Best of Forum VI

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 18 wrz 2024 15:19

Niech weźmie inną część lol. Starczy dla wszystkich.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 18 wrz 2024 15:20

Z jednej strony niby nic ale po co tworzyć precedens skoro

1) nie spieszy się chyba aż tak nam

2) może se poczytać co sam pisał o tym numerze i inni dwa lata temu xd
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 18 wrz 2024 15:28

Nie będzie

W takim razie zmieniam na charli xcx - von dutch

Opis mozecie sobie przekleić i zamienic słowa klucze lub nie. Ja o samej charli pisać dużo nie zamierzam, bo koń jaki jest każdy widzi. Tbh typiara jest nie do końca z mojej bajki, bo cały czas mam wrażenie że mentalnie jest z innego pokolenia, pomimo tego że jest z mojego rocznika xd

I fakt, internet przeruchal tego mema, ja sam dołożyłem do tego cegiełkę, ale nie da się ukryć że dawno nie widziałem tak skutecznego przykładu marketingu wirusowego, bo mam wrażenie że tego lata nawet w lodówce widziałem zielone produkty z charakterystycznym napisem brat.

No i muzycznie to w sumie ten no... Nie jest to wybitne, ale są tu spoko momenty, a nawet i lepsze. To jest w sumie fajne, bo chwytliwe i angstowe i jednocześnie o toksycznych relacjach toksycznych debili, czyli perfekcyjnie skrojone pod mój gust.

No i dobre. Przy okazji zaraz kończy się lato, więc niech będzie że hymn tegorocznego będzie nieformalnym zwieńczeniem a dobra nie chce mi się już dalej pisać

Dobra, bierzcie i słuchajcie tego

https://youtu.be/RaiRdSlwsks?si=ZmOuolGhPfchNH1r
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 18 wrz 2024 15:32

"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 18 wrz 2024 15:45

piękne zwieńczenie brat summer
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 18 wrz 2024 17:15

Co z tego, jak nawet nie przeprosił. ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 18 wrz 2024 17:46

Była szansa żeby sobie Seba sam zrecenzował wrzute
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 18 wrz 2024 18:41

Mało tego, zrobił to zanim zapodał wrzutę
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 18 wrz 2024 23:32

Kate Bush - In Search of Peter Pan

Zgadzam się z Murzynem, że ten utwór ma baśniowy klimat. A to już jest niejako gwarancja tego, że mi się prawdopodobnie spodoba. Zresztą ten album z bestki też miał dosyć podobny klimat. To pianino jest piękne. Dzwoneczki też super. Fragmenty po każdym refrenie (chórki) to już w ogóle zajeżdżają Disneyem jak cholera. No i świetnie do tego spasowany wokal Kate. Podoba mi się bardzo. Tym bardziej, jak Jacek opisał warunki, w jakich tego słuchał – spadające wielkie płaty śniegu. O tak, to zdecydowanie muzyka na taki właśnie zimowy okres. I tu powinienem właściwie marudzić, że Murzyn nie wrzucił tego w listopadzie czy też grudniu. Ale nie będę marudził, bo dzięki In Search of PP już wiem, czego będę słuchał przy pierwszych opadach śniegu – Lionheart.

Drew Milligan/John Moabi/Gary Forbes – Do You Wrong

Hien pisze, że ten utwór przypominał mu utwory Backstreet Boys. W sumie sporo w tym prawdy, choć mi od początku mocno to zajeżdżało Timberlake’m i albumem, który był w bestce. Bardzo dobry numer ze świetnymi wokalistami. Szczególnie ciekawy głos ma ten gość, co śpiewa pierwszą zwrotkę. Fajny rytm. Fajna melodia. Fajne brzmienie. Hien pisze, że utwór w zasadzie niczym się nie wyróżnia i mógłby leżeć w encyklopedii jako przykład gatunku. Niby prawda, ale co z tego? Najważniejsze, że to dobry numer i się podoba. Dlatego zawsze się krzywię, jak ktoś w bestkach pisze rzeczy typu „mało odkrywcza muzyka”, „słyszałem coś podobnego już ze sto razy” czy „generyczna muzyka”. No ale co z tego, skoro się podoba?

