Best of Forum II

Awatar użytkownika
Czez
Posty: 9728
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Re:

Post 29 wrz 2022 20:44

mintaj pisze:
29 wrz 2022 19:57
No ja też nie kumam tego "zarzutu", Czezu ty tam forsowałeś oglądanie filmów na smartfonie
Moment, nic nie forsowalem. Ba wrecz przeciwnie, bylem za tym, zeby kazdy ogladal jak mu pasuje. Jedyne co powiedzialem, ze ja duzo filmow ogladam na telefonie i tyle, a potem rozpetaliscie burze.
A kto sieje burze, ten zbiera wiatr.
Hien, jesli nie czaisz analogii, to tez pozdro 😉🍻🍻
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 wrz 2022 21:04

Czaję, że jest z dupy.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 29 wrz 2022 21:15

A kto sieje burze, ten zbiera wiatr.
Myślał murzyn o niedzieli i wpisali mu nieobecność
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 wrz 2022 21:19

Kto rano wstaje, ten leje jak z cebra
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 29 wrz 2022 21:24

Kwiecień plecień nie ma co jeść, a kto czytał ten nóżki nie złamał
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 30 wrz 2022 23:20

ESG - UFO

Murzyn nie dość, że zaskakuje bardziej i częściej niż ja, to jeszcze wrzuca muzykę, którą pewnie ja bym tu wrzucał, gdybym w pewnym okresie życia nie uznał, że zamiast poznawać 29428494 płyt miesięcznie i zapominać o każdej po tygodniu, mogę np. robić cokolwiek innego. Totalnie zdążyłem zapomnieć o istnieniu czegoś takiego jak no wave, ale to chyba kwestia tego, że nieomal całkowicie wyparłem ze swojej świadomości swój okres bycia fanem Swans, którzy byli mocno związani z tą sceną, a przecież był i taki okres, że nawet ściągałem jakieś składanki typu BEST OF NO WAVE. Generalnie to ten mariaż dubowej rytmiki z industrialnym brzmieniem (prostytutka, ale tu borysem zaleciałem) jest spoko i wszystko tu jest spoko, jest fajny vibe i trochę mi to zalatuje takim jam sassion. No fajnie się tego słucha, do mojego topu to nie trafi, ale jest BARDZO RZETELNIE

Front 242 - U-men

Fajnie, że czezu w przerwach między dżinglami z radia albo evergreenami zapodaje rzeczy rodem z depotek z czasów, kiedy to mnie na świecie nie było, a nawet jak byłem to ledwo gaworzyłem i nie było ze mnie zbyt wiele pożytku (no dobra, tu się akurat nic nie zmieniło hehe). Nie wiem, ja Depeche Mode poznawałem w czasach bycia smutnym piwniczakiem z plików z polskie-mp3.tk, imprezki na których leciały te wszystkie fronty i covenanty mnie ominęły i jakoś sam nie sięgałem po nie, bo aaa nie chciało mi się xD Nie wiem, nie chce mi się pisać o jakichś oczywistych skojarzeniach z Kraftwerkiem, ja po prostu napiszę, że to jest fajne o i się mi podoba!

King Crimson - Easy Money

Kiedyś ułożyłem taki wierszyk o King Crimson. Zaczynał się on mniej więcej tak: King Crimson/ zawsze z rigczem/ spoko zespół, a dalej to już nie pamiętam. A tak serio to ten.. no wybór szanuję, ale to jest ten zespół w przypadku którego mógłbym rozważać tysiącpięćsetstodziewięćset opcji, bo tyle dobrego oni nagrali, że szok. Acz gdyby przyszło co do czego, to chyba raczej nie padłoby na ten kawałek, aczkolwiek od zawsze lubię, cenię i szanuję. Acz no ja tu wrzuciłem 21st century schizoida, więc co ja się będę czepiał xD Bardzo fajna rzecz z bardzo dobrej płyty, nie chce mi się powtarzać za dragonem, ani szukać synonimów słowa mamma mia, jedynie dodam, że sto lat temu jakiś typo na innym forum napisał, że ten wstęp kojarzy mu się z grupą pijaków wracającą nad świtem z imprezy i nie umiem się do tej pory wyzbyć tego skojarzenia xd

