Best of Forum VI

Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Re: Re:

Post 01 paź 2024 17:06

shodan pisze:
01 paź 2024 14:23
Hien pisze:
01 paź 2024 12:58
W ogóle, odnoszę wrażenie, że Wujas spisał wszystkich wykonawców, którzy wyskoczy jako „podobni” na laście przy Billie Eilish, i masowo sprawdza tę muzę.
Chyba przestanę przy utworach pisać rok produkcji, bo to przyrównywanie wszystkiego co powstało w ostatnich kilku latach do Billie Eilish jest doprawdy niepoważne. Nigdy nie sprawdzałem niczego z worka "podobni do BE" (bo prawie zawsze to nie jest wcale podobne do BE) ani nie wrzucałem nawet niczego podobnego do bestki. To wasze umysły płatają Wam figla.
A jak poznałem CIFIKĘ to zresztą opisałem.
No do tego się odnoszę np.

Drugi element twojego posta odnosi się do tego samego co mój lol
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 01 paź 2024 17:07

stripped pisze:
01 paź 2024 14:38
tym razem to klon Sundfør :P
Ty Murzyn to jeszcze lepszy jesteś. Ta CIFIKA być może nawet nie wie, gdzie leży Norwegia, a Ty tu o klonach.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 paź 2024 17:15

Wujas ma swój typ
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 01 paź 2024 17:23

Kobiety które nie znają się na geografii świata?
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 01 paź 2024 17:38

shodan pisze:
01 paź 2024 17:07
Ta CIFIKA być może nawet nie wie, gdzie leży Norwegia, a Ty tu o klonach.
to są te słynne merytoryczne uwagi rozumiem
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 01 paź 2024 17:56

to rozmowa o muzyce czy o geografii
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13774
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 01 paź 2024 17:57

tańczenie o architekturze
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 01 paź 2024 18:01

muzykowanie o rozmowach
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 paź 2024 16:43

Rzadko kiedy skrobię we Wrocku, ale proszę bardzo!

Doris You Never Come Closer

Na plus całkiem przyjemny filmowy klimacik. Datą narodzin zdradza specyficzny miks, poza tym nie wypada zupełnie przestarzale. Beka z porównania do Björk, nawet z przymrużeniem oka kompletnie bez sensu. Poza tym naprawdę kulturka. Sympatyczny wokal i atmosfera typu muzyka w kawiarni fusion, tyle że gitarzysta złapał na tyle dużą wczutę, że się zapomniał, wycinając tak hardą solówkę w środku. Jacek solidnie się zakiwał setną wzmianką o GTA, ale jeśli dalej będzie wrzucał równie godne rzeczy, to przestanę się czepiać hehhe Takie uroki osobistych historii odkrywania muzycznej tożsamości, każdy ma swoje studnie bez dna. Za pierwszym razem myślałem, że to tylko określone stylizacje na coś starszego. Ociupinkę noir w tym salonie uprzejmości nie zaszkodziło.

CIFIKA Melody

Hmm... Julek Sipika i jego Melodie. Ciekawe, że ten sympatyczny komik zajął się produkcją muzyczną. Ha ha ha. Mam w głowie jeszcze jeden żart, ale bardziej progresywny i niesmaczny. Shodan tego nie wytrzyma. Może teraz o samym numerze. Twórcy trochę nie wią czy ma być balladą czy żywszym emocjonalnym ładunkiem. Wychodzi dość średni muzak na popowo. Trochę pachnie Taylor Swift, trochę Eilishową. Klawisz ładny, ale w sumie to wszystko co pasuje do miana elektronicznego. Autotune też nieszczególnie - albo przeginka w ramach pstrokatej konwencji typu Charli czy Sophie albo klasyczny format bez specjalnych ozdobników. Nie lubię zachowawczego średniactwa bez konkretnych skojarzeń, więc na ten moment chleba z tego nie będzie na jutro.

Bryan Ferry Miss Otis Regrets

Ach, młodość. Może górna i durna, ale nie ma co generalizować. Zgadzam się z Hienem, że tego typu muzyka pozbawiona jest procesów starzenia. Standardy wymykają się przepływom czasu. Stan nośnika może ulec pogorszeniu, ale generalnie sposób komponowania, wyrażania takiej oczywistej liryczności w atmosferze kameralnej i stonowanej to jest stała sprawa. Ferry śpiewający standardy trochę jak oczywista kolej rzeczy. Roxy Music samo w sobie jest jak zespół wykonujący bardziej żywiołowe standardy. Jeszcze to dystyngowanie, kultura, sceniczny wizerunek Pana Bryana. Wszystko się zgadza. W ciągu roku miewam może 2-3 chwile, gdy mam potrzebę sięgnąć po taki repertuar. Słuchany poza zaciszem domowym mimo to całkiem szybko potrafi wciągnąć, odizolować od otoczenia. Ba, sam utwór w tej wersji zawiera jakieś dźwięki otoczenia to po co inne przeszkadzacze? Wokalnie początek mnie zaskoczył, myślałem że to jeszcze późniejsze nagranie. Poza tym nie ma się do czego przyczepić. Gdy już będzie mi bliżej do kominków, wolniejszych przeżyć i prostszych radości powiem wam co o tym jeszcze myślę. Ach, młodość.