Loscil – Chinook

Ja myślałem, że ten długi pierwszy akapit w opisie Dragona to jakiś wstęp do opisu utworu, albo jakichś szczególnych okoliczności, w których tę muzykę poznał. A w sumie ten akapit nie miał z wrzutką nic wspólnego. No ale opis dnia wg Dragona też spoko.
Co do samej muzyki – dobry ambient nie jest zły. Podoba mi się. Tak, mglista atmosfera to dobre określenie. Fajny klimat. Niby jest dosyć minimalistycznie, ale to dobrze. Klimat jest najważniejszy i nie należy go psuć zbędnymi dźwiękami. Lubię dźwięki typu te pykania, niby trzaski, czy co to tam jest. Do tego ładne klawisze. A przede wszystkim właśnie klimat. Taki też raczej zimowy, albo przynajmniej jesienny. U mnie pogoda totalnie odmienna niż na Śląsku. Od tygodni właściwie sucho, słonecznie i wręcz upalnie. Nawet dziś w słońcu ciężko było wytrzymać. Więc jedynie w myślach mogłem sobie wyobrazić aurę bardziej odpowiednią do słuchania tej muzyki. Ale warto było.

Hannah Peel - The Almond Tree

Dev wyraził nadzieję, że może uda mu się sprzedać mi kolejną śpiewającą panią. No i kto tam wie, czy tak nie będzie. Bo początek przygody z panią Peel jest całkiem obiecujący. Bardzo ładna piosenka. Ma coś w sobie po prostu, co mnie pociąga. Jest folkowo, co ja zwyczajnie lubię. Już delikatny początek na pianinie brzmi obiecująco. Potem wchodzi bardzo ładny wokal Hannah. Utwór się rozwija, wchodzą fajne bębny i tamburyn. Jest jeszcze niezła gitara. Generalnie fajne to i na pewno sprawdzę album. Bo czemu nie? A znając Deva to możliwe, że wcale nie wrzucił najlepszego utworu Peel.

charli xcx - von dutch

Mentos coś gada, że album „brat” wyskakiwał mu nawet z lodówki. Mnie nie wyskakiwał, choć coś go tam niedawno słuchałem, bo jednak coś tam ta charli wyskakiwała w propozycjach na Spotify, a pamiętałem ją z bestki utworowej za sprawą Dragona. No i co ja mogę powiedzieć – dobre to jest nawet. Lubię współczesną nutę, współczesne brzmienie, więc „von duch” odbieram pozytywnie. Choć widzę na last.fm, że bardziej byłem zainteresowany paroma innymi utworami. Ale „von dutch” też jest spoko.

Bardzo dobra kolejka się trafiła. Jak są takie dobre utwory, to aż chce się słuchać. I wtedy shodan nie ma powodu zamulać. ;)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 19 wrz 2024 06:41

No i eleganza. Na dobrą sprawę opinia Wuja była dla mnie najistotniejsza bo podejrzewam że poza nim być może każdy tutaj zna Lionheart. Teraz Wujek na pierwsze śniegi gotowy będziesz (lepiej tak bo dużo czasu minie pewnie nim wleci do albumowej ta płyta), a i tak dużo dobrego jeszcze zostawiłem do odkrycia choćby to wspomniane Wow które wchodzi PŁYNNIE prosto po In Search of Peter Pan (to co Wuje lubią najbardziej).
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 19 wrz 2024 07:38

Drew Milligan, John Moabi, Gary Forbes - Do You Wrong

Kuba zarzuca r&b ale jak sam wspominał takim bardziej "białym", sam wspomina o skojarzeniach z BB, Wujek mówił o Timberlake'u to ja wypośrodkuję bo ja tu słyszę N*Sync. Numer faktycznie brzmi jak wzorcowy przykład tego gatunku tamtych czasów, spoko bicik, spoko miękkie męskie wokale no i TE hihaty na wejściu o które mieliśmy zaciekłą dyskusję z Jakubem, ustalmy że mają VIBE i są bardzo wporzo xd w ogóle śmieszna rzecz bo z jednej strony niby Kuba dał r&b ale z drugiej to jest takie w jego stylu, totalny munlupizm, tak jak wrzucał Egyptian Nursery - niby trip-hop ale jednocześnie 100% munlupa w munlupie.

P.S.