Sister Machine Gun - Burn

Ło. To jest po prostu... fajne. Wzięło z zaskoczenia trochę, może dlatego, że dostaliśmy tutaj po ryju hien-core'm, który nie brzmi jak grany przez anemików zasłuchanych w Radiohead, tylko zaaranżowanym na bardziej industralną modłę i chyba przez ten dysonans to u mnie zaskoczyło. I ten 90sowy klimat! Ja nie nazywam się dzieckiem tej epoki, bo ciężko, gdy spędziło się w niej raptem 7 lat, ale automatycznie wręcz mam jakiś ciąg skojarzeń z czasami grubej Dwójki, listy 30 Ton i akceleratorów graficznych. Mam jakieś dziwne przeczucie, że słyszałem to chyba na jakimś nagraniu ze starej tv, ale chyba mi się wydaje, nie wiem, nie sprawdzę. Tak czy siak - fajna klimatyczna rzecz. Daję okejke.

Selah Sue - Right Where I Want You

Jeśli wrzuta munlupa cofnęła mnie do 1996 roku, to shodanowska - do 2012. Wtedy był chyba dobry mikroklimat dla tego typu śpiewających pań i w ogóle, zresztą sam kiedyś miałem zajawixa na This World i nie wstydzę się tego. Albo tylko trochę. No generalnie to jest fajniusia piosenka, może nawet z tego gatunku "będę wracał", bo niczego wykluczyć nie można. Może trochę kręciłem głową przy tych śmiesznych efektach typu jakieś przetworzone wokale gdzies tam w tle czy jakieś glicze pod koniec, ale tylko trochę, bo odbioru całości mi nie zaburzyły, a poza tym to takie czasy były, sami dobrze pamiętacie. Fajne toto.

The Cure - More Than This

Kurde, czy będę tu jedynym, który nie wrzucił The Cure do żadnej z bestek mimo (dość dużej) sympatii do tego zespołu? Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Fajnie, że utwór zaczyna się od dźwięku uruchomienia konsoli Playstation 3, później też jest fajnie. Trochę to faktycznie zalatuje jakimś soundtrackiem do napisów końcowych (ale nie traktujcie tego jako dissu), jest w tym taki fajny melancholijny smutek. Ja tych kjurów z lat późniejszych znam słabo, więc no jestem nawet trochę zaskoczony tym, że w sumie dostaliśmy taki jesieniarski popik, który w sam raz pasuje do spacerów jesienią w kaszkiecie czy coś i jestem w stanie uwierzyć, że nagrał to człowiek, który w danym momencie jest zadowolony z życia. No propsuję takie rzeczy, dałbym czerwo tylko za sam fakt podjebania wrzuty koledze heheh

No fajna kolejka, nie wiem co tu wyróżnić, znowu każdy mnie zaskoczył wrzucając dobre numery z totalnie różnych światów. Selah Sue i Siostra Karabin mają największy potencjał co do potencjalnych powrotów, ale reszta też spoko i ten no, daliście radę panowie!
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 30 wrz 2022 23:27

mintaj pisze:
30 wrz 2022 23:20
Kurde, czy będę tu jedynym, który nie wrzucił The Cure do żadnej z bestek mimo (dość dużej) sympatii do tego zespołu?
Nie, bo jeszcze będę ja. Nie ukrywam jednak, że ułatwia mi fakt, że nie jestem fanem The Cure hihi
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 wrz 2022 23:34

mintaj pisze:
30 wrz 2022 23:20
nie brzmi jak grany przez anemików zasłuchanych w Radiohead,
Smutny kek, bo zaraz wracam do anemików zasłuchanych w Radiohead. Ale i tak się w tej 25 rozszalałem z odbijaniem od hiencoru, jak jakiś, nie wiem, Mintaj. To już taka rozwinięta wersja - munlup-core.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 paź 2022 08:39

Fun fact: Melodia z "More Than This" pojawia się w "Main Title (Aliens)" Shodana.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 02 paź 2022 20:15

kuwra ludzie....
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 02 paź 2022 20:26

Have a taste of your own medicine :8
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 paź 2022 20:38

Musiał miał wczoraj wrzucać, dzisiaj mi napisał, że dziś wrzuci, nie wiem, może jutro mi napisze, że wrzuci jak mu sprzedam więcej wrzutek.