K44 Bierz mój miecz i masz

Ja Kalibra nie czuję za bardzo, ale mam kilka kawałków, które do mnie trafiły bez problemu. W kontekście polskiego rapu z połowy lat 90' aż się prosi o jakieś reportaże, konteksty, materiały z epoki. Bez pewnej dozy wyrozumiałości, której akurat nigdy nie odmówię większości rzeczy, łatwo byłoby marudzić. A to bit jak soundtrack do gry o zamkach i innych elfach, a to sposób rapowania, który razem z Kalibrem zniknął z polskiej sceny. Tym Kalibrem z Księgi oczywiście. Czuć atmosferę spożywania dropsów i innych Hallsów, ale jednocześnie wszystko jest zaskakująco spójne. Dlatego nie czuję do końca, a mimo to słucha się naprawdę nieźle. Żaden z trójki specjalnie nie odstaje, każdy jest dość charakterystyczny. To nie Wiecej Szmalu 2, bym się szczerze jarał, ale wstydu nie ma. W epoce najpewniej w ogóle bym nie zrozumiał o co chodzi.

Guzior / Oskar83 Fala

Ten rok przyniósł wiele odświeżających zdarzeń. Wsród nich muszę podkreślić ostateczne przeproszenie się z Robertem-młodzieńcem z podstawówki i jego wczutą hip-hopową. Zwracam honor twórcom słuchanym wtedy, odkrywam nowych, poszerzam znajomości z dotychczas pojedynczo napotkanymi. Guzior z Oskarem problemowym i Falą wjeżdżają równie dobrze i tak jest dobrze. Prędzej go odbieram jako lekko rozkminiony numer do bujania niż rozmyślania. Wszystko za sprawą prosto rozkminionego, ale efektywnego refrenu. Trapowy bicik też bez większych mankamentów. Buja. Do tego panowie wyraźnie inaczej podchodzą do sprawy. Oskar bardziej rytmicznie połamany. W takiej konwencji tekstu jak najbardziej na plus. Nie czekałem na falę, a tutaj nagle nadeszła i z marszu zgarnia smocze laury w tej kolejce. No i subtelne oczko w stronę Depeche Mode, to chyba moje ulubione akcenty w rapie... obok sampli z dobrze znanych artystów czy innych artystycznych nawiązań, które odkryje się samemu. Brawo, dev.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 paź 2024 17:00

Nie wiedziałem, że Julek Sipika jest tak znany. Robiliśmy razem w Żaku.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6842
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 03 paź 2024 17:09

Co poniedziałek oglądam podsumowanie Ekstraklasy przygotowywane między innymi przez niego. Kapitalny gość.
DEPESZWIZJA 117: edycja klubowa
PACZKA
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 paź 2024 17:16

No, to zajebiscie.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 paź 2024 19:53

mintaj pisze:
03 paź 2024 17:09
Co poniedziałek oglądam podsumowanie Ekstraklasy przygotowywane między innymi przez niego. Kapitalny gość.
futbol futbolu >>>
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 03 paź 2024 21:40

No tak, jeszcze nikt się w tej kolejce nie wydurnił z porównaniami Cifiki do Taylor.
Co jeszcze Wam to przypomina? Może no-man? Naprawdę nikt nie słyszy, że to zrzynka z no-man? ;(
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 paź 2024 21:48

Chyba już użyłeś tego słowa, shodan. Nie ma innych negatywnych określeń czy co
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 04 paź 2024 09:57

Clark - The Autumnal Crush

No mnie to narastające naparzanie perkusji i klawiszy tak średnio jara. Nie słyszę w tym nic ani ciekawego, ani tym bardziej jesiennego. Kupa hałasu o nic. Na szczęście trwa to tylko 2,5 minuty i potem robi się dużo fajniej. Niby niewiele się potem dzieje, ale mi to wystarcza. Tworzy się dobry - jak zwykłem mawiać w takich przypadkach – niepokojący klimat, który lubię, bo pozwala popracować ludzkiej wyobraźni. Podoba mi się, jak to w końcówce wszystko fajnie się stopniowo i powoli wycisza. Czyli ogólnie można by rzec, że utwór jednak na plus, bo więcej jest tu dobrego.

Doris - You Never Come Closer

Początek utworu mocno na plus. Te dochodzące jakby z oddali ciche wygibasy na klawiszach kapitalne. Trochę mi takie zabiegi kojarzą się z albumem Ultra (Jazz Thieves, The Bottom Line). Bardzo lubię takie rzeczy. Potem wchodzi bas, perkusja i super gitara. No i ładna melodia wokalu. Wokalu niby jakby wyjęczanego, ale jednak mocno pasującego do charakteru piosenki. Potem mamy w środku instrumentalny fragment, który osobiście bym chyba wyciął, albo może lepiej trochę skrócił i schował nieco za głośną gitarę. Potem wszystko wraca do normy. Sporo fajnych dźwięków słychać w tle przed drugą zwrotką w momencie wyciszenia po poprzednim fragmencie. Prawie zawsze wolę ciszej niż głośniej, spokojniej niż narowiście. Tak więc spoko numer mimo małej uwagi dotyczącej solówki w środku. Nawet bardzo spoko, bo jest w tym brzmieniu coś fascynującego jednak.

Bryan Ferry – Miss Otis Regrets

Pamiętam z przeszłości, że nigdy nie lubiłem Roxy Music. I teraz miałem chyba okazję sobie przypomnieć czemu właściwie tak było. Generalnie utwór jest przyzwoity. Nic specjalnego niby, ale można przywyknąć. Aranżacja bardzo fajna. Jak to określił Murzyn – kominkowy klimat. Tutaj wszystko gra jak należy. Mierzi mnie natomiast wokal Ferry’ego. Niby barwę głosu ma ok, ale sposób śpiewania mi nie odpowiada. Jakiś taki rozedrgany ten wokal, coś na kształt stolcówy się wkrada co chwila. No powinien mnie ten utwór niby uwieść na papierze, ale tak nie jest. Oczywiście nie jest źle. Mógłbym sobie tego bez problemu słuchać, choćby dla tych pięknych żywych instrumentów, które słychać. Bo pianino czy smyki są naprawdę urocze. Ale Brian mi nieco psuje wrażenie. Może musiałbym więcej go posłuchać, żeby się do tego sposobu śpiewania przekonać. Bo takie rzeczy są jak najbardziej możliwe przecież.

Kaliber 44 - Bierz Mój Miecz i Masz

Nazwę bandu kojarzę od zawsze. Ale nigdy nie wiedziałem, co oni tak naprawdę grają. Raczej sądziłem, że to jakiś jeden z klonów DM. Tymczasem to gadacze. Gadacze, którzy być może potrafili robić dobre podkłady, bo tutaj mamy naprawdę spoko rzecz. Jest klimacik, nie powiem. To co mi odpowiada znacznie mniej, to „wokale”. Ten pierwszy gość jest tak kosmicznie irytujący, że aż mnie skręca. On właściwie nie rapuje, a gdacze. Te ostatnie słowa w każdym wersie są w ogóle tak kaleczone, że aż zęby bolą. Drugi raper jest w porównaniu do pierwszego całkiem dobry, o ile polski raper może być dobry. Mamy jeszcze jakieś śmieszne sample z damskim głosem (podejrzewam, że podebrane z jakiegoś filmu) i gromadkę wiewiórek. Na początku nie byłem do tego przekonany, ale w sumie goście mieli jakiś tam pomysł i niech im będzie. Wyszło nawet ciekawie z tym samplem.
Podsumowując – utwór dobry, ale raper do wymiany.

Guzior - Fala [feat. Oskar83]

Kolejny polski hip-hop leci, więc jest materiał do porównań. Tutaj mamy inne brzmienie, znacznie bardziej współczesne. Murzyn pisze, że generik, jak u wielu innych cykaczy. No ma chłop rację, chociaż mi akurat to nie przeszkadza. Dobry ten bit, przyjemny, bujający. Naprawdę nie liczę przy okazji każdego zasłyszanego utworu na muzyczne rewolucje. Bo ile razy można wymyślać koło? W muzyce ono i tak zostało już wymyślone niewyobrażalną ilość razy. W każdym razie brzmienie jest ok. Każdy zna mój stosunek do polskich raperów, więc jeżeli napiszę, że ci tutaj mnie nie drażnią, to już powinno brzmieć jak pochwała. Utwór z rodzaju tych radio friendly. Niezły jak na polski h-h, chociaż na pewno zapętlał go też nie będę.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24613
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 04 paź 2024 10:28

shodan pisze:
04 paź 2024 09:57

Podsumowując – utwór dobry, ale raper do wymiany.
Wymienił się prawie ćwierć wieku temu.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 04 paź 2024 14:45

Po raz kolejny shodan ma w dupie jakąś estetykę czy styl, tylko odbębnić i odjechać.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 18313
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 04 paź 2024 18:31

To znaczy?
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10300
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 04 paź 2024 18:58

Świetne podejście do Kalibra czy profesura z trapu. Ukłony