Beka, kolega z pracy właśnie spytał się mnie czy to Timberlake xD czyli krótko mówiąc DZIAŁA, dobra rzecz stylizowana na pierwszą ligę r&b

Loscil - Chinook

Kurde tu z kolei CIUT pomarudzę ale bynajmniej nie na kawałek. Numer jest kapitalny w swej prostocie i Dragon przyzwyczaił nas do takich WAJBÓW już ALE przeważnie tego typu numery wrzucał w listopadzie tudzież jakimś styczniu i to żarło niemiłosiernie przy tamtej aurze, teraz jest dla mnie jeszcze troszkę wcześnie na takie piękne zamulanko ale kto to mówi - koleś co sam wrzucił swoją śnieżną listopadową KB we wrześniu. Bardzo dobra rzecz, łatwy i pewny status kolejnego odkrycia ze stajni Dragona.

Rednex - Hold Me For A While

Ugh, Rednex... tak zacząłbym tę recenzję jakieś dwa lata temu albo może jeszcze rok temu, no ale nie jestem już tym samym Murzynem co wtedy. Więc zacznę na nowo może...



O, Rednex, no ciekawe, zobaczymy co tam Wujek zapodał. Podobno że jakaś taka kopia wrzutki melczetowej, ale primo za siusiaka nie pamiętam już tamtej wrzuty a dwa nie chcę wracać i psuć sobie odbiór. Rok 2000 czyli powiem niejako Wujas wraca do klasyki heh, tak mogę to postrzegać mając bardziej świadomą zajawkę na muzykę dopiero gdzieś od 2001 roku. To jest kurde muzyka starych, moich starych, ludzi starszych, wujków i cioć które bujałyby się przy tym na weselu nucąc to bo pewnie znaliby tekst na pamięć. I kiedyś skręcałbym się z cringe'u a dzisiaj powiem że to jest tak totalnie WHOLESOME i budzi pozytywne skojarzenia bo w sumie sam powoli dobijam do tego etapu życia gdzie sam będę tak się bujał na weselach bratanków czy innych pociotków, to jest totalna WUJOWIZNA za jaką tęskniłem prawdę mówiąc a jeszcze ze 2 lata temu bym pewnie to wyzywał od **ujowizny. Welcome back Wuju, brakowało nam Ciebie w tej postaci.

Hannah Peel - The Almond Tree

Myślałem że to będzie totalnie balladowy vibe ale ten numer mnie zaskoczył. Z całej kolejki to chyba najciekawsza propozycja (nie mylić z najlepsza), po prostu kompozycja jest interesująca. Numer ma taki vibe powiedziałbym jakiegoś Florence + The Machine, zwiewny wokal damski i to żywe instrumentarium błądzące między popem, rockiem a bluesem może. Fajny wstęp pianinkowy i tym przyjemniejsze zaskoczenie kiedy vibe się zmienia z czasem. Podoba mi się perkusyjny rytm, podoba mi się ten beztrosko śpiewany refren, świetna bluesem trącąca gitara. Kapitalny numer.

charli xcx - von dutch

Boziu jak DOBRZE że mentos potrafi się pomylić, wrzuca coś co już było i musi cisnąć ad hoc jakaś inną wrzutkę bo znowu po świetnej kolejce bym go pewnie zjechał na koniec. A tak nic z tego, miętus rzucił świeżyzną, kiedyś dawał w miarę świeżą Polachek która była ok a dzisiaj charli xcx która jest lepsza spokojnie od tamtej wrzuty. W sumie poza mentosem nie wiem czy ktoś gdzieś mi cisnął tą zieloną okładkę tudzież jej inne formy na social mediach do gardła, wiedziałem że jest hype ale nie sprawdzałem o co i tym lepiej, teraz nadrabiam i zostaję mile zaskoczony. Jest klubowo, nieco industrialowo, przez to brzmienie mam mocne skojarzenie z pewnym przebojem grupy Bodyrox z lat zerowych i to zagranie na tej nostalgii procentuje u mnie. Swoją drogą widzę teraz po necie że panuje dyskusja nad tym czy charli xcx tu sampluje Yeah Yeah czy nie, skoro już wywołałem wilka z lasu to oceńcie sami, ja się cieszę że przypomniała mi i reszcie świata o tym hiciku:

https://youtu.be/2l5FSlD8U1o?si=THzN4CzvVprC1wsx

Ja nie mam żalu, mam nadzieję że jeśli faktycznie poszedł sampling to i będą creditsy dla Bodyrox. Tak czy siak miły flashback z electroclash i electro house'u sprzed dwóch dekad prawie.