A Czez to już w ogóle nie wiem.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 paź 2022 21:07

Dobra, w kwestii Musiała już wszystko wiem, nie było tematu xD
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 paź 2022 09:37

Zaktualizowałem kolekcje naszych wrzutek we flac

https://mega.nz/folder/NdMXwDRa#7mLg2siyvJumpUjs5BdSmQ

Nie wiem, czy ktoś poza Wujem z tego korzysta, ale muzeum nadal otwarte.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 03 paź 2022 10:10

"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 03 paź 2022 10:38

Jestem, ledwo żyję, ale jestem.

ESG - UFO

Kurde, gdyby nie to, że to nie jazz, to mógłby być jazz. Tzn. to byłby idealny jazz - dokładnie taka dawka chaosu, jaką idzie znaleźć w niektórych podgatunkach muzyki dla snobów, którą lubię, choć snobem nie jestem (nawet, gdybym się tak traktował, nikt inny by nie traktował tak mnie). Świetna porcja muzyki, trochę vibe podobny do tego, o którym napisał Hien, trochę generalnie jakaś ucieczka, pościg, to mógłby być b-side pewnego numeru NAoP xD (gdyby ten numer miał być singlem). Bębny świetne, post-punkowe, jeszcze brzmienie przypominało mi Morrisa z czasów Joy Division. Efekty dźwiękowe w tle faktycznie nasuwały skojarzenia z jakimiś kosmitami, ale bardziej z uniwersum Pana Kleksa w Kosmosie niż Aliena. Wciąż super rzecz. GDYBYM TYLKO NIE MIAŁ TAK, JAK MENTOS Z POZNAWANIEM MUZYKI. Życie byłoby ciekawsze i brzmiałoby lepiej ;( ale może brzmieć teraz. Złoto!

Front 242 - U-Men

Jest staro. Jest trochę plastikowo, a trochę w ogóle, jest dynamicznie a jednocześnie jest po prostu więcej tego samego (co nie powinno mi w sumie przeszkadzać, a jednak, jakoś tak, no nie wiem, NIE WIEM). Jest niby synthpop, ale nie do końca, takie brakujące ogniwo pomiędzy wczesnym Depeche Mode a, nie wiem (NIE WIEM), Covenantem? Albo mariaż tychże, z którego powstał Cabaret Voltaire. Ni ziębi ni grzeje. Lata temu (czyli w takim 2005) jarałbym się niemożebnie, bo szukałem doppelgangerów DM, ale teraz trochę meham. Ciekawe o tyle, że czezowy Covenant siadł. Ale to jednak inne czasy były i inne... wszystko było inne. Teraz? NIE WIEM. Nie siedzi tak, jak bym się tego mógł może spodziewać (zobaczyłem nazwę Front 242 i trochę pojarka), ale pewnie po tylu latach i Bartiniemu - naczelnemu fanu Frontu na tym forum - by nie siadło. NIE WIEM.

King Crimson - Easy Money

Ajjj, oczywiście znam ten kawałek jak i płytę, z której pochodzi, ale nie słuchałem jej bardzo, bardzo długo. Nie czuję teraz potrzeby powrotu do niej, ale kawałek był przyjemnym "snippetem". Ot, po prostu KC w swojej okazałości. To jest taki utwór, który jednocześnie aż krzyczy "King Crimson to tak naprawdę brat bliźniak Pink Floyd", choć spotkałem w życiu masę ludzi, którzy daliby mi w łeb za takie stwierdzenie. Zwłaszcza drugie pół numeru do mnie mocno przemawia i faktycznie, można nabrać wrażenia, że lepszy by był w formie stricte instrumentalnej. Gitary, bębny, jak zwykle złoto, właściwie nie wiem, co więcej mogę napisać. Adam Mickiewicz wielkim poetą był i tyle xD Srebro wlatuje proszę państwa.

Sister Machine Gun - Burn

Spodziewałem się, że Hien prędzej czy później wrzuci tutaj SMG, zresztą, najlepiej by wrzucił to jesienią, no i jest jesień, tak więc... ciekawe, że płyta jest generalnie dobra, ale ten numer jest średni. Tutaj się niewiele dzieje, wokal jest taki sobie, bębny idą przyjemnie co prawda (trochę trip-hopowo), ale reszta... no nie porywa. Po kilku odsłuchach pamiętam dosłownie jeden fragment melodii wokalu. Jeden. I nic więcej nie siada. Być może jest to też spowodowane tym, że ja słuchałem tej płyty jako całości i zupełnie inne kawałki utknęły mi w głowie na tyle, żeby je odpalać często. Reszta nie. Burn należy do tej drugiej grupy, więc siłą rzeczy. Dodam jedynie, że drugie pół utworu brzmi, jakby to był numer z OSTu do jakiejś najntisowej ścigałki. W takim kontekście byłoby spoko, tak jest TYLKO spoko. Muszę całą płytę znów machnąć po prostu, ewidentnie.

Selah Sue - Right Where I Want You

O Selah Sue słyszałem tyle, że słyszałem to nazwisko. Nic więcej. Oto shodan zapodaje totalnym klasykiem w swoim wykonaniu, czyli śpiewającą panią. Czego innego można się było spodziewać? xD Z czym mamy do czynienia? Przede wszystkim, kapitalny otwieracz w postaci tego elektrobitu, potem wchodzi jej głos, nieco przytłumiony. Faktycznie jest trochę soulowo, szkoda tylko, że numer nieco nazbyt chaotyczny dla mnie. W sensie połowę zagrywek i efektów - zwłaszcza w refrenie - możnaby wywalić i wciąż byłoby super. Nie, że teraz jest bardzo źle, o nie. Utwór ma mocno sensualny charakter, jest duszno i nieco obezwładniająco, ale mogłoby być spokojniej. A to szarpanie w 3:05 to już w ogóle mogłoby być darowane. Ale nie cierpię bardzo, wręcz przeciwnie. Nie wiem, czy zainteresuję się czymś jeszcze, na razie to mi wystarczy i jest fajnie. Brązik.

John Cale - Paris 1919

Niewiele wiem o Cale'u, poza tym, że istnieje. I że nagrywał kiedyś różne muzyczne cuda, a jedno z nich stworzył z Brian Eno w postaci płyty Wrong Way Up. Stąd też gościa znam, ale nie sięgnąłem po nic solowego. Tak więc jest to moje pierwsze z nim spotkanie w taki sposób, i muszę powiedzieć, że jest... dziwacznie. Tzn. nie wiem, jak mam się czuć słuchając tego. Podoba mi się dość mocny i solidnie wyśpiewywany refren, smyki generalnie też są spoko, faktycznie roznosi się klimat niby dwudziestolecia międzywojennego we Francji albo gdzieś w tamtej części Europy, jest bardzo hmm klasycznie? Nie przychodzą mi inne określenia do głowy. Podsumowując, nie jest źle, ale czy wrócę do tego? Jak będę chciał poczuć nieco francuskości puszczę sobie Joe Dassina. Tutaj daję najwyżej ok.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 03 paź 2022 13:14

Dragon pisze:
29 wrz 2022 14:42
ESG - UFO

Na pewno ciekawsze będzie sprawdzenie jak te dźwięki działają w ramach hip-hopowego wałka w spowolnieniu. Choć bez dreszczy i rumieńców.
Skoro i tak czekamy na Czeza który w najlepszym wypadku wjedzie wieczorem jeśli w ogóle dzisiaj to podrzucam przykład który nie jest dla mnie żadnym istotnym numerem. Tu jest esencja wysamplowana ale jak mówiłem dla mnie i tak najważniejszy ten dziwny dźwięk syrenopodobny czy cholera wie co to, zawsze po prostu robił mi taki mroczny hardkorowy vibe ;) ale podrzucam - bez dreszczy i rumieńców

https://youtu.be/6w3iRHXS4SU
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 paź 2022 13:52

No i ta syrena robi robotę ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 paź 2022 22:38

Jak idzie Czezu?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 05 paź 2022 07:25

Możemy powoli przechodzić dalej ?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup