Best of Forum VI

Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 16 gru 2024 01:16

Ja tylko powiem ze se obczajam kicell i fajne to
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 16 gru 2024 07:15

Kicell - 来てけつかるべき新世界

Przy pierwszym odsłuchu utwór wywołał u mnie lekką konsternację. Miała być Japonia, a tu jakiś dziwny staroć? Chyba nie dla mnie to - pomyślałem. Ale trwało to krótko. Już drugi odsłuch coś we mnie zasiał. Potem zdziwko, że to pochodzi z 2017r. No i ludzie kochani – przecież to w końcu Japonia!
Brzmi to rzeczywiście jak jakiś staroć, ale jakże uroczo. Prawdą jest też, że bije od tego dużą lekkością. Fajnie chodzi bas, ładne pianino, to rytmiczne tykanie. Chórki dodają klimatu. No i niepodrabialny wokal po japońsku. Udzielił mi się klimat tej piosenki. Już chyba kiedyś pisałem, że jestem entuzjastą Japonii i bardzo chciałbym do tego kraju pojechać. Moja córka już od kilku lat zbiera środki na taką wycieczkę, bo ona to jest już zupełnie odjechana na punkcie krajów azjatyckich, a Japonii w szczególności. Prawda, że Japończycy są zabiegani, zapracowani. Ale to są jednocześnie bardzo mili i radośni ludzie. Bardzo się cieszę, że japońscy zawodnicy są w stawce skoczków narciarskich. Zawsze lubię na nich patrzeć i ich dopinguję. Lubię ich entuzjazm. Pamiętam jak kiedyś Ito prowadząc po pierwszej serii został w finale puszczony na straty w tak katastrofalnych warunkach, że szok. Kto inny by pomstował w stronę sędziów, wykonywał złośliwe gesty, ujami sadził. A Ito się tylko uśmiechał, jakby właśnie co wygrał.
Te ich nowoczesne i klimatyczne metropolie wzbudzają we mnie zaciekawienie i podziw (mimo, że teoretycznie nie lubię dużych miast). Ich ciekawa kultura i historia. No i potrafią robić wyjątkowo dobrą muzykę. Koniecznie sprawdzę coś więcej od Kicell.
W ogóle ta końcówka roku w bestce i depeszwizji zapowiada się bardzo azjatycko widzę.

Anna Jurksztowicz - Hej, man!

Nazwisko oczywiście znam od zawsze. Ale gdybym miał wymienić choć jeden tytuł Anny Jurksztowicz, to bym pewnie nie potrafił. Mimo, że pewnie słyszałem wiele jej piosenek nawet nie wiedząc, że to ona. Tymczasem Hej, man! naprawdę podoba mi się. Znakomita kompozycja z bardzo dobrym aranżem. Fajny klimat, taki rzeczywiście jakby wyjęty z jakiejś polskiej eitisowej komedii. Ale i wsłuchać się jest w co, bo brzmienie bardzo okey. Znakomite pianino od razu zwróciło moją uwagę. Jest przebojowo i bardzo satysfakcjonująco.

Vashti Bunyan - Here Before

O cię w mordę, jaki ładny utwór. Chyba bym nie poznał, że ten drugi bonus Fever Ray to ten sam utwór. Ale obie wersje są super. Tutaj mamy bardzo minimalistyczną aranżacje. Ale jakże wspaniałą! Fantastyczna gitara plus wibrafon i nic więcej nie trzeba. Klimat rozbrajający. Brzmi to jak soundtrack do jakiejś starej gry typu King’s Quest, z akcją osadzoną w jakichś prastarych, baśniowych klimatach. Oczywiście wokal Vashti niesamowicie ten klimat podbija. Jedyne czego mogę żałować to to, że utwór jest aż tak króciutki.

James Blake - Overgrown

Przyznaję się bez bicia, że przy pierwszym kontakcie w Depeszwizji nie poznałem się na gościu. Te wiewiórki jakoś mi nie pasowały. Ale potem, gdy zobaczyłem kto to, przypomniałem sobie, że Livv mi Blake’a wcześniej bardzo polecała. Przesłuchałem więc album Playing Robots Into Heaven, usłyszałem rewelacyjne Loading i kupiłem to od razu. Siła całego albumu jest jednak dużo większa niż pojedynczego utworu. To jest naprawdę ciekawe brzmienie, w dodatku głos Jamesa mi absolutnie nie wadzi. A wręcz lubię jego zawodzenie. Ten album z 2013 też jest bardzo spoko. Overgrown też jest spoko. Super brzmienie ma ten utwór i nawet jako instrumental dawałby radę. Bo ma klimat jak należy. Ale linia melodyczna też daje radę.