No! Takie kolejeczki to ja lubię, dowieźliście Panowie równo, każdy inaczej, każdy po swojemu i samo złoto, daję 5 serduszek na last.fm i do usłyszenia wkrótce, trzymajcie poziom!
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 19 wrz 2024 09:02

Kurka wodna, ktoś nam Murzyna z Mehaczyna podmienił. Wszystko mu się podoba. ;)
Ale to dobrze. Bardzo fajnie czyta się takie rzeczy z rana. :)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 19 wrz 2024 09:16

Na koniec i tak wjedzie Dragon i skończą się słodkie słówka hehe
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7377
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 20 wrz 2024 13:03

Kate Bush - In Search of Peter Pan

>Tak naprawdę ze słuchaniem Lionheart mam raczej wspomnienia listopadowe związane z pierwszymi śniegami
I dlatego wrzucam to w drugiej połowie września lol. Generalnie rozumiem to, co Murzyn mówi o muzyce będącej ciepłym kocykiem do okrycia się w salonie przed kominkiem w absurdalnie wygodnym fotelu siedząc (dziwne to było zdanie, nieważne). Utwór znam od niedawna, albowiem jakoś rok temu szykowałem dla brata dyskografię Kasi Krzak, i przy okazji robiłem odsłuchy różnych albumów. Zacząwszy od początku musiałem przelecieć przez Lionheart, zaś efektem tego było, well, małe oczarowanie. Fajny jest to album, nieco inny od The Kick Inside, ciekawie z kolei zapowiada to, co wydarzy się w jej twórczości chwilę później. I sam Peter Pan też jest super, wyjątkowo klimatyczna piosenka, choć o to u Bush właściwie nietrudno. Magia wylewa się ze wszystkich stron, im jej więcej tym lepiej. Na jesień nic lepszego nie będzie.

Drew Milligan/John Moabi/Gary Forbes – Do You Wrong

Lol, nie umiem tego wyjaśnić, ale już to kiedyś słyszałem xD I nie mówię o reklamie, jestem NIEMAL PEWIEN, że słyszałem ten numer w tej wersji. Jest prawdopodobne, że przy jakiejś okazji puszczał mi go imć Hien, a może ja to sobie wmawiam? Nie no, aż tak tępy nie jestem. Kawałek świetny, wyjątkowo buja, pachnie trochę funkiem, refren brzmi fantastycznie. Bicik też oczywiście niczego sobie, różne zabiegi wokalne dodają rhythmandbluesowego kolorytu. Szkoda, że takie rzeczy nie leciały na Esce (a może właśnie leciały?), tylko puszczano w kółko Bijąs. Mój kontakt z tą piosenką przypomina coś w rodzaju pierwszego kontaktu z r'n'b tak w ogóle, gdzie trafia się na naprawdę dobrego przedstawiciela gatunku, który to przedstawiciel jest jednocześnie kompletną niszą. Bardzo dobre to, w sam raz na koniec lata.

Loscil - Chinook

Na początku była okładka, tzn. na nią zwróciłem uwagę jako na rzecz pierwszą (trudno, by było inaczej) i bardzo mi się spodobała, albowiem w sąsiedztwie mojego warszawskiego osiedla znajduje się ciepłownia, a tej towarzyszy wielgachny komin (pojedynczy) widziany z każdej części mej pięknej dzielnicy (i nie tylko z tejże). Samotnie górujący nad lasem i o wiele od siebie niższymi budynkami pachnie trochę jakąś taką... grozą, nie wiem. Także muza zapodana przez Dragona ma podobny charakter, pasuje i do okładki i, niestety, do tego, co Robert w swojej wrzutce opisał. Potrafię sobie, chcąc nie chcąc, wyobrazić ten kawałek jako taki wewnętrzny soundtrack do obcowania z nieokiełznanym żywiołem, nawet jedynie w charakterze obserwatora. Chinook całą swoją oszczędnością środków jest jednocześnie bardzo wymowny, jeśli mogę to tak ująć, a i ciągnie jesienią, ale tą późniejszą. Lub inaczej - dla mnie może stanowić pewnego rodzaju bramę do jesieni, październikowe popołudnie, ostatni ciepły i słoneczny dzień poszedł w cholerę, teraz nadchodzą mgły i następnego dnia rano przywali ciężką szarówką. No i komin będzie ostro dymem kopcił, wiadomo. Będzie słuchane, oj będzie.

