czy złorzeczył.
Nie wiem generalnie skąd wyście wzięli pomysł, by stwierdzić, że ta muzyka nadaje się jako soundtrack do jakiegokolwiek programu telewizyjnego xD - tu się stanowczo za dużo dzieje i za dużo tu emocji, by potraktować to jako tło pod cokolwiek. Znaczy się ja wiem, że niby TVP kiedyś wykorzystywała często Tangerine Dream w swoich programach itd., ale ciągle to mi nie pasuje.
Słyszę tu za to dużo smutku, melancholii i - jakkolwiek to zabrzmi - kunsztu, bo jednak trzeba mieć talent, by stworzyć taki klimat bądź co bądź oszczędnymi środkami. Muszę w końcu nadrobić ten film (tak, nie oglądałem - jak na kogoś po kulturoznawstwie generalnie nie widziałem zbyt wielu klasyków kina xD), acz i w oderwaniu od niego jest świetny. Zwycięzca kolejki, łot co.
Vangelis - La petite fille de la mer
Ciężko pisać o drugim utworze Vangelisa bez porównań z poprzednim. Szczerze mówiąc, trochę dissuję, przeklinam i złorzeczę na samego siebie, bo ciężko mi tu coś napisać bez popadania w banały - też jest smutno i melancholijnie, na moje ucho to znacznie smutniej. I klimat jakiś inny, zamiast dystopijnej wizji przyszłości panuje tutaj bardziej… no cjhciałem napisać klimat śródziemnomorski, ale jakoś mi to nie pasuje. xD No w każdym razie kojarzy mi się z jesienią i Grecją. Oraz trochę z soundtrackiem do pierwszej części gry Professor Layton na NDSa. A to są raczej miłe wspomnienia (chyba, bo w Grecji nie byłem).
Sandra - Don't Be Aggressive
Melczet z tą Sandrą zaskoczył mnie tak jak ja z Lamarem czy zima drogowców. Ale nie będę tego kawałka dissował, przeklinał i złorzeczył. Nie wiem, ja to zaryzykuję tezę, że typiara jest trochę niedoceniania, bo odnoszę wrażenie, że dla wielu ludzi jest jakimś few hits wonder i jej sluchanie w wielu kręgach może uchodzić za coś a'la guilty pleasure. Acz propsik dla melczeta za wybór czegoś mniej oklepanego.
Bardzo dobra piosenka - ot, tak po prostu. Szczerze mówiąc trochę mnie zaskoczyła ta ciekawostka z samplowaniem MA i może to przez nią, a może przez fakt, ze moda na triphopowe brzmienia pojawiła się w muzyce popularnej parę lat później byłem pewien, że to rzecz przynajmniej z późnych 90sów, jeśli nie bliższych współczesności czasów. Bardzo fajne brzmienie generalnie i słyszę tu spoko produkcję i parę fajnych patentów brzmieniowych. Daję okejkę.
Helene Segara - Elle, tu l'aimes
Intro lekko mnie zryło - miałem to dziwne uczucie słyszenia czegoś co znam, ale nie pamiętam skąd i co to. Po chwili mnie olśniło, że te bębny brzmią jak Tan Kultu xDD Po tym szoku już reszta kawałka nie zrobiła na mnie szczerze mówiąc żadnego większego wrażenia. Ot, nie wiem, jakoś tego nie czuję - dla mnie to brzmi trochę jak jakaś orientalna Celine Dion czy inna muzyka do serialu telewizyjnego, z gatunku tych, które dissuję, przeklinam, złorzeczę. Raczej nie widzę siebie słuchającego tego na co dzień.
Brian Eno - And Then So Clear
Ehhhh tyle Eno fajnej muzy nagral w latach 70 i 80, to dev wynajduje jakieś cholera wie co. xD
I o ile muzycznie to się to nawet broni (dobrze czytać czasem wasze recki, bo te skojarzenia z Hopkinsem miałem gdzieś z tyłu głowy, ale jakoś nie powiązałem, że to brzmi jak on), tak ten wokal to wszystko masakruje. Może i vocoder przy odpowiednim użyciu brzmi spoko, ale tutaj mi pasuje jak pięść do nosa i dosłownie wszystko masakruje. Nie wiem czy się śmiać zcy dissować, przeklinać i złorzeczyć, bo serio zarżnięto porcję fajnej muzyki, która w innych warunkach byłaby wysoko
Także ten… w sumie jak zwykle okazało się być nie tak źle. Vangelisy wygrywają, Sandra daje radę, Lykke Li w suuumie też, tylko ta Helena i Eno odstają, ale i summa summarum jest spoko. Jestem w miarę ukontentowany.