Killing Joke - Sanity

No i tu mam niestety jedyny zgrzyt tej bardzo dobrej o ile nie znakomitej kolejki. Eitisy tak bardzo typowe dla Deva, jednocześnie tak bardzo mnie męczące. Pamiętam ten zespół z 36 kolejki w dużo lepszym wydaniu. Tamten utwór był po prostu „jakiś”. Mam silne wrażenie, że Sanity jest podobne do dziesiątek innych utworów z lat 80’ wrzucanych tutaj przez Deva. Jak ktoś ten styl lubi, to fajnie. Ja się niestety mocno przy takiej muzyce nudzę. I nic na to nie poradzę. To nie jest nawet tyle złe, co po prostu nijakie. Nie lubię takich eitisów i raczej nie polubię. :|
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 16 gru 2024 07:21

No to ostał się raptem pan Devotional vel Obiecyval
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 16 gru 2024 16:46

Dobra, ciupciać Musiała, jak teraz wystartujemy to zrobicie te kolejkę do piątku?
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 16 gru 2024 16:51

Jeśli byśmy wlecieli z wrzutami max do jutra wieczór... Possible. Może sobota max. Nie wiem na co czekamy, tzn wiem że na Musiała ale można było puścić wrzuty dziś rano i byśmy czasu nie marnowali. Nie wiem jak reszta, dla mnie 16-17 grudnia to wczesnie na zaczynanie kolejki swiatecznej. Nawet 18. Ale oczywiście wszystko psu w tyłek poszło bo ludziska zaspali nieco. Moim zdaniem na luzie byśmy pyknęli kolejkę przed świętami i do 22 grudnia deadline na wrzutki następne
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 16 gru 2024 17:38

Jakiś czas temu nie byłoby takiej dyskusji tylko wrzucilibyście od razu wrzutki, Panowie.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 16 gru 2024 17:52

Dobra, to lecimy. Zapraszam, kolejka przedświąteczna.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 16 gru 2024 18:33

Lecimy, liczę, że do jutra RANA będzie tu komplet wrzut i działamy.

Fionn Regan – Be Good or Be Gone

Długo planowany powrót w rejony Nicka Drake’a zaczął w bestce w ostatniej kolejce Murzyn. Ja pociągnę ten temat tą wrzutą. Fionn Regan, to wokalista i muzyk, którego polecono mi kiedy zainteresowałem się, czy są jacyś godni polecenia współcześnie wykonawcy, którzy orbitują w pobliżu Nicka. „Be Good or Be Gone” otwiera jego debiut, wydany niewiele mniej niż 20 lat temu, co oznacza, że gość miał wtedy niespełna 20 lat. Powiedzieć, że z tego albumu kipiało talentem, to powiedzieć mało. Dostałem coś więcej niż współczesną kopię Nicka Drake’a. Dostałem fajnego, irlandzkiego barda, który potrafił zaczarować swoją muzyką w sposób jedyny w swoim rodzaju. „Be Good…” to kawałek, który ma w sobie mocną dawkę zadumy i jakiegoś takiego rozliczalnego charakteru. Pamiętam, jak grałem to w corocznej audycji świątecznej w Żaku, koło 2017 r., nie wiedząc, że w 2018 r. zacznę z punktu A, a skończę gdzieś daleko poza skalą, a moje życie zmieni się o 180 stopni. Zawsze kiedy słucham tej piosenki, przypomina mi się tamten człowiek - nie gotowy na zmiany, nie gotowy w zasadzie na cokolwiek, co go czeka. A było źle i było dobrze, ale zawsze jedno przeplatało drugie. No taki to jest czas w roku, jednocześnie człowiek się cieszy, a z drugiej strony zawsze dopadają go wspomnienia, podsumowania i te cholerne pytania, na które nie mam odpowiedzi. Lepiej się takie stany oddaje muzyką.

https://youtu.be/eQvn7NnxEqY
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 16 gru 2024 18:40