Rednex - Hold Me For a While

Na początek powiem tyle, iż wrzuty Melczeta prawie nie pamiętam. Potem postanowiłem ją sobie odświeżyć i aż mnie coś złapało za gardło. Nie chcę sprawdzać, co o tym napisałem back in the day, może nie byłaby to przyjemna konfrontacja. Jak lubię wczesne lata zerowe, tak potrzeba dosyć specyficznej dawki... nostalgii? Pastylek nostalgicznych? Coś w tym rodzaju powiedzmy - ażebym wsiąknął w taką muzykę w pełni i złapał kontakt z tamtym starym duchem tamtych starych czasów<TM>. Taniość ma swoją cenę, tutaj ta cena jest jednak zbyt wysoka, a to przecież przeczy taniości. Nie czuję się porwany ani trochę, choć potrafię zrozumieć czyjeś inne nostalgiczne wajby. Generalnie tu nie da się jakoś bardzo do czegoś przyczepić od strony technicznej, wszystko jest git, klei się jakoś do siebie i robi sens, ale ogólny charakter mnie jednak odstrasza. To taka piosenka, do której bujałbym się na dyskotekach szkolnych z koleżankami z klasy (wolne ofc) i potem wspominał to kolejne kilka lat. A w takim 2024 nostalgizował. Niestety, bujałem się do innych numerów, więc zero relu. Btw, momentami słyszę tutaj You od Ten Sharp, zwłaszcza w refrenie...

Charli XCX - Von Dutch

Nie ominęła i mnie powszechna Charli-mania tego lata, okładka BRAT wylewała się zewsząd, na szczęście ja jestem na takie rzeczy oporny - jak już mówiłem, im bardziej coś jest reklamowane, propsowane i suflowane wszystkim naokoło i wszędzie, tym większe prawdopodobieństwo, że nigdy po to nie sięgnę. I dobrze zrobiłem lol. Tanie to jest jak diabli, naprawdę tego typu muzyka robi dzisiaj za hity? To brzmi jak dowolny klubowy hit z 2007 roku, obowiązkowo z teledyskiem pełnym lasek w okrutnie krótkich szortach eksponujących większą część dupy. Not gonna lie - w klubie bym się do tego pewnie pobujał, bo bit jest spoko. Drineczek, jeden, drugi, może trzeci i można iść w tany. ALE robienie z tego materiału nie wiem jak potężnego materiału hitowego mnie nieziemsko bawi. To jest najwyżej poprawne (a wciąż tanie). W takich momentach cieszę się z tego, że bywam edgy, przynajmniej omija mnie powszechny hype na byle co. Bardzo się ciesze, że "brat summer" dobiegło końca, czas wrócić do "sigma good old new wave & post punk revival". Sorry Miętus, no bonus.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 20 wrz 2024 14:04

Tyś sam jest tani xd
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 wrz 2024 14:12

Jak Musiał nazywa coś tanim, to to jest naprawdę tanie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 20 wrz 2024 14:18

Ty Hien nie zamulaj tylko wrzucaj recki. :P
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 20 wrz 2024 14:57

Widać, że zmierzamy do końca, bo idzie zobojętnieć na coraz bardziej kuriozalne opinie.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 20 wrz 2024 15:14

shodan pisze:
20 wrz 2024 14:18
Ty Hien nie zamulaj tylko wrzucaj recki. :P
Słusznie.

Kate Bush - In Search of Peter Pan

Kolejny, dołączający do klubu szlachty, ilu nas jest, czterech? Wrzucając Kate Bush naprawdę trudno skusić, wszystko co nagrała jest przynajmniej dobre. Kawałki KB mają coś bajkowego w sobie, to pianino i te lekko nienaturalne wokale, w których czai się zarówno spokój, jak i jakaś dzikość. Nie, że sugeruję się okładką, hehe. Psychodeliczny podkład, fajna atmosfera i jak zwykle, ten wyskakujący jak diabeł z pudełka refren, który robi pogrom. Największe zaskoczenie, to nie poziom utworu, ale raczej, że wrzucił to Murzyn xD Po nim bym się spodziewał jakiegoś Running up that hill, czy Babushki.