To jest w sumie dobry przykład na to, że ocenianie waszych wrzut na szybcika nie ma sensu i że trzeba trochę odczekać, wrócić do nich na spokojnie i takie tam. Po pierwszym razie chciałem ten utwór zdissować, przekląć i złorzeczyć argumentując to tym, że osłuchałem się tego typu popu w tej zabawie tak dużo, że nim rzygam. I może trochę tak jest, ale jak tak teraz sobie wracam, to zadaję sobie pytanie: no i co kurfa z tego? xD Ładna piosenka taka o. Raczej nie mam szczególnej ochoty na to, by teraz nadrabiać twórczość pani Li (znam tylko jeden wiadomy hicior, który lubię), ale nie ma co się czepiać.
Vangelis - Memories of Green
Z Vangelisem mam bardzo podobny przypadek co kolega Drenda-Musiał - szanuję, doceniam etc., ale za wiele to nie znam. Na święta 2010 dostałem w ramach prezentu od brata dość losowo jego składankę best of - co było dość dziwne, bo ani ja nie byłem jego fanem, ani on tym bardziej. xD Spodobała mi się, ale ofc nie na tyle, bym poznawał coś innego poza słynnym soundtrackiem do Blade Runnera. To chyba jedna z bardziej uniwersalnych płyt, bo nie znam nikogo, kto by ją dissował, przeklinał czy złorzeczył.
Nie wiem generalnie skąd wyście wzięli pomysł, by stwierdzić, że ta muzyka nadaje się jako soundtrack do jakiegokolwiek programu telewizyjnego xD - tu się stanowczo za dużo dzieje i za dużo tu emocji, by potraktować to jako tło pod cokolwiek. Znaczy się ja wiem, że niby TVP kiedyś wykorzystywała często Tangerine Dream w swoich programach itd., ale ciągle to mi nie pasuje.
Słyszę tu za to dużo smutku, melancholii i - jakkolwiek to zabrzmi - kunsztu, bo jednak trzeba mieć talent, by stworzyć taki klimat bądź co bądź oszczędnymi środkami. Muszę w końcu nadrobić ten film (tak, nie oglądałem - jak na kogoś po kulturoznawstwie generalnie nie widziałem zbyt wielu klasyków kina xD), acz i w oderwaniu od niego jest świetny. Zwycięzca kolejki, łot co.
Vangelis - La petite fille de la mer
Ciężko pisać o drugim utworze Vangelisa bez porównań z poprzednim. Szczerze mówiąc, trochę dissuję, przeklinam i złorzeczę na samego siebie, bo ciężko mi tu coś napisać bez popadania w banały - też jest smutno i melancholijnie, na moje ucho to znacznie smutniej. I klimat jakiś inny, zamiast dystopijnej wizji przyszłości panuje tutaj bardziej… no cjhciałem napisać klimat śródziemnomorski, ale jakoś mi to nie pasuje. xD No w każdym razie kojarzy mi się z jesienią i Grecją. Oraz trochę z soundtrackiem do pierwszej części gry Professor Layton na NDSa. A to są raczej miłe wspomnienia (chyba, bo w Grecji nie byłem).
Sandra - Don't Be Aggressive
Melczet z tą Sandrą zaskoczył mnie tak jak ja z Lamarem czy zima drogowców. Ale nie będę tego kawałka dissował, przeklinał i złorzeczył. Nie wiem, ja to zaryzykuję tezę, że typiara jest trochę niedoceniania, bo odnoszę wrażenie, że dla wielu ludzi jest jakimś few hits wonder i jej sluchanie w wielu kręgach może uchodzić za coś a'la guilty pleasure. Acz propsik dla melczeta za wybór czegoś mniej oklepanego.
Bardzo dobra piosenka - ot, tak po prostu. Szczerze mówiąc trochę mnie zaskoczyła ta ciekawostka z samplowaniem MA i może to przez nią, a może przez fakt, ze moda na triphopowe brzmienia pojawiła się w muzyce popularnej parę lat później byłem pewien, że to rzecz przynajmniej z późnych 90sów, jeśli nie bliższych współczesności czasów. Bardzo fajne brzmienie generalnie i słyszę tu spoko produkcję i parę fajnych patentów brzmieniowych. Daję okejkę.
Helene Segara - Elle, tu l'aimes
Intro lekko mnie zryło - miałem to dziwne uczucie słyszenia czegoś co znam, ale nie pamiętam skąd i co to. Po chwili mnie olśniło, że te bębny brzmią jak Tan Kultu xDD Po tym szoku już reszta kawałka nie zrobiła na mnie szczerze mówiąc żadnego większego wrażenia. Ot, nie wiem, jakoś tego nie czuję - dla mnie to brzmi trochę jak jakaś orientalna Celine Dion czy inna muzyka do serialu telewizyjnego, z gatunku tych, które dissuję, przeklinam, złorzeczę. Raczej nie widzę siebie słuchającego tego na co dzień.
Brian Eno - And Then So Clear
Ehhhh tyle Eno fajnej muzy nagral w latach 70 i 80, to dev wynajduje jakieś cholera wie co. xD
I o ile muzycznie to się to nawet broni (dobrze czytać czasem wasze recki, bo te skojarzenia z Hopkinsem miałem gdzieś z tyłu głowy, ale jakoś nie powiązałem, że to brzmi jak on), tak ten wokal to wszystko masakruje. Może i vocoder przy odpowiednim użyciu brzmi spoko, ale tutaj mi pasuje jak pięść do nosa i dosłownie wszystko masakruje. Nie wiem czy się śmiać zcy dissować, przeklinać i złorzeczyć, bo serio zarżnięto porcję fajnej muzyki, która w innych warunkach byłaby wysoko
Także ten… w sumie jak zwykle okazało się być nie tak źle. Vangelisy wygrywają, Sandra daje radę, Lykke Li w suuumie też, tylko ta Helena i Eno odstają, ale i summa summarum jest spoko. Jestem w miarę ukontentowany.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Ej Mentos, ale obejrzyj sobie Blade Runnera i nie mówię tego jako fellow kulturoznawca, tylko zwykły typ, który lubi sobie obejrzeć spoko film czasami xd (właśnie skończyłem jakiś tani horror na jedynce, nie żałuję)
Ja mam spore zaległości jako filmoznawca, nigdy ojca chrzestnego nie oglądałem, żadnej części. Planuję to zrobić, ale mi się nie spieszy.
Ja mam spore zaległości jako filmoznawca, nigdy ojca chrzestnego nie oglądałem, żadnej części. Planuję to zrobić, ale mi się nie spieszy.
Skisłem
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Mnie niezmiennie bawią teksty typu: "jakbyś zapodał ten albo tamten utwór tego wykonawcy, to by było coś".
To tak jakby ktoś na forum innego zespołu przy bliźniaczej zabawie i wrzutce DM biadolił - "jakbyś zapodał ETS albo PJ, to byś wygrał kolejkę".
To tak jakby ktoś na forum innego zespołu przy bliźniaczej zabawie i wrzutce DM biadolił - "jakbyś zapodał ETS albo PJ, to byś wygrał kolejkę".
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Domyślam się, że jest spoko, jest na długiej liście filmów, które chciałem oejrzeć, ale nie obejrzałem, bo coś tam coś tam. Ale tak teraz patrzę to widzę, że na tym diabolicznym netflixie jest dostępny do końca maja, więc akurat spoko czas aby nadrobić.Ej Mentos, ale obejrzyj sobie Blade Runnera i nie mówię tego jako fellow kulturoznawca, tylko zwykły typ, który lubi sobie obejrzeć spoko film czasami xd (właśnie skończyłem jakiś tani horror na jedynce, nie żałuję)
Ja mam spore zaległości jako filmoznawca, nigdy ojca chrzestnego nie oglądałem, żadnej części. Planuję to zrobić, ale mi się nie spieszy.
Ja nadal nie obejrzałem Gwiezdnych Wojen poza tym osławionym Holiday Special, który obejrzałem w któreś święta xd
No jakby ktoś zapodał w takiej zabawie Martyra, to też bym tak napisałMnie niezmiennie bawią teksty typu: "jakbyś zapodał ten albo tamten utwór tego wykonawcy, to by było coś".
To tak jakby ktoś na forum innego zespołu przy bliźniaczej zabawie i wrzutce DM biadolił - "jakbyś zapodał ETS albo PJ, to byś wygrał kolejkę".![]()
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Chodzi mi o to, że każdy sobie sam wybiera najlepsze utwory danego wykonawcy (zazwyczaj hity, które jedynie zna) nie zważając na to, że ktoś ma jednak inne preferencje niż oczywiste, wszystkim znane hity.
To tak jakbym ja, totalny greenhorn w temacie Vangelisa napisał do Hiena - "jakbyś zapodał Rydwany ognia, to byś wygrał, a tak to jest słabo".
To tak jakbym ja, totalny greenhorn w temacie Vangelisa napisał do Hiena - "jakbyś zapodał Rydwany ognia, to byś wygrał, a tak to jest słabo".
-
Malkolit
- Posty: 6483
- Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
- Ulubiony utwór: World in My Eyes
- Lokalizacja: właściwa
Nie chciałem tu wrzucać In The Heat of the Night, chociaż samo się to nasuwa, poniekąd właśnie dlatego - żeby nie wrzucać odpowiednika Personala w przypadku kogoś, kto tych przebojów miał bardzo dużo. Wolałem czegoś mniej oczywistego poszukać.shodan pisze:27 maja 2022 23:57Mnie niezmiennie bawią teksty typu: "jakbyś zapodał ten albo tamten utwór tego wykonawcy, to by było coś".
To tak jakby ktoś na forum innego zespołu przy bliźniaczej zabawie i wrzutce DM biadolił - "jakbyś zapodał ETS albo PJ, to byś wygrał kolejkę".![]()
-
devotional
- Posty: 7377
- Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
- Ulubiony utwór: Master And Servant
- Lokalizacja: bezdomny
Czołobitnie biję czołem Panowie i dodałem brakującą reckę. Wybacz Melki za ten kwas 
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
To co, podsumowanko. Stworzyliśmy z Dragonem #teamvangelis - crossover, na który nie zasłużyliście, i jestem zadowolony z odbioru tych kawałków. Mam nadzieję, że nikt tu nie wciskał kitu pisząc, że sięgnie po płyty Greka (jak to Dragon po sportowemu pisze). Pewnie wszyscy wciskali i nikt nie sięgnie, ale nadzieja umiera ostatnia.
Reszta kokejki była spoko, mimo różnorodności stylistycznej miała wspólny vibe.
Reszta kokejki była spoko, mimo różnorodności stylistycznej miała wspólny vibe.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Różne klimaty kolejki, ale tez zupełnie rożne poziomy wrzutek. Do przodu Lamar i Vangelis, po tej serii jak ktoś nie sprawdzi chociaż jednej płyty Warufakisa, to można śmiało uznać to za kompromitację roku. Reszta mniej lub bardziej ok rzeczy, poza Eno oczywiście.
-
shodan
- Posty: 18313
- Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
- Ulubiony utwór: Halo
Dobra kolejka. Nawet ten Lamar z trochę innym wokalem byłby dobry.
Odbiór Segary też spoko.
Odbiór Segary też spoko.
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Kompromitacji nie będzie i wszyscy sprawdzimy... jak tylko wrzucicie jakiś jego album do bestki 
Powolutku zbliżamy się do końca 25tki, liczę że poziom będzie tylko lepszy
Powolutku zbliżamy się do końca 25tki, liczę że poziom będzie tylko lepszy
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
stripped
- Posty: 13774
- Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
- Ulubiony utwór: hajerlow
Jeśli wszyscy myślicie o MA to trochę beka bo to nie to, oryginalny sampel wjedzie ale nie szukajcie teraz, nie psujcie sobie zabawy jeśli nie znacie. Choć fakt faktem to dzięki nim najbardziej może w popkulturze ten sampel zaistniał, u nas samplowała to nawet ShazzaDrenda-Musiał pisze:I to dosłownie, gdyż sampluje COŚ ZNANEGO (nie będę robił spoilera za Golasa)
https://youtu.be/2hTy3Omiq6g
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
-
Dragon
- Posty: 10300
- Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
- Ulubiony utwór: Sexy Doll
- Lokalizacja: woj. wałbrzyskie
Zastanawialem się gdzie my to MA słyszeliście xD
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
W dupie buahahaha
Ja tylko mogę powiedzieć, że spodziewalem się mniej więcej takiego feedbacku jaki otrzymałem, może tylko liczyłem na to, że Drendofil się pozna, ale jak nie ruszyło to co zrobisz Bożenko, jak nic nie zrobisz. O waszych wrzutach napisałem niedawno, to się powtarzać nie będę xd
W następnej kolejce wrzucę dokładnie to, czego się moglibyście po mnie spodziewać
Ja tylko mogę powiedzieć, że spodziewalem się mniej więcej takiego feedbacku jaki otrzymałem, może tylko liczyłem na to, że Drendofil się pozna, ale jak nie ruszyło to co zrobisz Bożenko, jak nic nie zrobisz. O waszych wrzutach napisałem niedawno, to się powtarzać nie będę xd
W następnej kolejce wrzucę dokładnie to, czego się moglibyście po mnie spodziewać
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA
-
Hien
- Posty: 24613
- Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
- Lokalizacja: Sam's Town
Czyli jakiś band, który Ci 10 lat temu polecił ktoś z jakiegoś kręgu, i w sumie gardzisz zespołem, ale kojarzy Ci się z piciem na miasteczku studenckim, więc w sumie jest super? XD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
-
mintaj
- Posty: 6842
- Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
- Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
- Lokalizacja: się biorą dzieci?
Nie, to co ostatnio polecił Borys Dejnarowicz na swoim blogasku
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
PACZKA