Lec fakin gooooł

Grammatik - Jest już późno, piszę...
(2000)

Czekałem bardzo długo z tą wrzutą, powinna była wlecieć już przed rokiem ale wówczas jednak skróciłem ten streak polskich rapowych wrzutek. Tym razem już sobie nie odpuszczę, nawet jeśli obecna kolejka miałaby się ciągnąć przez święta, bo i tak myślałem od jakiegoś czasu dać to w kolejce świątecznej, choć ostatnio pewna świąteczna wrzutka mi się przypomniała a czy tu wleci - zależeć będzie tylko od Was czy wyrobimy się na czas z tą kolejką.

Grammatik to polska grupa rapowa działająca od 1997 roku z inicjatywy dwóch nawijaczy z Warszawy - Eldo i Jotuze. W 1998 roku do składu grupy dołączył producent - Mikołaj Bugajak czyli Noon z którym wydali pierwsze demo "EP" który pomógł zyskać im rozgłos, wydany rok później już oficjalnie pod skrzydłami Blend Records jako "EP+". Po oficjalnym debiucie do składu grupy dołączył Ash z którym w 2000 roku grupa wydała drugi album "Światła miasta" dziś uznawany za kultową pozycję w polskim hip hopie.

O tym że dużą zasługę w pozytywnym przyjęciu materiału miał z pewnością Noon nie muszę chyba wspominać choć te wczesne jego produkcje jeszcze aż tak nie wyróżniały się znacząco brzmieniem jak jego późniejsze dokonania z Pezetem. Wciąż otrzymujemy naprawdę przyjemne analogowe brzmienie sampli i dość lekki bit na którym zgrabnie płyną Ash oraz Eldo ze swoimi wieczorowymi rozkminami. Wieczór to jak wiadomo specyficzna pora, czas kiedy człowieka nachodzą różne głębsze refleksje i to właśnie odzwierciedla tekst tego numeru. Grammatik słynie z bardziej inteligenckiego powiedzmy podejścia do rapu i myślę że to czuć w tym kawałku chociażby. Lubię go bardzo zarówno za odzwierciedlenie tego wieczornego natręctwa myśli jak i jego klimat i to jak Noon ładnie raczy słuchacza jakimiś smaczkami w postaci sampli służących jako wtrącenia lub outro do tego numeru. Dla mnie to jest właśnie idealny soundtrack na zimowe przesilenie i te 16-godzinne noce o tej porze roku. Jeżeli ktoś nie wyłapał to dopowiadam że tytuł najprawdopodobniej nawiązuje do utworu grupy Maanam "Jest już późno, piszę bzdury".

https://youtu.be/AFTgo04l8V4?si=1x9axlY3xwvYNPvF
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 16 gru 2024 18:46

Jedyny opis z fragmentem przygotowanym wcześniej, także ten

Natalia Kukulska - My (2015)

Jak się przeprosić z popem? Oczywiście trafić na coś zupełnie przypadkowego i załapać, że dobra muzyka jest po prostu dobra i żaden internetowy ziutek tego nie zmieni. Przeboje młodziutkiej Kukulskiej to dla już bardzo dalekie wspomnienie, nigdy przez ten pryzmat nie patrzyłem na jej późniejszą twórczość. Pierwsze poważne spotkanie to Wierność jest nudna xD najlepsza rzecz jaka powstała wokół marnego projektu odkopania starej komedyjki romantycznej i odświeżenia jej z Karolem Wojtyłą w roli głównej, tj. Och Karol 2. Oprócz tego był jeden kawałek z doskonałą melodią syntezatorową, ale wtedy nie pamiętałem jego tytułu.