Loscil - Chinook

O, Dragon wrzuca ambient. Początek taki raczej genericowy, ale jak wchodzi ksylofon/wibrafon, to się robi kompletnie magicznie. Ładny opis dodaje emocji, które z tego numeru same z siebie mogłyby nie wyniknąć. Kojące dźwięki, przepełniona nostalgią i sentymentami. W przypadku Smoka, chyba najczęściej sięgam po całe albumy, z których wrzuty są zaczerpnięte i chyba tyme razem również tak się stanie, bo te 6 minut, to jest tyle co nic. Jest jakaś wersja 1h?

Rednex – Hold Me For a While

Najpierw (chyba) Melki, a teraz Wuja wrzuca balladę Rednex, ja nigdy tego zespołu nie znałem z niczego innego niż „Cotton Eyed Joe”, więc kekam z tych napływających ballad, które… no cóż, brzmią jak wszystko i nic. „CEJ” był przynajmniej rozpoznawalny, a tutaj nie ma czegoś takiego, co by przywodziło na myśl rednecków, bo błagam, przecież oni takich rzeczy nie słuchają xD Piosenka jest ładna, ale też wylatuje drugim uchem, aranżacja mdli, wszystko tu takie prosto z taśmy produkcyjnej. Czyżby muzyka z hipermarketu? Nie, daruję sobie takie teksty. Daję whatever/10.

Hannah Peel - The Almond Tree

Na ratunek przychodzi Musiał. Tu już nie ma tego wrażenia słuchania ‘czegokolwiek’, tu są konkrety. Kojarzy mi się to trochę z jakimś tam wrzucanym kiedyś numerem Katie Meluy. Takie trochę szanty. Nie wiedziałem, że Musiał lubi szanty, ale tez to brzmi jak coś, co by mogła śpiewać bardowa w jakiejś knajpie w Skyrimie (oczywiście w jakiejś streipped down wersji), a to już mi do Musiała kompletnie pasuje. Ładna piosenka, dobra aranżacja, taki folk niefolk. Czasami zdarza mi się zabrnąć w te rejony, zazwyczaj kompletnie przypadkowo i na krótko, ale słucham z uznaniem. Jest spoko.

charli xcx - von dutch

Parę miesięcy już mam na dysku „brat”, bo stwierdziłem, że fajnie by było wiedzieć, czemu ludzie dostali małpiego rozumu na punkcie chujowej okładki z chujowym czarnym napisem. Odpaliłem dopiero teraz, bo Mentos mi przypomniał o tym swoją wrzuta, to stwierdziłem, że lepszego/gorszego momentu pewnie nie będzie. Dotrwałem jakoś do kawałka Seby i wyłączyłem, może kiedyś dosłucham reszty, ale tbh, nie wiem. Mam nerwicę natręctw jeśli chodzi o wyłączanie albumu w trakcie, zawsze muszę dosłuchać do końca, a że nie chce mi się tego robić w tym przypadku, to już świadczy odpowiednio o „bracie”. Ostatnio wypełniałem tę śmieszną ankietę starca, którą Mentos wrzucił na insta story i w końcu przy „young people’s music sound like noise” zawahałem się i nie zakreśliłem… a chyba powinienem był. Bo tutaj dokładnie to odbieram – noise. Dużo posklejanych noisów, które jako całość nie dają mi nic. Wajbu, wzuszeń, emocji, nawet wkurwu nie dają, wszystko to jest takie zobojętniające niczym Alugastrin. Mentos narzeka na ujowy pop, po czym wrzuca ujowy pop. To już ponad moje rozumowanie, ale ok. Może to jest kwestia próby odmłodzenia się, ale tbh wolę już być starym dziadem, który zaraz odpali sobie Roxy Music. Młodość nie jest tego warta.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 20 wrz 2024 15:43

Hien pisze:
20 wrz 2024 15:14
Największe zaskoczenie, to nie poziom utworu, ale raczej, że wrzucił to Murzyn xD
Czyli jednak się udało JAKOŚ zaskoczyć :)
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup