Bardzo cieplutki obrazek nam tu Kuba zaserwował na święta, ciepłe kolorowe wnętrze, sroga śnieżna zima za oknem, kominkowo do bólu, jeszcze Norah czekająca na gości z lampką jakiegoś ponczu. Kliszowo też do bólu, włącznie z gadżetami typu kiczowaty zabawny sweterek ale na święta można sobie zaserwować taki obrazek podgrzewając atmosferę oczekiwania na święta, ja wczoraj przyjmowałem gości i mniej więcej podobny vibe miałem, wszystki fajnie, miło, harmider jakiego od dawna nie było w domu a po wszystkim krajobraz jak po bitwie, heh. Ale takie uroki świąt, raz do roku można to przeżyć. Klip dobry a kawałek jeszcze lepszy, bardzo mi siadł ten groove tutaj także wyłapałem bonus dla siebie w tej wrzutce, dołącza do świątecznej playlisty - żebym tylko pamiętał ją kiedyś odpalić w święta w końcu xD
Sia - Snowman
Kolejny ciepły świąteczny obrazek, napracował się ktoś nad tym claymotion i warto to docenić z pewnością. Uroczy klip o dwójce zakochanych bałwanków, najbardziej chyba podoba mi się że zadbano nawet o świąteczną fryzurę dla Sii. Klip jest ok ALE znowu kawałek jest lepszy od niego, naprawdę przyjemna bujająca ballada świąteczna i zastanawiam się tylko - CO JEST Z WAMI LUDZIE? Dlaczego takie numery nie wlatywały do świątecznej kolejki utworowej? Shame on you.
Grupa Operacyjna - Świr
Temat Grupy Op poruszałem już swego czasu w innym miejscu w internecie, pamiętam jak na bieżąco z dużym zażenowaniem obserwowałem ich poczynania a teraz z biegiem lat darzę ich jakimś powiedzmy lekkim sentymentem bo byli dla mnie takim wytworem chwili czasów pierwszych rządów PiS (a jak doczytałem okazuje się że funkcjonowali już wcześniej). Jest to swoisty wehikuł czasu i pod tym kątem nostalgia trochę wygrywa, bo klio sam w sobie jest jednak dość... nudny. Zdecydowana większość poświęcona jest ujęciami z grupą taneczną Spoko (jako rzecze Wiki: reprezentanci Polski na mistrzostwach Europy i świata w tańcu hip-hop) i tańczą w sumie SPOKO, a patrząc na ich ciuchy nostalgizuję sobie tym bardziej tamte lata. Poza tym jedna przebitka z Miecugowem i reszta raczej nic ciekawego. A sorry, jeszcze przebitki z diabłem - nawiązanie jakby do wrzucanego tu klipu Püdelsów? W sumie komentarz społeczny na podobnym poziomie, i aż sie dziwię że w tv latał taki numer w którym wspominają o seksie w kiblu
Genesis - Land of Confusion
Kurde, mentos to ma u mnie ostre wahania ocen, Bilińskiego lubiłem mocno a teraz wrzucił jednym z najbardziej znienawidzonych przeze mnie wideoklipów. Co najdziwniejsze zawsze lubiłem Polskie Zoo natomiast uważałem też że kukły w klipie Genesis były niesamowicie obleśne i obrzydliwe. Ten klio był creepy w ch*j a scena z robieniem hot doga z własnego języka zawsze robiła mi mindfuck za dzieciaka. Niestety najróżniejsze nawiązania do popkultury i polityki tamtych czasów nie zmyją tego koszmaru ze mnie, obok klipu do Big Time od Petera Gabriela to jeden z największych jakie pamiętam.
Simple Minds - Up On The Catwalk
Tu mamy wideo wrzutkę sentymentalną od młodego Musiała a.d. 2004, zatem ocena tego musi być niejako wypaczona przez różowe okulary nostalgii. Klip w zasadzie jest... dość prosty, żeby nie powiedzieć nudny. Chyba faktycznie jedyne czym tu wizualnie bym się jarał w 2004 roku to image wokalisty (kurteczka spoko) i przebitki na klawiszowca. Randomowe postacie wokół no wiadomo nawiązaniem do tekstu, jest dziwnie, tajemniczo, ejtisowo. Wolałbym chyba ten kawałek jako dubla w utworach i mam poczucie że po prostu dostałem go wcześniej już teraz od podekscytowanego Musiała z 2004 roku ale nie będę rzucał kamieniem, sam zrobiłem dokładnie to samo z Nasem więc OH WELL, karma do mnie wraca.