Zanim w liceum zaczęły się wydarzać rzeczy - te sceniczne, gejowe na Snapchacie, fryzurowe, rodzinne - było po prostu dziwnie. Było wiele dobrych incydentów, a z drugiej strony wciąż byłem zbyt uzależniony od otoczenia. Chwilami wpływało to na moje bliższe zainteresowania personalne, co do dziś napawa mnie lekkim wstydem. No cóż, tak to jest z okresami Burzy i Naporu. W kwestiach muzycznych wciąż wierny gimnazjalnym miłostkom. Trwały poszukiwania klasyki elektroniki, dalej zgłębiałem najtisowe perły z katalogu Warpu czy Ninja Tune. Wyrwa w pamięci z podobnego okresu przełomu 2017-2018 w ogóle mnie nie dziwi. Szukanie na ślepo, stare przyjaźnie gnijące coraz bardziej, te wewnątrzszkolne też w średniej kondycji. To bardzo dobrze, że właściwie nie przetrwały żadne moje zdjęcia - własne eksperymenty fryzjerskie zaczęły wypadać po prostu śmiesznie. Już przy okazji koncertu DM na Narodowym pamiętam męczarnie z fryzurą, wówczas do tej pory nigdy nie wyszedłem z niczego tak przepocony. Internetowo też nie byłem wkręcony w żadną rzecz tak do końca. Trochę forumów, trochę grupek muzycznych. Nieznośny dystans do wszystkiego, wobec którego byłem bezsilny i sfrustrowany. W takich okolicznościach któregoś dnia wpadłem na występ Kukulskiej w Opolu, gdzie zagrała Miau z płyty Ósmy plan. Albo telewizyjna powtórka albo już mam dziurawą pamięć, ale w 2015 roku mój pozytywny stosunek nie mógłby zaistnieć wobec takiej postaci. Dziwne, baardzo dziwnie. Zażarło mocno, musiałem pogrzebać.

Ósmy plan to naprawdę kawałek solidnego elektropopu. Tu się wszystko zgadza. Kompozycje, przebojowe melodie, a jednocześnie cała wizerunkowa otoczka. Chłodne, surowe stylówki w połączeniu z popisowym wokalem Kukulskiej, tymi długimi włosami... może ten wspominany wykon jakoś rewelacyjnie się nie starzeje, ale to po latach szczegół. Zarysuję mindset. Piosenki dla dzieci, Puszek Okruszek, Och Karol 2, a kilka lat później pewność siebie, kobiecość, energia, ekspresja, a do tego jednak jak na standard polskiego mainstreamu eksperyment, no przynajmniej ślad poszukiwań. Dla mnie bomba. Zapału wystarczyło mi tylko dla tej płyty, ale grube dziesiątki odsłuchów w epoce (XI 2017 datuje RYM) i kolejne na przestrzeni lat oznaczają sporo serducha do tej muzyki po dziś dzień.

Lekką ręką mógłbym rzucić połowę materiału, ale pójdę za moim ulubionym wykonem wokalnym i nie najgorzej rozbudowanym aranżem, czyli My. Zamyka właściwy album. W wersji jednopłytowej brałbym w ciemno, żadnych akustyków kwartetowych nie potrzebuję. Po latach mogę bez żenady dorabiać małą teorię, że to taki naprawdę niewinne ziarenko siejące poważniejsze rzeczy już pół roku później w mojej głowie. Bywały takie czasy, gdzie trzymałem się na Kukulskiej, oceniajcie to jak chcecie. Nastrój niepoprawnego optymizmu w chłodnym świecie. Pani Natalia ma w sobie to dość. Teraz raczej wypadła z pierwszej ligi salonowej, ale przez tych kilka pozytywnych doświadczeń na przestrzeni lat cały czas trzymam za nią kciuki i myślę o niej dobrze. Tekst może i banalny, ja tam potrzebuję czasem prostych rzeczy w niezbyt łopatologicznej formie. Aluzje z połowy liceum były ostatecznie dobrym drogowskazem do całej ławy przyjemnych wydarzeń w tym roku i nie tylko...

Kukulska musi być w Best of Robert przed wjazdem dubli, nie ma co

https://www.youtube.com/watch?v=DB7cEzuH6zM
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 16 gru 2024 23:09

Maria McKee - Show Me Heaven

Pomysł na edycję okołoświąteczną jest imo klawy, bo tak się składa, że wszystkie pomysły na ewentualną edycję świąteczną wyczerpały mi się w okolicach pierwszej i jedynej edycji świątecznej, a tu mam szersze pole do manewru i w ogóle, itede itepe. Zresztą, tbh nie czuję ni cholery w tym roku tej słynnej świątecznej atmosfery i nawet nie muszę się starać, by nie partycypować w tym roku we Whammageddon (swoją drogą, czy to ja, czy od kilku dobrych lat markety i tym podobne wjeżdzają z dekoracjami znacznie później niż kiedyś?). Ale mniejsza z tym.

Poniższa wrzuta kojarzy mi się najmocniej z okresem okołoświątecznym roku pańskiego 2016 - fragmentu epoki, którą może i trochę zmitologizowałem, ale jednak, kurde, no fajnie było. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, abym tamtą gwiazdkę celebrował jakoś intensywnie. W zasadzie to tylko pamiętam dwie rzeczy: obejrzenie Star Wars Holiday Special, które przez długie lata było moją jedyną stycznością ze Star Wars oraz wizyta kumpla, który postanowił w drugi dzień świąt pojechać z moim bratem do jakiegoś klubu, a ja niczym wyczilowany gostek nawet nie rozważałem wyruszenia z nimi przez chwilę, bo następnego dnia jechałem do swojej lubej do Wrocławia.

Nie jestem pewien gdzie, ani dokładnie kiedy usłyszałem tę piosenkę w tamtym okresie - może to było w jakimś sklepie, może w radio w kuchni w domu rodzinnym, może jeszcze gdzieś indziej, a może po prostu nawet nie usłyszałem, tylko mi się coś ubzdurało. Nie jest to w sumie ważne. Ważne dla mnie jest to, że jest ściężką dźwiękowa do ładnego obrazka z czasów, kiedy wydawało się, że jest fajnie i będzie jeszcze fajniej. Nie chcę pisać o tym jak się skończyło, bo nie mam zamiaru rozwalać sobie idyllicznego obrazka.

Bierzcie i słuchajcie tego.

https://www.youtube.com/watch?v=U2Q1lDX7tR0
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 17 gru 2024 00:11

Ja tylko się wtrące, że osobiście na świąteczną edycję nie mam przygotowanych kolęd czy christmas albumu Backstreet boys, ale raczej coś z czym na święta bym chciał Was zostawić. Tak więc nie oczekuję numerów sctricte świątecznych, chyba że ktoś ma i chce wrzucić, to super ekstra.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 17 gru 2024 05:43

Ludzki pan

@ Seba - odnośnie dekoracji świątecznych - nie wydaje Ci się, kryzys Panie a te świecidełka wszystkie żrą prądu trochę, w tym roku u mnie w pracy pojawiły się na koniec listopada a nie w połowie więc to "fakt autentyczny" heh
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 17 gru 2024 07:55

Lionel Richie – Hello

No to na koniec roku jeszcze jeden bardzo znany hit w wykonaniu amerykańskiego piosenkarza i kompozytora Lionela Richiego. Myślę, że nie ma tu osoby, która by nie kojarzyła tego wykonawcy o fantastycznym głosie oraz tego utworu. Hello uznawane jest za największy przebój Lionela mimo, iż wydane było dopiero jako trzeci singiel z albumu „Can’t Slow Down” z 1983r.
A Hello to po prostu przepiękna miłosna ballada. Utwór przepełniony jakimś takim niesamowitym smutkiem. To na pewno nie jest utwór, który stawia człowieka na nogi. Słuchany w gorsze dni może jeszcze pogłębić uczucie przygnębienia. Ale ja sobie takie klimaty najbardziej cenię, bo jak żadne inne potrafią wpłynąć na emocje słuchacza. Mało który utwór potrafił mnie w życiu tak bardzo wzruszyć.

https://www.youtube.com/watch?v=Axx9IMdL4jc
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 17 gru 2024 08:33

Miało być Halo a wrzucasz link do Hello, zdecydowałbyś się
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 17 gru 2024 08:35

I to jak zwykłe chujowej jakości

Murzynie, rób plejke
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 17 gru 2024 08:39

Chwilowo robotam ale wjedzie

W SAMO POŁUDNIE
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 17 gru 2024 08:45

stripped pisze:
17 gru 2024 08:33
Miało być Halo a wrzucasz link do Hello, zdecydowałbyś się
Nie myślę z rana normalnie. :/
Hien pisze:
17 gru 2024 08:35
I to jak zwykłe chujowej jakości
Znajdź sobie lepszą. Przecież potrafisz. :P Ja i tak z tych murzynowych plejek nie słucham.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 17 gru 2024 08:46

Szukałem "Lionel Richie Halo" i nie było :/
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 17 gru 2024 08:50

Halo is it me you looking faro
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn